Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość jestem cacy

poznalam go przez internet....

Polecane posty

Gość jestem cacy

poznalam go rok temu przez przypadek....od roku piszemy z soba maile rozmawamy na gg..ale nie potrafie opanowac swojego zaintereswania tym czlowiekiem...kiedys nawet sie spotkalismy i poznalam go z moim mezem....potrafimy ze soba rizmawiac czasem caly dzien..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość radzę to przerwać...
skoro jesteś mężatką, to nic dobrego nie przyniesie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestem cacy
czemu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ty się jeszcze pytasz
przecież idziesz prostą drogą do zdrady!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestem cacy
ale on mnie nie interesuje kalo mezczyzna...w sense wygladu...rozmawiamy jak przyjaciele....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ela bnb
Przeciez pisze ,ze malzonek tez go zna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Hej kobieto posluchaj
jestes naiwna jakich wiele.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestem cacy
jako miało byc "jako mezczyzna"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestem cacy
czemu naiwna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość e tam gadanie
ja poznałam faceta na czacie ponad 5 lat temu, potem przeszliśmy na gg. Przegadaliśmy ze sobą mnostwo godzin. Pierwsze spotkanie, potem drugie , zawsze grzeczne i kulturalne - tylko kawa i miłe pogaduchy. poznaliśmy ze sobą nasze Połowki. Spotykamy się, odwiedzamy , bardzo się zaprzyjaźniliśmy. Nie ukrywam, ze iskrzy miedzy nami, ale panujemy nad tym bo wiemy, ze jest pewna granica ktorej przekroczyc nie mozemy. I tak jest dobrze. Niedawno zaplanowalismy wspolny wyjazd na dlugi majowy weekend z naszymi Rodzinami. Jestem happy bo zyskalam nowych , wspaniałych przyjaciól :D.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piszesz zeby sie
pochwalic, pozalic, czy masz dylemat? Bo nie rozumiem. Jest jakis problem czy go nie ma????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie naiwna
GLUPIA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość e tam gadanie
sprostowanie....spotykamy się , odwiedzamy zawsze w towarzystwie Jego zony i mojego meza. Nasze dzieci sa mniej wiecej w tym samym wieku . Wymieniły ze sobą numery tel i numery gg i tez rozmawiaja . Nie zawsze taka znajomosc prowadzi do zdrady .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestem cacy
chcialam sie dowiedziec czy kogos cos takiego spotkalo jak sie "rozwiazalo"....czy taka przyjazn jest mozliwa.... widze ze nie jestem sama z takimi dosiadczeniami i dbrymi myslami " e tam gadanie" pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jestem cacy - to co napisałaś ze poznałaś go rok temu itd... Moja rada zrezygnuj z takiego kontaktu . Wiem jak to się konczy pózniej . Bedziesz wolała jego niz swojego męza , to tylko złudzenie a pózniej czar pryska . Jesli teraz tego nie uswiadomisz sobie to wkródce się o tym sama przekonasz.Zostaje pózniej niesamowity ból a po co Ci to zastanów się. .Pozdr.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ela bnb
Oczywiscie,ze mozliwa. Tylko pamietaj o jednym,zeby niezapedzic sie w cos wiecej,bo wtedy nie tylko ty bedziesz plakala,wiecej was bedzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość e tam gadanie
Jestem cacy - wierze ze Ci sie uda tylko musisz wiedziec czego oczekujesz po tej znajomosci....nie wykluczone ze się rozczarujesz , ale warto sprobowac. Ja tak zrobiłam i wierz mi, ze sa to wspaniali ludzie i bardzo się ciesze ze ich poznałam ;D.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
e tam gadanie ..... mylisz się ja to wiem u mnie tez tak było niewinne a pózniej..... ni z tąd ni zowąd zaczynasz się przyzwyczajać a pózniej rodzi się uczucie itd coraz częsciej rozmawiacie ze sobą.... zanim się zorientujesz juz po Tobie i wszystkie lata które do tej pory z męzem przezyłaś lezą w gruzach znam kilka takich przypadków niestety zle się skonczyły .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestem cacy
a gdyby to byl kolega ktorego znalam od podstawowki z kotym siedzialam w ławce w szkole? czy to by cos zmienlo? wydaje mi sie ze nie...lubie rozmawiac z nim... nawet zauwazylam ze pomoglo mi to w malzenstwie...zapadly ostani takie decyzje ktore jeszcze bardziej nas łacza (mnie i meza)...to jest mile ze ktos cie sucha i widzi twoj swiat twoimi oczami...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość e tam gadanie
Wiosna - nie mozna generalizowac :) Wierz mi , ponad 5 letnia znajomosc i jest wszystko w porzadku :) Mam silną osobowosc i wiem na co moge sobie pozwolic a na co nie. Rozmawialiśmy tez o tym z Nim i ustaliliśmy pewne zasady tej znajomosci. Nie widze wiec zadnego zagrozenia w moim wypadku. Dlaczego z gory zakładac ze to nie ma sensu ? Przeciez to od nas samych zalezy jak zycie układamy . W ten sposob jakbym miała myślec to nie moglabym nawet spojrzec na obcego faceta bo groziło by to zakochaniem , zauroczeniem i w najgorszym wypadku rozbiciem malzenstwa. Jasne, ze bywa i tak jak napisałas , ale po co uprzedzac bieg wypadko w ?? zycie to jedno wielkie ryzyko , a kto nie ryzykuje ten nie ma :P Pozdrawiam 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czyli, że co? Małżeństwo wyklucza inne przyjaźnie? Nie można mieć faceta - przyjaciela? A mężczyzna nie może mieć przyjaciółki? Każda znajomość prowadzi do zdrady? Każda kończy się bólem? Sorry Wiosna, ale czegoś nie rozumiem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja tylko na chwilę, z refleksją... Kobiety, czyście poszalały??? Czy według Was jeśli jest się z kimś w związku, to od razu należy się w nim z nim/nią zabarykadować? Nie nawiązywać z innymi żadnych relacji międzyludzkich? Czy według Was naprawdę wszystkie takie znajomości doprowadzą nieuchronnie do zdrady? A macie świadomość, że myśląc w ten sposób przyjmujecie tzw. \"męski sposób myślenia rozporkiem\"? Bo w każdej znajomości damsko-męskiej natychmiast szukacie zdrady i oszukiwania drugiej strony. To także świadczy, że brak Wam poczucia własnej wartości i zależy Wam tylko na \"przykuciu\" do siebie partnera. Opanujcie się. Ludzie mogą się także po prostu BARDZO LUBIĆ. I tyle. Zastanówcie się nad tym. Albo i nie, wolna wola Pozdrawiam autorkę i e tam gadanie! :-) RzW

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestem cacy
e tam gadanie zgadzam sie z toba...my kierujemy swoim zyciem...ja lubie z nim rozmowy bo słowa skierowane tylko do mnie... nie slysze w jego wypowiedziach np.ze Kaska to cos tam zrobila a baska ja obgadala....sucham o zyciu i jego problemach.. ja tez moge o sobie powiedziec...zauwazylam ze nawe czasemoj maz z nim pogada.. cos sie go spyta...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malutenka
poflirtowac nie zaszkodzi,byle sie nie zakochac...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestem cacy
dziekuje za pozdrowienia...i za slowa bo sa bardzo wazne...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestem cacy
ja nie flirtuje... to nie jest flirt... flirt to jest "glupie " gadanie...a to sa powazne rozmowy o zyciu nawet o smierci...wiem ze to dziwnie brzmi ale tylko z 2 osobami rozmawialam na takie tematy jak z nim...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a daleko
mieszkacie od siebie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość malutenka
Niedomówienie Pani mi jawi się sekretem Zwierzenia niesłyszalnym szeptem Kiedy z szelestu słów pojmuję To, co oddechu pani ciepłem Jak skok płomyka, gdy rozjaśnia albo pomniejsza światła okrąg Tak ty się stajesz - to zalotną To niemo prosisz o samotność Niedomówienie Niedomówienie Jest właśnie tym Co mi pozwala na istnienie W cienistej okolicy pani rzęs Niedomówienie Niedomówienie Jest właśnie tym Co najboleśniej w tobie cenię Gdy bardzo chcę Usłyszeć tak A boję się Usłyszeć Nie Jakie to dawne sentymenta Odnaleźć można w wiatru śpiewie Domyślam się - pani pamięta Pani pamięta to, czego nie wiem Może bezwiednie grę prowadzę Ty jej reguły znasz, o pani Dlaczego nie chcesz mi ich zdradzić? Bym mógł się ustrzec od przegranej Niedomówienie Niedomówienie Jest właśnie tym Co mi pozwala na istnienie W cienistej okolicy pani rzęs Niedomówienie Niedomówienie Jest właśnie tym Co najboleśniej w tobie cenię Gdy bardzo chcę Usłyszeć tak A boję się Usłyszeć Nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jestem cacy
ooj blisko.. pochodzimy z tej samej miejscowsci...nie znamy sie bo on wyprowadzil sie kiedy ja jeszcze myslalam ze caly swiat to tylko moja miejscoosc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Byk Ortograficzny
jestem cacy --> nie pisze się "sucham" tylko "słucham". Aż tak boli poprawna polszczyzna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×