Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Jak jej pomóc

Jak pomóc koleżance?

Polecane posty

Gość Jak jej pomóc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Slodkie Zycie
Po prostu, wez i pomoz....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jak jej pomóc
Sorki, za szybko się wysłało :-O Chodzi o to, że mam na studiach koleżankę, która tydzień temu nie pojawiła się na zajęciach. Napisała wtedy SMS-a, że stało się coś strasznego i do dziś nie wiemy co, chociaż była wczoraj na zajęciach, ale było widać, że strasznie się czymś martwi. Próbowaliśmy pytać ale nie powiedziała. To coś wpłynęło na nią tak bardzo, że miała kłopoty z sercem i rzuciła pracę. Jak jej pomóc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jak jej pomóc
do góry

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ty spij niedzwiedziu
jest zima:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jak jej pomóc
--> stary niedżwiedż Tak po prawdzie, to wiedział :-). W SMS-ie, który wysłała tydzień temu napisała, że "pojawi się na uczelni, jak dojdzie do siebie". Wczoraj była, ale widać było, że jeszcze nie doszła do siebie. Zastanawiam się, co się mogło stać? :-O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jak jej pomóc
I co? Nikt nie wie jak jej pomóc? Chciałbym jej pomóc, ale nie wiem jak :-O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość milrlennka
powiedz jej, ze jezeli potrzebuje pogadać, lub w jakis inny sposób możesz jej pomóc, to niech powie.Powiedz jej, ze nie chciałabys się narzucać, ale widzisz, ze cierpi, i jeżeli jest cos co możesz zrobic niech powie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jak jej pomóc
--> milrlennka Wysłałem już jej maila. Teraz czekam na odpowiedź :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jak jej pomóc
heh wyjaśniło sie o co chodzi. Podobno jej ojciec przyłapał ją jak pociera sztuczną vagine zakupioną na ruskim placu :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Znawca życia
Przeleć ją, przecież to TAKIE PROSTE :-))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość milrlennka
Wiesz ja myslę, ze lepiej osobiście, albo jak sie spotkacie, albo telefonicznie.Najlepiej jak sie spotkacie, wtedy odbiór jest inny widzisz reakcję i sytuacja sie rozwija. Do skrzynki nie wiadomo też kiedy w obenej sytuacji zajrzy. No i bezpośrednio w takich sytuach\jach ,to zawsze bardziej elegancko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
--> milrlennka Wysłałem jej takiego \"wyciskacza łez\", że musi poskutkować :-). Na razie odchodzę, bo mam obiad. Potem jeszcze wrócę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
--> kurwa......... Chcę jej pomóc (a właściwie chcemy - razem z jej innymi koleżankami), bo jak tego nie zrobimy, to dziewczyna może wylądować na cmentarzu :-O. Niedawno właśnie wylądowała w szpitalu z powodu kłopotów z sercem. Czy to źle, że chcemy jej pomóc? :-O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mirllrennka
słuchaj do czasu kiedy nie powie co sie dzieje, nic nie możesz zrobić. Może sprobuj wyciągnąć ją na kawę. I Wtedy cos powie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
--> mirllrennka Widzisz ta koleżanka ma taką dziwną osobowość, że czasem faktycznie przesadza i tak jakby \"grała\", jakby chciała żeby coś z niej wyciągnąć, ale tym razem niby jest podobnie, ale jakby troszkę inaczej. Bo jak została sam na sam z jej koleżanką i tamta próbowała z niej coś wyciągnąć, to też się nie dało :-(. Boję się, że może ktoś próbował ją z...(najgorsza rzecz, jaką facet może zrobić kobiecie, nie chcę nawet wymawiać tego słowa) i dlatego jest taka dziwna. No bo dlaczego, zaraz po tym rzuciła pracę? Gdyby ktoś umarł, zachorował, miał wypadek, to chyba mogłaby powiedzieć? Obawiam się właśnie tego :-O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jesli to to o czym myslisz
to jest jej bardzo ciezko...Powinna o tym z kims prozmawiac..ale to nie jest proste..wiec nie wolno naciskac i na siłe wymuszać na niej jakies zwierzenia, delkaracje..powinna czuc, ze ma przyjaciol, kolegów, na kim może polegać i kto jej pomoze, w razie, jesli bedzxie chciala o tym pomowic, porozmawiac... potrzebuje z pewnoscią duzo ciepła, zrozumienia , iżyczliwosci. to jej da pewne poczucie bezpieczeństwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×