Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Myjka*

Ręcznikowy problem.

Polecane posty

Gość Myjka*

Interesuje mnie jak długo wycieracie się do jednego ręcznika, tzn. ile razy lub dni. Przez pewien czas mieszkałam za granicą i tam po jednokrotnym wytarciu recznik dawało się do prania, a ponowne wytarcie się do niego jeszcze raz było traktowane tak jak u nas np. noszenie tych samych gaci przec dwa lub kilka dni. Ciekawi mnie jaka jest wasz opinia na ten temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kafetereczka
ja wymieniam raz w tygodniu wszystkie ręczniki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Myjka*
Chodzi o jednokrotne wytarcie, jeśli np. kąpiesz się, czy bierzesz prysznic 2 razy dziennie to za drugim razem nie wycierasz sie już do tego recznika co np. rano

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nononononononoooo
rybak---> ważne jak intensywnie? :D to by wyjasnieło dlaczego zmieniasz recznik co 3 tyg. pewnie tez po jednokrotnym uzyciu :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Miareczka22
Na każdą kąpiel świeży ręcznik. Ten do wycierania rąk, na jeden dzień.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kafetereczka
No nie wiem, ja się za brudasa nie uważam. Poważnie wymieniam co tydzień. Z tym że używam dwóch, jeden do twarzy a drugi do reszty ciała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A mnie zastanawia forma \"wycierać się do ręcznika\" hmm... Odpowiadam na pytanie - mniej więcej po tygodniu wymieniam ręcznik, w końcu kiedy się wcieram jestem czysta ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mnie wkurza
ta hotelowa nieekologiczna bezmyslnosc, pranie codzien wszytkiego, dodatkowo jednorazowe szampony w plastikowych opakowaniach, jednorazowe szczoteczki do zabów i kapcie. Potwotne marnowanie wody, energii,zasmiecanie swiata. Na szczescie swiat sie powoli opamietuje i odchodzi od tych wszelkich jednorazówek, Reczniki , jak i wszytko inne.zmieniam w zaleznosci od stopnia zabrudzenia, staram sie zachowa rozsadek. Bez przegiec w zadna strone

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Myjka*
Mała wojna---> chodzi oczywiście o wytarcie się po kąpieli, nie zamiast :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wycierać się ręcznikiem
a nie do ręcznika

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Myjka*
Zgadzam się z --->mnie wkurza--->ręczniki to swoją drogą, ale oni nawet dwa razy nie ubrali tej samej piżamy....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Myjka*
do wycierac się--->O. K. mój błąd, ale myślę, że wiadomo o co chodzi. W każdym razie dzięki za zwrócenie uwagi :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zgadzam się z Mała Wojna... jak się wycieram to jestem czysta i nie widze potrzeby zmieniania ręcznika codziennie. U mnie to co tydzień-dwa, to zalezy jak czesto z niego korzystam. Jak widze, że jest brudny to wywalam do prania. Poza tym u mnie w domku każdy ma swoje własne ręczniki (mówie, bo niektórzy tak nie mają :/) i gdyby nie ja to ręczniki pewnie doczekałyby się wymiany po roku :P Dodam, że to nie ja jestem Panią domu, ale ja musze w nim sprzątać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Myjka* - a gdzie mieszkałaś jeśli można wiedzieć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Myjka*
W Rotterdamie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To nie wiem... Wiem, że np w Tajlandii jest taka kultura, że jak się ściągnie ciuchy, to się ich już nie zakłada, tylko trzeba wyprać, a bielizne zmienia się dwa razy dziennie musowo. Ale tam jest gorąco i tak po prostu są ludzie nauczeni. A jednak nawet tam o ręcznikach nie było mowy, że są jednorazowo używane. Choć co prawda, że w hotelu zmieniane są codziennie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szczytem czystości jest wymiana miski klozetowej po jednokrotnym użyciu - proponuje wprowadzić w każdym hotelu. No i oczywiście PISuaru.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja zmieniam jak jest potrzeba, w zimie częściej, bo ręczniki tak szybko nie wysychaja, nawet na kaloryferze, wiec jak wiszą za długo wilgotne moga śmierdziec wilgocią, a to nie jest przyjemne. Więc w zimie tak co 3 dni, a normalnie tak co tydzień, no chyba że zachodzi potrzeba częstszej wymiany...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja wymieniam raz na tydzień wszystkie ręczniki (po dwa na łebka) i nie uważam, żeby to był brak higieny... bez przesady, po jednym wytarciu ręcznik wymieniać? Przecież po umyciu jest się w miarę czystym, czyli ręcznik też nie jest specjalnie brudny. No, chyba, że ktoś sie niedomywa... (jest taki wyraz?) i wyciera, ale to już inna bajka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stracciatella bez czekolady
popieram cynicka:D:D:D dodatkowo proponuje wymiane rur kanalizacyjnych- raz w miesiacu :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
po umyciu jest sie czystym, wiec po co wymieniac recznik po jednokrotnym uzyciu? niektorzy uwzaja, ze wilgotne reczniki sa dobrym siedliskiem dla rozwoju bakterii - dlatego ja do twarzy uzywam recznikow jednorazowych normalne reczniki (do ciala i wlosow) wymieniam gdzies co tydzien

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bvcxzdshkjlll
ja jak dobrych kilkanaście lat temu, miszkałam trochę w Szwecji, to tam pościel i ręczniki były zmieniane codziennie, i nie był to zaden hotel, mieszkałam u rodziny.myślę, ze te standardy, będą zmieniały się i u nas.Nie tak dawno, były domy, gdzie pościel i reczniki zmieniane były, raz w miesiącu.Twraz , tak srednio zmieniaja ludzie raz w tygodniu, a i tak dla niektórych jest to przegiecie.Czyli dużo zalezy od nauczenia i przyzwyczajeń.Pamietacie chusteczki z materiału ,które nosiło sie kiedys i wcale nie wymieniało codziennie, tylko smarku smarku i do kieszeni? Teraz jest to nie dopomyslenia i bardzo dobrze.Inne rzeczy tez bedą się powoli zmieniać i też dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to już chyba trzeba mieć służącą do domu, bo codzienne zmienianie pościeli i pranie jej (rozwieszanie, ściąganie, składanie, chowanie) plus ręczniki to jakaś godzinka w plecy. Wolę spędzić ten czas na lekturze np. zamiast w łazience. I moja higiena nie ucierpi na tym, jak sądzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kafetereczka
popieram ewa33 faceci tak się mądrzą bo sami tego nie robią, inaczej szybko by z tej "higieny" zrezygnowali

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pidżamka
a jak wyglada zmana pidżamy, czy koszulki do spania co ile je zmieniacie? bo ja raz na tydzien, a latem co dwa trzy dni, jak jest u was?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kafetereczka
ja mam z pidżamą podobnie jak ty, czasem wiadomo że trzeba częściej -dzięki naszym kobiecym "niespodziankom" ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kurcze co jest
no bez przesady, dobie pralki automatycznej ,to nie byłaby godzina, i kto powiedził, ze musza to robić tylko kobiety.Do diabła, przeciez zdjąc poszwy i wrzucić z recznikami do pralki, a póżniej rozwiesic to chyba nie jest wyczyn przekraczający możliwosci średnio zaawansowanego w rozwoju faceta bądz nastolatka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kayka
W ramach ochrony srodowiska piore reczniki co pare dni. Nie robie tego codziennie. W kazdym dobrym hotelu prosza o to aby oszczedzac reczniki i wode.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×