Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

matahari

jazda konna

Polecane posty

Gość kaś11111111111
A ja mam problem z kłusem anglezowanym ( to podnoszenie się)! Nie mogę złapać tego rytmu, a jak się już podniosę to zaledwie 3 razy i znowu klepie tyłkiem. Wy też mieliście takie początki? Niech mnie ktoś pocieszy:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość La_Costaaa
Ja się bardzo szybko nauczyłam anglezowania. Nie martw się pewnie już dobrze ci to idzie, bo odpowiadam bardzo dłuugo ponapisaniu twojej odpowiedzi :]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Qnik_16
może mi ktoś powiedzieć czy istnieje coś takiego jak wstrzymująca rola łydek?? i co oznacza domknięcie/zamknięcie łydek????????? please koniarze na Kafe odpiszcie! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 890809
ja kiedys jezdzilam, ale zrezygnowalam po tym jak sie dowiedzialam jakie to niebezpieczne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zamknięcie łydek - to ich równomierne przyciśnięcie na całej długości, obu tak samo działanie wstrzymujące łydek to widzę ew. przy zatrzymywaniu/przechodzeniu do wolniejszego tempa, np, z kłusa do stępa czy ze stępa do stój - robi się półparadę, czyli: całe ciało lekko do tyłu, łydki zamknięte, wodze lekko do siebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Qnik_16
hmm no to dobrze myślałam;) czyli to po prostu wstrzymujące działanie łydek???????? Znaczna większość osób uważa, że nie ma w ogóle czegoś takiego... A przecież przy zatrzymywaniu trzeba samemu się zatrzymać, zostać w miejscu całym sobą, łydkami również, wg mnie nie powinno się ich odstawiać... siąść mocniej w siodło, przyłożyć łydki... niektórzy pomagają sobie dodatkowo przyciśnięciem ud bądź kolan:) Chociaż jeździłam na koniu zszarpanym, na którym takie działanie nie skutkowało i wtedy musiałam zadziałać popędzająco, żeby dojechać z nim na wędzidło (półparada), bo w przeciwnym razie by się zaparł na nim i szedł dalej przed siebie... A w półparadzie z tego co wiem działa się popędzająco dosiadem i łydkami:P Ale szkoły sa różne... NO I DOSŁOWNIE WSZYSTKO ZALEŻY OD KONIA:):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xxLondonxx
Qnik_16 chyba źle zrozumiałaś Ewe 33, która napisała, że to przyłożenie łydek, a popędzające działanie łydką jest niczym innym jak przyłożeniem:) chyba nie ma takiego czegoś jak wstrzymująca łydka, w jaki sposób miałaby wstrzymywać skoro odpowiada w dużej mierze za ruch na przód?? chyba, że się mylę to proszę żeby ktoś mnie poprawił i opisał prawidłowe działanie łydek^_^ nie chcę nikogo wprowadzać w błąd;p no i też mam pytaniexP odnośnie dojeżdżania konia na wędzidło. Często mam problem z przechodzeniem do stój, niższych chodów i skracaniem.. może za bardzo usztywniam się na koniu.. ?? W necie znalazłam taki text: Przejście w dół zawsze musi być poprawne wynikające z dojechania konia do wędzidła łydkami i dosiadem. --> No i właśnie jak dokładnie zadziałać dosiadem i łydkami podczas tego dojechania konia na wędzidło???????? Bardzo proszę o odpowiedź (:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xxLondonxx
ejj.. co mnie obchodzi jakieś zbieranie punktów ;/ ?? są na Kafe jeszcze jacyś koniarze ?? Qurcze, strasznie zależy mi na odpowiedzi..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hmmmmmhmmmm
no ja tam się nie znam..:P chętnie poznam odpowiedź na pytanie London ;) gdzie się podziali koniarze na Kafe??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hmmmmmhmmmm
no ja tam się nie znam..:P chętnie poznam odpowiedź na pytanie London ;) gdzie się podziali koniarze na Kafe??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość instruktorka jazdy konnej
z konmi mam stycznosc od dziecka. Od jazdy angielskiej do jazdy western, woltyzerka, ujezdzanie itp. itd. Do autorki: mimo, ze kon to wielkie zwierze, on widzi pzedmioty, osoby 10xwieksze. Czyli wg. niego jeste od niego wieksza. Ja jestem drobna osobka mam zaledwi 152 cm wzrostu, zawsze kazdy mnie podziwial co potraie zrobic w koniem. Obecnie zajmuje sie koniem fryzyjskim (mlodym ogierkiem), wiadomo ogiery maja wiecej wigoru, sa zwawsze niz walaszki, klacze tylko fisiuja kiedy maja ruje na ogol sa spokojniejsze, albo wtedy kiedy odstawia sie od nich zrebaka. Wtedy sa naprawde ciezkimi babami ;p Musisz pokazac konikowi, kto jest panem, kto tu zadzi. Konia siodla sie po lewej jego stronie, tak samo jak na niego wsiadasz. Prawa reka trzymasz naglowek w lewej wedzidlo, ktore wkladasz konikowi do buzi. zaczynasz od wsadzenia wedzidla po czym prawa reka zakladasz naglowek i podpinasz wszystkie paski. Aha i wodzy na zakadaj za glowe konia bo wkazdym momecie moze sie sploszyc (to tylko zwierze) i pozniej jst problem, a tak trzymajac wodze w rece przytrzymasz go. Kon wyczuwa cie bardziej niz to sobie wyobrazasz, jesli wyczuje ze sie boisz, bedzie robil wszysto na przekor, podejdz do niegstanowczo ale tez z uczuciem. Mozesz obejrzec na youtube siodlanie konia i czyszczenie, wystarczy ze wpiszesz nawet po polsku i sa filmiki objasnione co i jak. Milej jazdy )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ona west
dla tych poczatkujacych :) goraco polecam jazde w stylu west. Mowi sie ze kowboje po pijaku jezdzili konno, tak tez uczylam tych sztywnych jak kloda co nie mogli sierozluznic na koniu. Wyslalam przed jazda na piwko, a po nim siedzieli siodle jak w fotelu, nawet dosiad ni sprawial im problemu.Jazda w stylu west jest moim zdaiem lepsza, nie zacigasz konia, popreg nie jest dociagniety, kierujesz konia swoim cialem i tym samym poznajece sie nawzajm. Zaczynaci sobie ufac... a coz jest pieknieszego niz zaufanie? Czyz nie piekne jest ze zwierze puszczone luzno chodzi za toba krok w krok jak cien? Dlaczego? Bo ci ufa, to jest piekne :) Kidy wchodzisz do stajni on cie wyczuwa mimo ze cie nie widzi, a ty slyszysz z dala jak sie cieszy... Polecam goraco ten styl jazdy, najpirw poznaj swojego konia a pozniej zajmij sie jazdami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość problem z dociskaniem kolan
Jazdy konnej nauczylam sie wlasciwie sama. Moj tato ma mala stadnine koni. Najlepsza metoda, ktora przekazal mi moj tato okazalo sie wsadzenie monety miedzy kolano a siodlo. Po jezdzie jesli moneta wciaz tam jet znaczy ze dobrze dociskasz kolanka :) Taka mala sztuczka. Sprobuj sobie :) Najlepiej tak z 5 zl bo jest wieksze, a jak zgubisz to nastepnym razem bedziesz pamietac o dociskaniu kolan, bo 5zl piechota nie chodzi, za to mozesz kupic marcheweczki dla swojej pocechy :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość MIŚKA 11
JA JEZDZE KONNO OD ROKU I NIGDY NIE BAŁAM SIE KONI !! A ILE RAZY ZDARZYŁO MI SIE ŻLE GO UCZESAC ALBO ZAŁOZYC OGŁOWIE ALE NIE ZREZYGNOWAŁAM I DZISIAJ JUZ JEŻDŻE NA ZAWODY

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja ukończyłam Technikum Hodowli Koni i z zawodu teoretycznie jestem technikiem hodowcą koni.Teoretycznie bo życie zweryfikowalo moje plany i pracuję w elektronice.Ale jak was tak czytam...Kurczę chciałabym wrócic do czasów szkoły.Polecam ją młodym koniarzom.Obecnie już nie jeżdżę-kilka lat temu fiknęłam z konia pełnej krwi i dośc poważnie połamałam miednicę.Potem jeździłam już tylko na praktykach.Mimo to moją kilkuletnią przygodę z końmi uważam za najfajniejsze co mi się w życiu zdarzyło i mam nadzieję że kiedyś jednak do tego wrócę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×