Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość glupio mi ale...

Kradnę!!

Polecane posty

Gość glupio mi ale...

Zdarza mi sie czasem zwinac cos z supermarketu, zazwyczaj sa to jakies drobne rzeczy typu blyszczyk, lakier do paznokci, raz ukradlam krem do twarzy! Nie wieszajcie na mnie psow-dla jasnosci nie wynioslabym nigdy czegos z cudzego domu lub osiedlowego sklepiku ( wiadomo ludzie sie dorabiaja) ale drobna kradziez w wielkim molochu wydaje mi sie mniejszym zlem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak se pisze
bo to nie takie zle tak obiektywnie ale ja bym nie mogla a nie wstyd ci? nie boisz sie ze zostaniesz zlapana i narobia ci wstydu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość brzydulalala
kradnij se dziecino , kradnij , co se bedziesz zalowal. jestem brzydka i nikt mnie nie piesci to tyle mojego co se nakradne to mam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak se pisze
a wogole blyszczyk, krem do twarzy, lakier do paznokci to moze drobne rzeczy pod wzgledem gabarytow ale nie cenowo i uwaga, zdazaja sie sprawy o batonik za 50 gr (czytalam o takiej sprawie, choc wczesniej nie uwierzylabym)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość glupio mi ale...
Jasne ze sie boje, ale podnieca mnie ten dreszczyk emocji...Robie to ciagle chociaz wiem ze to mega obciach byc zlapanym na wynoszeniu pierdoly wartej 5 zl :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieo tak
fajny dreszczyk:O potem bedziesz chciala krasc wiecej....bo Ci sie udaje a po co płacic za krem ,balsam...itd,itp...:D skad ja to znam:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość slownik on-line
kleptomania - zaburzenie psychiczne, którego objawem jest nieopanowany popęd do obiektywnie bezcelowych (przeważnie drobnych) kradzieży.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kleptomanka
Jak cie zlapia za reke to powiedz, ze nie twoja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eeee tam
no najpierw batonik, błyszczyk a potem może jakiś tv,samochód a co?może i ja spróbuje..:P żartowałam hehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a mi dzisiaj przez głowę przeszła myśl w przymierzalni że właściwie ten sweterk który właśnie przymierzałam mogłabym śmiało zwinąc mając go po prostu pod kurtką :o a ja kiedys podkradałam reguralnie babci pieniądze z portmonetki. ale mała byłam:-P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieo tak
ja bym wziela ten sweterk:P mnie naszło ostatnio w sklepie z bilizna zeby ukrasc skarpetki:( ekspedientka byla tak zajeta pokazywaniem stanikow mojej kolezance ze musialam to zrobic:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Alka 24 W .
no, potem to i chłopa koleżance zasuniesz !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość eeee tam
a na sam koniec jeszcze teścia swojej teściowej:P:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieo tak
moze gdyby moje kolezanki miały fajnych chlopow:P i po co mi tesc jak mam to samo w tym samym wydaniu tyke ze mlodsze i w pełni sił:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość im strasze
wino tym lepiej smakuje...;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Malutka22
w pełni sił? nie miałabyś nawet ochoty łazić po sklepach......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieo tak
mam sily jak pomysle o nastepnej rzeczy ktora bede miała za "frajer" :P:P:P łykacie jak młode pelikany:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jdtys
no pięknie nimfomanka.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taaa agencje z kafe robia
:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kregielka
nigdyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy nie lubie złodzieji...............:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ljlj
jakby cię życie do tego zmusiło, to byś ich polubiła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ljlj
nie mówię o drobnych kradzieżach, alę kradnę aby przeżyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zumikihe
ale robisz to na swoja odpowiedzialnosc i nic nikomu do tego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość za duże ryzyko
kradzież w supermarketach w gruncie rzeczy nie jest taką prostą sprawą, wielokrotnie myślisz, że odbezpieczyłaś towar a on i tak zawyje przy bramce. Ja nigdy niczego nie ukradłam, ale stojąc przy tej cholernej bramce ciągle się boję, że ona zaraz zapiszczy, że ktoś mi coś podrzucił i, że narobię sobie wstydu mimo, że do tych obaw nie mam podstaw. Przecież to potworny wstyd, stoisz przy kasie, bramka wyje podbiega ochroniarz ciągnie Cię na zaplecze, a przecież przy sąsiedniej kasie może być Twój znajomy, nauczyciel itp. Poza tym wchodząc do przymierzalni w Gean widzę oznacznik "obiekt monitorowany" więc chowasz sweterek a tam ktoś z góry sobie Ciebie ogląda, bo w końcu przymierzalnie też są śledzone.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kradzież to kradzież
nieważne czy to 50 groszy, czy też milion złotych, kradzież jest kradzieżą!!! nie wmawiaj sobie choroby i nie rozgrzeszaj się sama przed sobą, bo to nieładnie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kradzież to kradzież
to było do autorki topiku oczywiście, która myśli,że jest kleptomanką, a tymczasem po prostu udało jej się raz coś ''zwinąć'' więc próbuje dalszych sztuczek... :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mineralna133
==> ZA DUŻE RYZYKO -ja tez mam takiego lęka:/ ale to dlatego ze mialam juz takie akcje ze nic nie ukradlam a bramka piszczala... po prostu bylam ponownie w sklepie w ktorym kupowalam bylszczyk i przy kasie nie sciagneli mi czegos... to samo bylo ze spodniami w innym sklepie. Musialm isc do przymierzalni , sciagnac je i podac pod spodem ochroniarzowi on poszedl do kasy i dopiero bramka przestala reagowac na nie...koszmar.. teraz juz zwracam uwage czy nie ide w czyms co kupowalam poprzednim razem w tym sklepie zanim przekrocze prog;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiem jak bardzo czasem człowiek czegoś pragnie, ale niestety nie stać go na to. Bardzo współczuje tym osobom, jakie mają cisnienie. Ja też coś nieraz pragnę i wiem, że nie mogę to mieć a jak chcę to muszę zapłacić. Nigdy przenigdy nie przyszło mi do głowy , żeby coś ukraść. Jest to dla mnie niewyobrażalne. Nie znam tego uczucia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×