Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość bez czarnego

romans ...

Polecane posty

Gość do czarnej
tez tak mialam kochaniutka byla, szalenczo zakochana w facecie z netu dzielilo nas 500km,moj maz sobie zasluzyl!spotkalam sie z tamtym,przespalam i jest lepiej teraz z moim mezem,docenil to co ma pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Beatkaaa76 - myślę, że niekiedy zmienia zycie, bo przecież syfa można złapać, albo nawet całe zycie bo o HIV-a też nietrudno :O:O:O moralny aspekt sprawy pozostawiam, ponieważ trudno - przy takim Twoim podejściu do sprawy - z Tobą o moralności dyskutować :O:O:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale.....
też kiedyś zdradziłam i nie żałuje, mój związek zmienił się nie do poznania, mój facet przejrzał na oczy i teraz jest super (mieszkamy razem 10 lat)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jasne
ze moralny aspekt tej sprawy to inna sprawa ale skoro maz sobie na to zasluzyl to czemu by go nie ukarac a maz tez powinien miec moralniaka skoro taki balwan z niegi i nie docenia swojej ukochanej kobiety,gdyby byla z nim szczesliwa to nie wchodzilaby na czat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale.....
popieram jasne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bez czarnego
hmm, maz jest kochany, jestesmy ze soba juz 5 lat, 3 lata malzenstwo. jest delikatny..chodzi o seks. czemu weszlam na czat?pewnego dnia, pierwszy raz, z nudow, z ciekawosc, ot tak. no i zaczelam rozmowe z tym kolesiem, gadalo sie nam super mysle sobie ok podam maila i tak sie zaczelo jest naprawde inteligentny mlodszy niedawno rozstal sie zdziewczyna sam mi powiedzil ze gdyby byl z nia nadal nie zdradzilby byl szczery a czemu ja to robie?szukam chyba wrazen czasem fantazjuje o ostrym seksie z mezem nie moglabym czegos takiego przezyc on w zyciu nie wyzywal by mnie lub cos innego kocham go, ale egoistyczne pragnienia sa gora juz sama nie wiem co robic:( tyle za i przeciw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość david...
czyli po prostu brakuje ci ostrego rżnięcia, tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bez czarnego
tak, jesteś chętny???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jasne
chyba jednak cos jest nie tak skoro weszłas na czat i romansujesz,gdyby wasza miłosc była prawdziwa to myslalabys o innym facecie,,ale jesli twoj facet jest wporzo a ty sie nudzisz to robisz blad

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak se pisze
jej... no wg mnie jesli nie przerwiesz tej internetowej znajomosci to zrobisz sobie krzywde :(((

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jasne
poprawiam-gdyby wasza milosc byla prawdziwa to nie myslalabys o innym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale.....
trzeba wiedzieć czego się w życiu chce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale.....
znowu zgadzam się z jasne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jasne
ja akurat tak zrobilam jak mielismy kryzys a moj sobie za duzo pozwalal,spotkanie z czatu wczesniej pisalismy przez pare miesiecy,wrocilam cala w skowronkach o 8 rano a moj maz jakby drugi raz sie urodzil,teksty-kochanie bede cie na rekach nosił!, ale nie polecam takiego postepowania jako sposob na nude czy zeby sie rozerwac podczas gdy jestescie obydwoje szczesliwi naraski

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale.....
do jasne - u mnie było podobnie ale jak autorka topiku byłaby szczęśliwa to po co ten czat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bez czarnego
jestem chyba zauroczona kolesiem... napisalam mu zimnego maila, a on odpisal mirowniez w podobnym tonie, wyczul z cos jest nie tak... i teraz sobie tak siedze i zaluje..o ja idiotka... zaluje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chyab ci się nudzi w życiu
:o albo męża masz za dobrego! :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klawiara
Masz dwa wyjścia albo spróbowac i potem byc może żałować albo nie spróbować i być może nie żałować.Zauroczenie mija z biegiem czasu a poprzez romans możesz zburzyć dotychczasowe życie.Fascynacja mija zawsze tak jak mineła międzi Tobą a mężem,dlatego szukasz "wrażeń" i pociąga Cię ktos inny bo nowy,nowe doznania.Romans nigdy nie kończy się dobrze albo Ty będziesz miała wyrzuty sumienia potem i się zagryziesz albo mąż się dowie i Twoja rodzina może przestać istnieć.Wiem że nie łatwo się oprzeć nowej fascynacji gdy już dawno tego nie czułaś,ale na spokojnie przeanalizuj wszystkie za i przeciw.Postaw na szale rodzine i poukładane zycie i tego faceta którego znasz tylko z czata. Życze żebyś nie załowała niczego to Twoje życie więc dokładnie przemyśl żebyś sobie ambarasu w zyciu nie narobiła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość klawiara
A co do seksu to porozmawiaj z mężem,nie musisz walić prosto z mostu że chcesz tak i tak,próbuj powoli wprowadzać cos noweggo ,poproś np podczas seksu żeby np dotknoł Cię tam gdzie chcesz.Powoli powoli a odkryjecie siebie na nowo i to dopiero jest jazda z własnym meżem odkryć się na nowo.Rozumiem że chcesz spróbowac czegoś innego ale nie koniecznie musisz to robić z obcym facetem,możesz spróbowac z męzem.Popracujcie nad tym poprostu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Flirciara
Jestem w necie dopiero od 3 miesięcy ale zdążyłam się kilka razy zakochać .....tak tak.....Gdyby ktoś ,kiedyś powiedział mi że to jest możliwe ....miłość w necie...Klikałam , flirtowałam i doprowadziłam do tego że mąż coraz częściej wpadał w furię.Nierozumiałam co się z nim dzieje i dlaczego tak szaleje .Wrzeszczałam ,ze idiota ,debil przeież ja nic złego nie robię. W końcu i on zaczął klikać z inną i kiedy przez przypadek przeczytałam o czym ...ryczałam całą noc jak dziecko.I moi drodzy w ten oto sposob zrozumiałam co czuł moj mąż .Przeprowadziliśmy rozmowę i oboje postanowiliśmy nie klikać z innymi.......Złota zasada ,,nie czyń drugiemu co tobie nie miłe,,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Fala295
W necie od kilku miesięcy a zakochań już wiele?Ty nie wiesz co to miłość,mylisz to z zauroczeniem,to Ci źle wróży,jak się nie nauczyczyś odzielać zauroczenie,od całej reszty.Zakochanie jak piszesz to nie jest stan po nizej dwóch miesięcy.Więc nic nie wiesz o hormonach.Mąż zawsze wpadnie w furie jeżeli to nie dotyczy tylko Ciebie.No i pamiętaj że 3 miechy w necie to tak jabyś po cieńkim lodzie stąpała.Życze powodzenia,i ogranicz internet a wszystko z mężem dojdzie do ładu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×