Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość wredna wiedzma

Ich dwóch- ja jedna. Co robić?

Polecane posty

Gość wredna wiedzma

Od dwoch lat nie zylam w zadnym zwiazku. Nikogo nie bylo na horyzoncie a ja juz nawet przestalam liczyc na to, ze sie jeszcze zakocham. W tym rokup poznalam cudownego chlopaka i stalo sie:) Problem polega na tym, ze on mieszka za granica.W wakacje wyjezdzam do niego i mam z nim zostac. Ostatnio jednak pojawil sie w moim zyciu ktos inny, tez wspanialy. Spotykamy sie od jakiegos czasu- do niczego jeszcze nie doszlo ale boje sie, ze moze dojsc. On nic nie wie o tym, ze z kims jestem. Wydaje mi sie, ze kocham swojego chlopaka ale on jest tak daleko... Dlaczego tak jest, ze jak sie jeden chlopak pojawia w zyciu to potem zaraz kolejny- tyle lat posuchy a teraz dwoch :O Co robic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredna wiedzma
prosze o jakas powazna rade :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Jola.
Na dwa baty jechac !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredna wiedzma
mam byc z nimi dwoma ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wieczna optymistka
Uwazam,ze powinnas dac sobie czas na poznacie chlopaka,ktory teraz jest przy Tobie.Wyjazd moze wiele rozwiazac,bo zamieszkasz z mezczyzna z ktorym na codzien nie masz kontaktu i byc moze go idealizujesz..zauwazysz tez czy tesknisz za ukochanym pozostawionym w POlsce,Poki co przebywaj z obecnym przy twym boku mezczyzna ale nie rob niczego czego mog;labys zalowac i wstydzic sie bedac z drugim,Do czasu gdy nie rozeznasz sie w swoich uczuciach nie powinnas podejmowac ostatecznych decyzji ..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredna wiedzma
dziekuje wredna optymistko :) Nie przywyklam do takich sytuacji, nie chce skrzywdzic zadnego z nich. Postaram sie zrobic tak jak pisalas:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez tak mialam
moj chlopak rowniez mieszkal daleko... bylismy razem od 2lat, gdy pojawil sie inny,ktory mieszkal blizej ... przyjezdzal d omnie, wiedzial, ze mam chlopaka.. miedzy nami tez nie doszlo do czegos wiecej. Zakochal sie ... a ja plakalam po nocach,bo nie wiedzialam co robic :( Wlasciwie nawet nei potrafilam powiedziec,ktorego kocham ... ale nadszel czas, gdy musialam wybtrac...zostalam przy tym,mieszkajacym daleko. wiele mu zawdzieczam ... nadal jestesmy razem - od tamtego momentu minely 2 lata. Z tamtym zerwalam kontakt,choc czasem zadzwoni do mnie,zeby porozmawiac. Znalazl sobie dziewczyne, ale caly czas chyba ma cos do mnie...w kazdym razie daje mi to do zrozumienia. Ja osobiscie mam chwile zwatpienia...mysle wtedy, czy oby dobrze zrobilam... sa momenty, gdy zaluje, ale jak przyjrze sie blizej, to mam wielkie szczescie,majac tak wspanialego faceta... kocham go... i jest wszystko OK. Czasami wracam myslami do tamtych chwil, gdy pan A. odwiedzal mnie, gdy sobie spacerowalismy, albo gdy zabuieral mnie na wycieczki za miasto... Wiesz, musisz powaznie zastanowic sie nad tym,czego chcesz... ja myslaklam nad tym pół roku, ale wreszcie wybralam (mam nadzieje,ze dobrze). Przeanalizuj wszytskie za i przeciw... I nie martw sie...wszystko sie ulozy ... choc wtedy tak nie myslalam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredna wiedzma
wieczna optymistko :P Przepraszam za pomylke :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredna wiedzma
tez tak mialam Wiesz kiedy rozmawiam z moim chlopakiem to wszystko wydaje mi sie jasne. Natomiast ten drugi gdy sie spotykamy zadziwia mnie na kazdym kroku. On potrafi sprawic, ze czuje sie wspaniala.Poza tym jest tak blisko ... Z kolei moj facet to najlepszy mezczyzna jakiego spotkalam, niesmowicie szczery wiec tym bardziej jest mi trudno w tej sytuacji:( Kiedy z nim rozmawiam przez telefon jest mi slabo :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez tak mialam
wiesz,jak moj do mnie przyjezdzal,to tez wszystko bylo jasne... jak przyezdzal tamten,to rowniez bylam sklonna powiedziec mu,ze chce z nim byc. gdy odjezdzal, zmienialam zdanie.. i tak bylo za kazdym razem. bylo to meczace dla mnie, dla niego rowniez. ale musialam wybrac ostatecznie i nie zaluje, choc, tak jak mowilam, sa chwile zwatpienia. Mysle,ze optymistka dobrze ci doradzila - musisz obu poznac dobrze,zeby moc wybrac, ale z drugiej strony, moze byc taka sytuacja, ze zarowno jeden jak i drugi bedzie wspanialy (tak,jak jest teraz). Dylemat niesamowity.... wiem, jakie to jest cholernie ciezkie. Moje dni w tamtym czasie mijaly na rozmyslaniu i robieniu dobrej miny do zlej gry...a noce? placz i niezdecydowanie. Jeszcze jak teraz czytam smsy od pana A. to robi m isie smutno... ale mija, gdy pomysle, ze jestem z najwspanialszym czlowiekiem na swiecie, ktorego znam bardzo dobrze, i ktory jest dla mie wszystkim. Nie wiem jaki bylby tamten w stalym zwiazku ... a wiem jaki jest moj chlopak..dlatego nie zaluje..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredna wiedzma
Niedlugo spotkam sie ze swoim chlopakiem :O Myslalam, ze moze to pomoze mi podjac jakas decyzje ale boje sie wlasnie tego o czym piszesz- ze bedzie cudownie, bede myslala, ze juz wiem z kim chce byc...pozniej on wyjedze, ja spotkam sie z tym drugim i wszystko zacznie sie od nowa :O Zycie potrafi platac figle :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez tak mialam
a ile jestes juz z tym swoim? i od jkakiego czasu znasz tego drugiego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredna wiedzma
ze swoim jestem 5 miesiecy, znamy sie od 7 :) Tego drugiego znam poltorej miesiaca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez tak mialam
wiec mysle,ze powinnas jeszcze poczekac. uwazam, ze decyzja sama przytjdzie z czasem. ciezko jest mi cokolwiek doradzic, zwlaszcza,ze wiem,ze to z reguly nic nei daje :) a twoj chlopak wie o tamtym? bo moj to do tej pory nie wie,ze pan A. tak za mna szalal. Wie,ze istnial ktos taki, ale nie powiedzialam mu calej prawdy..ech...male klamstewko czasem pomaga,bo zalowalabym tego,zemu powiedzialam na pewno. a teraz jest cudownie. Musisz poczekac...wierz mi,ze czas robi swoje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredna wiedzma
Niczego o nim nie wie. Nie chce mu powiedziec bo boje sie, ze go strace :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wredna wiedzma
to o tych grubasach to podszywacz :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez tak mialam
i nie mow mu, niech to zostanie tajemnica.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
boje sie tylko, ze jesli nei podejme szybko decyzji- to ten, ktorego zostawie bedzie cierpial bardziej - bo bardziej sie zaangazuje :O Gdy bylam sama nawet mi do glowy nie przyszlo, ze moglabym byc w takiej sytuacji :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oj biedaczko
wy wszystkie takie jestescie?? facet za granica siedzi, mysli o tobie, chce byc z toba, uklada sobie pewnie powazne plany a ty (z duzej litery nie bede do ciebie pisal) zachowujesz sie jak gowniara 16 letnia myslac o sobie (no i tym nowym facecie) szkoda mi ich 2 bo nie zasluguja na takiego zaklamanego babsztyla ty niestety nie myslisz o 2 osobie jestes egoistyczna, pozbawiana moralnosci prostaczka ktora mysli tylko o sobie i swoich "potrzebach" .....ale mam nadzieje ze podwinie ci sie noga nie pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość marcie
gdyby była prostaczką za jaką ty ja uwazasz nie miałaby takiego dylemtu i kręciła by z dwoma kolesiami naraz. Widac że dziewczyna jest wrażliwa i dobra, bo ja to bym korzystała :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×