Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kocica_ a

żwirki dla kotów ?

Polecane posty

Gość co z tym liderem
z lader price , kosztuje ok 5,99 jakoś tak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość silikonowy żwirek
silikonowy żwirek też jest dobry, miałam go dwa razy , jak dla mnie fajny, kot zadowolony , ja też bo w domu nie smierdziało , ale za to duży wydatek, dlatego jednak kupuję hiltona. moi znajomi za to tylko zaopatrują swoje koty w żwirki z supermarketu i twierdzą że tanie i dobre i że poszli by z torbami uzywając innych - i właśnie używają tego z leader price i tesco.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z lidera był fajny
jak go sprzedawali w papierowych workach, a teraz jest inny w plastikowych (cena chyba nie zmieniona) - i teraz żwirek ma prawie czarny kolor i nie pochłania smrodu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to nie ma znaczenia
dla mnie kolor żwirku nie jest ważny - musi się zbrylać, być tani bo dużo go zużywa moja banda kotów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ale to chodzi o kolor opakowania :D:D:D są benki pakowane po 20 kg , jesli ktos ma duzo kotów , ale chyba tylko w hurtowniach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja i mój kot
a ja i mój kot najbardziej lubimy żwirek PIGWA, do kupienia w niewielu sklepach zoologicznych, kosztuje 11 zł ale sypie się go niewiele, więc na długo starcza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pigwa to włąsnie te brykieciki z wiórów , mnie nie odpowiadały.Taki sam jest benek pinio , woody cat. Są jeszcze brykieciki celulozowe , puchną od moczu.Bo te drzewne się rozsypuja i pyla.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość drobny hilton
żwirek najbardziej wydajny i taki w który warto zainwestować to hilton drobniutki, starcza na bardzo długo , zbryla się ładnie. on wydaje mi się też najbardziej higieniczny, wypróbowaliśmy wiele z tej rodziny żwirków i ten drobniutki nam przypasował najbardziej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość upupupupupupupup.....
zwirek z lidera jest do d....,kiedys byl lepszy ale teraz sie skiepscil. ten zwirek to wlasciwie sam cement,strasznie sie pyli, nie zbryla sie i nie pochlania zapachy.to juz lepszy jest zwykly piasek z piaskownicy ;).nikomy nie polecam lidera

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość upupupupupupupup.....
zapachow*

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć kociary :) Weszłam na jakiś inny topik o kotach i zwątpiłam, jakie tam żarcie ludzie kupują - puszki droższe niz dla ludzi, piaseczki też najdroższe... i jeszcze oczywiście bluzgi lecą na tych, co z marketu karmy dają. No sory, ale nie każdego stać na puszkę sheby za 5 zł, która starcza na jeden posilek! Narzekają, jakie to niezdorwe sa friskies czy darling. A moja kkocica 6 lat na tym żyje i nie widzę, żeby jej się jakaś krzywda działa. Czasem dostanie saszetkę kitekata za 1,20 i jest zadowolona. Jak ja nie lubię przegięć!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ewa- :) moj kotek tez uwielbia kitekata mokrego, suchego troche mniej bo przerzucilam sie na takie jedzonko ktore kupuje u veta. Nazywa sie Leonardo i ma 80% zawartosci miesa-za 2 kg place 50 zl al naprawde warto. Zamiennie jak zje to jedzonko kupuje mu Purine albo Royal Canin.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak dla mnie, tylko żwirek drzewny, żaden inny się nie sprawdził. Kiedys uzyłam takiego, który po wchłonięciu moczu nie dał się usunąć z kuwety, poprzyklejał się do niej. Drzewny łatwo się zmienia, doskonale pochałania zapach i wiadomo, kiedy nalezy go wymienić, preferuję Cats best.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ewa moje kocury wcinają różne puszki :) Starszy jest uparty i on najchętniej tylko Kit Kata by jadł (czasem gourmenta). Mlodszemu wszystko jedno. Sucha karme kupuję dla kastratów, ale Whiskasem z pasztecikami tez nie pogardzą ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cześć, Katarina :) Moja kocica wcina wszystko, jak leci, ale tylko suche, saszetki albo wędlinkę \"czystą\" (dostaje jeden plasterek na dzień, jak robię kanapki do pracy, to juz weszło do tradycji, rytuału). Kupuję Friskies albo Darling, chociaż jest sterylizowana i troszke \"dobrze wygląda\", ale nei jest jakaś obleśnie tłusta :) Może należałoby ograniczyć jej to żarcie, ale jak mam zostawić kota na 10 godzin samego i jeszcze nie zostawić mu w misce zapsu???? Nie mam serca :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie rozumiem jak możecie dawać
take świństwa kotom jak kit ket? Kot koleżanki się na tym przejechał. Ostatnio sama dostałam 2 koty i wet. powiedział by sobie właśnei kit ket odpóścić- bo za niego płaci się jak za super jedzonko- a tak na prawde to kicz. Czytając skład powloli doszłam do tego samego wniosku. Już wole kociakom coś ugotować jedzenie na tydzień a potem tylko odmrażać + sucha karma niż truć je puszkani z kit keta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ewa 🖐️ ja też nie mam serca zostawiac moich panów na 10 godzin z pusta miską ;) \"Kocham\" te teksty \"jak możecie dawać swoim kotom takie gówno ja......\" :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie rozumiem jak możecie dawać
nie no tak zupełnie odbiegając od tego co kto powiedział-polecasz kit keta? Czyli czy uważasz że to dobra karma?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale akurat moja kocica nie tknie \"ludzkiego\" jedzienia. Mam ją od kociaka przez 6 lat i ani razu na nic nie chorowała (wyłączając oczy, jak ją wzięłam, to od razu się z tym uporałam) więc nie widzę, żeby saszetka kitekata 2 x w m-cu narobiła wielkich szkód w organizmie Kitki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czy to to samo
czy o żwirek z lidera to to samo co z geanta z napisem leader price? bo ja taki kupuję swojemu kotu w takim foliowym opakowaniu i jest dobry , bryli się , na długo stracza , a kolor może być.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie rozumiem jak możecie dawać
wiecie co -może to chodzi o to że jednemu kotu zaszkodzi a 2 nie. A w między czasie czym karmisz- jeśli 2 x w mies. dajesz szaszetkę, a ludzkiego kot nie chce jeść. (dla uzup. ja nie gotuje im tego samego co dla nas.)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przeczytaj (ze zrozumieniem) co napisałam nim zaczniesz na mnie naskakiwać :O Cytuję: \"Ewa moje kocury wcinają różne puszki Starszy jest uparty i on najchętniej tylko Kit Kata by jadł (czasem gourmenta). Mlodszemu wszystko jedno.\" Do gourmenta jakoś się nie przyczepiłaś i nie pytasz czy polecam :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie rozumiem jak możecie dawać
bo o gourmencie jeszcze nic nie słyszałam- nie widziałam tej karmy na oczy - wiec na jego temat nie wiem nic- w przeciwieństwie do kit keta. A moja wypowiedź nie była skierowana tylko do ciebie. Znajomi chodzowcy porzekonali mnie że dawanie (tylko) kit keta to robienie krzywdy kociakom.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Słyszałam opinie, że Kita Kat i Whiskas to Taki McDonald dla kotów. Może i tak, ale moj kocur (starszy) je tylko dwa rodzaje mokrych karm i woli zdechnąć z głodu niz ruszyc cos innego. Gotowanej piersi z kurczaka czy innego mięsa tez nie lubi - uschnie w misce a nie ruszy (chyba, że cos mu odbije i raz na 2 miesiące się skusi). Młodszy wcina wszystko :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie rozumiem jak możecie dawać
pozatym kiedyś wdawała mi sieże kit ket jest super i w ogóle - puki ktoś mi nie zwrócił uwagi by poczytać o nim. Tak więc jako ze lubie koty to pisze to co pisze - bo może to pomoże komóś w doborze lub też eliminacji(to miało właśnei miejsce u mnie)jakiś karm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W kwestii gourmenta - to chyba najlepsza karma dla kotów i dziwię się, że taka dbająca o swoje koty osoba jej nie zna :P A tak bez złosliwości - zdecydowanie polecam gourmenta (puszki). To chyba najlepsza karma dla kotów. Jest kilka rodzajów (różnej wielkosci puszki itp.) - dla małych i dla dużych kotów. Niestety mój starszy nie zawsze chce to jeść, bo mu się już w łepetynie poprzewracało ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie rozumiem jak możecie dawać
nie no tak to rozumiem- też kiedyś miałam kota przez 3 mieś. pod opieką i nie jadł nic innego niż kit kety- właścicielka kazała dawać kit keta- to dawałam- wtedy zaczełam się interesować właśnie tym co dawać kotom naj lepiej a czego unikać. Ten kot też wolał by zdechnąć niż zjeść coś innego. W twoim wypadku tez nie widze innego wyjścia. Ja na szczeście mam w domu 2 wszystko żerców:D Cokolwiek im nie dam to będzie zjedzone.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie rozumiem jak możecie dawać
wiesz tak na początek szukałam negatywów. i znalazłam duuuużo pod kontem podanej wyżej firmy. O swoje kotki od niedawna dbam-bo je od niedawna mam. A tą karmą co wpisałaś teraz się zainteresuje- bo z twoich opisów wynika że warto. Niestety problem jest też taki że przychodząc do Wet. dostajemy wypaczone (niekiedy) porady a propos karm. W przypadku wet. jest tak samo jak w przypadku lekarzy- dostaną coś od firmy to potem będą ją polecać. A wracając do żywienia- lubie gary- więc "mokre" jedzonko robie dla nich sama, z tego też powodu średnio mnie interesowały inne puch a kit keta znałam z przeszłaści. Natomiast such dostają te natemat którego znalazłam naj więcej pochwał i ochów i achów na kocich stronach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Koty sa na ogół wybredne. Moj starszy tez kiedyś jadł wszystko, a teraz tylko Kit Kata. Na 2 puszki Kit Kata daję Gourmenta i jak ma dobry humor to zje, a jak nie to musze dac mu Kit Kata. Młodszy pochłania wszystko (najlepiej z mojego talerza ;) ) Udaje mi się mu czasem wcisnąć rybki wędzone, gorzej z gotowanym miesem (ale i to się nie zmarnuje, bo mały wciagnie wszystko). Tez słyszałam często, że Kit kat i Whiskas to szit (taki koci fast food), ale gdybym miała się przejmować wszystkim co słyszę to bym ocipiała ;) Na topikach o kotach często sa kłotnie - jedni dają tanie żarcie inni drogie i potem się \"przekonują\" co do swoich racji. Ja napisałam jaki kupuję żwirek i co daję do jedzenia a każdy i tak zrobi po swojemu ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
po swojemu albo po kociemu ;) bo i tak wkońcu koty dostaną to, co będą chciały jeść a nie to, co drogie/tanie/zdrowe/donaldsowe czyli co sobie tam pańcia z wetem wymyślą ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×