Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ironizatorka

Nienawidze MALYCH MIASTECZEK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Polecane posty

Gość na tv 4
w mojej miescinie jest o 10 000 mieszkancow wiecej a i tak jest tak samo... gdy osoba sie wyroznia strojem czy fryzura to od razu czuj na sobie spojrzenia innych "normalnych" ludzi. zaobserwowalam u siebie w miescie ze wszyscy chodza podobnie ubrani, maja podobne fryzury. prawie nikt nie odstaje...nie ma roznorodnosci. nie to co w wiekszych miastach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hehe - w pracy jestem to pisać na forum nie bardzo mogę. Ale przyjmijcie do wiaomości, że ktoś może lubić takie życie i już. Z tą plotkarą było fajne, szkoda, że jadą po mnie tylko pomarańczowi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość taka sie pytajaca
taaaaa..........w amlych miasteczkach to nawet pierdnac glosniej nie mozesz bo juz wiedza wszyscy ze jedles cebule:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość misiaelllla
ja przestałam się przejmować tym co ludzie o mnie wiedzą,że się gapią,czy nie gapią,bardziej wkurza mnie nuda i bezrobocie,a także wandalizm i kolejki w biedronce-bo to jedyny dyskont spożywwczy w tym zadupiu od dawna chcę wyjechać,mąż tu zarabia grosze,nie mamy nawet na wyjście do knajpy...nawet kina nie mamy już mam tu mieszkanie,w dużych miastach mieszkania są o wiele droższe,a tu płacę symboliczny czynsz...mąż też ma dość,są tu same zabytki,turyści przyjeżdżają z zagranicy,a u mnie w kamienicy chołota patologia i wandalizm...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość misiaelllla
jak mam iść po zakupy to mi się niedobrze robi,wszędzie te same ryje od lat,a ostatnio chińczycy przejmują sklepy i knajpy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość z małego miasta...
oj to prawda, taki "urok" małych miasteczek...też pochodzę z małego miasta...gdzie jak w każdym tego typu, wiadomo, wszyscy wszystko wiedzą, nawet jak nie wiedzą... teraz mieszkam w jednym w większych miast w Polsce, jestem tutaj anonimowa, sąsiadom mówię dzień dobry, co słychać, ale to wszystko. Ja nie znam ich oni mnie i nikogo nie interesuje kto z kim i dlaczego. Ale małe miasteczka z perspektywy odległości mają jednak swój niepowtarzalny klimat...czy chciałabym wrócić...nie wiem, może czasem (ale to bardziej chyba przez wzgląd na Rodzinę) pozdrawiam wszystkich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aaaxx
duzabielizna.pl - tutaj kupisz bez problemu duze miseczki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 35 tysięcy to jest optimum ;)
jestes anonimowy, nie ma takich strasznie duzych odleglosci i nie jedziesz do pracy czy szkoly 2 godziny stojąc w korkach (chociaz czasem tez sie zdarza utknąc w korku na ponad godzine, ale to zwykle w godzinach szczytu), jest masa pubow, kilka fajnych klubów,masa restauracji, pare kin, kregielnia, kilka klubów z bilardem,filharmonia, kilka sporych galerii handlowych .. w weekend w centrum lub w modnym klubie zwykle spotkasz paru znajomych ale to mi nie przeszkadza:) jak ktos Cie obgaduje to najwyzej sasiedzi z bloku, ale ja sie w zasadzie z tym nei spotkalam... ja czuje sie anonimowo i bardzo komfortowo :)chcesz isc na rolki-idziesz, chcesz pobiegac do parku-idziesz i nie oglądają sie za Tobą jak za ufo... jest duzo sciezek rowerowych, kryte lodowsko ;) nie wydajesz majątku tak jak w wiekszych miastach na taksówke jak wracasz z imprezy w nocy:) no i latem tylko godzinka jazdy autem do augustowa nad jeziorko :)) KOCHAM Białystok!!! ;D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oliwka HIPP
Ja w malym miescie (ok.40 tys.mieszkancow) pracowalam jako nauczycielka! To dopiero byla masakra!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie rozumiem tego co to ma byc
ja z duzego miasta przeprowadzilam sie dawno temu do malego miasteczka. olaboga to masakra, ucielkam stamtad jak tylko moglam. Obgadywanie, wysiadywanie na lawkach i ogladanie seriali, caly zywot bab w takich miasteczkach, a ich mezowie to alkoholiki... Kila i mogila. We wszystko sie wtracaja, we wszystkim pouczaja, zascianek, ktory nie potrafi obronic sie przed spoldzielnia, ktora ich oszukuje, ciemnota i zabobony. Nigdy wiecej malych miasteczek. Juz lepiej wies, ale z domem, ze bedzie kilka kilometrow za ta wsia, jak to mowil Smolen, sasiada miec na odleglosc strzalu z karabinu :D.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie rozumiem tego co to ma byc
Laura Diaz>>> zgadzam sie z toba, maja taka mentalnosc, kobieta tylko gary, dzieci i seriale, a jak np chcesz pracowac i sie uczyc to sie pytaja po co? Masakra...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×