Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Marcheweczka

Samotni też tak macie ? ...

Polecane posty

Od chwili, kiedy jestem sama (miesiąc), nie mogę patrzeć na zakochane, szczęśliwe pary. Nie mogę patrzeć jak się całują, jak się przytulają, przymilają do siebie, trzymają się za rękę. Jak widzę taką sytuację to od razu robi mi się tak jakoś przykro, ściska mnie w gardle... Czy Wy też tak czasem macie, czy to może ze mną jest coś nie tak ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tak tak ja też
tak mam :( niestety

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kochana ja juz tak
przywyklam, ze nie zdaje sobie z tego sprawy, ze tak mam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiewiorusia
Tez tak mam,odwracam glowe jak widze gdy sie migdola :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znam to...............
okropne uczucie:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znam to...............
najgorzej jak sie siedzi w kawiarni albo pubie i na przeciwo praka sobie grucha😭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak dla mnie straszne, wtedy wracają wszystkie wspomnienia, miłe chwile i człowieka poprostu bierze zazdość, że komuś się układa, że ktoś jest szczęśliwy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znam to...............
parka oczywiscie:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rumiany Boluś
taaa chodze po parku i rzucam kamieniami w pary siedzace na laweczkach...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wroclawiak24
haha ja tez tak mam, ale to tylko dopinguje do dzialania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znam to...............
zeby ktos objął ,przytulił, pocałował w czółko i szepnął do uszka kocham Cie tylko o tym marzę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dziefcionka
wystarczy po prostu cieszyć sie szczęściem innych... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rumiany Boluś
trza se zasluzyc a nie tlko roszczenia miec i plonne nadzieje. a za co ma ktos Was przytulac albo kochac ? tylko matka dziecko kovcha za nic znaczy za to , ze jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość znam to...............
cieszyć się szczęsciem innych można gdy samemu jest się szczęśliwym. Marcheweczka - czesciej jest tak ze milosc przychodzi wtedy gdy przestajesz na nia czekac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej! Nie martw się wszystko się jakoś ułoży. Tylko uważaj żeby nie było gorzej jak w moim przypadku. Bo to co teraz przeżywam jest jeszcze gorsze. Chyba lepiej być samemu i nie mieć takich problemów. Wiem, że to cudowne mieć kogoś tylko jeśli nie wie się kogo wybrać to wtedy jest jeszcze gorzej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie wiem, czy dobrze Cię zrozumialam, ale domyślam się że chodzi o 2 \"kandydatów, kandydatki\" jednocześnie i wybór z tym związany. Miałam kiedyś taką sytuację, dwie propozycje jednocześnie od pewnych \"chłopców\", ciągnęło mnie do jednego i do drugiego, ale dokonałam wyboru. Po roku czasu przekonałam się, że to jednak nie ten, że to był zły wybór i związek się rozpadł. To jest pech, jak się nic nie dzieje, to nie dzieje, a jak się dzieje to z paru stron...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość liselle
a mnie nie widze ich szczescie to mily widok nie lubie ludiz typu lala, wetedy mnie zlosc birze a nie na zakochanych czyli dobrych ludzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Marcheweczka.
a jak widże gdy zaczynają się sexic gdzie w krzaczkach to az mi się odbyt kurczy ze złosci :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jennyX
Ja niczego nie odczuwam jak widze zakochane pary.Raczej nie umiem sie wczuć w ich role.Od tak dawna jestem sama ze niewiem jaka to przyjemnosc miec druga osobe. Czasami mnie draznia zakochane koleżanki bo przestaja myslec logicznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tak dobrze mnie zrozumiałaś. Z jednym z nich jestem od ponad 5 lat. Kilka miesięcy temu troszkę się między nami popsuło, ale jakoś to naprawiliśmy (wtedy było to z jego winy). Teraz jakiś czas temu poznałam wspaniałego człowieka i nie wiem co robić. Mam mętlik w głowie. Z jednej strony nie chcę tracić tego co tak długo budowałam. A z drugiej nie chcę żyć w takiej monotonii i żyć milcząc, bo nie potrafimy już chyba ze sobą rozmawiać. On się stara robi wszystko żeby poprawić mi humor. Ostatnio dostałam od niego bardzo drogi prezent, ale teraz mam wyrzuty sumienia że go przyjełam i chcę mu zwrócić za niego pieniądze. A ten drugi chłopak jest inny. Doskonale wie, że rozmowa to podstawa udanego związku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna i zostawiona
Mi się zawsze łza w oku pojawia i serce bije mocniej jak ujrzę gruchającą parę :( :(.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do look like
"A ten drugi chłopak jest inny. Doskonale wie, że rozmowa to podstawa udanego związku." Każdy taki jest na samym początku. Wsłuchuje się w każde Twoje słowo, odgaduje Twoje nastroje, pociesza, przytula, opiekuje się. Wszystko pięknie, ładnie gdzieś tak przez pierwszy rok, potem troszke się to stabilizuje, a po kilku latach znów zmienia w monotonie. Kwestia tylko jest tylko czy wolisz się całe życie męczyć z jednym facetem czy średnio co 3-5 lat wymieniać go na nowego niczym nowy samochód, którego trzeba co parę lat zmieniać. To całe pieprzenie o wielkiej romantycznej miłości. Nie wiem kto to wymyślił i nie wiem czemu to się przyjęło skoro życie co rusz nam prezentuje inne realia. Ktoś to chyba wymyślił kto był zwolennikiem polityki prorodzinnej kierując się dobrem dzieci, żeby miały ojca i matke. Reszta, ta cała otoczka o ideałach to jakieś banialuki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość czyli realia
to zmiana facetów co 3-5 lat ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do look like
Realia są takie że w 90% przypadków miłość wypala się już po kilku latach ale pary są ze sobą dla zasady. Ale jeśli w imię ideałów wiele się chce męczyć do końca życia z jednym, do którego bedziecie czuć to co autorka do swojego dotychczasowego faceta to prosze bardzo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do look like
chodziło mi o autorke posta czyli look like

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do look like Masz rację może warto zmienić coś w swoim życiu i później nie żałować. Dzięki !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×