Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość młoda lekarka

BĘDĄC MŁODĄ LEKARKĄ

Polecane posty

Gość młoda lekarka
(udawał że nie słyszy) -otóż pokusiło mnie i poszłem incognito na 'człowiek z żelaza'. czy obił się on pani doktór o uszy? -częściowo się obił, ale nie zupełnie jestem albowiem zmuszoną sprostywać nawałowinę pracy. -no. więc siedzę ja na tej sali paczę i skrącam się, bo trzeba pani doktór wiedzieć, że jestem rezyszerem wybitnym, pochwalanym przez krytykę a do tego społecznie aktywnym, a tu takie cuś zdmuchło mi sprzed nosa złotą palmę. -cóż dalej? -i jak jeszcze ta durna publika złożyła ręce do spontanu i zaczęła bić aplauz to mi tak nagle coś w brzuchu chuchło, gwizło, pękło i trach - żółć mię zalała. -rozumiem. problem jest trudny medycznie, albowiem żółć rozlała się na przestrzał i skalpelem jej wszak nie wytnę, mogę natomiast spróbować hipnozy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kombinuję inaczej
młoda lekarka , doradź proszę , czy w czasie lata należy się opalać i jak należy się opalać ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ktobytomógłwiedzieć
ta lekarka jest dziwna - lepszy wczoraj Kabaret Moralnego niepokoju - uwielbiam skecze z dyrektorem tej fabryki. Wczoraj zainstalował bramki (ale z prominiowaniem). Oglądał ktoś? Żeby mu nikt nie rpzeszkadzał. :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ktobytomógłwiedzieć
z prominiowaniem rentgenowskim w dawce zabijającej nawet słonia jakbyście mieli wątpliwości. I tylko nie wiem czy ten odważny robotnik przeżył tę wizytę w celu prośby o urlop...:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość młoda lekarka
(...) -mogę natomiast spróbować hipnozy. -no jak zwał tak zwał byle szybko, bo czuję, że ta żółć mię zdławi. -proszę się więc położyć na leżance, rozluźnić i zamknąć oczy. rękę ma pan ciężką, nogę ma pan ciężką, powieka panu opaduje...czy już pan śpi? proszę więc poupadać pod mą sugestię jak następuje: człowiek z żelaza jest to miernota buszująca na emocjach, nadgroda w cannes jest wrogiem działaniem określonych sił, publiczność jest głupią i w dodatku nieważną, ważną jest bowiem opinia głównego urzędu kinematografii. ja zaś jestem jednostką genialną, czemu dał wyraz jeden gniewny czołowy krytyk i dwie moje kuzynki po kądzie. (klasnęłam) budzę pana z hipnotycznej zapaści, jak się pan czuje? -wspaniale, moc twórcz wzdyma się we mie jak ocean! pacjent wybiegł na skrzydłach nie ponawiając neistety propozycji zaangażowania mię. przełkłam to małe rozczarowanie pocieszając się satysfakcją, że wyszłam człowiekowi i że niedługo będziemy mieć pewny serial o na wskroś słusznej postawie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gtyu
TEJ PANI JUZ DZIEKUJEMY.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ktobytomógłwiedzieć
bardzo mało to rozumiem:( jedyne co rozumiem to veterinary hospital z Muppet Show:( naprawdę:(. nic mnie więcej nie obchodzi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość młoda lekarka
ktobytomógłwiedzieć - miałam pacjęta mało rozumnego, trzeba mu było mózg pofałdować, bo w głowie musi być sfałdowane. wprawnie znieczuliwszy pacjęta odpiłowałam mu odejmę czaszki i unaoczniłam sobie zawartość. ciałka synaps niestety nie zlokalizowałam, ale za to ztwierdziłam że mózg pacjęta byl taką gładzizną jak lodowiec. nacisłam go więc ostrożnie ręką do przodu i troszku się sfałdował. popchłam mocniej, mocniej i jeszcze mocniej i fałdy zrobiły się niemal przepaściste. szybko nałożyłam więc obejmę i obudziłam pacjęta. gdy pofałdowany pacjęt pędem oddalał się pomyślałam że gdyby więcej narodu przychodziło do mnie na zabiegi to mogłoby uruchomić mózg dotychczas mało używany i nagle cóż mnie aż dźgło - przecież on nie miał skierowanai od pierwszego kontaktu!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ktobytomógłwiedzieć
tak płaski mózg - to rozumiem. ale czemu niektórzy mają płaskie mózgi? ktoś umie to wyjaśnić? przecież w sumie muszą mieć fałdy skoro funckjonują społecznie? może to wina całych społeczeństw?:( who knows...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gtre
powtarzasz sie lekarko, p tym niepofaldowanym mozgu juz pisalas ...czyzby pomysly sie wyczerpaly ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ktobytomógłwiedzieć
zostaw lekarkę - jest niezła. gładzizna mózgu to choroba większości tego forum. ja tu tylko...marnuję czas a reszta?:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość młoda lekarka
będąc młodą lekarką o dużem gabarycie wiedzy medycznej wszedł raz do mię pacjent o wyglądzie zdecydowanym na wszystko. -dziędobry pani doktór. -dziędobry, co panu dolega? -otóż cierpię na eskerozę rozsianą. -hm. a bardzo się panu rozsiała? -chyba po całym oragnizmie. -ja będąc młodą lekarką najbardziej wierzę w skalpel -znaczy jakto w skalpel? -to znaczy: co tylko w organizmie nieadenkwantne to wyżynać. ale mam jedną szkopułę. -jaką mianowicie? -że to będzie pana drożej kosztowało, ze względu na rozsianie. -nie ma sprawy, nie poskąpię. -miło mię to słyszeć, ale mam jeszcze drugą szkopułę. -jaką? -młotek do narkozy mię się obluzował, a znieczulenie wmiejscowe nie wchodzi w rachubę, właśnie na skutek rozsiania. -to może zagłuszymy ból interesujacą rozmową o zemstach? -pan będzie zagajał, a ja będę rżła -no to rżnie pani doktór.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja to pamiętam z radia
lubiłam to bardzo, i jeszcze ''kocham pana panie Sułku! ciiicho, dobra dobra!'' :D fajnie , że mi przypomniałaś/eś :) {czesc]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość heheh
też pamietam ,ale to było super ,z pamietnika młodej lekarki :D .pozdrawiam młodą lekarkę i tych, którzy kumają, o co tutaj chodzi heheh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość młoda lekarka
A i zapomniałam dodać, że jutro kończę 62 latka i z tej okazji zapraszam wszystkich do mnie na imprezę: GDAŃSK, ul. Pomorska 8. Na koniec imprezy pobawiamy się w doktora, a ja będę pielegniarką i kazdy dostanie zastrzyk w pupę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość młoda lekarka
będąc młodą lekarką miotaną całym wachlarzem rozterek wszedł raz do mej przychodni mężczyzna o spojrzeniu rozbiegniętym. - dziędobry, pani doktór. - dziędobry, co panu dolega? - jestem, pani doktór, desydentem. - wobec tego proszę wyjść. Jest to placówka uspołeczniona i nie wolno jej zarażać wpływem wrogim i określonym. proszę wyjść! - ale nie dysydentem, tylko desydentem. - ach tak. proszę więc wybaczyć stukrotnie. proszę się rozpłaszczyć, usiąść i poczęstować paluszkiem słonym, którego paczkę posiadam na stanie w ramach reperezentacji. na cóż się pan uskarża? - otóż, pani doktór, chciałbym się usztywnić. - słucham? - usztywnić! albowiem dostrzegam w sobie samym niebezpieczne drendy do miękczenia i giętczenia. na przykład tu, po prawej, odczuwam rosnącą chęć dialogu. - aha. - po jedzeniu czasem bobruje mię tu, niżej, pluralizm. - ahaaa. - a jak gardło otworzę i powiem "aaa", to widzę kompromis. - rozumiem. i chciałby się pan usztywnić. - otóż to właśnie. - a czemu? - bo to należy. ja to wyczuwam. ja już mam, pani doktór, takiego nosa, co mnie nigdy nie zmyli. Hehe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość młoda lekarka
- chętnie wyjdę panu otworem. o przepraszam, stanę naprzeciw. proszę się położyć na leżance i nie oddechać. wiedziałam, że aby sprostać pacjentowi, muszę obnażyć mu kręgosłup, który jest organem najbardziej podatnym na określone wpływy. Co też uczyniłam dwoma zręcznymi cięciami skalpela. kręgosłup w istocie był elazdyczny do obrzydliwości i giął się na lewo i, co gorsza, na prawo, kiwał się i chwiał się, jakby był głupi. między wszystkie kręgi wlałam mu więc przygotowany w kiuwecie beton, któren po chwili związał, po czym zeszyłam cięcie cadgutem. - już po wszystkiem! - ooo ! o rany, ale mnie usztywniło! - czym chata bogatą, tym radą. - a dlaczego, jeźli wolno zapytać, ja tak promieniuję? - albowiem usztywniłam pana betonem budowlanym krajowym, któren sporządzany jest na bazie popiołu i przez to jest radioaktywnym. - wszelka aktywność jest chwalebną! czy mię to aby nie przeszkodzi na zdrowiu? - pewnie przeszkodzi, ale za to każdy prominęt powinien promnieniować. - przekonała mnię pani doktór ! całuję te śliczne złote rączki i idę do mych zadań. gdy pacjent wyszedł, aby prawdopodobnie usztywniać dalej, ja zadumałam się nad mym posłannictwem na rubieży, które gdzie może, to orze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja to pamiętam z radia
:D 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość młoda lekarka
do usłyszenia 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×