Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Inka 67

40 letnia mama?

Polecane posty

Gość Inka67
do córka 40 letniej mamy wydajm mi się, że w jakimś stopniu ciąży ci to, że twoja mama wymaga czasami opieki i pomocy, wydaje mi się, że podchodzisz do tego zbyt egoistycznie. Gdyby twoja mama byłaby 10 lat młodsza też wcale nie powiedziane, że nie potrzebowała by czasami pomocy. Ludzie młodzi zapadają na gorsze choroby i trzeba się nimi opiekowac. Rodząc dziecko też nie ma się 100% pewności, że będzie zdrowe, lecz jest to naturalne, że się je kocha i opiekuje się nim czasami nawet do końca swojego życia.A to że czasami musisz zmienic plany, pracowac "na podwójnych obrotach" takie jest życie nie da się wszystkiego poukładac i zaplanowac wie to każda matka i każda z nas zmieniała swoje plany z dnia na dzień z godziny na godzinę gdy potrzebowało tego któreś z naszych dzieci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pozdrawiamgoracoiserdecznie
mam kilka kolezanek troszeczke przed 40 ą ktore niedawno urodzily swoje wymarzone i wymodlone dziecko,wszystkie te dzieci sa zdrowe a one piekniejsze szcesliwsze i mlodsze o 15 lat,pozdrawiam wszystkie mamy🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a jak dziecko bedzie miało
10 lat a Ty jako matka 50 lat to co niby dalej bedziesz taka odmłodzona i beda ci dawac 10 lat mniej?? Choroby przekwitanie ,sztuczne zeby fujjjjjjj i z tym wszytkim do tego malenstwa???bo czym jest 10 letnie dziecko?? Gdyby to było pierwsze dziecko albo wpadka trudno ,ale swiadomie to czysta głupota. Za chwile pojawia sie wnuki jest tyle ciekawych rzeczy w zyciu do zrobienia tyle jeszcze mozna sie nauczyc. A to co chesz zrobic jest ochydne idz na kurs naucz sie jezyka . Czy jazdy na nartach jazdy konnej a macierzynstwo zostaw swoim dzieciom . Trudno bedziesz babcia a nie mloda mama . Fujjj nie lubie cie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pozdrawiamgoracoiserdecznie
pozdrawiam wszystkie mamy te mlode i te starsze🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
:) petra - à propos Twojej wypowiedzi: co ma piernik do wiatraka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość córka 40 letniej mamy
Inka prawda jest taka, że zupełnie inaczej człowiek "leczy" się jak jest młody a inaczej w późniejszym wieku.... niestety.... sama przeszła jedną oprecję, rekonwalescencja to była kwestia tygodnia dosłownie, mama też pamiętam miała robiony woreczek żółciowy, jak byłam w podstawówce (czyli tak koło 50)- tydzień w szpitalu i po kłopocie.... niestety teraz pod 70 wygląda to zupełnie inaczej.... nawet ciężko znaleźć lekarza, który podjąby się zabiegu- za duże ryzyko, np. po przepuklinie na kręgosłupie mama leżała 3 miesiące..... niestety już nie te siły....smutne.... czy mi to ciąży.... Inko....jakby to wytłumaczyć..... ja się z tym dawno pogodziłam, że muszę być bardziej odpowiedzialna niż inni, ktoś tu pisał o zabawie w wieku 20 lat... cóż, ja wtedy pracowałam, na 2 etaty i studiowałam, bo moi rosdzice byli na emeryturach- wiadomo w Polsce niezbyt wysokich- nie miałam więc wyboru- i chociaż na brak zabawy wcale nie narzekam, to nie było takie beztroskie życie. no ale wiesz.... jak patrzę na moich teściów- są po 50-siątce, jeszcze w miarę w pełni sił, jak sobie jeżdżą na wczasy, organizują grile, uprawiają ogródek..... cieszą się wnukami....zupełnie inne życie.... pamiętma jak kiedyś rozmawiałam z mężem na temat śmierci taty.... on powiedział, że śmierci swoich rodziców sobie w ogóle nie wyobraża, ba, nawet dziadków nie bardzo.... nie wiem jak to nazwać....ma takie poczucie oparcia w rodzicach.... że są i będą..... wiem, że to może być złudne, bo wypadki itp.... ale troszkę mu tego chyba zazdroszczę i troszę mi przykro jak patrzę na teściów, myślę, kiedy moi rodzice tacy byli.... nie wiem, lepiej nie umiem tego wytłumaczuć.... a i na co dzień wcale się tym nie przejmuje, żyję dniem dzisiejszym, staram się, nie martwić na zapas.....tylko ten temat tak skłonił mnie do refleksji.... tak, że proszę nie robić ze mnie jakiejś sfrustrowanej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość _Ala_
"a jak dziecko bedzie mialo..." to mnie nie lubisz?? czy kogo? :-) Bo ja lubie wszystkich :-) i nie zabolala mnie twoja wypowiedz, jesli o to ci chodzilo :-) Znam swoja wartosc :-) Jezdze na nartach, jezdze konno i znam jezyki ;-) ponadto jezdze na rolkach i na rowerze, plywam, duzo tancze :-) mam doskonala prace :-D i ukonczone 3 fakultety uniwersyteckie :):):) mam grono wspanialych przyjaciol :-) i oparcie w rodzinie czego zycze tobie i wszystkim dookola :) ponadto stac mnie na wiele ;-) - i jak trzeba bedzie - rowniez na implanty ;-) a ty nie mozesz byc tak zakompleksiona :( i siac nienawiscia, bo to ci nie ulatwi zycia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pozdrawiamserdecznieigoraco
zgadzam sie z toba Ala.to,ze ktos przekroczyl 40 nie znaczy ze mamy go skazywac na izolacje,zeby "nie przeszkadzal mlodym"."zajmij sie swoim zyciem itd"jeju!!!!!!!!.niektore osoby by chcialy zeby dac takiej "40"tce" welne,druty,kominek tv i niech robi szaliki wnukom.brrrrrrr!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość liraz
Witam, Jestem 44 -letnią mamą, moja córka ma 4 latka. Pomimo wielu sukcesów zawodowych i podróżowania po całym świecie oraz burzliwej młodości (imprezy, dużo przyjaciół) to okres ciąży i obecny uważam za najszczęśliwszy w życiu. Poza tym mogę skupić się na wychowaniu córki, bo inne dobra już mam, a zabawami i podróżami nasyciłam się już dawno. Oboje z mężem spędzamy sporo czasu z małą, bo nie musimy pracować po 12 godzin..., żeby się dorabiać. I jak się tak dużo czasu z dzieckiem spędza to zna się jego ulubione piosenki i zabawy i świetnie się razem bawimy. Mała ma jeszcze babcie, które mają już co pradwa ponad 60 lat - ale to też wielki plus, bo zajmowały się małą do 3 lat, bo nie pracowały. I tak właściwie to marzę o rodzeństwie dla małej, ale uważam, że to już chyba niestety naprawdę za późno. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pozdrawiamgoracoiserdecznie
liraz🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość córka 40 letniej mamy
i z ta uwagą poświącaną dzieku.... tez wiąrze się pewna pułapka.... żeby nie zacząć żyć tylko jego życiem.... ja też to z mamą przechodziłam.... jak byłam mała to było super, bo miałam mamę na własność, problem zaczą się jak zaczęłam dorastać, chciałm wychodzić, mieć tajmnice, koleżanki, sympatie.... a mama chciała wszystko o mnie wiedzieć, traktowała jak małe dziecko, podczytywała pamiętnik.... no bo nie miała innych zajęć.... to było denerwujące... szczególnie, że koleżanki miały znacznie większy luz, gdyz ich rodzice zajmowali się swoimi sprawami. ps dziewczyny, nikt tu nie mówi o jakiejś izolacji.... np mnie się strasznie podoba życie moich teściów.... wychowali dzieci, teraz mają drugą młodość i rozpieszczają wnuki, co uważam za znacznie przyjemniejsze niż "wychowywanie" własnego dziecka....bo w wychowaniu potrzebna jest dyscyplina i stanowczość.... co nie zawsze jest taki milusie jak rozpieszczanie ;) i tylko wyraziłam tu swoją opinię, nikogo nie chcę przekonywać....może pomoże ona uniknąć, komuś błędów w wychowaniu takiego "późnego" dziecka....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość babcia w ciazy
Jesli można wtrące sie do dyskusji........mam 38 lat , 8 miesiac ciaży, aby było ciekawiej nosze bliżniaki, w domu synek lat 6 . I teraz przyznam sie Wam moje drogie Panie, ostatnio ciagle błagam Boga , los i kogo tylko sie da ,aby dał mi jeszcze jakies skromne 25 lat życia.............................................aby wychowac moje dzieci .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Inka67
do babci w ciąży bardzo proszę napisz coś o sobie. Dlaczego jesteś taka zdegustowana nie chciałaś tej ciąży? Czy masz jakieś roblemy zdrowotne? czy tylko jesteś umęczona tą ciążą? w dodatku w 8 miesiącu to i z jednym dzieckiem jest już ciężko a tu jeszcze te upały. A co na to twój partner ? Pomaga Ci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pozdrawiamgoracoiserdecznie
czy nie widzicie ze babcia w ciazy to podpucha?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość siostra malucha
a ja mam 29 lat i siostrę 20 lat młodszą. moja mama urodziła mnie zaraz po maturze - byłam wpadką, a moja sistra 20 lat to chyba dar boży :) moja mama wprawdzie narzeka, że za nią nie nadąża, ale tak naprawde gdyby nie moja siostra to moi rodzice chyba umarliby z nudów, bo ja bardzo szybko wyprowadziłam się z domu. Z ciążą mama nie miała żadnych problemów, siostra urodziła się zdrowiutka, trochę może za bardzo pyskata ;-) i co najważniejsze: nie wszystkie dzieci oczekują od rodziców młodości i koleżeństwa!!! moi rodzice byli młodzi, pełni życia, sami się nie wyszaleli, ciągle mnie podrzucali do babci - czasem żałowałam, ze nie są bardziej poważni i stateczni, jak rodzice moich koleżanek. moja siostra teraz ma takich rodziców tak więc 40-tki do roboty!! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pozdrawiamgoracoiserdecznie
to wspaniale,co piszesz ja znam taki przypadek,ze kobieta urodzila dziewczynke,potem jej corka dorosla i tez urodzila dziewczynke,czyli dla swojej matki-wnuczke ale prawie w tym samym czasie ta matka znow urodzila coreczke i sa z jednego rocznika-ta wnuczka i coreczka i chodza do jednej klasy i sie kochaja ponad zycie i sa bardzo szczesliwe i tez uwazam,ze nie wszyscy oczekuja od rodzicow "kumpelstwa" wkoncu to rodzice-jakas roznica pokolen istnieje nawet,jesli rodzice sa bardzo mlodzi.przed rodzicami sa takie "nasze małe dziewczece tajemnice" o tym pierwszym pocalunku itd..... dzieci bardziej pragna,zeby rodzice byli dla nich poprostu rodzicami,opiekunami,nauczycielami,bezpieczenstwem,a nie kumplem na dyskoteke moja sasiadka urodzila przed 20tską bez przerwy slysze wrzaski i piski tego dziecka,a mloda mamusia ma juz nastepnego adoratora i tlumy kolezanek przesiadujacych na klatce wiadomo-w tym wieku czlowiek potrzebuje sie wyszalec ale oczywiscie nie generalizuję!sa mlode odpowiedzialne matki i starsze nieodpowiedzialne wszystko zalezy od charakteru a nie od wieku tak wiec powtorze za poprzedniczka- 40-do dziela:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Danaobczy
Mam 38 lat i bardzo pragnę córeczki, mam chłopców w iwku 17 i 13 lat pomiędzy synami miałam trzy poronienia i bardzo się boję czy będzie to zdrowe dziecko (jakie były przyczyny tamtych poronień nie dowiedziałam się) wiem i wierze mocno że sił mi starczy.Może ktoś poradzi odpowiednie badania jestem jakaś taka w lęku. A jak córka to w którym dniu cyklu (liczy się miesiączke do tego cyklu?)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość córka 40 letniej mamy
mnie nie chodziło o koleżeństwo.... tylko o troszkę mniej staroświeckości.... raz na rok jakąś girekę zamiast kolejnej książki, no i troszkę więcej prywatności..... i wcale nie uważam, że dzieci powinny rodzić 17 stki.... przeginanie w żadną stronę nie jest dobre. Już pisałm, ja uważam, że na wszystko jest w życiu odpowiedni czas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Innka
Danaobczy jestem rok od ciebie starsza i też planuję córeczkę, teoretycznie jóż ją mam a w praktyce to się okaże. Pisałam o tym na moim topiku "chłopiec czy dziewczynka" wejdź i poczytaj i konietrznie napisz coś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Betruska
Mam 39 lat , jestem mamą dwóch córek( 10 i 12 lat) i marzę o trzecim dziecku. Nie uważam, że jestem za stara. Moi rodzicie żyją i dobrze się mają( koło 60-tki i po 60-tce), żyje moja babcia( 80 lat) i matka mojego męża( 70 lat). Nie bardzo rozumiem, dlaczego mam z góry zakładać, że umrę, zachoruję itd.. Będzie, jak będzie. Jeśli będę o siebie dbać i się badać...Znam kobiety po 50-tce i po 60 tce- sprawne, zadbane, pracujące... Przepaść pokoleniowa? A kto mi zabrania interesować się nowinkami technicznymi? Jeśli mogłam po 30-tce zrobić prawko, kurs komputerowy i studia, to mogę po 40-tce robić takie rzeczy nadal. Kwestia dobrej woli i podjęcia wysiłku umysłowego. Jestem bardzo sprawna fizycznie, pływam, biegam, tańczę...Jestem szczupła, zdrowa...W ogóle się nie czuję jak "czterdziestka"! Pewnie, że trzeba zrobić badania i być odpowiedzialnym. Ale nierealizowanie marzeń ze strachu( bo mogę zachorować i umrzeć) to czarnowitctwo a nie odpowiedzialność.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
niektorzy glupoty gadaja. ze "ze starymi rodzicami dzieci nie pujda na koncert albo na dyskoteke" wyobrazacie sobie pujsc na dyskoteke z rodzicami??? chocby bylo od was starsi o 20 lat... ludzie wiek tu nie ma znaczenia. ja mam starych rodzicow. mama mnie urodzila jak miala 37 lat. teraz ma 56, a tata 60 i jakos nie czuje sie przy nich obco. mozna pozartowac, mozna sie napic, popierdolic glupoty;d

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zla_kobietka
kończę 8 grudnia 37 lat i chciaciałbym miec dziecko z moim ukochanym , a widze że kobietki w tym wieku nie powinny mieć dziecka jej dlaczego?? ps.mam już 18-letnia córcie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja jestem od 9 miesięcy 40 letnia mama. Mam co prawda 2 starszych dzieci i nigdy bym nie pomyślała że znowu mi się to przytrafi ale stało się. Nie było Łatwo . Ciąża była nie ciekawa bo najpierw po badaniach prenatalnych stwierdzono że urodzę dziecko z zespołem downa a potem jeszcze przyplątała się cukrzyca ciążowa. To wszystko podobno normalne u kobiet po 40 -tce Teraz z perspektywy tych 9 miesięcy mogę powiedzieć tylko tyle ze kobieta jednak powinna być młodsza do rodzenia i wychowywania dzieci . Jedynie uśmiech mojego synka neutralizował ból i ciężar wychowawczy .Mam nadzieję że potem będzie lepiej bo przecież synek jest zdrowy i rozwija się wspaniale ale czy ja dam radę to nie wiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witam Panie !! Jestem położną pracująca na oddziale Intensywnej Terapii Noworodka. W tym roku bronię magistra i potrzebuję Pań pomocy, która polegałaby na wypełnieniu krótkiej, anonimowej ankiety. Proszę o pomoc. Nie zajmie to dużo czasu a ja będę mogła dokończyc badania do swojej pracy. To jest link do mojej ankiety: http://www.ankietka.pl/ankieta/81323/ciaza-i- porod-u-kobiety-po-czterdziestym-roku-zycia.html Pozdrawiam Marta Marciniak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Żałuję,dziękujemy że nie przeczytałam wypowiedzi córki 40 letniej mamy 1.5 roku temu. Zgadzam się z Panią w 100 %. Teraz wiem, że skrzywdziłam swoje dziecko. Jestem zmęczona i sfrustrowana. Posypałam się po ciąży. Zachorowalam.Powtarzałam się o 10 lat. Jestem nieszczęśliwa i przez to moje dziecko również.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kobiety. Nie przesadzajcie. Ja urodzilam w wieku 20, 34 i teraz 36. Fakt, czasem mysle, ze późno. No ale to jeszcze nie tragedia. Moja prababcia urodzila mojego dziadka mając 44 lata, a był to rok 1910. Fakt, nie był pierwszym dzieckiem tylko ostatnim, ale dała radę. Tylko tyle, że moja matka nie poznała swojej babci, bo z kolei jej ojciec miał 38 lat gdy urodziła mu się moja mama.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W tym roku skończę 39 lat mam 11 letniego syna i 2 miesięczną corkę. Jak odpuściliśmy już starania o 2 dziecko (kilka poronień) to zaszłam w ciążę i ją bezproblemowo donosiłam. Kocham moje dzieci , ale cały czas mam z tylu głowy że do końca życia bedziemy funkcjonować na zwiększonych obrotach i kolejne 20 lat musimy być w formie . Jak syn będzie zdawał maturę, to mała będzie na początku swej edukacji itd. Ech , a w planach miałam podróż do Chin:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ela Siepak
40 letnia mama to normalka w dzisiejszych czasach, te czasy gdy kobiety wychodziły za maż w wieku 18 lat i rodził dzieci, bo tak "trzeba/wypada" już dawno minęły na szczęście. Lecz tzreba mieć świadomość że im później tym bardziej My i dziecko jesteśmy narażeni na wystąpienie komplikacji, pomóc w tym może badanie prenatalne, które wyjaśni wiele istotnych informacji na temat stanu rozwoju płodu czy dziecka. Wiem że dr Rozmus Warcholińska przeprowadza takowe badania. Rozumiem jak ciężko wyzbyć się czarnych myśli i obaw podczas ciąży, kobiety nie mają lekko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Rozumiem ze mozna do menopauzy zajscw ciaze ale na litosc nie badzcie egoistkami i myslcie o tych dzieciach jaka beda miec przyszlosc z rodzicami-dziadkami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×