Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ..k

o kasjerze w biedronce

Polecane posty

Gość ..k

Gwidon był kasierem w "Biedronce". Siedział ubrany w jakiś festyniarski i na domiar złego babski fartuch. Gwidon sam nie wiedział czemu tu pracuje. Fartuch go cisnął,wyglądał jak palant..a ludzie z kolejki ukradkiem pokazywali go sobie palcami chichocząc przy tym. Tak..tak..Gwidon był na tyle bystry żeby to zauważyć. Ile teraz by dał żeby rozszarpać Kryśkę z klatki obok która załatwiła mu tę robotę.. A tak na marginesie to zaczynały go już boleć ręce od tego przesuwania po taśmie.. Gwidon ze zdziwieniem skontastował że ludzie go zaczynają najnormalniej w świecie wkur#iać..aa no i jeszcze spokoju nie dawała mu myśl o niedużej przecież wypłacie która zdawała się być tak daleko i tak niewyraźna jak przysłowiowy miraż. -Panie może by się pan tak trochę pospieszył a nie się pan tak zamulasz, bo tu się zaraz normalnie rozpadnę - sapnął przepocony zarośnięty i zdaje się lekko skacowany grubas stawiając na taśmę zgrzewę piwa marki "PIWO BIEDRONKA" po 87 gr ... Gwidon podniósł przekrwione oczy i spojrzał na spoconego grubasa.. -No co się pan gapisz?Zliczaj..Zliczaj... -Ta zliczaj..Zliczaj - odezwały się głosy w kolejce Gwidon miał nerwy napięte jak postronki..Wolno cedząc słowa wykrztusił -Nie popędzaj mnie bo ci zaraz wyjadę w kły... -Co?Co? W kły?-oburzył się grubas - A wołaj mnie pan tutaj "menagiera".. Blady "menagier" pojawił się nie wiadomo skąd chociaż nikt go jeszcze nie zawołał. Gwidon kipiąc z wściekłości cisnął babski fartuch na glebę -Wiesz pan co pan mnie możesz?- rzucił wyzywająco - O nie..Taka tyrka za takie pieniądze? A w du#ie z taką robotą...Wyzysk normalnie.. -Panie Gwidon - odezwał się cicho blady "menagier" - Przypominam że jest to pana pierwszy dzień i pracujesz pan dopiero 5 minut.... Faktycznie... Choć to w żadnym stopniu nie zmieniało istoty sprawy.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość igla
Po czym wyjąl z kieszeni draze kokosowe i obrzucil nimi cale towarzystwo lacznie z przepoconym, zarośnietym i zdaje sie lekko skacowanym grubasem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość beeeeeeeaaaaa
super jest to napisane ja cos o tym wiem i też tak powinnam zrobić rzucic ten fartuch...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×