Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

persymonia

niewydażone sklepikarki

Polecane posty

wchodzi się do sklepu, placi za ubrania, chce sie jak pożądny człowiek wyjść ze sklepu a tu bramka uparcie pika. ludzie się patrzą jak na zlodzieja a tu sie okazuje, że to głupia baba nie odczepiła wielkiego klipsa, którego nie sposób zauważyć. jeszcze potem ma pretensje, że mogłam jej powiedzieć, że nie odczepiła. jasne, to może jeszcze mam jej mówić jak kasę się obsługuje? do dupy z takim personelem :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niewydarzona sklepikarka
porządni klienci wiedzą, jak się pisze "porządni"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość plaste-linka
ja w perfumerii poprosilam o perfumy ECHO. wymalowana laska najpierw popatrzyla na mnie takim wzrokiem jakby mnie bylo nie stac nawet na targowe podrobki a po chwili zapytala: A czy to te nowe Coco Chanel? Opakowanie stalo dokladnie za nia na wysokosci jej wzroku... Jak sie pracuje w drogim sklepie to oprocz gapienia sie na siebie w szklach wystawowych warto byloby znac towar jaki sie sprzedaje ale moze ja sie po prostu czepiam jak autorka topiku...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorka topiku ma rację

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość autorka topiku ma rację
wkurzają mnie te durne sprzedawczynie,które chyba tylko w sklepie są dla ozdoby a nie po to aby doradzić klientce😡

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość plaste-linka
ja juz wogole przestalam pytac o rade. jak mam watpliwosci to przed zakupami szukam w googlach albo na forum. jak slyszalam ostatnio w Drogerii Natura jak sprzedawczyni doradzala klientce kupno drogiego tuszu z ch.....wa szczoteczka to mi sie slabo zrobilo. ale babka kupila bo przeciez sluchala experta :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
plaste-linka z tymi perfumeriami to masz racje. ostatnio poszlam do sephory i chcialam zeby abbka mi pokazala gdzie sa szczotki do wlosow. na co ona sie pyta kolezanki czy u nich sa szczotki do wlosow :O moze zamiast gapic sie na klientow i oceniac ile kto wyda panie zapoznaja sie z towarem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość now łaśnie...te puste
sprzedawczynie zamiast obgadywać miedzy sobą klientów niech lepiej zapoznają się z towarem bo kompletnie sie nie znaja na tym co sprzedaj:-oBędę Ci wciskać byle cowmawiając że jest to dobre aby tylko sprzedc towar,nic Ci nigdy nie doradzą:-oDlatego ja zawsze przed zakupem np.kremu poczytam o nim w necie aby idąc o sklepu nie musiec się pytac tych"expertek"sprzedaczyń,które tak naprawdę gowno sie zanja na towarze który sprzedaja aprzeciez przebywają w sklepie wiekszosc czasu wiec wypadaloby zapoznac sie z tym co maja w tym sklepie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość racja racja racja
te baby tylko patrza na ludzi i zgadujaile kasy kto zostawi. a jak trzeba cos przyniesc albo doradzic to rzadko kiedy ktoras z nich wie gdzie dany towar lezy i czy klient dobrze w nim wyglada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość yyyyyyyyyyyy
jak raz na jakis czas się można pomylic to owszem "porządni" wyczerpali limit ale co z "niewydarzonymi" i "nie sposób nie zauważyć" :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KONIEC ŚWIATA dla tej klientki - klips na ciuchu. Straci z 20 bezcennych sekund swojego wielce interesującego życia skoro taka błaha sprawa może ją tak zirytować. I o 20 sekund później wróci do domu, do swojego ukochanego męża, :)dla którego pewnie jest ukochaną żoną. Szczerze takim współczuję. :) Wiecie, ile płacą na okresie próbnym w Warszawie w sieciówkach takich, w których ubrania są trochę droższe niż w h&m czy w zarze? 2050 brutto. Na co te klientki liczą albo właściciele firm? Na to, że pracownik będzie stawał na rzęsach, by miał odpowiedni utarg? Czy taka firma na to zasługuje, by mieć lepszy zysk w ogóle nie doceniając sprzedawcy? Moim zdaniem nie. Za te pieniądze, uważam, lepiej myć naczynia albo pracować w kuchni. Przynajmniej nie płaci się za skradziony towar (kilka stów) i nie ogląda naburmuszonych klientek z niskim poczuciem wartości. :) Można też od czasu do czasu sobie usiąść i zadbać o to by nogi były jak najdłużej ładne :)i bez żylaków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×