Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość emilly*

do tej pory się śmiałam...ale teraz nie wiem co robić. mały penis u ukochanego..

Polecane posty

Gość wibrator .....
no to może się w końcu dogadamy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wibrator .....
oj japonka , znasz wibratorar , który pisze na forum?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wrom
Nie wiem czy to już ktoś napisał bo nie czytałem wszystkiego. Satysfakcja podczas stosunku u kobiety zależy w dużym stopniu od gabarytów jej pochwy - czy jest duża czy mała, ciasna lub odwrotnieitp. Dlatego dla jednej 13 cm penis może być niezadawalający a dla innej w sam raz. Przy 13cm trzeba szukać raczej ciasnej dziurki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i moral z tego taki, ze nikt chyba nie pomogl emilly, ktora dalej boryka sie ze swoim problemem, ktory z pewnoscia da sie rozwiazac. Jednym z nich jest dalsze probowanie i staranie sie o orgazm w klasycznej pozycji,ktory jest mozliwy(przynajmniej z opowiadan innych). A drugie rozwiazanie niestety jest gorsze:rozstanie:( Emilly piszesz, ze sie z nim nie rozstaniesz bo go kochasz itp.ale pomysl, przezyjesz z nim pare lat jakos, a co bedzie pozniej? moze bedziesz miala dzieci...i po (zalozmy)10 latach bedziesz miala juz dosc tego, ze on nie daje ci takiej satysfakcji jakiej oczekujesz... Rozejdziesz sie wtedy z nim? Co powiesz dzieciom, ze maz cie nie zaspakaja? Lepiej chyba teraz sie z nim rozstac a nie pozniej w takich okolicznosciach. Oczywiscie ja proponuje zebyscie jeszcze poprobowali, zawsze sa jakies szanse:) a kto nie probuje nic nie zyskuje;) No a to rozstanie to juz w ostatecznosi:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niestety traktujecie mężczyznę instrumentalnie jako środek przenoszenia większego czy mniejszego członka, a przecież on, mężczyzna stanowi komplet jako ciało i to co ma w głowie przecież. Każdy ma prawo lubić to co chce i nie można mu tego odmówić.Jedna z pań mądrze się wypowiedziała jest wiele sposóbów by uprawiać sex bez wkładania członka do pochwy i potrafi być bardzo satysfakcjonujący, a wcale nie chodzi tu o pozycję( zmiany). Jeżeli ktoś myśli, że to jedyny i najlepszy sposób bardzo się myli, trzeba do tego chyba dorosnąć. Nie optuję tu za większymi czy mniejszymi członkami ale za prawem wyboru każdej osoby. Sex to jest doskonała zabawa conajmniej we dwoje i można się nim bawić nawet nie dochodząc do orgazmu, tak będąc cały czas na krawędzi. Ja uwielbiam sprawiać przyjemność mojej pani na różne sposoby a jest ich na tyle, że prędko się nie znużymy, a oprócz członka mam ręce usta, mowę, piórka muslin, różne scenerie i scenariusze. Najważniejsze to mieć zaufanie do drugiej osoby, poczucie bezpieczeństwa i komfort psychiczny, a co ważne uczucie. Bez tego ani rusz. Pozytywne nastawienia, a nie orgazm za wszelką cenę. Jeżeli chodzi tylko o sam sex panie maja rację muszą szukać tego co je podnieca, a skoro duże członki to mają przekichane bo pozostaje metoda prób i błędów :)). Nikt nie ma wypisane na czole centymetrów ale są plaże baseny gdzie można ocenić tzw. sprzęt. Z punktu widzenia utylitarności każda kobieta jest w stanie mężczyzne zaspokoić, natomiast na odwrót? same wiecie............

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie jestem jedną z kobiet które chwalą małe penisy tylko dlatego że faceta z takowym sprzętem posiadają i czują się w obowiązku bronienia jego dobrego imienia....zmierzam do tego że 13 cm to naparwde wystarcza. nie bede sie kłócić czy duże penisy zadają tylko bol bo tak nie uważam. myślę że fajnie jest mieć chłopaka z takim olbrzmem:)...mówię tylko ze z takim 13 też da się zdziałać cuda:P moj facet ma coś koło 15 cm i jest nieziemski... przyzwyczaiłam się i mimo że wiem że mogłoby być lepiej nie jestem uzależnionym od kopulowania zwierzakiem by sex stawiać na pierwszym miejscu....co z tego że mogłoby być przyjemniej?człowiek zawsze jak dostanie paluch ciągnie za całą łapę:)nawet jakbyś miała takiego z 20 cm myślałabys\" a co by było gdyby bylo go więcej o te 2 cm....\" błędne koło:) skoro kocham faceta to nawet jeśli nie jest super w łózku a jedynie dobry zlewam to! cieszę się bliskością, a nie seksem, rozkoszuje jego dotykiem a nie uczuciem wypełnienia w pochwie:o, kocham go bezinteresownie a nie dlatego że ma wystarczająco duzego fallusa.... i wcale nie uważam że za parę lat bedziesz załować że nigdy nie poczułaś w sobie czegoś potęzniejszego....wiem że istanieją pokusy, na które niektóre kobiety ze względu na swój temperament są bardzo podatne, ale jeśli kochasz wytrzymasz. a jeśli nie to sorry ale to nie i miłość i bez zastanowienia powinnaś poszukać sobie kogoś z gigantem w spodniach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Bardzo ładnie i mądrze
powiedziane, a tak nawiasem to 15cm juz sredni jest a nie mały ja tez mam chlopaka z takim rozmiarem i orgazmujeee mocno. ale jesli bylby mniejszy to tez bym z nim byla bo jest wspaniałym czloweikiem i kocham go.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mia ładnie
:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Keirad
Dziewczyny przesadzacie w swoich osądach,że 13 cm to mały penis. Moj facet ma ok 15-16 cm a i tak nie czuję ,że dojdę w trakcie stosunku. Wczesniej mialam partnera,ktory mial troszkę wiekszego członka,jakieś 17-18 cm.Tu nie chodzi o długość, tu chodzi o fakt,że zdecydowana większość dziewczyn ma ogromny problem z odczuwaniem przyjemności przy penetracji. Ja np czuję w sobie penisa mojego mężczyzny,czasem nawet za bardzo,ale do orgazmu mi daleko. Potrafię dojść bez problemu gdy piesci mnie językiem,paluszkiem :) wtedy czuję narastającą przyjemność i to jest super,ale w czasie penetracji ,nie wazne jak,nie wazne gdzie- po prostu czuje go w sobie ,ok jest fajnie -poczucie bliskości,jego podniecenie,ale dla mnie zero doznań,a naprawdę probowalam wszystkiego i jestem bardzo "wyzwolona"jesli chodzi o te sprawy, nie mam kompleksow, nie myslę caly czas o orgazmiew trakcie stosunku, on bardzo mnie podnieca, czyli wszystko jest w porządku,ale orgazmu brak. Wydaje mi się,że dziewczyny,ktore nie mają orgazmu w trakcie stosunku są po pewnym czasie sfrustrowane, zastanawiają się co z nimi nie tak ,ale często też myślą,że to wina zbyt małego członka. Wg mnie to bzdura ze wielkość decyduje o doznaniach. Owszem-przyznaję,że bardziej podniecający jest widok wielkiego nabrzmiałego penisa,niż mniejszego czy cieniutkiego- ale to wynika jedynie z wrażeń estetycznych oraz kultu "wielkiego penisa" wykreowanego przez przemysł pornograficzny :) Wg mnie liczy sie technika,a technika w moim mniemaniu to po prostu sposób,w jaki Wasz ukochany was posuwa ;) , jak często zmienia pozycje, siła jego "pchnięć",częstotliwość,jego ruchy.Często jest tak,że partner po prostu wchodzi w kobietę i posuwa ją w ten sam sposób przez x czasu,jest w niej i bardzo mało rusza tyłkiem-nie eksperymentuje,wkłada po prostu penisa i nie wyjmuje tylko porusza się w srodku-a ja np czuję się wtedy jak dmuchana lala-zero jakiejkolwiek przyjemności. Technika, technika i jeszcze raz technika - czyli to o czym wspomnialam plus sposób w jaki na Ciebie patrzy, dotykaniie,masowanie,calowanie piersi w trakcie, czułość a czasem lakka brutalność-łapanie za włosy, klepanie w tyłek,urozmaicenia........... Faceci często o tym zapominają i tylko dążą do zaspokojenia własnych potrzeb-co przychodzi im tak łatwiutko. A my kobiety potrzebujemy czegoś więcej niż tylko monotonnego posuwania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katarzyna_fajna
mały penis to tragedia dla niej. Najlepiej dac sobioe spokój bo taki nigdy nie zaspokoi porządnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale jesteście pojebane
Nie mówię oczywiście do wszystkich ;)nie chce mi się tego wszystkiego nawet czytać. Srednia to 13,5 cm. Kiedys w pracy miałem okazje przysłuchiwac się takiej wymianie zdań ile wynosi średnia:D Na serio:P I jedna kobietka wypaliła że średnia to 22 cm, a reszta to podchwyciła:D:D, i tak napalone szukały linijki bo nie wiedziały ile to jest. Śmieszne i zarazem żałosne:P To teraz się nie dziwię że prawie każda na tym forum twierdzi że jej facet ma na pewno z 20 cm:D Jak nie potraficie nawet sobie wyobrazić jak wygląda te 20 cm:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość blondyneczkacalineczka
buhehehehehe 13 cm to kalectwo!!! hahah pewnie nadal jestes dziewica:P ja mam faceta ma 20cm w zwodzie i jest koozzzaacko:P mozecie mi pozazdroscic:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Do autoorki
Przykra sprawa! Napiszę z własnego doświadczenia. Mój facet też ma malutkiego 10,5-11 we wzwodzie. Jest moim jedynym partnerem sexualnym, na początku związku było ok. Ale jak to w życiu dwojga ludzi po pewnym czasie mamy dzieci...i wtedy ..po porodze/porodach, niestety już nie jest tak dobrze, a właściwie jest źle! Ja niestety po kilku latach związku i porodach nie czuje prawie tych 10-11 cm!!! ;-(. Kocham faceta nigdy nie myślałam o rozstaniu z powodu jego wymiarów, ale nie ma co sie oszukiwać ...15-16 cm moim skromnym zdaniem to tak w sam raz. Mój facet bardzo się stara w łóżku ..ale czasem jak tak wchodzi we mnie , a ja go nie czuję ..a on biedny się wysila to jest mi go poprostu bardzo żal!!! Po wielu latach pozostał smutek i żal jakiś taki dziwny!!! Jeśli teraz jest Tobie z Nim źle i zastanawiasz się już teraz nad jego małym rozmiarem to lepiej zostaw chłopaka niech znajdzie kogoś z kim się dopasuje w sferze sexualnej. Ja przez wiele lat nie miałam dylematów odnośnie niewielkich rozmiarów członka mojego faceta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aaaaaaaaaaaaaaaaaaa
To po co rodziłaś naturalnie ? Nie lepiej przez cesarke? Prawie kazda robi sie luzna po porodzie... Wtedy juz trzeba murzyna... Najlepsze sa takie przed porodem (dlatego wiekszosc facetow ma kochanki ktore nie mialy porodu)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Pomiar
nie wpedzaj chlopa w komplexy, mysle ze za duze fi masz szparki.Robie w lab. pomiarowym wpadnij na pomiar waleczkiem pomiarowym, mamy duze fi, miezymy nimi rury kanalizacyjne Pozdrawiam i czekamy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość salineczka
AAAAAAAAAAAAAAAAA wydaje mi sie ,ze ty wlasnie zyjesz 100 lat przed murzynami.Pochwa jest elastyczna i po jakims czasie ,nawet po porodzie zweza sie,pozatym sa specjalne cwcznia ,ktore przywracaja pochwie naturalna postac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość salineczka
AAAAAAAAAAAAAAA pozatym nie polcam rodzenia cesarka skoro mozna naturalnie .Kzde otwieranie czlowieka moze sie zle skonczyc a to jest niestety operacja ,Zaloze sie ,.ze dziecka tez nie bedziesz karmic piersia ,zeby ci nie oklaply aaa moze wogole nie miej dzieci ......wiesz ,,figura moze ci sie zepsuc.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość swirek
Jestem niestety posiadaczem niewielkiego penisa (14cm dlugosci i 12 grubosci). Zdaję sobie sprawę z tego że to malo, tym bardziej że moja partnerka jest raczej głęboka. Mówi się tylko o małych penisach, a przecież rozmiary pochwy też mają niemałe znaczenie. Wiele rozmawialiśmy na ten temat i nigdy nie narzekała, ale ja wiem swoje... Uważam że największą rolę odgrywa tu grubość, a nie długość. No i niestety u mnie nie jest z tym najlepiej. Dla niej seks mógłby nie istnieć. To też duży problem. Wiecie ile muszę się nakombinować żeby razem ze mną spróbowała chociaż znależć odpowiednią dla nas pozycję? To strasznie dołujące :( Nawet do pieszczot nie jest zbyt chętna, a dla niej jestem w stanie zrobić wszystko. Nawet sobie niewyobrażacie jak bardzo faceci cierpią z powodu małych rozmiarów, ale co zrobić? Jest to jedyna kobieta z którą spałem i nie mam porównania. Od jakiegoś czasu zastanawiam się czy może nie spróbować z inną, ale nie chcę jej zdradzać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość swirek
emilly*# Powinnaś uświadomić swojego partera o jego rozmiarach, jeżeli sam nie zdaje sobie z tego sprawy. Może wtedy bardziej się postara, więcej uwagi poświęci Tobie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Maly z doswiadczeniem
Jestem przecietnym meszczyzna, moj penis w zaleznosci od erekcji ma 13 - 14 cm, dla niektorych kobiet jest to jak twierdza wymiar malego penisa. Powiem wam jedno: fryzure, kolor wlosow idzie zmienic, wystajacego brzucha tez sie idzie pozbyc ale z wymiarem penisa nie jestesmy w stanie nic zrobic. Jestesmy tacy jak nas stwozono. Czy dla was meszczyzna z 20-stoma cm jest bardziej wartosciowszy niz ten przecietny? Wspolzycie sexualne to nie tytko branie i czekanie na orgazm ktorym meszczyzna "musi" was wynagrodzic. Niestety duzo zalezy od waszej inicjatywy na wasz orgazm musicie same zapracowec a to idzie, nie potrzebne do tego 20 cm, wystarczy duzo uczuc i spokoju a bedzie napewno wspaniale. Z moja zona zyjemy wspolnie juz 29 lat. Tak jak niemowle uczy sie chodzic, uczylismy sie wspolzycia sexualnego. Na poczatku nie bylo latwo dla mojej zony, minelo troche czasu zanim doznala swoj pierwszy orgazm. Nabierajac coraz to wiecej doswiadczenia, stwierdzila ze kobiecy orgazm w duzej mierze zalezy od niej samej. Na dzien dzisiejszy jest moja zona w zaleznosci od samopoczucia przezyc 2 a czasami 3 orgazmy w krotkim okresie czasu. Nie potrzeba minimum 30 minut albo 20 cm jak twierdza niektore kobiety. Moja zona nigdy nie miala pomyslu zeby zmierzyc dlugosc mojego penisa i za to ja cenie. Tym kobietom ktore przed pojsciem z meszczyzna do lozka zaczynaja mierzyc dlugosc jego penisa, radzil bym by przedtem zmierzyly swoje IQ stopien inteligencji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mały wacek jest do d
Mam już 45 lat.Miałem w łóżku ze 40 babek może więcej. Większość po porodach siłami natury. Przeważnie wysokie bo takie lubię. Mam średniaka, ale teraz dowiedziałem się, że mam malucha. Jakos wcześniej mi to nie przeszkadzało. A teraz sam nie wiem. Żadna nie powiedziała - chłopie to dla mnie zbyt mało. Może nie chciały mnie zranić. Ale po co właziły mi do wyrka jeszcze raz i więcej. Chyba nie po to by ćwiczyć udawanie orgazmu. Pewnie, że kobiety są różne w rozmiarach ci...eczki. Nad tymi luźniejszymi trzeba popracować więcej niż małymi myszkami. Myślę, że w większości przypadków te panny widzą 15 stkę i dają sobie wmówić, że to 18,19. Młody chłopak, który to czyta dostaje doła na całe życie bo mu nawchodzi do głowy, że trzeba mieć pałkę niczym w pornosie. Zdaje się, że ci dobrze obdarzeni aktorzy porno maja 20-22 cm. I jeszcze jeden mały drobiazg natury technicznej. Każdy kto oddawał krew wie o czym mówię. Sam mam 190 cm wzrostu i 98 kg wagi. Oddając 400ml krwi czuję wyraźne osłabienie. Więc ci panowie z tymi wspaniałymi 22cmdługości i 16 obwodu potrzebują na wypełnienie ok. 450 ml krwii. Więc jeśli twój facet omdlewa przy podnieceniu to ma dużą pałkę. Jeśli nie to Cię oszukuje. Popatrzcie na te pornosy jak często trzymają swoje penisy u nasady by krew nie odpłyneła. Cieszcie się tymi długimi i grubymi pytonami swoich facetów kiedy jeszcze są młodzi, bo po 40, 50 będzie duży flaczek, a średniaczek dalej będzie bzykał. Znam kolegów z 20 stkami w moim wieku i już mają duże problemy - a wiem to od ich żon również. Jeżeli średnia europejska to 13,5 cm długość i 12 cm obwodu (mierzone przez lekarzy a nie właścicieli), a Tobie nie starcza 15 to kto ma powyżej średniej przyrodzenie. Zdaje się, że w Stanach modne są operacje zwężające pochwy - może czas pomyśleć o tym a nie rozpisywać się o zbyt małych penisach mężczyzn. Dla wiadomości złośliwych. Mam lub miałem kiedyś bo nie mierzyłem b. dawno i pewnie sie gorzj wypałnia krwią niz kiedyś, 16-17cm i tylko 12,5 obwodu. Mam udane zycie płciowe i jakoś nie wierzę by młodsze kobiety miały większ cipki niż ich matki. Więc chłopcy kiełbasy do góry.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czarny wilk
Ubawiłem się nieprawdopodobnie czytając Wasze wywodu. ;) Miałem w życiu kilkanaście partnerek, więc oseskiem nie jestem. CO Z TEGO że facet ma penisa 20 cm, jak w pochwie mieści się niewiele ponad połowa ? Maksymalna bzdura. Kiedy penis jest mniejszy, kobieta odczuwa uderzenia podbrzusza mężczyzny. Jeśli penis nie mieści się do końca w pochwie przyjemość staje się połowiczna i wychodzi z tego paradoks. Nie mówcie mi drogie Panie że każda z Was ma pochwę w której swobodnie mieści się penis 17 cm. Na 10 kobiet JEDNA, DOSŁOWNIE JEDNA taką pochwę posiada. Bajdurzycie tutaj bez sensu. Grubość owszem, długość 13-14 cm jest ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czarny wilk
I jeszcze jedno do autorki wątku. Zajrzyj na stronę: http://serwisy.gazeta.pl/zdrowie/1,51269,159243.html Zgłoś się do dobrego specjalisty i problem zniknie. Jak będziesz dalej słuchać stada nawiedzonych dzieciaków to daleko nie zajedziesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Czarny wilk
Do niedowiarków. Cześć z Was może powiedzieć że wypisuję bzdury. Byłem rok w armii. Pod prysznicem myło się zawsze około 30 mężczyzn. Średnia penisa w zwisie ok. 6-7 cm. ŻADEN nie miał większego. Powiecie mi może że pod wpływem podnieceia penis powiększa się 3-krotnie ? hahaha Podsumowanie: Piepszycie takie bzdury, że można dostać zajadów ze śmiechu. ;) 16-letni ZNAWCY tematu. (sic!)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moj \"ukochany\" ma az na oko-z 8 cm w zwodzie! To jest dopiero porazka.... Juz nawet unikam zblizeń, bo mi sie niedobrze robi na samą myśl o tym małym fifolcu. W dodaku chyba ma stulejke, ale jak mu o tym powiedziałam, to sie obraził :-) życie jest piekne:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×