Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zona jaracza

CO ZROBIC???

Polecane posty

Gość ja tez to znam
No ja Ci napewno nie powiem odejdz od niego, za duza odpowiedzialnosc radzic tak komus:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zona jaracza
psychol pewnie by zaraz do mojej rodziny zadzwonil i na policje. odpada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zona jaracza
odejsc tak latwo powiedziec. zrobie to napewno jak do roku on sie nie zmieni. on to wie. niby. ale moze ja cos robie zle,ze on jednak sie nie zmienia. dochodzilo juz do tego,ze wypowiedzenie za mieszkanie bylo podpisane itd ale na drugi dzien przepraszal,blagal,obiecywal poprawe i pare dni bylo lepiej. niby nie palil w chacie ale i tak z czasem wiedzialam,ze jara.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zona jaracza
wiem,bez sensu to jest. sama jestem niekonsekwentna a prosze tu kogos o rady. mimo to dziekuje za uwage. sama musze dokonac wyboru. nikt za mnie tego nie zrobi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tez to znam
Nie zrozumialas mnie.Powiedz ze jak tylka nie ruszy to odejdziesz i wyjezdzasz na weekend odpoczac od niego i dac mu czas do namyslu.I jeszcze jedno.Ty mu daj spokoj z tym paleniem.Jesli dojdzie miedzy Wami do rozmowy to nawet nie wspominaj o paleniu, jakby nie bylo sprawy.On to traktuje jako zamach na swoja osobe, poza tym nie zapominaj ze to jest nalog, to naprawde nie takie proste.Narazie walcz o to zeby poszedl do pracy .Bedzie mial czasu na przyjemnosci:) A paleniem zajmiesz sie pozniej.O czym on nie musi a nawet nie powinien teraz wiedziec :) Ja bym tak chyba zrobila bedac na Twoim miejscu .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zona jaracza
zrozumialam cie slonce.dziekuje. wiesz,ja tobym chciala chyba,zeby mi ktos powiedzial w oczy -zostaw go bo on sie nie zmieni albo - daj spokoj,juz niedlugo bedzie super mezem,swiadomym praw i obowiazkow. nie widze innej opcji.................moze wrozka??? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tez to znam
Nie ma za co :) Mam nadzieje ze uda Wam sie , naprawde tego Ci zycze .Powodzenia i dobranoc:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nad czym tu myśleć
Normalnie włos się jeży na łbie. Przecież to normalny narkoman - ĆPUN po prostu! Nałóg! Który w dodatku nie uważa swojej narkomanii za problem. Rozumiem, że całe swoje stypendium przepala? Marnujesz czas, spędzając kolejne dni z kimś, kto ma gdzieś wszystko prócz ćpania - bo pewnie już tak jest. I to się nie zieni, niezależnie od tego co Ty będziesz robić - on sam musi dobić do dna, żeby poczuć, co zrobił ze swoim życiem. Chyba że wcześniej zlasuje sobie mózg do reszty... Nie czekaj na nic, tylko się wyprowdź/jego spakuj. Bo lepiej nie będzie, może być tylko gorzej - spytaj jakąkolwiek kobietę ćpuna. Chyba że masz ochotę czekać, aż wyniesie meble albo zacznie Cię bić. No, ale to już wolontariat z Twojej strony będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Orangenlimoniade
Tak to jest rodzaj cpuna, ale nie przeginaj bo gadasz stereotypowo.Po trawce nie ma agresora.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×