Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość całkowicie_zniechecona

chce umrzeć...

Polecane posty

ja sie zawsze zastanawialam, czy samobojstwo to tchorzostwo czy odwaga... Chyba tchorzostwo przed zyciem ale tez odwaga, by moc je definitywnie zakonczyc... I to chyba nie jest pragnienie smierci, raczej niechec do zycia... A w ogole to nie ja Ci powinnam radzic, bo tez czuje bezsens istnienia. Ale nie do mnie to zycie nalezy wiec zdaje sie na przeznaczenie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość BSYTUACJA
Ja tez nie raz myslalam zeby skaczyc z tym wszystkim ale nie mam odwagi nie mam takich problemow jak ty, poprostu jestem BEZNADZIEJNA. Wiem ze w zyciu nie bede sczesliwa nic mi sie w zyciu nie udaje, taki moj juz chyba los. Nie jestem sama mam chlopaka ktory mowi ze mnie kocha Ja tez go kocham ale wydaje mi sie ze on tez powoli zauwaza ze jestem do d**yi mnie zostawi.A najgorsze jest to ze im bardziej mysle nad swoim zyciem, to widze jakie jest do dupy, i nie ma sensu a mam dopiero22 l i mam go DOSC!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×