Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość dddddddddd

kto ma rację?? ja czy on

Polecane posty

Gość dddddddddd

nakreślę mój mąż zarabia bardzo niewiele :( ,ja tez , jego rodzice a moi teście mają niezły dochód,ok 4 tys miesięcznie,fakt ,pomogli nam dużo ,na początku i w mieszkaniu i na starcie ogólnie teraz jak jest sytuacja,ze może nam teściowa dać 100 lub dwie to mąż unosi się honorem ,a ja go oczywiście podjudzam,zeby brał ja twierdzę,ze komu maja pomagać jak nie synowi i w końcu ostatniej kromki chleba im nie zabiera on twierdzi ,ze jestem nienahapana,i że spokojnie dociągamy od 1 szego do 1 szego proszę nie komentowanie w stylu zmień męża i niech zmieni robotę i takie tam tylko -konkretna sytuacja mkonkretna ocena,ja czy on dzieki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasia_k_
jezeli twoj maz uwaza, ze wam starczy to po co macie brac od tesciow? nie czujesz sie z tym glupio, ze bierzesz od kogos kase? rozumiem, gdybyscie nie mieli co do jedzenia, ale w tym wypadku rozumiem twojego meza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xxxaaa
jezeli faktycznie mozecie wyzyc bez pomocy tesciow to racje ma on, zreszta sie nie dziwie ze facet chce byc samodzielny i utrzymywac siebie i rodzine bez pomocy osob trzecich

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dddddddddd
okej,dociągamy.ale np o wyjsciu do kina nie ma mowy po drugie powtarzam ,od biednych nie wyciągamy a po trzecie -wam rodzice nie pomagaja?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przyłączam się do apelu. Przydałoby mi się na waciki parę nędznych złociszy ...:-0 Popieram przedmówców: jeśli wystarcza Wam pieniędzy na życie, to nie widzę powodu, z jakiego trzebaby było korzystać z pomocy teściów. Jeśli oni jednak baaaaaaaaaaaaaardzo chcą Wam pomagać, to może nie tak ostentacyjnie kasą, ale np. niech teściowa zakupy zrobi do lodówki ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kasia_k_
nie wiem, ale ja bym zmierzala do zmainy sytuacji (praca itp ) bo nawet jesli tak ci brakuje kina i chcesz pojsc na latwizne biorac na to od tesciow to licz sie z tym,ze to jest krotkotrwala pomoc tzn kto wie, moze kiedys tesciowei w koncu odmowia pomocy z roznych przyczyn, i znowu bedziesz w punkcie wyjscia, nie lepiej samemu zdzialac by zmienic sytuacje? popieram meza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dddddddddd
okej ,prosiłam o ocenę to ja mam wśród nasze j paczki jest tylko jeden koleś ,ktory nie korzysta z pomocy rodzicow(sam ma fuchę i zarabia ostro) reszta tak ale widzę,ze tu sami...honorowi oczywiscie nie jest to i dla mnie komfortowa sytuacja ale zycie to zycie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hm no wiec
to sa tesciowie jesli ich stac to komu rodzice maja cos dac jak chca z wlasnej woli jak nie wlasnym dzieciom, wy tez bedziecie dawac wlasnym dzieciom, a pozniej jak co i rodzicom pomagac, racja po srodku bo pieniadze szczescia nie daja ale sa potrzebne pozdrawiam 🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dddddddddd
znam jednych starszych ludzi,którzy tak pomagaja synowi w budowie domu,ze sami siedzą po ciemku i to jest przesada i to ogromna,w zyciu bym sie na takie coś nie zgodziła ale skoro maja taki dochód,to sorki 100zł czy 200 zł nawet nie zauważą,a my bardzo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stać cię
stać Cię na internet? widocznie tak ,więc nie wyciągaj ręki!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stać cie
macie dzieci? Jesli tak ,mozecie postarać się o zasilek rodzinny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ola............
ja tez uważam, ze Twój mąż ma rację. jeżeli wystarcza wam od 1 do 1 to po co brać, uważam, że lepiej poszukać lepszej pracy. Moi rodzice i narzeczonego też mają kasę a mimo wszystko nie bierzemy od nich. Pomogli przy kupnie mieszkania (oczywiście kredyt też wzięliśmy i spłacamy go sami), ale teraz nie bierzemy od nich pieniędzy. Chcielismy sobie radzić sami i tak robimy, narzeczony ma dwie prace, ja pracę i szkołę i jakoś leci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Powiem CI że trudna sprawa. Bo rozumiem Ciebie i Twojego męża. Twój mąż to ambitny facet chce udowodnic sobie i pewnie Tobie że potrafi z takiej małej pensji zarobić na rodzinę. Te wszytskie wypowiedzi które czytałam to teoria. Łatwo jest pisać, nie bierz, jak CIe stać na internet to co będziesz brać. A ja cie rozumiem że nawet te 100, 200 zł jest dla was cenne. Tak mówia ludzie ktorzy nie mieli takiej sytuacji. Łatwo jest kryktykować nie mając pojęcia o zyciu. A to normlane że rodzice chcą pomóc i tez normlane che twój mąz sie źle z tym czuje. Tak to juz jest że to facet zarabia na rodzinę. Wiem, wiem że to sie zmienia ale narazie taki stereotyp istnieje. Spróbuj go tez zrozumić, jemu po prostu jest głupio. A musze tutaj napisać że nie wpsomniałaś o innych zreczach, tylko napisalas ze o kinie nie ma mowy. Jesli w takiej sytuajci na kino jest Ci tylko ta 100 potrzebna to rozumeim Ze Twój mąż może być wkurzony. Moja rada? Rozmowa. Pogadaj z nim. Mówienie mu tylko bierz tą kase, co Ci zalezy, im na pewno kasy nie zbaraknie, nie jest dobrym pomysłem. Zrób herbate siadzice pogadajcie o stuacji. Tak bedzie najlepije.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie wzięłabym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ddddddddd
Aga--dzięki za rozsądny głos to kino to oczywiscie przysłowiowe raczej idzie o to ,ze cięzko jest cokolwiek odłożyć,a wiesz sytuację są rózne ,awaryjne np naprawa auta tak tak mam auto ,ma tylko 12 lat ,więc co bede mówić to nie idzie o te 100 zł czy 200 ,bo fakt oni nie zbiednieją my aż tak też tego nie odczujemy,ale o sam fakt,ze nie powinno nam być głupio,moze w przyszłości bedzie sytuacja ,ze my bedziemy dzieciom pomagać,i o co ta afera

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie taki kulfon
zrozum męża. Jest ambitny i może to być dla niego w pewnym sensie upokarzajace. Jest dorosły, ma rodzinę i pracę i nie chce być ciągle na garnuszku u rodziców. Z drugiej strony Cię rozumiem, bo też cieszę sie jak szalona gdy "starzy" dadzą trochę kasy, ale tak naprawdę wolę nie brac bo dzieś tam w głębi mi głupio....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
najlatwiej brac od tesciow prawda?? sama sobie zarob.....a nie zeruj na ich kase.....😠, wpienia mnie takie cos...w ogole nie powinno cie interesowac to ile oni maja pieniedzy!!ja nawet nie wiem ile moi rodzice zarabiaja....:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 11111111
głupoty gadacie,ona marację,skoro rodzice sami daja to dlaczego odmawiać ?autorka napisała,że teściowie maja sporo pieniędzy ,nikt im od ust nie zabiera -dlatego chcą pomóc swoim dzieciom ,co w tym dziwnego ? jak ktoś ma dużo pieniędzy i chce innych obdarować to jest według mnie ok a ambicje jej męża? no chyba samymi ambicjami nie da sie zapłacic w sklepie czy nawet w kinie,skoro na coś tam im brakuje (nawet jeżeli miałoby to być kino albo inna przyjemność) a rodzice chca dawać to myślę,ze z czystym sumieniem można wziąć i serdecznie im podziękować może rodzicom też sprawia radość to,że mogą w ten sposób pomóc dzieciom ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czy ty w ogole nie masz wstydu? brac kase od nich.....ja bym sie ze wstydu spalila.......skad wiesz czy nie zbiednieja?? maja prawo zyc na takim poziomie na jaki sobie zapracowali....a nie ze synowej beda podarunki dawac :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co sie dzieje z tą
ja się zgadzam z 1111111111! Oni nie wyciągaja tej kasy od rodziców ani o nią nie proszą, może rodzice sami widzą, żed jest im ciężko i sami chcą żeby czasem sobie poszli do kina...ale wy ludzie jesteście honorowi, tylko z waszych wypowiedzi od razu widać że za wielkoiego doświadczenia życiowego to wy nie macie! Powiedz mężowi, że byłoby miło gdybyście czasem gdzies mogli sobie wyjść czy wyjechać bo to przecież też jakoś umacnia związek, a takie dodatkowe pieniądze od rodziców są pewnie własnie po to, byście mogli sobie pozwolić na coś tylko dla was! A swoją drogą...ja tez miałam chłopaka dla którego szczytem ambicji było przeżycie od 1 do pierwszego, ale ja naprawdę nie mogłam tego znieść...nie jestem materialistką, ani nie zyję w luksusie, zyję baaardzo skromnie, ale nie czuje sie bezpieczna kiedy wystarcza tylko od 1 do 1!i bardzo dobrze Cie rozumiem! spróbuj pogadać z mężem, że to nie chodzi o ambicję,że wiesz że on sie stara, ale przeciez czasem możecie skorzystać z pomocy rodziców

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co sie dzieje z tą
Zenobia hahahaha własnie to chciałam dopisać!!! Ty i wszyscy waszego pokroju to ZWYKLI HIPOKRYCI!!!! nie bierzecie kasy od najbliższych a zapożyczacie sie u obcych!!!!byleby tylko pokazac jacy jesteście honorowi! wiesz co właśnie sama wystawiłaś świadectwo sobie i tobie podobnych...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stać cie
macie dzieci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×