Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość bidortaa

ustawiam dom farmerko

Polecane posty

Zajrzyjcie na stronę www.carpathians.pl Tam naukowcy z Uniwersytetu Jagiellońskiego pokazują takie działające oczyszczalnie... I my taką właśnie będziemy mieć :) Juz zakopany zbiornik !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bidortaa
meqa to zalezy od twojej sytuacji aktualnej - ale jezeli wynajmujesz mieszkanie i placisz czynsz maly - to narazie korzystaj z wolnosci NEPOSIADANIA :))) i daj sobie spokoj z budowaniem poczekaj na przychylna koniunkture polityki mieszkaniowej :)) i poczekaj az w koncu dojda do glosu osoby ktore maja zielone pojecie o planowaniu - o zabezpieczenie przyszlego rynku pracy,itd itp bo wszystko sie wiaze ze soba u mnie: za kazda modernizacje typ: instalacje sloneczne, odzysk wody deszczowej, geotermie (oszczednosci w ogrzewaniu i zuzyciu energii tradycyjnych) dostaje zwrot w postaci kredytu podatkowego 50% wartosci inwestycji bez robocizny wiec moge zaplanowac szyby o najlepszym wskazniku przepuszczania ciepla - moge pogadac i zaplanowac system ogrzewania oszczedny ..... itd itp ..... zeby ozywic male miejscowosci, zeby ozywic rynek pracy - uslugi - trzeba stworzyc warunki osobom ktore chca sie osiedlic w malych miejscowosciach - nic sie nie bierze samo z siebie sa przyczyny dzialanie i skutki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ha!I obawiam się,że nie doczekamy!Chociaż wcale stara nie jestem:)))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość meqa
Nie wynajmuję mieszkania-mieszkam w własnościowym z rodzicami i dziećmi ale rodzice są przeciwni:(Może kiedyś...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bidortaa - toż to czysty kosmos co piszesz! Odpisy od podatku ,ożywienie rynku pracy w małych miejscowościach ......... !!! meqa - a może kupić coś w cenie mieszkania tak zrobił mój znajomy i metraż skutecznie sobie powiększył ,tyle że urobi się nieziemsko ale opłaty są nieporównywalnie niższe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
O rany!Czy ja mówiłam,że nie jestem taka stara?A sklerozę to chyba na targu kupiłam:)))Nie wysłałam...Oczywiście,że słać!Zaraz zarzucę danymi:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No właśnie - ruinkę do remontu i chłopa własnego do roboty zagonić. Jak nie umie zarobić ciężarówki pieniędzy, no to niech się wykaże na niwie remontowo-budowlanej :) Bardzo satysfakcjonujące zajęcie. Ja to uprawiam przez całe małżeństwo :) Trzeba tylko ciągle faceta zachęcać, mobilizować, chwalić jak coś dobrze zrobił, być mu muzą, posuwać pomysły, a potem mówić, że to jego, INSPIROWAć po prostu... He... Właśnie przykręca płyty gipsowo- kartonowe ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bidortaa
pracuję jako listonosz no i mi się marzy taki dom, bo wiele widziałem....ale marzenia dziś po 16.00 prystnęły jak banka mydlana, bo miałaem wypłątę - 598 zł. Pozdrawiam i jak uzbieram cosik,to się odezwę!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zarzuciłam Farmerko:) A co to za durny post powyżej?A myślałam,że takie rzeczy na kafeterii się nie zdarzają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taka INSPIRACJA dobra rzecz a efekty mogą być że ho ho !! Dołożyć jeszcze własną pomoc i już jest dobrze ,bo nawet pokłócić się nie chce padając na .......twarz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A te płyty kartonowo-gipsowe to tapetujecie ? Robimy z nich poddasze i nie wiem czy trzeba je malować emulsją czy od razu klejem do tapet

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Od razu klejem,jeśli jesteś zdecydowana kłaść tapetę.Wiesz,myśmy zamiast szczelin tylko usiłowali całe płyty zagipsować:)))Ot,nadgorliwość.Dobrze,że kumpel nas powstrzymał,bo byśmy jeszcze szpachlowali:)))Kto pyta ma mniej roboty!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To jest akurat prowizoryczna ścianka działowa. Odcinamy się od części warszatowej. A cały budynek to wogóle stara poniemiecka chlewnia :D Ściankę tylko pomalujemy - nie ma co w nią inwestować. Ale jak budujesz na zawsze, to warto przykleić raufasę (taka tapeta strukturalna), i tę tapetę dopiero pomalować emulsją. W dawnej paszarni jest już kuchnia. Z niej wejście do hali - 75m2 - kiedyś tu kleine prosięta gelaufen - teraz ma być jadalka z bawialką. Mąż ze swoimi spawarkami i wiertarkami troszkę musiał się posunąć ( no właśnie za tę ściankę gipsową). Jak mu zbudujemy odrębny warsztat, to się wyniesie całkiem ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Szpachlujemy tylko szczeliny mamy już wprawę , ale przedtem kładliśmy je na sufit ,a teraz robimy z nich też ściany poddasza ,jeśli nie wypije kleju to super. Farmerko - robię to samo - z chlewika letnią kuchnie i nawet piec kaflowy /taki z chlebowym paleniskiem/ już własnymi rękoma postawilim ot takie pomysłowe Dobromiry z nas . Niedłgo może spytam o przepis na chleb prawdziwy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bidortaa wlasciwa
to ktos sie podszylpode mnie aleniech mu bedzie!!!! jak ci sie znudzi dyganie jako listonosz bez celu to pogadamy - U nas listonosz moze nie zarabia duzo ale ma stala prace z ktorej , wlasciwie nikt go nie wyrzuci - to jest panstwowa fucha - wiec jest swietnym klientem dla bankow i taki listonosz ma wlasnie taki domek jaki widzisz wszedzie - przecietny, z ogrodkiemz kwiatkami, z tymi samymi meblami jak kazdy inny listonosz :))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bidortaa wlasciwa
to ja do was na agro-wakacje przyjade :))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Prosiemy, prosiemy...:) A nasz wiejski listonosz - Robert, mieszka \"bez pole\" - i ma malutki domek z ogródkiem. Stary ale wyremontowany. Spłaca kredyt nań wzięty, rozwozi paczki , krząta się w czasie wolnym wokół kościoła. Ma żonę, dwoje dzieci, psa i kota. I chyba jest szczęśliwym wiejskim listonoszem :) Coś cieniutko zarabiasz listonoszu-podszywaczu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dadi! No bardzo się cieszę, że wreszcie na tym forum kogoś ze wsi...A przepraszam ! Mam już dwie koleżanki - jedna z nich na Podlasiu gospodaruje i też chlebki wypieka... No to teraz mi powiedz, kofana, czy to trudno taki piec postawić samemu. Mam na razie żeliwne, dwuskrzydłowe drzwiczki i komplet zielonych kafli. Piec chlebowy chciałam postawić taki mały - mieszczący się pod płytą kuchni. Na razie sery robię na blaszanej westfalce. Niestety w tym roku lista inwestycji zamknięta i na zduna już nie starczy :( Ale jakby w przyszłym roku znowu jakiś strumyczek gotóweczki przypłynął, to i wężownicę do ogrzewania ciepłej wody użytkowej by się zainstalowało...no i temat chleba wreszcie ugryzło ( z masłem ;) ) A może własnymi łapkami ten piec, co? Może to dziecinnie proste? Oświeć mnie, bo może wieżę w tego zduna nie wiedząc, że każdy w plecaku buławę nosi...No i nie święci garnki lepią , prawdaż wszak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mam dobrze , bo tatulo mój papiery mistrza zduńskiego w zamierzchłej przeszłości wyrobił , wprawdzie całe późniejsze życie na kopalni spędził , ale mimo wieku jeszcze pamięta wię piec postawił . Ale naoglądałam się donosząc wszystko / bo już i przepuklinę też ojciec posiada/ jeśli jesteś zainteresowana pytaj ,a ja po konsultacji napiszę co i jak. Filozofia w tym to ułożenie desek na to sklepienie,a jeśli pan farmer na murarce trochę się zna to może się uda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bidortaa
Farmerko to ty lepiej pojedz po tate daddi - i postawisz piec pod fachowa opieka i okiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bidortaa
lomatko bardzo interesujaca , ekologiczna ta oczyszczalnia sciekow wgryzlam sie w opis -

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Toż mówię!...i nikt mnie nie słucha :) Dadi ! Ty na Śląsku mieszkasz ? ....no nie...bez sensu tego Dadowego Tatę ciągnąć do Wielkopolski.... U nas zduni też są, a może sami postawimy, jak Dadi mówi, że to nie mecyje... Dadi! A Ty masz piec taki wyski? Czy też pod płytą? A możesz zrobić mi fotkę? Mam taki smieszny stareńki podręcznik budownictwa- jest tam cały rozdział poświęcony robotom zduńskim. Wygląda na to, że w kuchni nie ma żadnych kanałów - to jespo prostu monolit. Zapytaj Tatę, czy to jest słuszna koncepcja - zbudowanie kuchni i umieszczenie pieca chlebowego pod płytą. Rozumiem, że mają wtedy osobne kanały dymowe zamykane szybrami - jak pieczemy chlebto nie palimy pod płytą, tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Taki łukowy strop to pikuś - we wszystkich budynkach inwentarskich mamy własnie stropy Kleina - takie łukowate z zapierających się cegieł. Poprzedni właściciel gospodarstwa po chamsku wyrypał tu i ówdzie dziurę, żeby mozna było zrzucać ze strychu siano. Teraz farmer to łata... właśnie podkładając wygiętą elastyczną płytę , podstemlowuje ją i zalewa od góry betonem. Jak zaschnie to płytę się usuwa.... i łuczek jest jak ta lala :) Ale rozumiem że w piecu chlebowym to z wypalanych cegieł bądź nawet z szamotowych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A Twój piec jest z kafli czy z cegieł? Gdzieś widziałam z cegieł - też ładnie. Z kafli łatwiejsze do urzymania w czystości. Nie, no dość tych pytań...idę do roboty - kociołki z mlekiem czekają :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A Twój piec jest z kafli czy z cegieł? Gdzieś widziałam z cegieł - też ładnie. Z kafli łatwiejsze do utrzymania w czystości. Nie, no dość tych pytań...idę do roboty - kociołki z mlekiem czekają :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
O rety tyle pytań ,a ja robiłam próbę generalną pieca i ulepiłyśmy z sąsiadką szarlotki w ilości 3 blaszki /czwarta niestety nie weszła/ i skończyłyśmy dobrze po północku. Już odpowiadam - mój piec jest z kafli z rozebranego pieca kaflowego, który zastaliśmy w tym domu w kuchni . Kafle są białe, typowe ,te mniejsze 20x13 /w castoramie widziałam podobne po ok.50zł.szt. zbrodnia! / Piec stoi koło ściany ,czyli nie ma tyłu /tam jest komin w ścianie/ jego wysokość 80 cm. z winklem długość 116cm szerokość 85cm .Teraz kiedy stanie się przy nim na górze są trzy blaszki jedna z fajerką po lewej i pod tą z fajerką jest popielnik.Nie mam drzwiczek do paleniska bo się nie bardzo mieściły , ładuję od góry. Obok popielnika na prawo jest piekarnik czy sabatnik a pod nim do wybierania sadzy. Na dole na całej długości jest palenisko chlebowe ,a drzwiczki do niego są przy podłodze po lewej stronie na szerokości pieca.Teraz na szerokości ale po prawej są te szybry zastawiające wloty do komina. Przy ścianie jest nad płytą cokół wys.50 cm/3 rzędy i zakończenia/ na długość płyt do ozdoby z haczykami . Farmwerko - jeśli masz kafle podaj mi jakie mają wymiary . Tych co ja miałam weszło 60 środkowych i narożniki.Do tego potrzebujesz :cegły szamotowe ok.20 szt. ,cegły zwyłe ok 60szt. wylepki do kafli /to takie 3 cm. cegiełki szamotowe,które wkłada się do każdego kafla i zalepia gliną/druty lub spinki do wiązania.Glina -najlepsze są odpady z cegielni takie niewypalone cegły lub czerwone max-y.Najlepiej napisz mi w punktach pytania ,a ja w punktach na nie odpowiem. Zdjęcia nie mam czym zrobić ,a i tak nie potrafiłabym go wkleić ja starszawa już i w szkole rosyjskiego mnie uczono , a nie obsługi maszyn piekielnych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×