Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość bidortaa

ustawiam dom farmerko

Polecane posty

Już mi się nie mieści -tak jak piszesz kiedy palę w chlebowym zamykam pod płytą i odwrotnie .Łuk może być ze zwykłych cegieł tak jak podmurówka/ 6 cm.czyli cegła na szerokość /,ale palenisko chlebowe wykładasz szamotem i pod niego dajesz warstwę 2-3 cm. potłuczonego szkła na całej długości i przy drzwiczkach zostawiasz otwór do zgarniania żaru . Jeśli chcesz piekarnik to musi być kanał dający \"oblot\" z paleniska po rusztach wkoło końcówek blach. Najlepiej w punktach pytania ,a ja będę pisać i wymiary mi podaj . Poradzicie sobie !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bidortaa
daddi to ty mozesz malutki podrecznik zrobic w sprawie piecow kaflowych taki na kilka stron z rysunkami - no taki gdzie co i jak ... coraz bardziej potrzebne w dobie "zrob to sam" bo majstrzy wyjechali na saxy do roboty:))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Spasiba :) Aż się spociłam usiłując wyobrazić sobie Twój piec... Moje kafle pochodzą z rozebranego pieca pokojowego - rozmiar 21x24 cm Ale wiesz, Dadi...tak czytam założenia...chyba sami nie damy rady... Następną wiosną, jak spłyną dopłaty, to może zawołamy tego zduna. W końcu taki piec stawia się raz. Jak nie będzie intensywnie użytkowany, to pewnie raz na całe życie. Bez sensu byłoby spieprzyć taka robotę w imię niewielkiej w końcu oszczędności. Ten mój biedny Farmer i tak się nie obrabia. Dzisiaj ma instalować elektryczny piekarnik na przykład. Nasi goście przywieźli na swój stary, ale jary Whirlpool. Do kuchni letniej \" w ram sas\". Może uda mi się dziś upiec inauguracyjny serniczek? Zapraszam Was na kawkę i \"cheescake\" !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dadi! A swoją drogą..ile kosztuje postawienie takiego pieca - sama robocizna konkretnie ? W niedalekim Drezdenku jest taka fajna hurtownia budowlana i maja tam cały regał z akcesoriami do pieców - płyty z mosiężnymi relingami (mniam, mniam...), fajerki, piekarniki, wyczystki. Tam kupimy te rupiecie, a zdun tylko złozy do kupy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja w małopolsce teraz osiadłam , a korzenie bardziej śląskie mam trochę to do Ciebie daleko , a tatko człowiek wiekowy jest ,ale jak by coś to nie ma problemu radą służy bo pamięć mu na szczęście nie szwankuje . A tych kafli czasami nie wyrzucaj!!!!!!!!! Z takich w brązowym kolorze postawiliśmy kominek i też jest niezły / boki z zakończeń takich długich wąskich kafli/. Ojciec tego nie robi zarobkowo ,ale koszt robocizny tej kuchni wycenia na jakieś 800 zł . Może samemu się uda trzeba sprawdzić i dopiero się poddawać. Wcale nie truję , bo w upalne dwa tygodnie czerwca w zgodnym małżeńskim duecie ustawiliśmy 67 betonowych przęseł i całkiem ładne ogrodzenie nam wyszło,a też mogliśmy polec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bidortaa
no to widzicie - wy juz domymacie a ja dopiero na papierze - dzialke to mamy - mimo tego wczoraj zwiedzalam dwie, zeby sobie humor poprawic i wygonic wszystkie zwatpienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No mamy, mamy...mój dom stary , ponad stuletni, historię swoją ma i to stanowi o jego uroku , jak mniemam. ALE ! Remonty przeprowadzaliśmy u schyłku komuny - stare to już, przebrzmiałe technologie- okna nieszczelne, centralne niewydolne i drogie, ciepła woda w łazience z elektrycznego przepływowego - no to kosmiczne rachunki za prąd... Więc na dobrą sprawę trza by od nowa byka za rogi ...:( Więc dobrze kombinujesz, Bidortaa - dzisiejsze inwestycje stanowić będą o jutrzejszych oszczędnościach. A teraz mam zmartwienie, bo moja 14-letnia suczka chora jest.... i żadne technologie nie są dla mnie ważne...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bidortaa
och wspolczuje - mysle czesto o moim 11 letnim kocie - kiedys sie to zacznie - oby jak najpozniej - zreszta ktopowiedzialze on szybciej zejdzie z tego swiata niz na przyklad ja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A co jej jest? Jeśli to duża psina to chyba już wiek swoje robi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bidortaa
no co ty - Kocio to najwazniejsza figura pod tym dachem - jezeli nie zauwazymy do da o sobie czuc :))) pyszny syjam chocolat point

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Koka to kundel udający owczarka niemieckiego. Mamy ją od szczeniaczka. Przypadłość, która ją tak gwałtownie dopadła to zapalenie stawów na tle reumatycznym...jakieś zmiany reumatoidalne związane z wiekiem itd. Tak nagle, dosłownie z dnia na dzień zaczęła mieć kłopoty z kładzeniem się - dosłownie boi się połozyć . Jak już wreszcie znajdzie sobie miejsce, to najchętniej w pralni na chłodnej posadzce. Trzęsła się przy tym i ziała bez przerwy. Pierwszy wet zaaplikował jej przeciwbólowy i przeciwzapalny (steryd) zastrzyk . Zostawił jakieś piguły o działaniu podobnym do ludzkiej aspiryny. Pierwszego dnia po iniekcjach było dobrze - przybiegła rano merdając ogonem... a potem dzień po dniu coraz gorzej i gorzej... Wczoraj byliśmy bliscy podjęcia ostatecznej decyzji - pies tak cierpiał... Weterynarz wyjechał do Wrześni - więc przez komórkę umówiliśmy się na dziś rano. Wieczorem jeszcze dostał ostatnie swoje dwie aspirynki i zasnęła po nich spokojnie... a my zaczęliśmy mysleć... Dlaczego właściwie nie dał jej antybiotyku? Dlaczego nie zmierzył jej temperatury? Przecież zmiany związane z wiekiem nie powalają ani psa, ani żadnej istoty zywej tak z dnia na dzień... A może te dreszcze, zianie i szukanie chłodku to objaw temperatury był ( a my, gamonie, nie wpadliśmy na to, żeby jej samodzielnie zmierzyć). A może to zapalenie na tle bakteryjnym? No więc gdy dzisiaj przyjechał weterynarz ( już inny), podzielilismy sie z nim naszymi wątpliwościami . I już w progu zdziwił się widząc psa chodzącego - \" sama wstaje , chodzi i mamy ją uspić?\". Temperatury dzisiaj nie miała. Ale osłonowo dał jej antybiotyk, coś silniejszego przeciwbólowego i przeciwzapalnego. ...no i czekamy do poniedziałku... Teraz jest dobrze. Śpi sobie na materacyku...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To może być gościec stawowy lub mięśniowy .Wyczytałam w książce \"Gdy zachoruje pies\". Piszą tu właśnie o lekach uśmierzających ból i likwidujących stany zapalne m.in.preparaty salicylowe. Wskazane też jest przykładanie na bolące partie mięśni ciepłych okładów lub okładów z gorących rozgotowanych ziemniaków. Można nagrzewać psa poduszką elektryczną lub naświetlać soluxem, albo wcierać spirytus kamforowy czy salicylowy . Ale niestety duże psy szybciej się starzeją Bidortaa - nie kota!!! tylko wątpliwości ...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bidortaa
dadi - co do domu to wygonilismy wszystkie watpliwosci - mam juz jakie takie rysunki domu :)) aaaaa kochane panie - podalam w narzutce ale tu podam linka tez - no cudo dla oczu takie ogladanie -mam nadzieje ze wam sie spodoba takie wirtualne lazenie po slicznym swiecie poscieli, recznikow,narzutek na lozka , obrusow ...... http://www.grandes-marques.fr/ klikajcie w co chcecie - powiekszajcie klikiem obrazki , chyba jest opis rowniez w angielskim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bidortaa
znowu jakas krypto reklama

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja z nizin jestem, to mnie to chyba nie dotyczy... Idę sobie poogladać francuskie tekstylia ...Et voila!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bidortaa
leeeeeeee to przepadlas:))wiesz ilet am ogladania a i le pomyslow pozniej:))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ładności ci one to fakt ,a to 49.00 EURza tą z motylkami to cena ichnia ? Tyż pikna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bidortaa
heh - tam mozna nawet wyswietlic cene w zlotowkach - no to mowie wam ze to sa tzw kolekcje i sklepy luksusowe - luksus kosztuje :))) osobiscie dostalam z polski kolekcje scierek do kuchni takich fajnych ze od zeszlego tysiaclecia nic je nie ruszylo, a dzieki dobrym srodkom pioracym (rzadko 90° uzywam) sa wciaz ladne - alenie takie wykwintne jak te tutaj dekoracyjne - aaaaaamozektora mi wyhaftuje "dobra gospodyni......." :)))) w tym disign'erskim domku bedzie very top

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość meqa
Bidortaa:) Jeśli możesz to podaj mi ile kosztował Ciebie ten dom?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Toteż właśnie wyświetliłam w zł. pokazało coś koło 190,- .Chyba zacznę naukę haftowania wyjdzie taniej , a i ja spokojności zaznam czyli 2 w 1 to będzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bidortaa
dadi ty jak szampn do wlosow 2 w jednym :))) toz mowilamze szukam kogosdo haftowania meqa narazie czekam na dokladniejsza wycene - jeszcze nie teraz - tzn mam nadzieje do 1100 euro za m2 - im bardziej prosty tym tanszy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
O !! A te jeszcze lepsze , wyświetliło 437,83 za 6 szt. Takich kotków wprawdzie nie wyhaftuję , ale może coś innego a za resztę jakiś grzejnik dokupię bo właśnie się zastanawiam skąd na niego wziąć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale ja już wliczam kurs haftu pewnie artystycznym on się zowie ,bo jak na razie to tylko na drutach potrafię

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bidortaa
nono jak siezabierzesz za haftowanie i nawet nie reczne ale maszynowe - a ja od dzisiaj zaczynam zbierac kase na maszyne do haftowania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Farmerko,jeśli to skundlone z owczarkiem to stawy są sztandarową chorobą.I zapalenie uszu:(Jakoś tak mają te bidne psiny:(((Z tego co wiem,leczy się antybiotykami ale choróbsko powraca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziś jest z suczką dużo lepiej...ale ostatnio tez tak było...a potem się pogorszyło. Pocieszające jest to , że cały czas je i już nie cierpi. Aczkolwiek ogon jest cały czas smutny :( Zobaczymy jutro... Amita! Wygląda na to,że antybiotyk działa!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×