Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość uech kurde

Despotyczna matka......

Polecane posty

Gość uech kurde

otoz mam taki problem..mam 17 lat..wychowuje mnie matka...problem tkwi w tym,ze ma o wszystko pretensje,porownuje mnie do najgorszych,za innis ą lepsi ode mnie...gada,ze nic w zyciu nie osiagne, a jak chce realizowac pasję to wysmiewa,ze mam SIE tylko uczyc(a sie ucze) teraz ma byc klasowa impreza...chcialabym isc, zeby sie zintegrowac z klasą....(jestem odlukiem,nigdize isc nie moge) nie chce pic itd..ale nie moge,bo to na calą noc i jak ja bede z tej wstretnej dzielnicy wwracac(a mam z calą paczką tam ejchac) no i musze sie uczyc...nie no mnie to wkurza...nawet raz na rok nie moge sic na impreze...jak bylam w pierwszy dzien lata, to po mnie o 20 przyszla :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uech kurde
up...tzn.jak ją przekonac by mnie puscila tam na to spotkanie:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moja droga...
wydaje mi sie ze twoja mama nie jest despotyczna tylko bardzo ale to bardzo sie o ciebie boi....przeciez jestes dla niej najwazniejasza na swiecie i stad te obawy....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moja droga...
powiedz jej ze pojdziecie grupa i nie bedziesz sama no i to ze nie chcialabys byc w klasie odludkiem, dlatego powinnas tam isc...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uech kurde
tak,wiem...tylko,ze dziwne ,ze inni jakos mogą gdzies wyjsc a ja nie...traktowana jestem jak niedorozwoj...i przez to jestem jaka jestem...i nawet nie moge isc na spotkanie w gronie swej paczki...jak zresztą zawsze....zawsze sie wymiguję,ze nie mogę bo mi zabraniają:O to jest straszne i tyle...a moja klasa to nie jakies menele itd...tylko normalni ludzie z normalnych domow.............

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uech kurde
mowilam...nie dizala to na nią...powiedziala,ze ona w mym wieku sie tylko uczyla,poza tym wdupie ma to czy ebde odludkiem,przeciez bylam na 3dniowej wycieczce i dla niej te dzieci są nikim bo s eimprezy w tym wieku robią:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uech kurde
owszem mam jedną kolezanke ale ona mnie wqrza...taka grzeczna szara myszka...jak znowu nie pojde to bedzie na to,ze z jej powodu,ze nie chce byc swinią bo zamulaczy nie zaprosili..wiem,ze to infantylne ale tak jest...a ja chce wreszcie pokazac swe ja, co na imprach mi sie udaje....a tak :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moja droga...
twoja mama za malo cie rozumie. tez mam 17-letnia corke i mialam podobny problem. Pozwolilam jej isc bo widzialam jest wazne spotkac sie z paczka poza szkola. Wrocila bardzo zadowolona i dziekowala. Widzialam jaka byla szczesliwa. A poza tym wszystko bylo w porzadku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uech kurde
wiem,ze mnie malo rozumie....tez latem na tą impreze,mialam duze obiekcje by isc, bo to plaza itd..ale posluchalam swej intuicji a nie lekow matkii bylo swietnie...tylko chodzi mi o to jak ją przekonac.....:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość RTEG
idź i OŚWIADCZ matce że dziś wychodzisz. Jeśli odmówi powiedz "MAMO NIE JESTEM JUŻ DZIEWICĄ !"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uech kurde
buehehehe,az tak zle z emną nie jest...nie anleze do tego typu szmat..nie pije itd..po prostu chce sie czasem powyglupiac w gronie paczki swej..od tego jest mlodosc przeciez tez:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moja droga...
widze ze z przekonaniem bedzie trudno, musisz po prostu isc ...glowy ci juz nie urwie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Twoja Matka przypomina mi
matkę mojej koleżanki. Kiedy miałyśmy po 17-18 lat Kaśce nic nie było wolno. Nawet wyjście w dzień na dwór było wydzielane jak lekarstwo. W niedzielę na godzinę i to tak, żeby stać pod oknami... Efekt był przeciwny do zamierzonego. Kaśka, gdy skończyła dziewiętnaście lat, zaczęła uciekać z domu. Rozpoczęła bujne imprezowe życie, całymi tygodnimi nie pojawiała się w domu a na poszukiwania policyjne reagowała osobistym zgłoszeniem się na komendę z wyjasnieniem, że jako osoba pełnoletnia robi co chce a jej mama jest chora psychicznie. Dziewczyna wpadła w złe towarzystwo i była bliska alkoholizmu (latami piła codziennie). Pewnego dnia musiała wrócić do domu, bo wywalili ją z wynajętego mieszkania. Pomieszkała tydzień z matką i nagle spakowała się i wyjechała w ciemno Zagranicę. Teraz jest szczęśliwą małżonką, szybko ułozyła sobie zycie i nawet zaczyna naprawiać stosunki z mamą (teraz Kaśka ma ok. 30 lat). Tak to bywa ze zbyt krótką smyczą, że nienauczone życia dziecko z tej mentalnej smyczy kiedyś się urywa i zdobywa doświadczenia nagle i bolesnie. A możnaby tego uniknąć dając więcej zaufania. Trzeba uczyć samodzielnego podejmowania właściwych wyborów a nie po prostu zakazywać. Ale na nic Ci ta moja opowieść. Po prostu wytrzymaj to, przeczekaj. Kiedyś pojedziesz do inego miasta na studia io zaczniesz zyć po swojemu. Tylko nie zacznij szaleć za bardzo.;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Twoja Matka przypomina mi
jeśli mówisz o innych ludziach "szmaty", to może siedź w tym domu.:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość RTEG
Ale spoko, napisałą przecież " nie anleze do tego typu szmat" rozumiem że należy do innego typu szmat. Także mamka jest ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uech kurde
nie no chodzilo mi o takin typ dziewcząt takich teges..... nie chcialam nikogo tmy urazic...napisalam to w ferworze jakiejs zlosci.zlosliwosci:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość matka pewnie sie o ciebie boi
a zna to towarzystwo? Gdzie bedzie impreza? Beda jacys starsi? Skad wuiiadomo,ze towarzycho sie nie schla na umor? ( nawet bez ciebie) i co sie tam bedzie dzialo. Matka musi znac tych ludzi, a najlepiej ich rodzicow. Przeciez ona za ciebie odpowiada. Ja puszcalam swoja corke, ale znalam jej towarzystwo. W innej szkole mioala kiepskie i sama nie chodzila, bo tylko chleli. Zawsze kaze jej wracac taksowka albo nocowac ,no bo po drodze niestety rozne rzeczy ja mogą a spotkac. Musisz mamie powiedziec jak najwiecej o imprezie i o ludziach na niej. A czy ty na pewnoi reczysz za to,ze wszycy beda zachowywac sie jak ludzie? W wiekszej grupie roznie bywa. Pogadaj spokojnie,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bueheheheh
to pewnie pisze Furious, ona ma takie problemy :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość uech kurde
tere fere,jestem tu zupelnie nowa...nigdy sie an forach nie uzalalam...uwazalam to za glupote.az tu nagle. coz,nie zna ich,bo nigdy nie moglam sie spotykac ze znajomymi.... towarzystwo ejst spokojne w miare, chce tam nocowac z kolezankami...co do chlopakow to owszem bedize dwoch kumpli ze swymi dziewczynami, takie gruchające parki. porozmawialam z nią potem to mi odwrzasnela,ze mowy nie ma,ze po nocach sie u ludzi nie siedzi,ze jak juz to bym mogla isc do kina na 2godzinki..ze co to z aimprezowe towarzystwo,ze mam sie tylko uczyc itd...to przykre jest:O matka chcialaby, miec mnie na krotkiej bolesnej smyczyprzy czym chce abym byla zaradnym zawsze idealem....:|:/zebym po skonczeniu najlepszych stuiow oczywiscie wyszla zaraz za maz za pana idealnego.,urodzila bachorka, miala samochod i byla mila dla niej... tyle,ze ja nie chce.... ba nie moge miec zadnej sympatii bo zaraz mnie wyzwie od roznych....:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wspolczująca .
ciezka sprawa.radze ci abys pogadala z inną osobą z rodziny,przedstawila sytuacje na spokojnie, i anklonila zeby pogadala z matką..moze to ją przekona...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×