Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zawiedziona1111

Czy ja sobie zasłużyłam?

Polecane posty

Gość zawiedziona1111

Chcialamjechać do domu, on miał zawsze obsesje na punkcie zdrady po jego bylej, ja przez rok go nei zdradzilam ani razu:/ nawet o tym nie myslalam bo mi wystarczal on i chyba go kochalam bardzo. Ale to co wczoraj sie stalo... teraz nie wiem co robic kiedys mnie chlopak juz bil poprzedni wybaczylam raz, drugi po 10 jak pow ze to koniec chcial mnie zabic. Ale mniejsza o to Nauczylo mnie to ze jak ktos raz uderzy to kiedys znow to zrobi predzej czy później. Moj T nigdy mnei wczesniej nie udeżył ani nic, raz podniósł reke ale to wszystko. Wczoraj jak pow ze chce jechac do domu to pijany zaczal mnie popychac i ciagnac za sweter ze ide do niego na noc i nie jade do domu bo bede sie puszczac i jakies tam. Potem jak chcialam uciec to zlapal mnie za golf i zaczal dusic, upadlam . podniosl mnei zaciagnal pod dom a potem oparl o brame i kazal mowic czy go kocham bo on mnie bardzo i ze jestem pijana< problem w tym ze ja bylam trzezwa a on po ladnych kielichach z kolegami ktore wypil.> Krzyczalam ze to on jest pijany a nie ja a on na to ze ja sie go wogole nie boje. uderzyl mnie z główki w nos A potem jak przykucnelam bo krew mi zaczela leciec to podniosl mnie nad ziemie lapiac za szyje. Co ja mam robic? Wiem ze mnei bardzo kocha, ale nie wiem jaka mampewnosc ze kiedys znow sie upije i puszcza mu nerwy a wtedy zrobi mi krzywde... Pomóżcie mi doradzcie cos . PS: zerwalam z nim, bo póki co to nie mysle o nim jak o kims z kim spedzilam wspanialy rok tylko o kims kto chcial mi zrobic krzywde.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to juz za mną
z jakim marginesem Ty się dziewczyno zadajesz??????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kretino
i wyznał Ci miłość z byka w nos ? :-0 Jakoś to do mnie nie przemawia ta jego wielka miłośc :-0 Uciekaj dziewczyno !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zawiedziona1111
Gdybym była glupia to bym go nie zostawila tylko zapomniala o tym i myslala ze wiecej tego nei zrobi. Nie wiem po proastu czy slusznie zrobilam bo waham sie:/ choc z drugiej strony nei powinnam. Ale przez rok nic zlego nie zrobil

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zamknij przed nim swiat...to człowiek chory w swoich kompleksach i zapomnij o nim jak najszybciej ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to juz za mną
on ma ze sobą problemy i sam musi sobie z tym poradzić mnie zaden facet nigdy nie uderzył (no oprócz brata w czasach dziecinstwa;)) ale mialam taką znajomosc, ze bylam po niej nei do zycia, tak mnie wymeczyl psychicznie zostaw go, niech sam się stacza, moze jak zostanie sam to się opamięta co to za srodowisko? jak wsród meneli - przepraszam, ale takie skojarzenia sie nasuwaja po rpzeczytsniu Twojej wypowiedzi zostaw go!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agah
Kobiety bywają jednak kretynkami. Dusił i rozkwasił jej nos, ale przecież kocha. Tak, laska, on to zrobi ponownie, a ty masz chyba symdrom ofiary, skoro to kolejny facet, co cię bije. I ktoś napisał wcześniej dobrze - z kim ty się zadajesz, facetem co chla i stosuje przemoc. Skończysz w przytułku z pięciorgiem dzieci uciekając ciemną nocą przed nawalonym chamem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość drożdżyk
że zolstaw , to raz , ale dwa - co ty za gosci do siebie przyciągasz ? ja nie znam żadnego gościa , o którym bym wiedziała , że ma takie zajawki - a u ciebie co jeden to lepszy; może ty już samą postawą ciała mówisz "jestem ofiarą , jak nie masz się gdzie wyżyć , to mi przylej" ? oj , coś mi sie wydaje , że powinnaś popracowac nad pewnoscią siebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a mi to
wyglada na provokation... :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość drożdżyk
a w odpowiedzi na twoje pytanie - NIE , NIE ZASŁUŻYŁAS SOBIE; nikt nie zasługuje na to , żeby go bic , dusic i popychać , NIKT

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to juz za mną
a nastepna faza bedzie taka, ze bedzie Cię epwnie blagal na kolanach o wybaczenie, poczytaj sobie o przemocy - to sa typowe zachowania powtarzane cyklicznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zawiedziona .......daruj sobie ten zwiazek juz na zawsze. Nie rozczulaj sie choc pewnie cie to boli,bo cos jeszcze do niego czujesz.Niestety to sie powtorzy,chocbys nie wiem jak chciala go w swojej glowie bronic,tlumaczyc,to wierz mi ze jak zrobil to raz to nie powstrzyma sie przed klejnymi. To ze przez rok sie hamowal to nic nie znaczy,nieraz bic zaczynaja po latach. Teraz pewnie bedzie cie przepraszal,robil wszystko by cie odzyskac,ale uwierz ze to tylko pozor.To typowy schemat. Nie ufaj,bo to nie byla zwykla klutnia,to co ci zrobil bylo prymitywne,niemeskie,nieludzkie. Znajdziesz kogos godniejszego siebie.Powodzenia i silnej woli Ci zycze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zawiedziona1111
Pewność siebie, no jestem dośc zakompleksiona choć większość uwaza ze nie powinnam:/// ale zawsze kazdy sam siebie inaczej ocenia. Co do towarzystwa to wlasnie chodzi o to , ze mam spokojnych chlopaków. Ten który chcial mnie zabic nie pil , tylko okazjonalnie- okazalo sie ze ma schizofrenie:// A obecny o kórym byla mowa, napił się 2 raz odka jestesmy razem, z tego względu ze ja nie trawie ludzi którzy piją bo widzialam pijanych dziadków przez 10 lat zycia dzien w dzien i nie wiąze sie z takimi ludzmi. Wiec nei piszcie ze wiąze sie z menelami. Predzej z psycholami . Przyjaciólki juz mi mowily ze przyciągam psycholi:// A i jeszcze co do przemocy raz popelnilam blad i dlatego tym razem odrazu zerwalam. Tylko ze kazdy kto byl w takiej sytuacji czasem ma chwile zwątpienia:/ niestety

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zawiedziona1111
Dziekuję wam za wypowiedzi:) bardzo bardzo bardzo... Choć to słowa to bardzo pomagają by sie nie przełamac. A co do tego ze bedzie blagal o przebaczenie to w tym jest cos dziwnego, bo poprzedni który mnei bil zawsze tak robil przychodzil blagal o wybaczenie i ze nigdy wiecej itp a ten nawet nie przerosil zapytal tylko ze lazami w oczach czy go nienawidze i czy nie chce go juz znac. Odpowiedzialam ze to chyba oczywiste.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to juz za mną
http://f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=1685312 poczytaj ten topik i marsz na terapię u Ciebie w rodzinie byl p[roblem alkoholowy i stąd te Twoje klopoty, to jest schemat, ktory się powtarza, bo nie przepracowalas tych spraw na terapii ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to juz za mną
znaczy schemat co do typu meżczyzn, ktorych przyciagasz - określony typ kobiet przyciaga określony rodzaj facetów aha - masz sklonnosci do litowania się nad draniami (poczytaj o tym na interii, tam byl artykul o typach kobiet, ktore boja się kochać)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zawiedziona1111
Przepraszam ale nie rozumiem? BO ja nie piję, jak już to max 2 piwa i to do 5% Chyba ze chodzi ci o przyszlosc?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zawiedziona1111
Teraz chyba trafiłas w dziesiątke:) Boją sie kochać i przyciągam "biednych" chłopców:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zawiedziona tylko sie nie zlam,nie rozczulaj,paaaaaamietaaaajjj!!!!! Kolezanka z ta terapia ma racje,posluchaj jej. Jeszcze raz powodzenia, i oby nasze rady nie poszly w zapomnienie.:-) P.S.A to co on zrobil,z tymi lazami itd.,to po prostu go sumienie gryzie i chce na litosc cie wziasc.Zdaje sobie sprawe,ze jak przeprosi,bedziesz wiedziala ze to schematyczne dzialanie(wie ze jestes w tym juz obeznana),wiec sie poplakal i probuje innej metody.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×