Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zuza1000

szczeniak sam w domu

Polecane posty

Gość zuza1000

Wzięłam dwa dni temu do domu małego szczeniaka ( ma ponad 7 tyg), siedzę z nim w domu,ale dzisiaj muszę wyjść z domu na 2 godziny.Czym go zająć przez ten czas,jak on nie odchodzi mi od nogi,jak się oddalam piszczy.Nie mogę go ze sobą zabrać bo idę do lekarza.Mieszkam w bloku,co zrobić aby "maluch "jakoś to przeźył i sąsiedzi też:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bumtralala
zostaw mu miskę pełną jedzenia,miseczkę wodi i ulubione zabawki... da radę ! tym bardziej,że szczeniaczki osamotnione szybko...kładą się spać;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zuza1000
dzięki ,trochę mnie uspokoiłaś :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mimozami jesień się zaczyna
mój już zostaje sam, jak do pracy idę, da radę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bumtralala
aha,jeszcze jedno; na wszelki wypadek cenniejsze rzeczy,które łatwo padają łupem szczeniaczków(czyt. kapcie,buty,kosmetyki,szczotkę do włosów itp. ...) zostaw w miejscu niedostępnym dla małego spryciucha... z doświadczenia wiem,że małe sierściuszki potrafią ze złości pokazać "kto tu rządzi" ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zuza1000
Piesek przeżył,jak wychodziłam z domu piszczał niemiłosiernie,jak wracałam po ponad 2 godzinach z daleka słyszałam jego pisk.On ma wiecej energii ode mnie:) Zastałam rozlana wodę z jego miseczki,rozwalone jedzenie i pogryziony kabel z prodziża(na szczęście wyłączony z prądu )napiszczie proszę jak nauczyć szczeniaka zostawania samemu w domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja zamykam wszystkie pomieszczenia, które mogłaby zdemolować (czyli pokoje) i zostawiam w kuchni. Mam też kota, więc i łazienka musi być otwarta, bo tam stoi kuweta. Szczeniak czasem się częstuje z tej kuwety kocimi bobkami, ale na to akurat mam średni wpływ - fajnie, jakby mi ktoś poradził, co mam zrobić, żeby szczeniak nie wyżerał z kuwety :-0 Zostawiam pełną miseczkę, wodę, posłanie, zabawki, chowam buty, kable, kapcie, i inne ciekawe obiekty do gryzienia. Zostawiam jakiś szmatławy ciuch, który pachnie mną - zwykle znajduję go na psim posłaniu. Jak wychodze do pracy, to piszczy. Jak przychodze już nie. Zaczęłam ją zostawiac jak miała 2 miesiące. Dodam, że kot nie robi za opiekunkę, bo to już kocur w sile wieku i szczeniak raczej go mierzi, bo obgryza nogi i ogon. :) Więc zwykle dekuje się w jakimś zacisznym kącie, byle na wysokościach. Na poczatek zostawiaj go na krótko: 10 - 20 minut i twarda bądź. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja zostawilam swojego zaraz na drugi dzien jak go wzielam do domu. Musialam isc do pracy. Wszystko bylo ok:] A pozniej to zainstalowalam sobie kamerke w domu i z pracy sprawdzalam co moja psina robi :] Generalnie zawsze spal, dopiero tak kolo 14tej zaczynal broic:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×