Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość katarzyna ma katar

do nauczycieli. jak to jest????????

Polecane posty

Gość katarzyna ma katar

niedługo dzień niepodległości, ja muszę zorganizować uroczystość. szukam scenariuszy w necie, a one wszystkie takie zdechłe, podniosłe i nadymane czy tak musi być?????????????????? jak wy ten dzień organizujecie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katarzyna ma katar
no gdzie jesteście?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kkkkkkk
niestety, taki to już temat, podniosly wiec i scenariusze musza być poważne i podniosle u mnue w szkole raz byloa ciekawe przedstawienie.dziewczynka leżala na materacach-symbolizowala Polskę, bylo gdzies w necie, ale nie wiem dokladnie gdzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dopiero szukasz? Buhaha dzięki, rozśmieszyłaś mnie, kiedy dzieciaki się tego nauczą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kkkkkkk
do movering-ja tam cierpię na nadmiar pracy, jakbym jeszce miala scenariusze piscac , to bym musiala już ze szkoly nie wychodzic , poza tym autorka moze byc np matematykiem i nie musie być utalentowana artystycznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Idź do biblioteki. Tam zapytaj o \"Przegląd Bibliotekarza\" albo \"Bibliotekę w szkole\". W tych smacznych pismach, jest całe mnóstwo gotowych scenariuszy na ten temat. Podniosłe i nadymane, musi być.;) Ale jak połączysz kilka scenariuszy, wyrzucisz zbędne fragmenty, całość, w ten sposób stworzona może być odebrana przez widzów inaczej. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katarzyna ma katar
mój drogi (albo moja droga) nie masz prawa mnie oceniać po dwóch zdaniach. oceniaj mojego dyrektora, który dziś, telefonicznie (!) oznajmił mo, że ja muszę przygotować tę uroczystość. sama do jutra to ja mogę faktycznie tyle zrobić, że aż strach... jutro to ja muszę teksty rozdać dzieciom a dlaczego tak mnie traktują? - cóż, stażystką jestem, a to najniższy szczebel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katarzyna ma katar
powyższa moja wypowiedź jest skierowana do movering

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
omg no to wspólczuję. Też jestem stażystką ale zakres obowiązków dostałam na radzie pod koniec sierpnia (m.in. współorganizacja Mikołajek i konkursu jęz. ang).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tez nauczyciellka
"w niedziele dyrektor do Ciebie zadzwonił ? a wiesz co to dzien wolny a kodeks pracy znasz masz nienormowany czas pracy smieszna jesteś " to ty jesteś śmieszny kodeks pracy to jedno a dyrektor i tak zrobi co mu pasuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozumiem cie
do mnie też tam wydzwaniają kiedy chca moja praca to misja potrafią mnie sciagnąc do szkoly w dzien wolny bo im np jakiegoś podpisu w papierzyskach brakuje a ty mówisz o kodeksie pracy?? nie podoba sie to należy zmienic, tylko jak czesto ?/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość katarzyna ma katar
kodeks pracy?!!! ---movering to ty chyba na bezrobociu jesteś, a może jeszcze student? mam wrażenie, że jeszcze masz mleko pod nosem i życie ci jeszcze kopa w tyłek porządnego nie dało movering z tym kodeksem to nie rób człowieku z siebie pośmiewiska

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość XAS
Heh, Katarzynka, wogóle nie denerwuj się tekstami ludzi którzy o szkole nie mają pojęcia. Ja nawet do bzdur o tym że trzeba było wcześniej, o kodeksie pracy czy karcie nauczyciela, o tym kiedy dzieci się nauczą i tym podobnych nie zamierzam się odnosić. Co do Twoich pytań, zgadza się, wszelkie scenariusze są do bólu drętwe, nie dla dzieci, sztampowe itd. Fakt, wszyscy radzą sobie po swojemu, czyli wykorzystując właśnie te scenariusze, szukając czegoś w necie, pożyczając od kogoś taśmy z muzyką. Życzę powodzenia. Dobrze że nie jestem nauczycielką (mam nauczycieli w rodzinie), kawał idiotycznej harówy, kompletnie niedocenianej społecznie i finansowo. Jeszcze w szczególności do Moveringa (a niech tam, niech się czuje wyróżniony): debilu, szukanie czegoś innego w internecie, niż w bibliotece szkolnej, świadczy bardzo na plus takiej stażystki. A sam to sobie możesz wymyślać scenariusze do teatrzyku amatorskiego w piwnicy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×