Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość dobrem przegnac zlo

kasa w malzenstwie

Polecane posty

Gość dobrem przegnac zlo

czy lepiej jest miec wspolna kase czy osobno? jak myslicie? my mielismy na poczatku kase osobno potem polaczylismy i teraz mi sie to nie podoba bo maz zaczyna sie za bardzo rzadzic mi nie pozwala nic kupowac,daje tylko na oplaty i zycie a sam decyduje o inwestycjach(mamy niewielka firme zalozona razem) a jak jest u was? jak jest lepiej? co z wydatkami niezbednymi i tymi dla przyjemnosci?np jak jest wspolna kasa czy kobieta musi sie spowiadac z kazdego kupionego kosmetyku,czy bluzeczki ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość macho28
kasą ja zarządzam, mój babiszon dostaje tylko kieszonkowe, stówka na miesiąc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Wszysto leczyc TRZA
przeciez mozesz korzystac z konta? No i rob codziennie mielone kotlety, bedzie miał super zarcie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dobrem przegnac zlo
macho:) a moze inni sie wypowiedza? kobietki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość co za paskudztwo
każde daje połowe swojej pensji na opłaty, żarcie itp reszta na własne wydatki - ciuchy itp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wlochaty
babie kase????? czy wyscie powariowali? ja ma 3 baby, kazda w innej dzielnicy, wszystkie robia kase na MNIE i tak byc powinno, czasami rzuce ktorejs jakis ochlap zeby sie nie buntowaly, cala sztuka to dobrze wybalansowac aby sie ktora nie znarowila,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zestrachana
ano. najlepiej miec wspolna kase i osobne konta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no cóż...
tu widzę z tego co piszesz że kasę to on trzyma. Siądźcie do stołu i przedyskutujcie problem. Wyjdź z propozycją która cię satysfakcjonuje i negocjuj ewentualne sporne punkty.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość siedmiogrod
my mamy wspólne konto :-) było tak jeszcze przed ślubem i bardzo sobie to chwilimy. oczywiście podstawa w tego typu rozwiązaniu to odpowiednie podejście do zebranych na koncie pieniędzy :-) oboje mamy podobne podejście- czyli nikt z nas nie trwoni kasy na prawo i lewo- owszem kupujemy co tam chcemy ale raczej sa to nieduże wydatki a jeśli już hcemy coś większego (powiedzmy coś co kosztuje powyżej stówki) to takie wydatki konsultujemy :-) nie ma wtedy zdziwienia że ktoś wydał tyle a tyle a ktoś nie poza tym nie rozliczmy się z wydatków- czyli jeśli moja żonak chce jakąś sukienkę, torebkę czy szal to ja później nie wyliczam jej że skoro sobie kupiła coś za 200 zł to i ja za tę kwotę powinienem sobie coś kupić :-) i tak to u nas wygląda- i jesteśmy z tego baaardzo zadowoleni :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tylko osobno
inaczej mamy wojnę ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kutaszka
zalezy od ludzi. ja pracuje mams woje marne grosze na koncie, on ma działalnośc i ma więcej kasy. On mi opłaca rachunki a ja spłacam swój kredyt i opłacam czynsz. On tez robi zakupy albo ja na zmienae zalezy......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość saffi
a u nas jest tak: moja kasa to tylko moja kasa a jego kasa jest wspólna !:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×