Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość jej przyjaciółka

Czy tak wygląda przyjaźń?

Polecane posty

Gość jej przyjaciółka

Mamy po 19 lat. Moją przyjaciółkę nazwę Ala. Ala przyjaźniła się przez okres liceum z Ewą. Nie znałyśmy się wtedy. Poznałam Aę pół roku temu. Od tego czasu bardzo się polubiłyśmy. W miarę upływu czasu nasze relacje pogłębiały się i stałyśmy się bratnimi duszami. Równocześnie jej relacje z Ewą pogarszały się, obie są strasznie uparte i kłóciły się o coś. Los tak się ułożył że w związku ze studiami zamieszkałam z Ewą, a nasza wspólna koleżanka Ala w zupełnie innym oddalonym o 100km mieście. Dzięki mnie dawne przyjaciółki znów się pogodziły. Ala zapewniała mnie że Ewa teraz już nic dla niej nie znaczy i łączy je jedynie sentyment. Ala to cudowna osoba i bardzo się z nią związałam emocjonalnie na stopie przyjaźni rzecz jasna. Jednmak okazuje się że i Ewa znaczy dla niej wiele. Ewa jest strasznei zaborcza i zazdrosna, pisze Ali jakieś niestworzone historie że ja kazałam jej się usunąć bo tak na prawdę to ja znaczę teraz dla Ali więcej. Ala jej na to odpisała że to ona jest dla niej najważniejsza że ją kocha jako przyjaciółkę i że ja dla niej tyle nie znaczę, że nigdy mi tego nei powiedziała i że jestem w hierarchii wartości na niższym miejscu. Skąd wiem? Szkoda gadać, wstyd, przeczytałam sms'a od Ali do Ewy kiedyś. Wiem że to świństwo, ale wiem coś czego inaczej bym się nie dowiedziała.. I teraz nie wiem co mam zrobić.. Nie mogę powiedzieć Ali że wiem co wypisuje na mnie Ewka i że to oszczerstwa bo wiem to tylko dzięki temu felernemu sms'owi. Ewka chce pogorszyć moje stosunki z Alą i manipuluje nią.. Ale z drugiej strony Ala mnie oszukała mówiąc że z tamtą łączy ją tylko sentyment.. Nie wiem już czy robić cokolwiek czy nie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SzansanaSukces
...ale wy macie problemy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak jak Ty
nie dodałaś że macie po 9 lat !!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jej przyjaciółka
Tak to dla mnie niebywały problem, gdyż przyjaźń jest dla mnei większym priorytetem niż grzybica pochwy, sex analny czy inne głupoty jakimi żyje to forum!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jej przyjaciółka
Czyny gesty też są ale co z tego jeśli niweluje bądź hamuje je takie zachowanie? Gdy wychodzę na manipulantkę, stosunek Ali do mnei ulega ochłodzeniu. Próbowałam wczoraj rozmawiać z Ewką i zapewniałam ją o czystości moich intencji, że to co między nimi jest to ich kwestia, a nasze z Alką relacje to moja sprawa ale nie przynosi to rezultatu:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jej przyjaciółka
nie wiem już co robić, to chora sytuacja..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przujazn (taka prawdziwa) miedzy 3 osobami to rzadkosc, zawsze znajdzie sie osoba ktorej bedzie malo i bedzie chciala oczernic jedna ze swoich \"przyjaciolek\" w rezultacie jedna zawsze zostaje sama. jak bedziesz fair i w porzadku to ty zostaniesz na lodzie:O wiem cos o tym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jej przyjaciółka
Przecież przyjaźń polega na byciu fair.. Co mam zrobić? Mam mętlik w głowie i sama juz nie wiem nie chcę nikogo oszukiwać ani ranić ale zależy6 mi na Ali i nie chcę jej stracić..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jej przyjaciółka
Dodam że ja się z Ewką nie przyjaźnię, mieszkamy razem tylko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jej przyjaciółka
Ala jest osobą rozważną, inteligentną i bardzo wymagającą, więc bycie nie fair odpada, tyle że ona nie zauważa że Ewka nie jest w porządku.. A ja jej o tym przekonać nei moge.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdaniem faceta.
Zaprzyjaźnij się z facetem, on będzie Twoim najlepszym przyjacielem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jej przyjaciółka
Mam też przyjaciela faceta i z nim dogaduję się świetnie, ale uzależniłam się od Ali, jak ona maiwa: to nas czasami rujnuje i męczy, ale tkwimy w tym po uszy i nic tego nie zmioeni. I ma rację, nie wyobrażam sobie by mogło jej w moim życiu zabraknąć..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jej przyjaciółka
... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jej przyjaciółka
Ona znalazła sobie nowych znajomych, imprezuje z nimi itd, ale zawsze wracamy na weekendy i spędzamy je razem, zawsze wtedy słyszę, że się stęskniła, że tego jej było trzeba, a spotkania to dla nas doza pozytywnej energii na cały tydzień, poza tym za rok przenoszę się do jej miasta i będę tam studiować, więc nie chcę by coś się popsuło między nami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tez tak mysle
moim zdaniem byloby dobrze gdybys nie musiala mieszkac razem z Ewa, bo ona zawsze bedzie miedzy wami stala, czyli miedzy toba a Ala. Jesli Ewa zniknie ci z oczu to i ten problem sam sie rozwiaze :) zycze powodzenia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jej przyjaciółka
W tym roku jestem skazana na mieszkanie z Ewką:O Chcę by nasze relacje były chociaż poprawne, bo wiem że jest strasznie zazdrosna i to może wpłynąć na moje relacje z Alą. manganianie- Oto urok przyjaźni, tęsknisz, brakuje Ci Twej bratniej duszy, a przy niej nabierasz megapozytywnej energii. Przynajmniej my tak mamy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nigdy w zyciu nie czulam czegos takiego wzgledem dziewczyny...:O a co bedzie jak bedziecie mialy facetow?? a moze nie bedziecie mialy bo za duzo czasu trzeba im poswiecac?? nie mailbyscie go dla siebie. dla mnie to wyglada na wiecej niz przyjazn...:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jej przyjaciółka
Nie insynuuj niczego, bo w błędzie jesteś, jak widać wytrzymujemy bez siebie po tydzień-dwa, więc chyba potrafimy bez siebie żyć. Facet był przynajmniej w moim wypadku, ale okazał się klapą, a ona nie zawiodła gdy jej potrzebowałam by się z tego pozbierać. Mężczyźni zmieniają się jak rękawiczki, a przyjaciele są na dłuuugi czas. Obecnie nie mamy nikogo, ale ja mam plany wobec kogoś a i ona również ma swoją "sympatię". I potrafimy rozgraniczać czas, ale póki możemy i chcemy spędzamy go razem. I nic dziwnego w tym nei widzę. Ja dotąd też tego nie zaznałam, wniosek jest jeden: oto piękno prawdziwej przyjaźni..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja tez tak mysle
jesli tak dobrze czujesz sie w towarzystwie Ali to nic tylko pozazdroscic ci takiej przyjazni...:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jej przyjaciółka
Dziękuję;) Wiem, że muszę być sobą i zrobić wszystko, by to co jest przetrwało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ///////////////

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kkkkkkkkkkkk
Nie wierzę w przyjażnie,zostałam okrutnie skrzywdzona 2 razy,raz przez ukochanego ,raz przez koleżankę.NIe ma przyjażni,ani prawdziwej miłości !!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×