Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość matka nastolatki

córka idzie na randke

Polecane posty

Gość matka nastolatki

Chciałabym usłyszeć Wasze zdanie odnośnie tematu: moja córka idzie na randkę. Dziewczyna ma 16 lat i chodzi do liceum poznaje przez koleżankę chłopaka 20 letniego, który już pracuje. Nic o nim nie wie bo koleżanka zna go tylko zwidzenia z osiedla. Jest to pierszy chłopak dziewczyny. Jak dowiedzieć się czy córce nie grozi niebezpieczęństwo, do tej pory rozsądkiem nie grzeszyła a wręcz odwrotnie raczej jest podatna na wpływ innych, zły wpływ. Była już na 2 randkach, wiedząc o tym że nie może się spóżnić ani minuty przyszła do domu 30 póżniej mętnie się tłumacząc zamkniętym przejazdem kolejowym,czerwonymi światłami. Zgoda to mogło się przydarzyć, chłopak ma swój samochód więc wcześniej mogli wyjechać. Córka chce przyprowadzić go do domu abyśmy go poznali i teraz panikuje jak mam poprowadzić rozmowę, zgodzić się na dalszą znajomość czy nie. Te 4 lata różnicy trochę mnie niepokiją. Napiszcie jak to Wy widzicie, może ktoś miał podobne zmartwienie, może jakaś nastolatka też się odwzwie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ale ale...
4 lata to naprawde nieduzo, dowiedz sie co chłopak robi, z jakiej pochodzi rodziny, a najwazniejsze - rozmawiaj z córką... niech sama nie jest zbyt ufna. Mam wiele kolezanek, ktore sa z facetami nawet starszymi o wiecej niz 4 lata, niektore z tych zwiazków są naprawde wspaniałe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak jak ktoś wcześniej wspomniał, rozmawiaj z córką i zrób mały wywiad na temat chłopaka. Musi być fajny, skoro córka chce Wam go przedstawić, a cztery lata to faktycznie bardzo niedużo, ale w tak młodym wieku różnica ta jest dosyć wyraźna. Później się zatraci. I nie wierz w to, że jeśli nie zgodzisz się na dalszą znajomość, to Twoja córka grzecznie mu pomacha i odejdzie. Jedyne co wtedy może się przytrafić, to stracisz kontakt z córką, bo ona dalej będzie się z nim spotykała. Bądź naturalna i miła. I ufaj córce. To bardzo ważne. Powodzenia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ulalalalalala
w tym wieku 4 lata różnicy to sporo, ale nie marwiłabym się na zapas. Lepiej najpierw poznać chłopaka i nie zrażać się od razu do niego. Córka rzeczywiście do najrozsądniejszych nie należy bo jakby jej zależało na zaufaniu rodziców, przyjeżdzałaby punktualnie. Ale może chłopak okaże sie rozsądniejszy. Pewnie obawia się Pani czy córka nie rozpocznie za wcześnie współżycia( o ile już nie rozpoczęła). No cóż sama miałabym obawy i nie wiedziałabym jak się zachować. Mogę napisać jak się zachowywała moja mama jak zaczęłam chodzić na randki. Przeprowadziła ze mną parę rozmów, ale nie zabraniała współżycia. Podpowiedziała nawet jakie środki anty można stosować. Chociaż ja też byłam w miarę odpowiedzialną osobą i musiało trochę czasu upłynąć zanim zdecydowałabym się na pierwszy raz. Wiec tutaj dużo zależy od samej córki i jej dojrzałości emocjonalnej. Bo samo gadanie rodziców nie ustrzeże przed popełnieniem błędu. W zasadzie nic nie doradziłam bo sama sprawa prosta nie jest. Ale proszę być dobrej myśli i porozmawiać może najpierw z córką o jej zachowaniu. Czy zależy jej na waszym zaufaniu czy nie?. Zeby postarała się wracać punktualnie i pokazala że jest godną zaufania młodą osobą. A jeśli się nie zastosuje wtedy zabronić spotkań.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość matka nastolatki
Dzięki za Wasze wypowiedzi. Cały sęk tkwi w tym że jednak co by nie powiedzieć to jednak boję się o swoją córkę i nie chodzi tu tylko o ciąże, są przecież inne zagrożenia. Jest jak pisałam osobą łatwo ulegającą wpływą innych a jęśli się zakocha boję się że ta druga osoba mogłaby mieć duży wpływ na jej zachowanie. W tym wieku robi się różne głupoty a jeszcze jak argumenyu matki do niej nie trafiają to już naprawdę strach pomyśleć co będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a powiedz mi ... jakby corka m
18 lat a jej chlopak 22 - pewnie bys sie nie obawiala ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość matka nastolatki
To już jednak wygląda zupełnie inaczej, jest wtedy już o te 2 lata starsza a co za tym idzie chyba bardziej rozsądniejsza, dojrzalsza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mysle że Twoj problem bierze
się z tego, że nie znasz zasad ortografii i robisz straszne błędy, jakich nawet 16-latki ie robią...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość matka nastolatki
tak ale w niczym to nie umniejsza moich obaw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jatakaja
ja jak spotkałam mojego obecnego faceta miałam 17 lat, a on 21 - tez różnica 4 lat była i uwierz mi że to nam nie przeszkadzało, wręcz przeciwnie. Teraz ja mam 19 , on 23 , od dłuższego czasu sie spotykamy i coraz bardziej nam na sobie zależy :) popieram to co pisali ludzie wcześniej - rozmawiaj z córką i poznaj tego chłopaka. I w żadnym wypadku nie zabraniaj im od razu na początku spotykania się. Moi rodzice kiedyś próbowali takie coś robić zarówno jeśli chodzi o mojego chłopaka jak i o innych moich znajomych. Naprawde kończyło się to tym, że nigdy nie mieli pewności gdzie jestem jak wychodziłam z domu. Teraz troche zmienili podejście, a ja nastawienie do nich i jest Ok. Teraz ja myślę troche inaczej i oni mnie też traktuja jako dorosłą :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ilusia
hejka droga zatroskana mamo ,nie znam twojej corki ani tego facet ja jak poznalam mojego faceta mialam 18 lat a on 25:) ..mial juz ksonczone studia ...prowadzil dwie firmy ,a ja bylam szalona rozkapryszona nastolatka.Pomimo roznicy wiekowej jaka nas dzielila dogadywalismy sie swietnie ..on wkoncu mocno sie we mnie zakochal tak jak ja wnim..Teraz wtym roku skoncze 20 lat... on ma 27 spodziewam sie dzidziusia ,jestesmy zareczeni ..ja rozpoczelam studia ,w wakacje w tamtym roku podjealm juz moja pierwsz prace ..ktora on mi zalatwil ,pomagal mi sie przygotowywac do matury zebym zdala na studia ,byl i jest naprawde kochany.Nadal swietnie sie dogadujemy ,zareczylismy sie ,kombinujemy mieszkanie zeby prze porodem bylo juz wyremontowane...i jestem najszesliwsza kobieta na swiecie.Predzej spotykalam sie z bardzo zlymi ludzmi ..koksy, chlopacy lubiacy pic alkohol ,calonocne wypady na dyskoteke,papierosy i te sprawy i to on mnie z tego wyciagnal.Czuje sie juz naprawde dojrzala kobieta ,dzieki niemu trafilam na dobra droge ,starsi to nie zawsze gorsi faceci..rozsadniejsi ,bardziej doswiadczeni ..,i madrzejsi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×