Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
ZdradzonyMąż

Zostałem zdradzony przez żonę,co dalej???

Polecane posty

Gość wenzeł
i mogłeś w tą kurewską dziurę wleźć po kimś?? Chyba bym się porzygal.Możesz jej wybaczyć - Twoja sprawa, ale przed każdym rżniątkiem będziesz się zawsze zastanawiał co to był za kutas.Psychicznie cię to zeżre.Prędzej czy później ty się skurwisz bo w gruncie rzeczy nie podarujesz tego tej dziwce.I taki już związek pozostanie do końca, czyli żaden.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 50/50
Taki sobie - niestety zapomnieć się nie da. Można wybaczyć i nauczyć się z tym żyć. Chociaż żal na pewno pozostanie :( (szczególnie jeśli weźmiesz się za wspominki) Rodzina i dzieci sprawiają, że człowiek jest bardziej skłonny do kompromisów i wybaczania. Nie można tak łatwo trzepnąć drzwiami i odejść.Czasami po prostu nie warto wszystkiego przekreślać. Nigdy nie wiesz co będzie, co by było gdyby.. Pocieszające, ze są ludzie którzy potrafią sie jeszcze uczyć i wyciągać wnioski. Taki sobie 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Z punktu widzenia jednej z kob
Dziewczyny, może jestem głupia, ale chcę się odegrać na kochanku. Sytuacja wygląda mianowicie tak, wielka miłość była, dopóki żonka się nie dowiedziała, scenariusz praktycznie normalny bo kochaś przestał się odzywać. Żona drążyła temat, wydzwaniała do mnie, a ostatnio dowiedziała się kim jestem, zna moje nazwisko, wie gdzie pracuję. Pech chciał że razem z kochasiem pracujemy w tej samej branży, on pracuje w jednostce podległej. Niestety łączą nas stosunki służbowe, nie za częste ale zdarza się. Żona grozi ujawinieniem wszytskiego mojemu mężowi. Co mnie wkurza i za co chcę się odegrać? Wiedział już jakiś czas wcześniej że żona mnie wyczaiła, nie dał znać, olewka. Teraz przejrzałam na oczy, ale serce nie sługa nadal coś czuję, ale musze coś zrobić i mu pokazać? Może spotkam się z żonką?????? 12:27 a co by to zmienilo gdby dal Ci znac , wg mnie nie powinnas zaogniac ale postarac sie by zona jednak nie doniosla mezowi bo chyba tego nie chcesz? cd na kochankach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Z punktu widzenia jednej z kob
Jest propozycja przyznania się ....ale skrucha.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rose*
Zdrady nie wybaczam choc łatwo mi mówić obecnie kiedy męża nie mam.To sprawa indywidualna bo niektórzy potrafia przebaczyć i dają sobie szansę.Mój chłopak twierdzi,że nigdy by mi nie wybaczył i rozumie go bo myśl że Twego partnera dotykał ktoś,całował i wiecej napawa mnie obrzydzeniem.W tej jednej chwili kiedy by to sie stało przekreslilby wszytsko co nas łączyło i jak dla mnie wszytsko co mówił okaza ło by sie kłamstwem bo jesli kogos kochasz nie robisz mu takich świnstw.Oczywiscie mowię tak teraz ale idąc za radą niektórych iż należy dać szanse...ok może i bym dała,wkońcu było miedzy nami uczucie,tyle lat ze sobą,żal to przekreślić.Jednak znając siebie nie potrafiłabym zapomnieć,z czasem żylibyśmy koło siebie jak obcy,nie wiem czy potrafiłabym zaufac ponownie.Niektórym się udaje.........Powodzenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Veneno
No jak to co dalej...? Nie masz żadnych pomysłów???.przecież skala wyboru jest szeroka jak sam równik.Zawsze masz wybór-łącznie z tzw game over.LOL

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość satani
nie kocha cię i tyle.. jak raz to zrobiła może zrobić to jeszcze raz.. a ty przed sesksem będziesz myślał o tym że ktoś inny pchał w twoją dziurę..zastanów się czy tak chcesz? jest tez druga strona medalu.. gdybys dal jeju to wszystko czego potrzebowala. to ne poszla by na lewo... wiec znajdz sobie inna o nizszych wymaganiach..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a ja nie postrzegałabym całej sytuacji tak katastroficznie.Należy docenić żal i przyznanie się do zdrady.Poza tym to ponoć domena mężczyzn,że umieją odróżnić seks od miłości(chociaż jedno nie wyklucza drugiego)więc pomyśl,że był tylko jednorazowy wyskok,którego żałuje .Nie możesz tyle dla niej zrobić,skoro ją kochasz?Naprawdę warto !!Wiem z własnego doświadczenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość satani
wiec można zrobić komuś taką krzywdę a potem powiedzieć poprostu żałuję..przyznać sie jakgdyby nigdy nic i żyć dalej?kocham cię a seks to calkiem inna sprawa?no jeżeli para ma taki układ tzn. wolny związek róbta co chceta tylko o tym nie mówimy to się z tym zgadzm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jjjjjjjddddddddd
zdradzony mezu "nie" z czasownikami pisze sie oddzielnie slabo sie robi jak sie takiego mlotka jak ty czyta :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nieznajomy66
Nie wiem jak inne kobiety ale moja żona też mnie zdradziła też mówiła że tylko ras była z nim 6 miesięcy. Przebaczylem ale nie dałem rady zapomnieć. Teraz krótko przed świętami poznała kolejnego a jak zapytałem To powiedziała że koniec z nami po 30 latach razem. Może są jeszcze kobiety które mogą żałować i przestać na tym jednym ale ja w to nie wieże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Krzys 30
Witam zdradziła mnie moja kobieta po 8 latach związku przyznała mi się do tego czuje straszne rozczarowanie ból smutek i duzo by tu mówić poprostu nie daje rady sobie z tym mamy 3 dzieci mam przez to myśli samobójcze żeby zrobić jej na zlosc chciałem się zabić ale trzymają mnie przy zyciu dzieci które bardzo kocham nie mogę ich tak zostawić nie wiem co robić najgorszym wrogom nie życzę tego co ja czuje ciężko mi to opisac słowami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Krzys 30
Witam zdradziła mnie moja kobieta po 8 latach związku przyznała mi się do tego czuje straszne rozczarowanie ból smutek i duzo by tu mówić poprostu nie daje rady sobie z tym mamy 3 dzieci mam przez to myśli samobójcze żeby zrobić jej na zlosc chciałem się zabić ale trzymają mnie przy zyciu dzieci które bardzo kocham nie mogę ich tak zostawić nie wiem co robić najgorszym wrogom nie życzę tego co ja czuje ciężko mi to opisac słowami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Krzys 30
Nie mogę przestać myśleć o tym Najbliższa menu sercu osoba za którą bym skoczył w ogień tak mnie zranila Przepraszam ale zmieniłem sie sam siebie nie poznaje na chwilę nie potrafię zapomniec budze sie w nocy i myślę myślę co tu dalej jak zyc****atrzeć jej w oczy jak z nią rozmawiać chyba będziemy musieli się rozstać bo to jest chore chora miłość która mnie zabija od środka ☹

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Krzys 30
Najlepsze w tym wszystkimjest jest to ze predzej po sobie bym się spodziewał że zdradzę z nigdy po niej miałem do niej ogromne zaufanie większe niz do samego siebie Tez trochę jest w tym mojej winy napewno Moje życie po nocach picie alkoholu z kolegami wyszlo mi bokiem tylko że ja niekochałem się z inną kobietą niz ona przez cały ten związek aż do dziś jedyne co miałem na sumieniu to to że się całowałem z jej przyjaciółka to chyba nic strasznego zwykly pocałunek z języczkiem ale nie dymanie się cała noc znlol Kol esien którego dobrze znam przepraszam za Błędy pisze cały w nerwach o tym i nie chce pomocy od nikogo tyko potrzebuje się wygadać a nie mam komu nikomu poza mama i siostra tego nie mówiłem nie chce żeby ludzie wiedzieli

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kochasz ja i chcesz jej wybaczyć? Ok. Ale nie rób pogadanek jak cierpisz i jak cię zraniła. Przyznała się by uciszyć wyrzuty sumienia. Albo złóż wniosek o separację, albo powiedz ok teraz moja kolej idź się zabawić, a raczej udaj że to robisz bo raczej nie masz ochoty. Zobaczysz jaka będzie jej reakcja, powinna spuścić łeb i powiedzieć idź jak jej zależy. Jak zacznie się burzyć tzn że nie chce ponieść kary i zacząć od nowa. Jeśli nic nie zrobisz tylko pomarudzisz i przejdziesz do porządku dziennego to bądź pewny że zdradzi następny raz. Co nas powstrzymuje przed popełnieniem przestępstwa? Moralność, etyka? Nie. Kara. Które z was by nie ukradło lub nie dało w mordę sąsiadowi itd gdyby wiedziało że nie będzie za to żadnej kary?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Krzyś 30
No dobrze mowisz. Nigdy już napewno nie będzie tak jak wcześniej nigdy nie było Idealnie ale jak to w związkach są klotnie wszędzie 8 lat i czar prysnol nawet nie mam ochoty zeby przespać sie z inna kobieta bo to mi w niczym nie pomoże Będę z tym żył do końca swoich dni chciałem się zareczyc itd i co?nie ma już nic nie ma nas nadal mieszkamy razem pod jednym dachem zastanawiam sie czy to byl tylko jeden wyskok a może i nie zdrada to jest takie k******o ze brak słów przeżyłem śmierć taty brata Ale może to głupio zabrzmi zdrada zabolała mnie najbardziej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość
Komentujesz jako gość. Jeśli posiadasz konto, zaloguj się.
Odpowiedz...

×   Wklejony jako tekst z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Twój link będzie automatycznie osadzony.   Wyświetlać jako link

×   Twoja poprzednia zawartość została przywrócona.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz wkleić zdjęć bezpośrednio. Prześlij lub wstaw obrazy z adresu URL.

Zaloguj się, aby obserwować  

×