Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Asik26

ta trzecia

Polecane posty

Prosty schemat: jestem tą trzecią. Już 11 miesięcy. Jej nie kocha, kocha mnie. Odejdzie od niej, nie odchodzi. Już chyba sobie uświadomiłam, że nigdy się nie doczekam. Tylko jak odejść, gdy z powodów zawodowych widzę go co dzień po kilkanaście godzin (weekendy są zarezerwowane dla niej). Ktoś to przeżył? Ktoś może ma rade dla mnie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość daj sobie spokój
oni zawsze wracają do żon. Ja jestem taką żoną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość daj sobie spokoj asik
gdyby tamtej nie kochal to by z nia juz dawno nie byl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agnieeeeszkaaa123
nie zawsze wracają do żon ja jestem tą dla której zone zostawił

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
On do niej nie odszedł. Nie są nawet małżeństwem. Wszystko im się popsuło jeszcze zanim się pojawiłam. Mieszkali razem a od dwóch lat mieszkają osobno. Mimo wszystko ja nic między nimi nie zmieniłam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość daj sobie spokoj asik
widocznie mu ciezko z tym skonczyc, wiec albo ja kocha i jej nie chce zostawic, albo poprostu potrzebuje czasu na przemyslenie co zrobic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiesz lepiej daj sobie spokój, bo sie zameczysz psychcznie i nerwowo. Jak jest z nia juz 11 miesiecy, to widzisz istnieje podział, troche Ty troche ona. I zawsze bedzie istniał. Jezeli w ciagu 11 miesiecy nie potrafił wybrać tak zostanie. Pokłóci sie z nia przyjdzie do Ciebie i odwrotnie. Ma luz bo nie musi byc z jedna i to pod jednym dachem .....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agnieeeeszkaaa123
ale zostawił tę żone od razu, po kilku tygodniach, od razu wiedział, że kocha mnie, jej nie kochał nigdy i dlatego...radzę Ci, zebys powaznie z nim porozmawiała i wtedy podjęła decyzję. jeśli facet przeciąga odejście w nieskończoność, rzeczywiście daj sobie spokój, bo znaczy to, ze nie kocha Cie naprawdę, skoro nie potrafi sie zdecydować. nie ma znaczenia ani dobro dzieci, ani majątek, ani nic innego - nie wiem czy to słyszysz jako powód przeciągania ale jesli tak, to nie warto czekać, bo tak naprawdę Cię prawdopodobnie zwodzi jedenaście miesięcy to sporo. wystarczająco, żeby poznać się i zobaczyć, czy chce się byc razem czy nie. pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Daj sobie spokój Asik... co dzień to sobie powtarzam. Tylko jak? Nie da się tak prosto. Jeśli ktos był w mojej sytuacji to proszę napisz jak się to skończyło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość agnieeeeszkaaa123
Asik, czekałam kilka tygodni i trudno to nazwac czekaniem. poznał mnie dużo wcześniej, ale kiedy już się zakochał poprostu wiedział, że chce być ze mną i nie musiałam stawiać mu żadnych warunków, sam zadecydował że odchodzi od żony nawet kiedy ja jeszcze tej pewności nie miałam. to są ciężkie decyzje, ale do podjęcia, jesli jest uczucie prawdziwe nie ma dramatu. teraz jesteśmy już po ślubie i mamy własne dziecko a zona po rozwodzie okazała się taką jędza, że do końca zycia będzie chyba żałował, że nie poznał mnie wczesniej i tyle lat z nią zmarnował..ale to i lepiej, bo gdyby była normalna, fajna, to na pewno obojgu (i mi i jemu) byłoby o wiele ciężej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xenofobia
Nigdy w zyciu nie pozwolilabym sobie na cos takiego.....strasznie ponizajace! Wole byc sama do konca zycia, niz wplatac sie w taki romans....uciekaj poki mozesz....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dzięki. On nie podaje powodów. Po prostu mówi, że nie może tak od razu. Że musi być pewny i w ogóle. W grudniu powiedziałam mu że już nie mogę. Błagał żebym z nim została, że zostawi ja i zamieszka ze mną. Zgodzi\\łam się. Po trzech dniach stwierdził, że jednak nie da rady . Że trudno jeśli odejdę, że kiedy będzie gotowy postara się żebym wróciła a ja jak ta głupia błagałam żeby nic nie zmieniał. Że poczekam jeszcze. Tylko że ja już nie potrafię tak dłużej. Nie mogę też odejść. Kurde głupia jestem jak but.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do Asik
ja ucieklam przed takim uzuciem - pociesz się, ze zmarnowalam ponad rok przezywając to, ze ten facet mial zonę a ja znow muszę skapitulować (zawsze moje uczucia byly zle lokowane, tym razem też). Ciagnelo mnie do niego jak do nikogo, ale zerwałam znajomosc od razu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Asik, nie jesteś głupia! Jesteś zakochana, a to olbrzymia różnica! To on jest głupi, że nie widzi jak Ci na nim zależy, a jesli widzi..no cóż, to perfidnie to wykorzystuje. Myślę, że powinnaś odejść. Jeśli macie być razem, jeśli on jest Ci przeznaczony - zostawi ją i pobiegnie za Tobą. Jeśli nie - szkoda Twojego czasu. Wiem, że decyzja jest trudna. Na pewno będzie bolało. Ale myślę, że lepiej odejść teraz i przekonać się czy zależy mu naprawdę, niż tkwić w tej niepewności kilka kolejnych miesięcy a może nawet lat i sprawić, że odejście będzie graniczyć z niemożliwością, bo przywiązanie podwoi Twoje cierpienia bardzo szybko. Powiedz sobie, ze warta jestes szczęścia, z nim albo bez niego. Pomyśl sobie, ze ktoś kto Cię doceni na pewno gdzieś na Ciebie czeka, może bez żony, bez zobowiązań i jeśli on nie jest tym jedynym to tracisz tylko czas zamiast szukać tego właściwego. pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale jak można od kogoś odejść skoro musisz go widzieć kilkanaście godzin dziennie? To niemal niemożliwe!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tamora
uciekaj ten nwiazek nie ma szans oni przewaznie zawsze wracaj do swoich zon z ktorymi podobno jes im tak zle oni patrza tylko na to zeby im bylo dobrze a kobieta jest na drugim planie jej uczucia sie nie licza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli facet jest nieszczęśliwy to odejdzie,jeśli jest tylko gnojkiem,będzie Cię zwodził.Bo tam obiadki,kapciuszki i \"ta strasznie zła żona\"a u Ciebie spokój,seks i zero stresów.Gdyby była taka zła to po co to ciągnąć?Jakoś czasem podejmują decyzję,ale wtedy naprawdę kochają i naprawdę ich związek jest pomyłką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ...cwaniara...
ale masz fajnie najpierw wyrucha pozadnie zonke a potem ciebie ..hehehehe ciekawe czy was porownuje ale zonka musi byc dobra skoro nie chce od niej odejsc..a czasami poruchac mloda to dla niego relaks w pracy ale kiedy wypoczywa w wekend to tylko z jedyna zonka i moze z dziecmi.................................. rozbijasz rodzine uwazaj bo sa dwie opcje >>>>>on kiedys odejdzie do innej i ciebie zostawi tak jak moze zostawi zone ..bo pokocha inna(przeciez ciebie pokochal majac juz zone) >>>>albo kiedys ty bedziesz miala meza i on znajdzie sobie kochanke..ciekawe co ty bedziesz wtedy czula I WEZ SOBIE TO DO SERCA BO ZLO DO CZLOWIEKA ZAWSZE WRACA NA 100% zawsze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oj dziewczyno!!! uciekaj!!! jezeli on odniej nie umie odejsc to nigdy nie odejdie!!! ja jestem w zwiazku co odszedl ale zostal !!! i nigdy doniej nie wrocil juz prawie 10 lat !!!...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ...cwaniara...
po dziesiatym roku zycie sie nie konczy nastepny jest 11, 12, 13, 14 itd..a moze makogos na boku nie musisz o wszystkim wiedziec:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Moze i ja wtrace swoje trzy grosze dla wszystkich kobiet ktore nie wiedza jak to jest z odbijaniem facetow. Pierwsze odejscie jest trudne a potem juz z gorki. O czym to mowi ze pozwlacie sie uksztaltowac pewnemu rodzajowi faceta. Takiego ktory bedzie podrywal i mydlil oczy ze zostawi rodzine dla niej w koncu to zaden dramat zrobil to raz zrobi i drugi, Dokladnie tak samo jest ze zdrada pierwsza jest najtrudniejsza potem to juz rutyna klamstw, wymowek i samousprawiedliwienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wsomie moj odbijany to taki nie byl bo zostawil ja dlatego,ze nie bylo tak dobrze a ja go poznalam 2 lata juz po rozpadzie jego malzestwa i jak narazie nie nazekam! narazie!...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aneczka 26
witaj.ja również jestem tą trzecią i wiem że on od żony nie odejdzie tylko u mnie jest to ze on mieszka 3 godziny drogi ode mnie i zadko sie widzimy zostają telefony i internet.powiem ci ze rady na to nie ma musisz sama sie z tym uporać z tego co piszesz "jej"nie zostawi a jak ma dzieci z "nią"to nawet nie masz o czym myśleć.Najlepiej go zostaw i znajdz sobie kogoś odpowiedniejszego i samotnego.Być trzecią i czekać na niego to jest bezsensowne nie trać życia na czekanie nie ma sensu.pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Aneczko ...
dlaczego ty w takim razie trwasz w tym bezsensownym dla ciebie związku czy warto marnowac swoje zycie dla niego ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
On nie ma żony to tylko dziewczyna. Proszę niech mi doradzi ktoś , kto przynajmniej przeczytał to, co napisałam. Kurde siedzi na przeciwko mnie bo musieliśmy dziś przyjść do pracy a ja ledwo się trzymam po tym co napisaliście. Pomocy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Co tutaj radzic ...
Po prostu on ma wielkie serce i zmieści w nim i ciebie i tamta :-D Myslę, że gdyby mu na tobie zależało to by był z toba, widocznie ciebie traktuje jak ta drugą i musisz się z tym liczyć, że od tamtej nie odejdzie, a to co on mówi, że pomiędzy nimi się nie układało ... to ble ble ble, facet fantazjuje, bo jak rzeczywiście się nie układało i nie układa to dlaczego z tamta jest, co stoi na przeszkodzie żeby zerwać ? Niech poda konkretny powód a nie takie pierdołki, on po prostu okłamuje i ciebie i tamta, to zwykły drań i tyle Na twoim miejscu szkoda mi by było czasu na niego, popatrz dookoła siebie, tyle fajnych facetów, a ty niszczysz swoje zycie na taki odpad ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witaj, coz ja wlasnie wplatalam sie w podoba sytuacje :( Jestes moze z Warszawy? Pozdraiam Anaelle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×