Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ropucha Aga

czy zrobiłam wszystko, żeby go zatrzymać?

Polecane posty

Gość ropucha Aga

mój mąż poznał dziewczynę, zakochał sie w niej bez pamięci, że wzajemnością i zostawił mnie z dwójką dzieci. dostałam szału. nie byliśmy idealnym małżeństwem, rozmawialiśmy kilkakrotnie o rozwodzie, pakowałam mu walizki albo sama się wyprowadzałam ale kiedy się o tym dowiedziałam nie wytrzymałam i zaczęłam działać. myślałam że jak mu zacznę niszczyć opinię w pracy, nagabywać znajomych to się opamięta i ze mną zostanie. poszłam nawet do matki tej dziewczyny i zrobiłam jej awanturę ale nawet to nic nie dało. mąż się chyba naprawdę zakochał bo zostawił mi wszystko (mieszkanie, samochód, działkę), zrezygnował z pracy i wyjechał z nią. czy mogę go jakoś odzyskać? przez moje działania on teraz nie ma tu do czego wracać, ale może uda nam sie jeszcze wszystko odbudować. czy dobrze robię nie przekreślając tego małżeństwa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wrrrrr
no to ładnie się postarałaś, żeby od ciebie nie odszedł, nie ma co ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Tereszmere
czegoś tu nie kumam, to pakowałas mu walizki i chciałas rozwodu a jak facet odszedł to zaczęłaś go na siłę zatrzymywać? to ty pies ogrodnika jesteś! było się starać jak byliście razem, teraz już chyba za późno na nieprzekreślanie związku, bo jak już się zdecydował cię zostawić i spróbował, że może być mu lepiej z kimś kto kocha jak mówisz ze wzajemnością to po co miałby do ciebie wracać? żebyś mu znowu walizki pakowała?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niech zgadnę
dla dobra dzieci chiałaś go pewnie zatrzymać? bo pewnie nic poza nimi was już nie łączy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ropucha Aga
tak, głównie dla dobra dzieci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ciekawska jola
a co mu takiego zrobiłaś, że facet ci wszystko zostawił??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ropucha Aga
mieliśmy trudną sytuację finansową, prosił juz od dawna, zeby się zgodzić na sprzedaż mieszkania, w którym i tak nie mieszkał, chciał mi i dzieciom kupić mniejsze bo na to nie było go stać. ja nigdy nie pracowałam ale podobało mi sie tam, miałam koleżanki, było atrakcyjne czynszowo i nie chciałam się zgodzić. no więc wyjechał i zostawił mi ostateczną decyzję. i okazało się że miał racje, zaczęliśmy się zadłużać i sprzedałam mieszkanie w ostatniej chwili. potem samochód. on nie dostał z tego ani grosza. stracił przeze mnie wszystko na co pracował, popsułam mu opinię wśród ludzi a teraz on jest mimo to szczęśliwy bo ma u boku kogoś komu nie zależało na pieniądzach tak jak mi i to ja wszystko straciłam tak na prawdę a nie on

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ropucha Aga
sisi72: piszesz, że to on przekreślił małżeństwo, ale to ja tak na prawdę go do tego zmusiłam. nie doceniałam go, wyśmiewałam się z niego, drwiłam z jego pracy, wyglądu (chociaż jest raczej przystojny) i popchnęłam go w ramiona tamtej dziewczyny, która zobaczyła w nim wartościowego człowieka a nie tylko maszynkę do robienia pieniędzy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość podam Ci ma pomocną dłoń
ropucha Aga wspaniała jestes! Powiedz gdzie mieszkasz? Natychmiast przyjadę do ciebie i zajmę się Toba i twoimi dziećmi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja myślę, że nie ma czego ratować. sama zauważasz, że wasze małżeństwo było dalekie od ideału, przyznajesz, że twoje uczucia dawno się już wypaliły i chciałas go odzyskać tylko ze względu na dzieci - to nie ma sensu! związek powinien polegać na wzajemnym oparciu, miłości, zaufaniu, szacunku - u was nie było żadnej z tych rzeczy, mało tego, on prawdopodobnie taki własnie związek stworzył z tą dziewczyną, skoro piszesz że to wielka miłość, więc tym bardziej nie miałby po co do ciebie wracać. mleko się już rozlało i możesz jedynie posprzątać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ropucha Aga
ale on musi do mnie wrócić!! przecież jest moim mężem, mamy dzieci! to niemożliwe, żeby było mu lepiej z kims innym. przecież spędzilismy razem tyle lat. on ja zna dopiero od dwóch lat i na pewno ona tez ma dużo wad, nie jest przecież idealna, więc wczesniej czy później i tak się przekona co stracił i będzie chciał wrócić. ale nie wiem jak mu to ułatwić, bo tak jak pisałam tutaj zniszczyłam mu wszystko i ciężko będzie mu zacząć budować od nowa..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ropucha Aga
może jakoś spróbuję mu odbudować opinię? co myslicie o tym? teraz po tym co mówiłam każdy myśli, że jest zwyrodniałym ojcem, że się nie kontaktuje z dziećmi i zostawił nas na lodzie ale to nie prawda, bo nawet teraz wysyła dzieciom paczki i ja chociaż wciąż nie pracuję mam z czego żyć. dzięki pieniądzom, które mi zostawił wynajmujemy mieszkanie, dzieci chodzą do przedszkola chociaż ja jestem cały dzień w domu, tylko że przez moją głupote wszyscy mają o nim jak najgorsze zdanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×