Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

GGGabi

dla tych, ktore wyszly z jednego nalogu i wtopily w nastepny

Polecane posty

Jestem,jestem :D No ladnie,,widze ze w takim razie prace trwaja :D,,heheh,,:D Nie ma to jak urzadzac wlasne mieszkanko ,,fajnie,,:) A u nas po staremu,,maly zaczal siusiac na nocniczek,odzwyczailismy go od smoka,,juz wielki chlop sie teraz z niego robi :D Teraz to juz takie naprawde dziecko,,toddler ;):D Jeszcze tylko mam jeden maly problemik z nim,co chcialabym go oduczyc,,ale nie wszystko naraz ;) niech chlopak ochlonie ;) Uciekam juz do lozeczka,,,spokojnej nocki zycze!! Buziaki!! 😘😘😘

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Elo :D :D :D :D :D Jedziemy z Ufolem do Polski !!! :D :D :D huraaaaaaa!!!!!!!!! 19 wrzesnia wyjezdzamy ... ale nie jest to zwykla podroz :classic_cool: przeznaczylismy na nia ponad 3 dni... :classic_cool: troszke opowiem ... no wiec... 19- w srode jedziemy autkiem do hull (pod Yorkiem), tam pakujemy sie razem z autkiem na prom do Rotterdamu... Prom odplywa o 21 i plynie przez 11godzin w nocy. O 8 rano jestesmy na miejscu. W Holandii zostajemy na 1 dzien, chcemy tam nocowac. Rano przejezdzamy wyjezdzamy... przejezdzamy przez cale niemcy - dajemy sobie na to 24h... (normalnie przejedzie przez ok 10h). Mozliwe , ze wstapimy do mojej siostry i jej rodzinki (jest po drodze) i do Ufola taty (mieszka tez w niemczech). zobaczymy jeszcze :classic_cool: W PL kierujemy sie na Wroclaw...a pozniej do mojego domciu.. i tutaj uwaga.. po prawie 3 latach to bedzie pierwsze zetkniecie ufola z moimi rodzicami... :O eehhh :D bedzie stresik .. Co dalej... nocujemy sobie ladnie.. W sobote brat ma slub... wiec weselicho sie szykuje... idziemy potancowac sobie troszke.. w niedziele Ufol jedzie do siebie... chyba pociagiem.. jeszcze nie wiemy :D fajosko , co/ strasznie sie ciesze... wczoraj zabukowalismy juz prom :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sorki,,ze cie ostatnio zaniedbalam :( Jakos zapomnialam o tym topiku :D Najpierw zagladalam,czy cos piszesz,nic nie bylo,,a potem zapomnialam calkiem :D:D No to widze,ze sie Wam niezla podroz zapowiada,,:D Super,,jakby maly byl wiekszy tez bysmy sie wybrali samochodem,bo jak liczylismy to w sumie wiele drozej by nam nie wyszlo,,tyle ze my z drugiej wyspy ;) wiec 2 razy prom ;) tylko ze nie wiem jakby maly to zniosl :O Auto mamy na taka podroz fajne,duze,,ale czy maly wytrzymalby w foteliku tyle czasu?? :O Moze za rok jak juz bedzie madrzejszy to sie wybierzemy ;) I jak Ci sie mieszka w Manchesterze??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość depre
witam! zupelnie niespodziewanie natknęłam sie na ten topik. Zapragnęłam podzielć się, że ja po zaprzestaniu palenia wpadlam w nałóg w każdym miejscu (nawet w kosciele) ssania miętusków, a po kilku latach - gdy udalo mi sie zrezygnowac z miestusków, wpadłam w przymus 4 poczków dziennie, a od wrzesnia - koniec z p aczkami (jak dotad udany) ale coraz bardziej lubie takie napoje jak tayger itp. dzis np juz wypilam 2 i jeszcze mnie korci. Moge prosic o jakis komentarz? pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No pewnie,ze mozesz sie prosic o komentarz!! ;) Wydaje mi sie,ze najwiekszy sukces to wyjscie z nalogu z papierosow,,w koncu nie kazdy potrafi!! Wiec naprawde gratulacje!! Znam ludzi,ktorzy wychodza latami,a i tak ciezko im to przychodzi ;) Mietusko spoko,,z tymi paczkami,to chyba troszke kaloryczne,co?? ;) No a napoje,,to nie mam pojecia,,w sumie kazdy ma jakis nalog,,mysle,ze nie jest zly ;) Najwazniejsze,ze juz nie palisz,,i tego sie trzymaj!! To jest Twoj najwiekszy sukces!!! 🌻🌻🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
o jesooooo ... !!!!!!!!! mamy Gosci :D witam witam :D sorki , ja w tym tygodniu mam maly zapier... :O jeszcze wczoraj sie poklocilam z ufolem i juz w ogole mi sie odechcialo wszystkiego :( faceci sa dziwni :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
depre - moj komentarz bedzie taki... :classic_cool: naljepiej w zastepstwie byloby znalezc cos co byloby korzystne bardzo dla Ciebie :classic_cool: np. wpasc w nalog zjadania marchewek :D a ja z przykroscia sie przyznam , ze wczoraj wlasnie spalilam papierosa :( :( :( tak sie wkurzylam , ze nie moglam sie opanoowac... :( ale nie smakowal mi strasznie :O bleeee..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hopeless she - bez fochow mi tutaj :classic_cool: jestem juz jestem... w srode wybywam do polski... mam tyle do roboty , ze glowa mala... :( nie mam jeszcze sukienki na wesele :( prezentu... i w ogole masakra... w nast sobote jest slub Mateusza..a potem w srode chrzciny Kacperka.. Z prezentem d malego juz spoko.. bo jak wtedy polecialam do siory to dalam na polowe wozka , ktory sobie wymarzyli i cala walizke ubranek kupilam...6 par butow, misia, gryzaki, 4 ramki do zdjec...i pelno takich pierdulek... iwec z prazentu jestem zwolniona..najwyzej jakis drobiazg ... gorszy problem z prezentem na slub... Jak masz jakis pomysl , dawaj go tutaj :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hopeless she - bez fochow mi tutaj :classic_cool: jestem juz jestem... w srode wybywam do polski... mam tyle do roboty , ze glowa mala... :( nie mam jeszcze sukienki na wesele :( prezentu... i w ogole masakra... w nast sobote jest slub Mateusza..a potem w srode chrzciny Kacperka.. Z prezentem d malego juz spoko.. bo jak wtedy polecialam do siory to dalam na polowe wozka , ktory sobie wymarzyli i cala walizke ubranek kupilam...6 par butow, misia, gryzaki, 4 ramki do zdjec...i pelno takich pierdulek... iwec z prazentu jestem zwolniona..najwyzej jakis drobiazg ... gorszy problem z prezentem na slub... Jak masz jakis pomysl , dawaj go tutaj :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No wreszcie sie znalazla zguba !! :D:D Smykosz sie kajs yno!!! Kolerka jasna!!! :D:D Szczerze Ci powiem,ze nie mam pomyslu co do prezentu,,nie mam zielonego pojecia,,ja osobiscie nie lubie takich zakupow bo i tak obojetnie co bym kupila to i tak jestem potem z tego niezadowolona,,,wiec pozwol,ze nie doradze,,bo naprawde nie wiem,,:(:( A czemu sie poklocilas z Uflkiem?? Esz Ty niedobra 😠 juz sie zaczynaja sprzeczki,a dopiero co zamieszkaliscie razem,,:( Mam nadzieje,ze szybko to sobie wyjasnicie,, A ja sie wzielam za szukanie pracy,,ale tak konkretnie,,Zarejestrowalam sie w jobcentre,przegladnelam juz chyba z 3000 tys ofert,,ale ciezko mi cos znalezc,bo ja moge tylko w wieczornych godzinach,,od 19 do nocy,badz do rana,,ale w takich godzinach ciezko znalezc,,,Jak sa ruchome zmiany jak zwoinilam i pytalam czy bede mogla tylko na noc chodzic to niestety odmawiali mi :( Ale jestem pelna nadziei ;) napewno cos znajde bo sie ostro za to wzielam,,;) Ok,,teraz lece do przedszkola po mjego skarbusia malego ;) Mam nadzieje,ze teraz nie znikniesz znow na kilka dni 😠😠 no to narka 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
:D jestem :D ufol to swinia meska , ze tak powiem... :classic_cool: wczoraj umowilismy ise , ze ja zrobie obiad... on robil w pn i wtorek... bylam w manchesterze o 19... a obiad byc mial na 20.. tak sie umawialismy.. on konczyl prace o 20, wiec mowil ze z 15 po bedzie w chacie... no wiec ja po przyjezdzie do Man , poszlam jeszcze do tesco zrobic zakupy , doszlam do domu o 19.30 i zaczelam robic... ten przyjezdza o 20.30... a ja jeszcze nie zrobilam wszystkiego.. tzn... wstawilam ziemniaki , miesko sie robilo w piekarniku, a surowka studzila w lodowce.a ten wchodzi do domu i mowi ,e jak on czegos nie zje zaraz to umrze , ja mu na to - ze ma zrobic sobie kanapke ... ze 20-30min i bedzie gotowe.. a ten zaczal , ze on nie wytrzyma i ze idzie po fast fooda, ze umawialismy sie na 20 a ja zawalilam sprawe.. i ze jeszcze nie potrafie sie przyznac do bledu :O nie wiem co go opetalo :O zachowal sie jak 13 letni rozpieszczony bachor :O no i sie obrazlam... on poszedl po fast fooda, ja po 20 min. zjadlam sama obiad ... pozniej przyjechali znajomi , wiec on zajmowal sie kumplem.. ja siedzialam z kumpela.. jak sie kladlam spac to jeszcze mi sypnal tekstem , ze dlaczego ja sie obrazilam.. :O szkoda gadac... nie wyciagne reki poki nie zrozumie co zrobil... ze przez 60min ciezko jest zrobic zakupy , dojsc do domu i naszykowac obiad :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kuzwa..najlepiej zamontowac se motorek w dupie i wtedy robic obiad, sprzatac chate, robic pranie, zadowalac seksualnie i jeszcze mamusiowac by sie przydalo :O ...a no i non stop chodzic z usmiechem na twarzy, nie odczuwac zmeczenia , byc na kazde zawoalnie i przede wszystkim nie foszyc \"z byle powodu \" :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie przejmuj sie facetami :D:D Przeciez to takie duze dzieci :D:D TO ja bym musiala juz z moim chyba dawno rozwod wziasc :D:D No przestan,,no moze przegial z tym fast foodem,na drugi raz mu powiedz zeby Cie wczesniej informowal o takich rzeczach,to wtedy Ty nie bedziesz szykowac obiadu,,I wtedy sie wkurzy,bo powie Ci,ze skad on bedzie wiedzial ze bedzie glodny o tej i o tej godzinie,,i wtedy Ty mu powiedz ,ze a skad Ty mialas wtedy wiedziec,ze nie wytrzyma pol godziny i bedzie lecial po fast foody i przez niego zmarnowalas tylko czas i checi i sie tylko wkurzalals niepotrzebnie?? Nie wiem czy mnie rozumiesz,,ale ja zawsze odpowowiadam tym samym,ze moj juz nie wie co powiedziec i jego wielkie racje robia sie bardzo malutkie ;) I juz sie nie wymadrza,,:) A z obiadem jak cos na szybko ,,jak nie chce mi sie gotowac,to do tesco po kurczaka jedziemy i wcinamy az nam sie uszy trzesa :D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elo elo.... Jak to wcielo? przecie w PL bylam.. :classic_cool: no dobra..wrocilam w niedziele...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oooo,,zjawila sie pani :D:D Jak tam w Polsce bylo :D Opowiadaj!! A ja obcielam wlosy :classic_cool: z dlugich na calkiem krotkie :classic_cool:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość najpierw byl
czat (WIrtualne Pogawedki), potem bylo Diablo (wciaz jest), potem dluuuuga przerwa (jak milo byc wolnym), potem Kurnik, potem kafe (najgorszy okres :O ), potem ogame, a teraz zauwazylam coraz czesciejsze wracanie do cholernej kafe :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×