Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość nie mam po co

Wszyscy mi mówią żebym wyszedł do ludzi ale po co?

Polecane posty

Gość nie mam po co

Wszyscy to znaczy rodzina i psycholog. Tylko po co mam wychodzić do ludzi? Co oni mogą mi takiego dać czego nie znajdę w Internecie? Oni wszyscy tylko czekają, żeby wykorzystać moje słabości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie mam po co
chyba po to bym odpierdolil im kazanie na temat samotnosci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A jakie są to słabości, których obawiasz się od ludzi ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak..
wszyscy tylko czekają na to żeby wykorzystać twoje słabości...:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie mam po co
No nie wiem. Po prostu: wykorzystania, pomówienia itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie mam po co
19

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tak..
Tu nie ma się czego bać.To nikogo nie ominie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ola21
korzystaj z życia, wiem co mówię!!!!1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tez mi to ciagle gadaja :o dla zdrowia psychicznego, ze czlowiek jest istota spoleczna, ze nie zyje na bezludnej wyspie... choc bym czasem chciala. kontakty z ludzmi sa eksploatujace psychicznie. a komputer zawsze mozna wylaczyc :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
z drugiej strony, nie chce ci sie czasem wyc z samotnosci ? bo mi tak.. i badz tu madry...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie mam po co
Dla mnie nawet wyjście do sklepu stanowi problem, bo boję się, że jak wyjdę ze sklepu to panie ekspedientki będą mnie obgadywać, że zawsze kupuję produkt X, a nie Y. Gdyby tylko się dało to bym z chęcią nigdzie nie wychodził.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie mam po co
Nawet nie wiesz ile razy słyszałem już to powiedzenie :-O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
i masz racje, probowalam wierzyc w ludzi ale dzis po raz kolejny przekonalam sie ze znaczna wiekszosc to skurwysynscy hipokryci (sorry za przeklenstwa ale taka jest prawda)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
niestety najwiekszy problem tkwi w tym , ze emocje wylaczaja mozg. to ze ktos byl dla kogos zly nie znaczy ze wszyscy sa zli. to oczywiste. ale nie dla ludzi , ktorzy przyjmuja wiecej niz 25 % impulsow z zewnatrz czyli sa nadwrazliwi. a taqcy sa poprostu chorzy i powinni udac sie do psychologa dla dobra wlasnego i innych. nawet ludzi chorych trzeba trraktowac jak normalnych , wiec pisac im prawde bo tylko wtedy sie moga odkryc. czego zycze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×