Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zagubionaaa257

glupia sytulacja

Polecane posty

rozumiem Cię - to przykre jak sprawy finansowe przesłaniaja swiat i psuja krew i jak starzy wchodza na glowę mlodym i powodują konflikty ale prawda jest taka że lepiej to uregulowac zawczasu, niż potem załować sadzę że moja matka wychodżąć za mojego ojca bardzoe go kochała....a teraz spłaca jego długi alkoholowe, bo się nie zorientowała w porę i nie zarządała rozdzielności majątków eeeech

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie powiem kto to
My bedziemy miec dom ,ale koszty pokrywają moi rodzice.Normalne jest to,iż ja stanę się jedyna właścicielką.I ode mnie zależy,czy zamelduję męża-jak już formalności załatwione będą.Dlaczego on miałby być współwłaścicielem,skoro nie daje ani złotówki na to.Może zainwestować w rzeczy ruchome-meble,sprzet rtv,agd.I wcale sie nie buntuje.A czy zamelduje,to na pewno.Mamy dziecko,jestesmy 5 lat po slubie,bardzo sie kochamy ale nie liczymy co kto ile ma,kto zarabia na dom itd.Wazne,ze bedziemy mieli gdzie mieszkac :)A to prezent od rodzicow i oni zazyczyli,zeby ten dom byl na mnie. Wiecie,ze nowy przepis mowi,ze ziec i synowa musi placic podatek od darowizny a dzieci nie?To tez o to chodzi nam po czesci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubionaaa257
tymbardziej ze mam dopiero 20 lat i wszystkiego pomalu zaczynam zalowac ... kopa w dupe juz dostalam od zycia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie powiem kto to
Zagubiona,nie przejmuj sie tym tak.A swojemu ojcu powiedz,ze jesli chce,zebys byla wspolwlascicielka to niech da kasę i bedzie po sprawie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiecie co - najlepiej to samemu kupowac a nie na rodzicow liczyc nie mowie zlosliwie tego tylko wtedy sami byscie decydowali i po sprawie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubionaaa257
on nie da tak powiedzial ze to moja sprawa a on chce tylko dobrze i to ja mam sie martwic a jak mnie zostawi to domu nie mam co wracac z pustymi rekoma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubionaaa257
tak samemu kupowac ale kto w wieku 20 lat jak ja ,i 27 jak moj facet ma tyle kasy na mieszkanie?? wiadomo ze nie ma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jedni maja drudzy nie maja kredyty biorą... jak sie czlowiek decyduje na wpolne zycie to powienien przemyslec sprawe Twoj ojciec tez niezly wywijas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdaje się że to jest tak...
może niezły pomysł z tym, żeby zapisać chałupę na dziecko. na to Twój TŻ powinien się zgodzić i poprzeć sprawę u ojca.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no coż
jak my bylismy jeszcze narzyczeństwem(teraz 3 lata po slubie) to mieszkanie wzieła nam na kredyt moja mama i teraz tylko ona spłaca je i bedzie spłacać przez 15 lat. I nigdy ani mi ani mojej mamie nie przeszło przez myśl żebym tylko ja byłam właścicielką. JEsteśmy razem ja i mój mąż. Więc popieram twojego tatę w 100 5 tym bardziej ze wnosisz wkład na wyposażenie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdaje się że to jest tak...
no wiesz, my kupujemy na kredyt. też nie jesteśmy emerytami z pieniędzmi i fantazją.;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubionaaa257
wiadomo gdyby nie dziecko pewnie do dzis bysmy byli tylko prą -zycie sie zmienia i sytulacje tez...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ryszarda_P
NARZYCZEŃSTWEM??????????????????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no coż
ahca poza tym jak czytam tu niektóre wypowiedzi typu:" moja mama płąci to jest tylko na mnie" to śmiać mi się chce, bo chyba na tym nie polega małżeństwo: ja płacę to moje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no coż
do ryszardy: z pośpiechu tak mi się napisało, tez to zauważyłam, ale chyba ten topik nie dotyczy błędów w pisaniu!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zagubionaaa257
phlitomne oj tak ci sie tylko wydaje...co ja mam sie znim znowu klocic zeby on wtedy sie klocicl z ojcem to zamkniete kolo ,a fakt faktem skoro rodzice daja to oni powinni to zalatwiac a nie nas w to mieszac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mysle ze twj tesc obawia sie ze wasz zwiazek nie przetrwa i beda problemy z wlasnoscia mieszkania jesliby bylo wasza wspolna wlasnoscia. Nie nalezy mu sie dziwic bo kazdego by szlag trafil w takiej sytuacji jesli sam placi za to mieszkanie. Druga sprawa ze twoj facet powinien sie postawic ojcu 27 lat!). Poztym powinniscie wziac slub cywilny ktory regulowal by na przyszlosc sprawy waszego majatku. A twoj ojciec skoro taki hojrak jest to niech sam pogada z twoim ewentualnym tesciem. Wogole jego podejscie do sprawy jest bulwersujace. Ciekawa jestem cz w rozmowie twarza w twarz z nim bylby taki hardy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do no cóż - małżeństo małżeństwem ,miłośc swoją droga, a o finanse trzeba dbać!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdaje się że to jest tak...
jak to nie powinni Was w to mieszać? nie przesadzaj. w końcu to dla WAS!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość asssssssssa
Uważam że twój ojciec nie ma prawa wymagać aby wpisać Ciebie w akt notarialny. Jako osoba nie związana ze sprawą można Ciebie wpisać tylko po tym jak wpłacisz połowę mieszkania, anie 25 tys to jest śmieszna kwota i na pewno mieszkania za to nie wykończysz. Twój ojciec boi się że prZy rozwodzie zostaniesz bez dachu. Ale czy ten dach zapewniłaś sobie kupiłaś go chciaż w jakiejś części? Jak można w takiej sytuacji żądać aby być współwłaścicielem????????. Nawet jak weźmiecie ślub kredyt będzie spłacać teść a nie wy ze swojej już wtedy wspólej kasy. Miłaść miłością, mołżeństwo, małżeństwem, ale trzeba dbać o swoje sprawy majątkowe i to w szczególności gdy jedno wkłada dużo a drugie można powiedzieć że nic. Jeżeli Twój ojciec boi się o to że da 25 tys i nie odzyska je ewentualnie przy rozwodzie, to najlepszym rozwiązaniem jest podpisanie rozdzielczości majątkowej. Wtedy wszystko co będziesz kupowała przy zachowanie faktur, rachunków będzie twoje. Spodziewam się że twój ojciec nie zgodzi się na takie rozwiązanie, bo prawda jest taka że Ty nie masz majątku i w wasze przyszłe życie nic nie wnosisz lub batrdzo mało i Twój ojciec wie że nic nie będziesz miała przy rozwodzie. Ale z drugiej stywony jak dobry interes możesz zrobić kiedy twój teść nie zrobi roszczn co do majątku. I z tego co czytam to twojemu Ojcu właśnie na tym zależy wzbogacić się jakby co.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
W tej sytuacji to moze lepiej zeby kazde z rodzicow zrobilo co uwaza ze powinno zrobic a nie co uwaza ze powinni zrobic ci drudzy. I nie wywierac presji na mlodych skoro oni i tak o niczym nie decyduja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Absolutnie zgadzam sie z asssssssssa. Twoj ojciec mowiac ze jak narzeczony cie porzuci i zostaniesz z niczym to on cie do domu nie przyjmie. Tak jakby cos stracil na tym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×