Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Izi-nadzieja

Powrot do Polski. O Polakach, którzy wrócili do kraju.

Polecane posty

Gość Izi-nadzieja

Witam, 2 miesiace temu wrocilam do Polski po 2-letnim stazu w USA, na ktory wyjechalam zaraz po studiach. Po kilku tygodniach "walesania", odwiedzinach rodziny i znajomych, imprezach malych i duzych postanowilam zrobic cos ze swoim zyciem zawodowym. Otoz, wpadlam na pomysl, aby zalozyc wlasna firme, tu w Polsce. Jak na razie dopiero zaczynam, choc pojawily sie juz male dolki, np. nie moge znalezc nigdzie dobrej firmy remontowej (czyzby faktycznie WSZYSCY wyjechali?) I zaczelam sie zastanawiac jak to jest z nami z Polakami, ktorzy postanowili wrocic z GB, USA, Irlandii, Wloch. Czy umiecie sie odnalezc na nowo w Polsce? (w pewnym stopniu zalezy do od tego, ile kto byl na obczyznie) Czym sie zajmujecie obecnie? Czy nie załujecie swojej decyzji o powrocie? Prosze o wypowiedzi, pozdrawiam Izi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja wracam ( pod koniec roku ) do kraju po 6 letniej tulaczce.w Polsce bywalam tylko 2 miesiesiace w roku.po powrocie tez mam zamiar zalozyc wlasna firme,narazie mam pare pomyslow ale co z tego wyjdzie -zobaczymy. oh jak ja sie ciesze-nareszcie w domku!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Izi-nadzieja
JA tez sie baaardzo cieszylam. Na poczatku bylo fantastycznie! Ale po 2 miesiacach juz troche mniej. Ale kazdy ma prawo do szczesliwego powrotu do rodzinnych stron. Pozniej jak sie u mnie okazalo dochodza same problemy, typu: nie umiem po tylu latach mieszkac na nowo z rodzicami (a tymczasowo nie mam wyjscia, budowa domu w planach) i takie tam... Wszystko sie da przezyc. Aaa i moje pomysly na firme... Z kilku jakie mialam po naradach nie nadaja sie do wdrozenia na rynek polski niestety. Wiec musialam kombinowac w druga strone. Sa pewnie plusy i minusy (niestety) powrotow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiem,ze nie bedzie latwo... ja z rodzicami mieszkac nie musze,bo kupilismy z mezem maly domek,wiec jeden problem odpada. najciezej bedzie z ta firma,zanim postanowimy co to dokladnie ma byc,zanim interes sie rozkreci i bedzie z tego jakikolwiek dochod,to wiele czasu uplynie. damy sobie rade,najwazniejsze ,ze nareszcie u siebie w kraju,bo chociaz tu ,gdzie jestem jest slicznie,mam duzo znajomych,to jednak ....nie ma to jak w domu!!!:D no a teraz na zakupy musze pedzic,cos dobrego mezusiowi kupic,bo chory biedak chory lezy.🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Izi-nadzieja
Widze, ze jednak malo ludzi wrocilo na dobre do Polski, skoro sie nie wypowiadaja :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wazne
Polska jest przeciez pieknym krajem i jesli ktos ma glowe na karku,to i tutaj moze sobie dobrze zyc:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to ze jest
to, ze jest pieknym krajem akurat nie ma nic do rzeczy... liczy sie czy czlowiek chce tu wrocic, ma do kogo i po co. Bo jesli tego nie ma, piekno kraju nawet nie pomoze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wyrzucmy krety ze stadionow
e tam szkoda...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ja wam powiem
ze kiedys jak wracalam do Polski np na urlop, cieszylam sie ogromnie, ale po kilku latach jak tam jade to po tyg marze zeby wracac, a najgorsze chyba w Polsce to sa CENY- gigantyczne poprostu. Kupisz jakies porzadne zarcie na tydz i zostawiasz 500zl w kasie, tam sie nie oplaca zyc!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutna prawda..
a ja nie jestem patriotką-"niestety"- jak większość może pomyśleć...hmm...można w wielu miejscach żyć jak się ma pracę,ot co.Siedzieć w Polsce po to aby "klepać bidę"? to już lepiej wyjechać i klepać ją gdzie indziej...bo nie wiadomo czy w którymś momencie się nie odmieni,przynajmniej jest większe prawdopodobieństwo...niż to,że pracując w kraju w jakimś markecie i zarabiając ok.800zł coś jeszcze człowieka innego spotkać może.Smutne ale prawdziwe.Wiem,że na tzw.świecie też może być i jest ciężko,ale gdybym tylko mogła,wyjechałabym nawet jutro na zawsze!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
\"smutna prawda.. \" a ja wole biede w wlasnym kraju klepac,niz w obcym:) dlaczego uwazasz,ze w innym kraju jest lepiej byc biedny niz byc biednym w polsce? ja tego juz wogole nie rozumiem,bo ok,wyjechac aby miec lepiej ale wyjechac i miec tak samo???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość smutny Alojzy
wrocilem bo tu w Polsce cieplo sie zrobilo i sucho a tam w Anglii to wciaz wilgoc i sie dobrze w parku wyspac nie mozna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wcale nie ma tej pewnosci
nie podoba sie cos w polsce to wypad nie było was i jakos polska nie zgineła wynocha!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość przechodzac pewnie to
nie zginela, bo wrocili :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie lubiem tych z zagranicy bo majom więcej ode mnie😡 oni sie dorobili i se domki postawiają i se po samochodzie kupjom ...a ja biednym poloczek bendem se robił przy taczce po 12 godzin na dobe zacharowywując się za niecałe 500 zeta na miesionc :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Psychopatolog gdzies czytalam ,ze na xxxxxxxxxxxxxx twoich postow okolo 100 bylo na serio,wiec --------- zapierniczaj z ta taczka do konca zycia :D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wcale nie ma tej pewnosci
zdradzili nasz kraj dla forsy tu nie umieli pracowac a tam tak ? wstyd tylko przed anglikami ze polacy to zebracy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość nie klocie sie ludzie
czy to nie obojetnie gdzie kto mieszka? wlasny wybor tych , ktorzy wyjechali, ale tez nie wolno nikomu zabronic jak chce wrocic. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tam pracowałam jako pokojówka, kelnerka, tu robię doktorat i pisuję do gazet i uczę. Tam byłam uwięziona w języku tu w przestrzeni, w której żyję. Tam po pół roku kupiłam dobry samochód, tu po pól roku nie mam po prostu długów. Tam byłam Nikim, tu Kimś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wcale nie ma tej pewnosci no co ty ? masz 5 lat? czy przysiega sie ojczyznie,ze sie nigdzie nie wyjedzie na zarobek? nie! wiec jaka zdrada:)? mysle ,ze jestes poprostu zazdrosna,ze ktos mial taka szanse ,a ty nie.taka zawisc jest przykra:-o a na jakiej podstawie twierdzisz,ze polacy w angli zebraja? przeciez praca to nie zebranina :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość światły człek
Jokasta - szacunek dla Ciebie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jezeli macie zdolnosci i mozliwisci rozwoju to wyjezdzajcie. u polaczka w bialych- szarych niedopranych skarpetkach czujacego wciaz pogarde do pracownika za grosze szkoda czasu marnowac na prace. a i tak nie jest pewne ze zaplaci uczciwie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
magister dla znajomych Megi jasne,ze jesli ktos ma przemyslana mozliwosc wyjazdu,to czemu nie?! jak najbardziej ! ale nie mysl,ze robiac za granica bedziesz kims innym niz w polsce,ze ludzie beda ci sie w pas klaniac!!! czy pracujesz w polsce u kogos,czy za granica,tak samo jestes traktowany!!! wszystko zalezy na jakiego pracodawce sie trafi,bo i w polsce i za granica mozna trafic na skurczybyka,jak rowniez na super goscia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tersia
Przemyslana mozliwosć wyjazdu-czemu nie?---- i kto to mówi.Jestes żałosna!!!!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak tersia ----przemyslana,czyli wziete wszystkie za i przeciw ,a nie tylko to ,co komu pasuje. nie moja wina ,ze nie cierpisz ludzi,ktorzy chca prawde przekazac. a zalosna jestes wlasnie ty i to dlatego,ze nie potrafisz przyjac do swojego rozumku tez niezbyt milych i dobrych dla ciebie wiadomosc.podoba ci sie tylko jak ktos ci przytakuje,a jesli sie tobie zadaje konkretne pytanie ,to odpowiedziec nie potrafisz i potem sie tylko wsciekasz .a i tak,jak juz pare razy pisalam ,trzymam za ciebie i twojego meza kciuki,aby wam sie udalo:),a ty jak chcesz ,to mozesz nadal sobie nerwy szarpac ,twoja sprawa ,mnie glowa od tego nie boli:).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tersia
twoich jadowitych kciuków nie potrzebuje.Dziewczyno ty sie gubisz w tym co piszesz,a moze ty nie rozumiesz szdania"narazie zbieram informacje".Widocznie dla ciebie to znaczy WYJEŻDZAM.tO WŁAŚNIE JA SIE DZIWIE JAK TEN twój maz wytrzymuje z tak wścibskim babsztylem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×