Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Karandash

Spotykam samych swirów!!

Polecane posty

oczywiście że przenośnia nie chciałam nikogo urazić :) ja i tak wole przeżyć coś pięknego choć raz ,aniżeli czerpać namiastki z miłości:D przez całe życie..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Clea------> ja tez nie chce namiastek,ale chce miec chociaz normalnych kolegow na poczatek, co na razie bylo niemozliwe z powodu cech jakie posiadali w/w przez mnie moi ex-znajomi:P;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ok rozumiem ...prędzej dinozaura znajdziesz niż fajnego faceta ,niestety każdy facet po bliższym looknięciu ma wady mniejsze bądz i większe,trzeba je zaakceptować albo szukać nieustannie.. oczywiście nie myśle o totalnych poprancach życiowych, ale warto dać szanse osobie z skazą by ona mogła zaakceptować nasze niedoskonałości i odwdzięczyć się jej tym samym:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Clea-----> ja naprawde nie szukam ksiecia i kogos bez wad;) Nawet tych wszytskich popaprancow, ktorych opisywalam nie odrzucalam po 1 dniu znajomosci. Naprawde bylam cierpliwa:P wychodzac z zalozenia,ze kazdemu trzeba dac 2,3 i 4 szanse ale pewnych rzeczy nie da sie po prostu zaakceptowac;) To co napisalam tutaj o nich to naprawde nawetw polowie nie oddaje tego jacy byli naprawde;) I nie potrzebuje zadnego idealu bez skazy, bo idealy sa zawsze podejrzane;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no nie wiem ,to faktycznie trafiłaś na 100% nieudaczników , popapranców i idiotów w jednym ...tego nie da się zaakceptować.. musisz wierzyć w lepszy los ... epatować szczęściem które samo przyciągnie odpowiednią osobą dla Ciebie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak na razie to czuje sie jak drugi Freud przyciagajacy facetow z problemami emocjonalnymi;) najgorsze jest to,ze mam za dopbre serce i nie potrafie komus wprost powiedziec \"odwal sie swirze\" tylko ciagne to i ciagne, a czym dluzej ciagne to swiry poprawiaja swoja samoocene i samopoczucie a ja czuje sie coraz grzej;) Wiecej asertywnosci mi trzeba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asertywność to moja największa wada ,dla innych zaleta:D Podobno można się tego nauczyć, mówić nie zdecydowanie ,choć czasami czuje się jak matka Teresa z Kalkuty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Matka Teresa... Moja kolezanka mnie tak tez okreslila;) I cos w tym jest, bo zawsze zal mi takich dziwnych przypadkow jak moi \"koledzy\". I tak sie spalam, jestem mila, slucham, pocieszam i w koncu jak pociesze to koledzy pokazuja swoje prawdziwe oblicze:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ponieważ traktują nas jak gąbke ,która wyłącznie wchłania problemy, ale ja je i kumuluje, nie kończą sie wraz z ostatnim slowem rozmówcy z problemem... ach i tak wierze ,że ktos gdzieś czeka ..wystarczy mały kroczek do przodu by nie stać całe życie na jednej nóżce:D a miłość cierpliwa jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dokladnie Clea. Na koncu zostaje nie tylko ze swoimi problemami, ale tez z problemami innych:O I co jest zabawne to ze ciagle czuje,ze daje wiecej niz otrzymuje:O Moze sama jakos podswiadomie przyciagam takich facetow? kto wie?? W kazdym razie nie zalamuje sie, bo gdzies tam musi byc na swiecie ktos normalniejzy dla mnie:P;) Clea, ide juz spac. Dziekuje za rozmowe i mam nadzieje,ze jutro sie potkamy na topiku;) 👋

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kobiety, to nie jest tak, że nie ma normalnych facetów, tylko wy albo ich niezauwacie, albo jak zauważycie, to ta ich \"normalność\" wydaje się dla was podejrzana i uważacie, że to niemożliwe, żeby to ten właśnie był tym kogo szukam. I dalej szukacie, narzekacie. Jaki to ma sens? Ostatnio poznałem dziewczynę, strasznie narzekała na swoich byłych facetów, przez co każdego kolejnego wpycha do jednego wora razem z poprzednimi. Mnie traktuje jako potencjalnego intruza, ciągle testuje, docieka i marudzi. Wytrzymywałem to przez 3 spotkania, ale się właśnie poddałem. Nie mam zamiaru być porównywany z innymi. I naprawdę uważam się za tego \"normalnego\", tylko teraz trafić na taką samą kobietę to jest duży problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość piwwonia
Ja mam podobnie tez w wiekszosci trafiam na takich co mi nie odpowiadaja. Czesto podrywaja mnie faceci nizsi ode mnie, jednak troche dziwnie czulabym sie z facetem nizszym chociaz nie powiem czasami widzialam fajnych. Trafiam tez na typowym debili ja to chyba takich przyciagam i nie chce ich urazic dajac delikatnie do zrozumienia, ze mi nie odpowiadaja a oni pozniej mysla ze maja szanse bo jestem mila. Moja cierpliwosc tez jest ograniczona i pozniej nie wytrzymuje i mowie to co mysle. Raz trafilam na faceta naprawde w moim typie ale chyba ze strachu nie dopuszczalam go do siebie. Ale mimo wszystko nie poddaje sie, przez to ze odrzucilam tego chlopaka i pozniej kolejnego (ktoremu praktycznie nie dalam szansy- troche zaluje) stalam sie bardziej otwarta.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
masz szczęście, że nie trafiłaś na mnie! Tamte świry to przy mnie cieniasy. Ja jestem SUPERŚWIREM!!!!! :classic_cool: Jak klikniesz w mój nick to dowiesz sie więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość upppuppp

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość na mojej drodze
na mojej drodze też sami p******i faceci stają..........:(:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
on_bez_nicka-----> nie mam wygorowanych oczekiwan, ale nie bede brala 1szego lepszego faceta byle tlyko nie byc samemu. Rozumiem,ze ktos nie ma inteligencji Einsteina 9ja sama jej nie mam:P), ale jesli moj kanarek jest bardziej rozumny niz poznany \"kolega\" to chyba cos jest nie tak:P;) A panow obmacywaczy i erotomanow, ktorzy mysla,ze jak postawia mi bilet do kina i piwo to stane sie ioch prywatna dziwka z gory odrzucam:O To chyba normalne:O;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to współczuję Ci serdecznie takich \"elementów\" :) Ja takich osób nie znam, moi koledzy są zupełnie normalni, a obmacywanie nieznajomych kobiet i tzw. tani szpan jest nam obcy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AsiaAska
on_bez_nicka-----> takich niestety spotykalam ewenementy:P Teraz sie z tego smieje, ale jakis czas temu nie bylo mi do smiechu;) Teraz naprawde az sie boje poznawac nowe osoby, bo nie mam sily znowu przechodzic prze takie akcje jak z kolegami;) Co do obmacywania to az tak ostro nie bylo, ale podtexty juz od samego poczatku i to wcale nie tak niewinne podtexty tylko powiedzialabym "prosto z mostu";)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość facetttttt
powinnas sie cieszyc ze chca cie dotknac pomacac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Asiu i on_bez_nicka------> Moi znajomi z neta tez jechali z podtextami, wiec znam ten bol:D;) Nie bylo u mnie tez obmacywania, ale takie niektorzy mieli marzenia,ze az wstyd pisac;) Asia-----> podaje reke towarzyszce niedoli:D;) czytalam Twoj topik o tez jakims swirze, ktorego spotkalas i wspolczuje:D;) 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AsiaAska
Karandash-----> Podaje reke:D Trzymaj sie dziewczyno i powodzenia w szukaniu normalnego faceta:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AsiaAska
facetttttt-----> akurat nie jest moim glownym marzeniem bycie opbmacana przez jakiegos napalenca:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AsiaAska > ale o jakie obmacywanie Ci chodzi? Bo ja często mam problem z tym kiedy wypada w końcu dziewczynę dotknąć, objąć, czy przytulić, żeby nie pomyślała sobie, że jestem napaleńcem. Zazwyczaj jakiś czas trzymam dystans i obraca się to przeciwko mnie, bo kobieta myśli, że mnie nie pociąga. I jak tu z wami kobiety postępować? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość AsiaAska
Objecie czy przytulanie jest jak najbardziejw porzadku, ale chwyt za tylek chyba jest czyms innym:P albo spojrzenie skierowane bynajmniej nie w moje oczy:P:P:P:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Asia tak chyba ma tak jak ja;):D Dobrze,ze nie jestem sama :D:D:D;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mnie ostatnio taki jeden napaleniec zaczął obmacywać. Wyobraźcie sobie - sprzedawca w sklepie z komórkami. Myślał pewnie że jestem łatwą panienką której zaimponuje \'swoimi\' telefonami. Ale miał pecha bo był ze mną mój facet, który go sprowadził na ziemię. Nie znoszę tych pseudo macho i wieśniaków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×