Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość dziewczyna26

bite kobiety

Polecane posty

Gość kobiety uważają że
Ich wybór. NIGDY nie pozwoliłabym życ w atmosferze przemocy!!! W extremalnych warunkach sa jeszcze domy dla samotnych matek,kobiet - wolałabym tam niż mieszkac z takim ciemiężycielem:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Heh ja też, ale prawda taka, że żadna z nas nie może być pewna co by zrobiła w momencie, gdyby znalazła się w takiej sytuacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobiety uważają że
ja byłam w takiej sytuacji - pierwsze dni odejścia były ciężkie,ale wytrwałam i mam spokój od lat już;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozalia 26
ja jestem pewna co bym zrobila teraz bedac pelnoletnia, a nie jak za starych czasow schowana w katku z modlitwa na ustach zeby te pieklo sie skonczylo bez rozlewu krwi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja jestem pewna co bym zrobila teraz bedac pelnoletnia, a nie jak za starych czasow schowana w katku z modlitwa na ustach zeby te pieklo sie skonczylo bez rozlewu krwi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rozalia 26-kopiuje ciebie bo to tak jak ja mialam!!!!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Temat rzeka............... Ja byłam bitą kobietą. I wiem co to znaczy zyc w starchu. Tyle tylko, że ja jestem twarda psychicznie, i ten głupek, mój były mąż, nie dał rady mnie zniszczyc psychicznie. Ja sie wyniosłam, trzasnęłam drzwiami i żegnaj!! Ale mam koleżankę, którą poznałam będąc mężatką, i którą mąż też bił. I ona niestety miała słabszą psychikę, ona uwierzyła mężowi, że to wszystko jej wina, że on ją bije, bo ona za mało się stara, bo coś ciągle robi źle. Walczyłam o nia półtora roku, ale wyciągnęłam ją z tego związku. Udało jej się!! A problem jest trudny, naprawdę. Wiele kobiet bitych jest właśnie pewnych, że to z jej winy mąż ją bije. Bo ona sie za mało troszczy o męża, albo się go czepia o cokolwiek i go denerwuje. jej wina, bo on się przez nią wkurzył, bo co go obchodzi, że ona przehulała całą kasę, i że nie ma na jedzenie, przecież dał jej max 200zł na miesiąc, przecież każda inna potrafi za taką kasę wyżywić rodzinę, a ona nie!! Nikomu nie życzę takich doswiadczeń, nigdy. Ale nie potrafię dlaczego naiwna dwudziestolatka potępia kogos, kogo nie potrafi zrozumieć, czasami należy zastanowic się co sie o kim powie, bo można naprawde sie mocno pomylić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rozalia 26
...........amen

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×