Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość pawlosss

samotni ...........

Polecane posty

Gość pawlosss

najbardziej denerwuje mnie to, że zamykają się ludzie inteligentni, a na ulice wychodzi plebs, w dodatku to zjawisko się pogłębia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sonieczka 22
to prawda, podpisuje się obiema rękami i nogami :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość tylko co z tego
? ano właśnie, nic:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pawlosss
Samotność jest niczym czarna dziura, która zasysa mnie od środka... najgorsze jest to, ze chyba nie potrafię normalnie funkcjonować... tak bardzo mi brakuje bliskości 2 osoby, a pomimo to nie potrafię uczynić kroku w tym kierunku... samotność to zaraza, której na poczatku nie widzimy, gdy ja juz dostrzegniemy miotamy sie i staramy ja zwalczyc jednak tak do konca nie wiemy jak to uczynić... jedni wyzdrowieja... inni sie poddaja... jedno jest pewne - dopadnie nas wszedzie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja dzisiaj czuje sie bardzo samotna.. Taka smutna. Czesciowo moze byc to wywołane jakims babskim napieciem... Wydaje mi sie jednak, ze to przez obrót wydarzen w moim zyciu.. Wszystko niby pieknie sie uklada (zawodowo), tylko w tej milosci jakos tak nie do konca. Adoratorow nie brakuje, moze przez to, ze jestem mila i ładna(tak przecietnie).. Problemem jest moj facet, ktorego na codzien nie ma, ktorego widuje 7 dni na 2/3 miesiace :( Niby kogos sie ma, ale jednak niezupelnie.. Zastanawiam sie, czy to moze nie jest kara za to, ze odtracalam tylu fajnych chlopakow?? Wspolczuje wszystkim samotym ludziom.. Dzisiaj doskonale wiem, jak sie czujecie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czuje sie samotna...od dluzszego czasu...od wczoraj jestem tez samotna fizycznie... bylam z kims ponad 4 lata, toksyczny zwiazek, wiecej smutku niz szczescia, byly klotnie, dochodzilo do przemocy, sama nie bylam bez winy...czulam sie nieszczesliwa bo czegos mi brakowalo- prawdziwej milosci?? teraz Go nie ma a ja tesknie, jestem przygniebiona, tesknie za kims kto mnie nie szanowal... czuje pustke, on byl calyum moim zyciem, nie mam co robic z czasem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jessssse
jak ja byłam w związkach to czułam się nieszczęśliwa (poza tym pierwszym okresem, ale to wiadomo) I jak już mi się zdawało, że samej też jest ok to taki jeden, który kiedyś bardzo mi się podobał, poflirtował ze mną znowu, i przypomniałam sobie jak dobrze jest być w związku. Bo te złe chwile jakoś tak przyblakły, i nigdy już nie powim, ze jest mi dobrze samej, NIGDY. Jak tylko znajdę trochę czasu to zacznę sie rozglądać za nowym facetem, też wielu odrzuciłam, ale co się stało to się nie odstanie, trzeba zacząć działać, bo życie jest krótkie, "kiedyś go znajdę" i będzie "big love" Zasługuję na to :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bedzie to w czym pomozemy losowi:P Nie mozna siedziec na dupie i myslec \"bedzie co los przyniesie\":P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
"pawloss" czytasz w moich myslach, samotność to czarna dziura, mnie już pochłoneła i nie mam już nadzieji, miotam się i nie moge poradzić sobię. Wszyscy mówili że sie przyzwyczaję, ale już 2lata mijają odkąd jestem sama i nie przyzwyczaiłam się, powiem więcej - z dnia na dzień jest gorzej ;( Jestem załamana ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×