Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

vitalia

kobiety rocznik ...1981 .....macie dziecko ?

Polecane posty

Gość nopsik
oczywiscie ! mam meza i roczna ,cudowna coreczke. tylko pozazdroscic :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej kobietki 🌼 witam nowe panie ;) ja jestem pokurcz, czyli Monika, mam 2 dzieci, 7 letnia coreczke i 8 miesiecznego synka ;) w tej chwil nie pracuje, jestem na wychowawczym i dobrze mi z tym :P to co tam jeszcze, hmmm dzis na obiad mialam rybe, filet z serem i do tego ziemniaczki i pomidorki mmmniam jestem totalnie umeczona, robilismy przemeblowanie, i teraz pokoj wygada duzo lepiej ;) zmeczona ale szczesliwa slubny w pracy, ja troche pogralam i zaraz ide spac ;) a jutro jeszcze czeka mnie sprzatanie heh po dzisiejszym balaganie :) kurcze ale sie nagle zimno zrobilo, normalnie nie wiem jak ubierac mego niunka na dwor :O no to takie moje mysli wyrwane z kontekstu :P Kiniu odezwe sie odezwe, milego likendu z rodzina ;) 😘 Madziu podziel sie piwem ze mna hehe :P Kobietki piszcie jak najwieej o sobie skye w stope nie widac twoich fotek :( ale core masz fajowa ;) no to lece spac, bo padam na twarz :P papa milej nocy i likendu Madziu mam nadzieje ze maz zadzwonil do ciebie w koncu ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej- jak obiecywałam jestem :classic_cool: Monia dzięki za troskę :) Paweł dzwonił- jest juz w Hiszpanii w okolicach Barcelony :( a ja w zimnej polsce buuuuuuuuuuuuuuuuuu do poniedziałku tam siedzą (więc teraz pije pewnie piwko też, z tym ze w Hiszpanii!!!!) , bo dopiero w pon. mają rozładunek potem czekają na załadunek i do kraju- koło piątku będzie w domu Żałuje tylko ze nie zabrał aparatu cytat ze ślubnego: \"piękny kraj, ku**wa jaki piękny kraj!\" coś w tym musi być ;P Monia na piwo zapraszam- ale szybko bo ja zaraz kończę i spać idę... gdzie te czasu, że można było siedzieć po nocy bezproblemowo?? jutro ruszam na łowy zakupowe-tak delikatnie a jzu w poniedziałek mam plan- z przedszkola Filpa odbierze dziadek (jak zwykle zresztą- przedszkole jest do 16- ja nie zdążę z pracy a dodatkowo i tak o tej porze to już nie ma prawie dzieci! i w jednej sali siedzą wszytkie- kiedyś gdy moja siostra odebrała Filipa ok 15 to jzu było tylko ok 3-5 dzieci- i to nie jest małe przedszkole wcale! tylko ze u nas jest kopalnia w mijescowości i ciągle jeszcze większość osób tam pracuje i dzieci już po 14 odbierają :( ja nie mam tak \"dobrze\" ) no więc Fafik wraca z dziadkiem z przedszkola a ja na zakupy po pracy lecę- młodemu ciuchy- dresy do przedszkola- i sobie cos też strzelę ;) Monia twój wpis mi przypomniał, że ja kupiłam sobie kiedyś tez super komplecik bielizny za ok 50 zł- muszę tylko sprawdzić czy ten sklepik jeszcze istnieje! dobranoc kto chętny na piwo - zapraszam za moment zamykam bar :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzień dobry. :) Napiszę potem jak wstanę bo jeszcze śpię hihihih, papapa 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej hej 🌻 coś widzę, że jeszcze nikt się nie obudził- tak na 100% :P ja wróciłam z baaaardzo udanych zakupów i zabieram się za obiad- dziś zupa koperkowa i naleśniki-ulubiony obiad młodego- mam nadzieję, że mu się humor poprawi bo ostatnio jest coś niegrzeczny- szaleje i do tego zaczyna pyskować- skąd mu się to bierze?? no to lecę do kuchni rzucić okiem na obiad a potem z praniem do ogródka- może wyschnie choc trochę- rano padało bardzo mocno, ale teraz słońce wychodzi :) miłego popołudnia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no kochane moje :P dziś chyba pierwszy do dawna taki dzień, że nikt tu nie zagląda ;P Filip już śpi więc mam trochę czasu dla siebie :) zrobiłam dziś zakupy- jak pisałam wyżej- i jestem baaardzo zadowolona: 1- kupiłam filipowi dres- za 20 złotych -DWADZIEśCIA!! i to jest nowy dres- normalny nowy dres- jestem w szoku cenowym ;) a młody zadowolony bo spodnie mają kieszenie- nieodzowne!!- w spodniach bez kieszeni nie chce chodzić :P- a bluza ma kieszenie i kaptur :classic_cool: 2- kupiłam sobie biustonosz- to tak nawiązując do wcześniejszych narzekań- tanio i ładny :) czarny, ale widziałam w sklepie też taki śliczny w kolorze kawy z mlekiem...chyba po niedzieli skoczę po niego ;) 3- odwiedziłam ciucholand i nabyłam spodnie H&M za złotych polskich 22 :D, były też śliczne płaszcze-Monia skojarzyło mi się z twoim kożuszkiem :)- ALE po 100 zł :/ no ale nie mój rozmiar więc nie było mi tak szkoda... 4- last but not least- kupiłam sobie cudowny żel pod prysznic- mój ulubiony ostatnimi czasy- Palmolive migdał i mleczko nawilżające :D jestem po prysznicu i moja skóra pachnie rewelacyjnie...szkoda, że nie ma kto powąchać.... mąż dzwonił- smaży się w okolicach Barcelony...a u mnie za oknem 18 stopni- tzn w dzień- teraz to chyba nie więcej niż 10 stopni :( jesień idzie i to wielkimi krokami wakacje zakończone- na dobry koniec poszliśmy z Filipem do kina na film \"Franklin i skarb jeziora\" Fafik zadowolony- w swoich zbiorach ma chyba 20 książeczek o przygodach tego żółwia- nawet swego czasu chciał mieć takie zwierzątko ;) spadam dziewczyny- poskaczę sobie trochę po kanałach- może tv coś pokaże ciekawego ?? zajrzę później ;) Monia- stawiasz dziś piwo?? :P ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzień dobry Kochane, Wow ja też chce rzeczy za takie małe pieniądze:) Gdzieś Ty to kupiła wszystko, u nas nie ma takich cen :P U nas dziś senna niedziela, jutro rozpoczęcie roku szkolnego, nie wiem ile dostanę godzin, jaki mam plan, nic, ale co mi tam, jakoś przeżyje. W szkole językowej mam teraz tydzień wolnego, tzn moi słuchacze mają urlop:) albo jakieś inne obowiązki bo zrobili sobie przerwę. Więc dziś chodzę cały dzień w piżamce i leniuchuję, Dziś kochane gotuję rosołek oraz pierś z kurczaka z papryczką czerwoną oraz suróweczkę z białej kapusty. A teraz mąż robi śniadanko więc lecę jeść. Do zobaczenia potem, PISZCIE!!!!, Gosik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no hej laski 🌼 Madziu stawiam piwo wieczorem, a co :P tylko ja gingersa sobie walne hehe bo lubie :) boze jutro rozpoczecie roku szkolnego, mloda i ja strasznie sie denerwujemy ;/ ne wiem jak ja to przezyje :( ona idzie do szkloy!!!!! lol jak ten czas leci... dzis idziemy na urodziny do mojej siostry, nic specjalnego, bo ona tez ma malego malucha, ale odwiedzic wypada, konczy dzis 27 lat hehe, stara dupa z niej :P dzis obiadu nie robie :P idziemy do siory, to cos tam pewnie bedzie hehe, kupilam jej kwiatka i wisiorek z czarnego srebra, mam nadzieje ze bedzie zadowolona ;) odezwe sie jeszcze wieczorem, bo niedlugo wychodzimy, ide w szpilkach, wiec nie wiem jak dojde :P po chrzce ledwie do domu wrocilam, a z kosciola mam 15 min drogi :P a do niej pol godziny, ale chce wykorzystac na spacer ostatnie promienie slonca, tak zimno sie juz robi...:( zycze wam laski milej i spokojnej niedzieli, ja wieczorem pewnie nie zasne ze wzg. na jutrzejszy dzien, mloda pewnie tez... no nic na razie sie zegnam, odezwe sie po powrocie papa 😘

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hejka 🌻 no co do zakupów to racja- nieziemsko mi się udało ;) zrobiłam dziś szybko rosołek, teraz ziemniaki dochodzą, zaraz mięsko rzucę na patelnię i luz :classic_cool: tak sobie wymyśliłam, ze po południu pojadę chyba z Młodym do bielska na sarni stok- to takie centrum handlowe - http://www.sarnistok.pl/aktualnosci/20070828.asp i 1-2 września mają tan jakiś piknik naukowy i inne atrakcje na początek roku szkolnego- mam niedaleko do bielska 20-30 minut samochodem, wyrwiemy sie z domu..czasami lubię pochodzić po cantrach handlowych...może jakieś promocje wypatrzę?? nie ma męża więc mnie nie będzie gonił, ze kasę wywalam :P no i muszę wyjść z domu :/ ile można tak siedzieć?? Monia, rozumiem twoje zdenerwowanie- mój młody jeszcze nie idzie do szkoły, ale pewnie też mnie będzie nosić ze stresu.... na razie Fafik jutro idzie do przedszkola- zadowolony- a ja wracam do biura po 3 tygodniach nieobecności i nie ukrywam, że może być gorąco i...też mi nieswojo :/ Gosia- no to masz wakacje w jednej szkole ;) a w drugiej może nie będzie tak źle.... tzn zależy na co liczysz- mało godzin czy większą kasę ;) moja szwagierka dostała w tym roku 15 godzin, a w zeszłym miała 27- jest zła bo to połowa mniej co niewątpliwie odbije się na wypłacie- a do tego jest w ciąży i zależało jej żeby miec teraz więcej kasy. macierzyński wypłaca się chyba na podstawie ostatnich 3 miesięcy...czy jakoś... Monia- ja sobie chcę kupić szpilki- idziemy na wesele w październiku i to dobry pretekst na zakupy :) tez na początku chodziąłm w nich jak nie powiem co i z zazdrością patrzyłam, jak moja kumpela z pracy zasuwa na taaaakich szpilach -ale z czasem mi to zaczeło wychodzić- nawet do pracy autobusem jeżdżę czasami w szpilach, ale oczywiście wychodzę wtedy 10 minut wcześniej z domu- żeby dojść na czas na przystanek buahahaha :D ok- teleportuje się do kuchni kończyć obiad- Fafik już pyta kiedy ta niespodzianka będzie wpadnę wieczorem Kinia- jak wizyta rodziców? papa 👄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak tu dziś pusto.... Monia gdzie ty z tym gingersem ?? mam ochotę upić się na smutno... :( pewnie córę usypiasz przed jutrzejszym dniem :) nie byle jaki to dzień !!a tak przy okazji to czy u was jest tradycja dawania paczek ze słodyczami pierwszoklasistom? Młody mnie wkurzył przy obiedzie i nie pojechaliśmy na sarni stok ... ale potem mi się głupio zrobiło ze może byłam niemiła i zgryźliwa i zabrałam go do takiej sali zabaw http://www.sala-kakadu.pl/ byliśmy tam już parę razy wcześniej i był baaaardzo zadowolony i sam stwierdził \"wyszaleję się\"- wariował tam 1,5 godziny :classic_cool: a tak w ogóle to mam zły humor- wracam jutro do pracy- ostatni raz w biurze byłam 10.08 !! i obawiam się ze szef po urlopie będzie szalał i moze byćróznie :(i do tego mąż dziś nie pisał i nie dzownił :( :( nic tylko iść spać....... a nawet nie mam się do kogo przytulić na dobranoc ehhhh.... idę juz nie będę dłużej marudzić......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Oj cichutko tu dziś bardzo. ja powoli się też kładę, na szczęscie mam się do kogo przytulić. Ale tulę i Ciebie żeby było Ci milej :) Ok idę bo padam:) papa dobranoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sratypieradaty
dzień dobry :) wróciłam do biura....na razie jest spokój- jeszce niewiele osób przyszło- jak zazwyczaj o tej porze :P no ale biurko mam zawalone papierami- a zostawiałam puste!!- każda kartka z małą żółtą karteczką "dla Magdy" - tęsknili czy co?? :P aha...chyba faktycznie odpoczęłam od pracy bo dochodząc do budynku i wyjmując klucze z torebki przestraszyłam się- jeśli nikogo nie będzie to jak wejdę? mam klucz ALE nie pamiętam kodu do alarmu :P na szczęście nie byłam pierwsza i alarm był juz rozkodowany ;) Fafika udało mi się obudzić bez większych problemów juz o 7- poleżał w łózku jeszce ale z chęcią wstał- ubranie przygotowane i autko też (zabiera codziennie do przedszkola jakieś autko- najczęściej hotwheels- każdy z kolegów przynosi swoje- jakby w przedszkolu nie mieli :/- a potem się bawią) nie ukrywam, że młody chętnie szedł do przedszkola... gdy sobie przypomnę co się działo 2 lata temu... :P a po dordze mijałam tyyyle dzieciaków i młodzieży :) o wiecie co? bardzo wielu z nich- ok 80 %- było ubranych "na galowo" tzn biało-czarno, granatowo-biało. jestem zaskoczona- jakoś nie rzucało mi się w oczy żeby w ostatnich latach aż tyle uczniow taki strój miało!ale to dobrze- ładnie wyglądali i jakoś tak czuje się że to wyjątkowy dzień :) Kinia- jak wizyta rodziców? byliście w czechach? a zakupy udane? Monia- Jak młoda zareagował na szkołę? dużą ma klasę? znajome dzieci czy wszsytkie obce? Gosia- ile masz godzin? nie przepracuj się :P no to ja zabieram się za przeglądanie tych skarbów nagromadzonych na biurku przez te ostatnie 3 tygodnie ;) zajrzę około południa p.s. Paweł się wczoraj nie odezwał- nakopię mu jak już sie z nim skontaktuję :P smutno mi ... a jeszce wczoraj ładnq pogoda była i mijałam same rodzinki spacerujące, pary z dzieciakami..a ja nie miałam kogo za rękę złapać...kurdechyba jeszce mnieczeka duuużo wyrzeczeń i zmian w związku z jego pracą :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiecie co?? teraz to już przesada- chyba muszę sobie chyba zarezerwowac wszsytkie nicki złożone z literówek \"sratypierdaty\"!! uhhhh 😠 to pisałam ja- wasza sratypierdaty- powyżej to tez ja- wbrew pozorom (kamufluję się :P )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No widzę że tu ruch się zrobił niezły jak mnie nie było:) U mnie weekend super udany...było fantastycznie:)Przyjechali w piątek bez problemów...posiedzieliśmy, nagadać się nie mogliśmy:)Aż mnie to czasem zaskakuje że mój Misiu się tak doskonale dogaduje z moim tatą(ma strasznie trudny charakterek,zanim kogoś zaakceptuje to mija sporo czasu)...nagadać się nie mogą i wiem że się lubią...to samo z Mamą:) W sobotę pojechaliśmy na zakupy dla małej do wyprawki...mieliśmy odłożone na ten cel troszkę kasy, ale oczywiście za wszystko płacili rodzice!!!Nie dali nam płacić, Mama to prawie Pawła wywaliła ze sklepu i powiedziała że ma się nie upierać bo ma ciężką torebkę:D:D W sobotę kupili do wyprawki to: (oczywiscie ja z Misiem wszystko wybieraliśmy) * 2 butelki AVENT 125 i 260 ml:) * nożyczki i cążki * szczoteczka do włosków (Misiu wybierał, chciał grającą:P) * smoczek z zawieszką * gruchę do noska, o zapachu waniliowym, nawet nie wiedziałam że takie coś jest:D *lampka nocna (z abażurkiem błękitnym w żółte gwiazdki jak na ścianach, Tata to wypatrzył) * podkład ceratkowy pod przescieradło, wielorazowy * ręczniczek z kapturkiem - były 2 szt. za 25 zł:) * prześcieradełko z gumką * becik tzn. rożek * skarpetki od 6 do 18 miesięcy, mama nie mogła się oprzeć, tak jej się spodobały, 3 pary w zestawie:) * skarpetki takie różowe na pierwsze dni:) * śliniaczki 2 szt. Prócz tego jeszcze połaziliśmy po sklepach, też takich po 2-3 zł i tam Mama dokupiła mi jeszcze tackę, miseczki plastikowe, pojemnik na sztućce, termometr wewnętrzny do łazienki żeby kontrolować temperaturę w łazience:) A MY z racji tego że zaoszczędziliśmy troszkę kasy kupiliśmy sobie wreszcie suszarkę na naczynia, bo do tej pory wszystko na stole i na ścierce było rozłożone:) Potem po obiadku pojechaliśmy do Babci w odwiedziny na kawkę i ciasto...a potem na festyn...był u nas na zakończenie lata...grali, śpiewali...zimno było, ale oni przy pivku ja przy herbatce słuchaliśmy kapel, było super:) W niedzielę pojechaliśmy do Czech, na tą halę targową...fajne rzeczy tam sa i naprawdę za grosze:) Kupiliśmy sobie troszkę rzeczy, za wszystkie, które teraz wymienię zapłaciliśmy niecałe 150 zł: * 2 koszule do szpitala * 2 pary majteczek bawełnianych * staniczek *buty - adidaski (20 zł) * bluza z kapturem dla Misia * bluzka z długim rękawem dla Misia * 2 szt. bokserki * stojak na płyty, taki chromowany:) * zegarek dla Misia Najlepsze jest to, że płaci się tam normalnie złotówkami jak ktoś nie ma koron:) Rzeczy naprawdę niezłej jakości, szczególnie za taką cene...a najlepesze że My Polacy pojechaliśmy do Czech a tam sprzedają Skośnoocy Wszechobecni:) A Mama jeszcze mi dokupiła różową koszulkę nocną, całkiem przezroczystą z koroną na biuście+stringi do tego...jak powiedziała na \"poporodzie\":) To była częśc zakupowa, a potem pojechaliśmy do innej miejscowości zwiedzić zamek:)Był przepiękny...coś cudnego, szkoda że nie można było robić fotek:( A potem na obiad nas rodzice zaprosili:frytki, surówka i tzw. \"smażeny syr\"...to jest ser zółty zapiekany i panierowany jak kotlet schabowy...niebo w gębie, mówię wam...nie wiem czy jadłyście, ale jak nie to musicie kiedyś spróbować...tylko trzeba do tego dość tłusty ser żółty, żeby się nie rozpłynął:) Przy powrocie Tata nam jeszcze kupił taki gotowy \"syr\" do domku na obiadek:) To była super wyprawa, w ogóle cudowny weekend...dziś spałam jak zabita:) A wczoraj byliśmy jeszcze na Szkole Rodzenia...miałam ćwiczenia na wyrobienie mięśni krocza i ud...i kilka ćwiczeń oddechowych...następne spotkanie w sobotę:) W czwartek na wesele idziemy...ale weekend super...tydzień też się fajnie zapowiada...:) Mam świetny humorek, chociaż po tych ćwiczeniach i łażeniu weekendowym to mnie bolą mięśnie trochu:D Monia u Ciebie to pewnie nie lada wydarzenie, jak tam Twoja córa po rozpoczęciu roku?? Madzia a u Ciebie, Fafik do przedszkola poszedł?Jak wrażenia?? W ogóle co tam u Was...jak mija dzionek?? Gosia, my zakupy odzieżowe itp. robimy w ciucholandach:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej dziewczyny 🌼 kinia super ze miałaś udany łikend :) gratuluję udanych zakupów - ja tez poszlałam trochę w sobotę i dzis po pracy tez idę do sklepów- w Oświęcimiu mam kilkatakich tanich- i to z nowymi rzeczami ;) mam nadzieję na zakup butów ;) opiszę wam wieczorem jak mi poszło a mój Ślubny dalej milczy 😠 dziś miał miec rozładunek i chyab załadunek i wiem,ze wtedy nie moze miec komórek włączonych ALE hmmm....po co mu te tekefony skoro ich nie używa?? faceci :P a w pracy mi dziś leci tak jakoś- do 12 zleciało, ale teraz się wlecze...jest 13 a ja bym juz chciała 15 ; ) du**pka mnie boli od siedzenia- odwykłam przez 3 tygodnie :P no i jeszcze...pogryzły mnei komary ostatnio :( mam same slady i drapię się non stop :( muszę raida poszukać :/ narka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ok- ja zmykam do domu... nie ukrywam i nie udaję- zrobiłam dziś w pracy niewiele... ;) ale w końcu jakoś musiałam powoli dojść do siebie po urlopie- a tak to mogłabym jakiegoś szoku doznać..czy cóś :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Madziu, jak się da to się w pracy nic nierobi:D Ja własnie oczekuję na mojego Misiaka....zrobię mu, a własciwie podgrzeję LECZO które przywiozła moja Mama i pewnie sobie poleżymy... Dzis w nocy spałam od 21 do 8 rano...wyobrażacie sobie?? A potem jeszcze w dzień od 15:30 prawie do 17:00....ło matko, nigdy tyle nie spałam, ale pewnie było mi to potrzebne:) Mi i Zuzi... Tym bardziej że u nas pogoda pod psem.,..cały czas szaro, jakby na deszcz sie zanosiło...w ogóle tak już jakoś ponuro i jesiennie...a ja bym chciała jeszcze troszkę słoneczka:( No nic, zmykam....piszcie co u Was Kobietki...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hejka 🌻 Kinia- gdyby nie my to dziś chyba nikt by tu nie zajrzał :P dziś u mnie też brzydko- o ile rano jeszcze wychodziło słońce i zapowiadał się ładny dzień, to po południu... :( szkoda pisać szaro, buro, ciemno, pada, wieje... A gdzie ta polska złota jesień? no i w sumie tak szczerze to dziś jeszcze jest kalendarzowe LATO!! powiedziałybyście?? jedynym pozytywem w tym popołudniu było to, że w końcu Małżonek sobie o mnie przypomniał :P zadzwonił prawie gdy jechałam autem, ale udało mi się z nim pogadać- nie prowadząc oczywiście ;) zjechałam na pobocze :) a po dzisiejszym dniu boli mnie głowa... nie dość ze jesien zaskoczyła- i to w najgorszym niemal wydaniu - to jeszcze pierwszy dzień w pracy idę zaraz spać Kinia - śpij ile możesz!! ja w ciąży spałam duuuużo- mogłam zasnąć wszędzie i o każdej porze tylko kocyk poduszka i lulu no to dobranoc dziewczyny 👄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no no - widzę, że wyrabiam normę w pisaniu na kafe :P 300% normy ;) dziś u mnie jest ZIMNO- 10 stopni!!, ciemno, pada i w ogóle to .... :( miałam piękny sen...i w najmniej odpowiednim momencie zadzwonił budzik...:( a co u Was?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No śpię śpię Madzia...pogoda też nastraja łóżkowo...:/ Bleeee....nie lubię takiej szarówki, nic się nie chce i jakoś tak ponuro na serduchu:/ Wczoraj piłam zwykłą kawę i dziś też piję, bo jestem taka nijaka...zmulona, zmęczona a tyle co wstałam:/ Ehhh....mam nadzieję, że słoneczko jeszcze wyjdzie w tym roku...nie musi być 25 stopni, ale byle słonecznie to od razu inaczej się na świat patrzy:) Ja dziś w domku siedzę, troszku posprzątać muszę, a obiadek mam bo Mama przywiozła gołąbki...pychotka, a nawet super bo przez tą pogodę to nawet mi się obiadu robić nie chce... Dziś sobie też włoski ufarbuję, żeby na wesele już było ładnie...idę w spodniach no i bluzeczce czarnej z cekinkami, siostra mi wynalazła ją w lumpeksie...śliczna jest:)Muszę tak iść, mam nadzieję, że bede dobrze wyglądać...nie bardzo miałam się w co ubrać:/No ale to tylko jeden dzień przecież... Wyprawka prawie gotowa, jeszcze tylko kosmetyki, kilka rzeczy do apteczki no i wszystko co dla mnie do szpitala...czyli jakieś 300 zł jeszcze, no ale damy radę:)Trochę zaoszczędziliśmy na tym, że rodzice pomogli:) Jeszcze tylko czekam na paczkę z ubrankami od przyjaciółki...mam nadzieję, że na dniach prześle ją:) To chyba narazie tyle ode mnie...potem się odezwę:) Madzia miłego dnia w pracy!!!Musisz się przestawić, a pogoda tym bardziej nie nastawia pozytywnie, więc pewnie stąd ten ból głowy...ale dasz radę:) Jak coś to zaglądaj na kafe...:* Monia a jak tam pierwszy dzień w szkole i jak Mały??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej babki, Mało coś piszecie:) Ja jestem już po pracy i juz mam dośc, dzieciaki jakieś niefajne:( :O No trudno, życie jest ciężkie hihih Idę robić obiad bo miałam 8 lekcji i dopiero teraz do domu wróciłam.. Miłego dnia, napiszę wieczorem, Papapa A jak Wam mija dzień????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hejka...ja mało piszę???:D Zobacz wyżej jak się rozgadałam:D Jak tam minęło?? Co z dzieciakami?? MOże marudne bo ta pogoda taka nijaka, przynajmniej u nas:/ Ja własnie ufarbowałam włosy i czekam aż podeschną to popatrzę na efekty:) Muszę też sobie podwinąć spodnie, w których na wesele pójdę, bo są od siostry i za długie...zaraz idę zdjąć ręcznik z głowy, no i chyba zrobię sobie maseczkę:) Założyłam ubranie, w którym idę na wesele, powiem wam że nie wygląda to tak źle...myślałam że bedzie gorzej....duuuzo gorzej a jest ok:) Zresztą, jak tylko będę miała jakieś foteczki to od razu Wam podeslę, to same ocenicie... Gosia, a co gotujesz na obiadek?? No to lecę na TV i dziś mam dzionek piękności...włoski też sobie sama będę upinać...ciekawe jak mi to wyjdzie:P:P:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
witajcie widze ze wiele was przybyło i super sobie radzicie bezemnie, jakos nie mam kompletnie czasu na kafee, kiedys potrafiłam siedziec poł dnia teraz jaos mnie nie ciadnie, zawsze jest cos do pracy i mało czasu. bede czesciej wpadac, pozdrawiam was

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej hej 🌻 no w końcu tu ruch jakiś większy- Kinia w końcu nie tylko my tu jesteśmy :P a co ty masz za wesele? nic nie kojarzę! nie wspominałaś wcześniej...chyba, że ja jestem gapa i nie pamiętam :/ napisz coś więcej... Gosia- jak zajęcia? dużo masz lekcji? 8 w jednym dniu to już coś :) jak się udał obiad? Monia, jak Młoda w szkole? dziś pierwszy dzień \"nauki\" ;) kupiłam sobie wczoraj buty- poszłam w nich dziś do pracy i mnie obdarły!! masakrycznie :( prawy but był wystawiony do przymierzania i już lekko rozciągnięty- więc jest ok, a lewy był schowany w pudełku i wąski baaardzo...mam zdartą skórę :/ zachciało mi się butów 😠... Fafik ma nową wychowawczynię w przedszkolu- i nową grupę- tzn połowa grupy nowa :) ale zadowolony- najważniejsze! jutro mam zebranie, to dowiem się więcej co i jak... ach.. no i jeszcze jedna wiadomość- Paweł ma ładunek z Hiszpanii na Włochy- na 99% nie zjedzie na łikend do domu :( ostatnio jestem wieczorami znacznie bardziej zmęczona...chyba mnie dopada jesienna chandra...ale jeszcze dziś wybrałam się z Filipem na spacer- ok 18.30. przejaśniło się i nawet słonko wyszło- co nie zmienia faktu ze było zimno- miałam na sobie gruby sweter i sztruksową marynarkę!!... ale pooddychaliśmy świeżym powietrzem przed kolacją :D kładę się zaraz..oczy same mi się zamykają pozdrowienia 👄

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hej laski, ja tak na szybko przed szkola mojej mlodej wpadlam ;) czesc Asiu 🌼 w koncu wracasz do swiata zywych ;) wiem wiem ja tez sie ostatnio malo odzywalam, ale nadrobie hehe ;) co do mojej mlodej to pierwsze dni jak na razie ok ;) na rozpoczeciu jeszcze w sumie nic sie nie dzialo, ale wczoraj juz przyniosla 5 za szlaczki hehe, pewnie pani rozdawala 5 na zachete :P ( oczywiscie z ta zacheta to mial byc dzolk taki, ale mi nie wyszedl ) no i caly rok ma na 8 rano :O sobie nie pospie niestety :( a plecak do szkoly ma tak cholernie ciezki, ze ja go ledwie niose :O oczywiscie dostala od mamy 10 rzykazan szkolnych w formie wierszyka :P brzmi to mniej wiecej tak: po szkole nie biegamy, pani sie sluchamy, na lekcjach nie rozmawiamy... itd. itd. :P to w takiej formie jej podalam, zeby zapamietala, a wymyslilam wczoraj jak szlam z nia do szkoly :P no co tam jeszcze... intesywnie osatnio zyje, tak ze nie mam czasu nawet zjesc :( co wiecej napisze pozniej, bo maly mi sie na kolanach kreci i nie mam jak pisac :P Madziu wspolczuje poobdzieranych stop Kiniu milo ze mialas super likend Gosia przyzwyzaisz sie do nowych uczniow ;) Asiu wpadaj czesciej do nas ;) pozdrawiam na razie pa a jak sa bledy to sie nie rzejmujcie bo mam nygusa na kolanach... :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Melduję się na kafe:D Asia, nareszcie do nas napisałaś....pisz więcej co u Ciebie??? Madzia, ja nienawidzę jak mnie buty obetrą:/ Potem to cholerstwo się goić nie chce, a jak mocno się obetrze to nawet potem blizny zostają:/ A co do wesela to jutro, tj. w czwartek idziemy na wesele do przyjaciół. Dziwny dzień ale tak tylko mieli wolną salę:) Na szczęście mam się już w co ubrać, chociaż zimno u nas jak jasna cholera:/ i leje od rana, jutro ma być podobnie:/ MASAKRAAA!~!!! Napiszę wam jak było na weselu, chociaż pewnie szlaeć nie będę, bo nie chcę, żeby małej w brzuszku coś się stało:) Włoski już ufarbowane, wolałam żeby wyszły w odcieniu fioletu, no ale są czerwone, niech będą:) Następnym razem zrobię fiolet:D Dziś na obiadek robię spaghetti...uwielbiamy spaghetti, a poza tym jak Misiu wraca późno, to nie lubię jeść niczego ciężkiego, bo potem ciężko na żołądku i tak jakoś niedobrze:) okropna pogoda, miałam iść na miasto, ale jak leje to sobie dałam spokój, w ogóle pewnie wypiję kawę, bo coś mi się znow w głowie kołuje:( Od wczoraj wieczora, od ok 20:00 zaczęło mi się kręcić w głowie....jak leżałam to było oki, ale jak wstałam to masakra, aż mi się niedobrze robiło:/ Poszłam wcześniej spać, w nocy wstawałam do WC i jeszcze się kręciło....dziś od rana nie, ale teraz znów jakby trochę...może jestem przewrażliwiona, ale...nie wiem co robić z tym:( No to tyle, piszcie dziewczyny!!! Monia, jak tam w domku, Madzia jak stopy, Gosia napisz coś o tych lekcjach!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×