Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Magdziaa83

Dwie Kreski na teście - termin kwiecień 2008!

Polecane posty

Gość bożeeeee
jakie wy jestescie chamskie!!!! nic dziwnego, ze tu takie pustki... Naskoczylyscie na dziewczyne jakby nie wiadomo co powiedziala, no ale widac, ze czytacie bez zrozumienia. Wspolczuje-czytanie bez zrozumienia znacznie utrudnia zycie, nic sie nie wie, nic nie rozumie i z tresci wyczytuje sie to, co sie chce, a nie to co jest napisane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mamkaR
dziewczyny nie rpozumiem troche was :-o ja ciaze juz mam za soba i jakbym tak przestrzegala wszystkieco co pisza zlote strony internetowe to nie jadlabym niczego i chodzila nie umalowana, z niepofarbowana glowa itp pisza wiele rzeczy a ile wy pzrestrzegacie w codzinnym zyciu? mysle ze jak ktoras zje serek plesniowy czy watrobke to zaraz nie umrze - ja to jadlam w kazdej ciazy i jakos zyje tak samo jak moje dzieci as moj gin puka sie po glowie jak mu mowilam kiedys czego to teraz nie wymysla... jak napisza kiedys ze nie jesc chleba w ciazy bo cos tam to tez wszystkie zrezygnujecie? z reka na sercu? nie ma co brac wszystkiego do serca powiedzcie mi czy wasze mamy wiedzialy o tym wszystkim bedac z wami w ciazy? myslicie ze one tak wszystkiego porzestrzegaly? nie ,a jednak wy zyjecie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czesc kwietniówki! Ostatnio jak do Was zagladałam były 4 strony, a teraz juz 16:-) Jesli chodzi o jedzenie w ciazy to przyznam Wam,ze dopiero teraz czytajac Was dowiedziałam sie,ze nie mozna jesc ryby wedzonej, wczesniej nigdzie sie z tym nie spotkałam i zdarzyło mi sie w ciazy zajadac makrele:-) O serach plesniowych słyszałam i nie jadłam. Natomiast wątróbke jadłam dopóki nie dowiedziałam sie,ze nie mozna. Jako ciekawostke powiem Wam,ze jak lezałam na patologii ciazy na sniadanie był pasztet a podobno tez nie mozna jesc w ciazy. Pozdrawiam! Kiwetniówka 2007

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Aktualizuję nick........imię......lat....tc .....termin......kg na plusie..... aniawd.....Ania.....29.....6......25.04..........+ 0 kg.......... rosar.......Ania.....26.....7......16.04...........+0kg. ......... Bogdanka..Ania.....26.....7......25.04...........+1kg... ..... Ola31.......Ola......31.....7......11.04........... ..kg........ Kaśka31....Kasia...31.....8.......9.04............+0kg.. ...... chanel 5..Marlena...21.....8.......8.4.............+0kg....... Motka......Ania.....28.....8.......13.04...........+0kg. ........ ali-cja.....ala........36.....9.......4.04.............+ 1kg........ Anna_śl.....Ania.....29.....7......19.04...........+2kg. ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak cudnie, że powstał ten temat:) U mnie zupełnie niespodziewanie i nieplanowanie teścik pozytywny:) Termin 30 kwiecień:) U ginka na USG widać było tylko komóreczkę, mam przyjść za miesiąc jak już serduszko będzie biło:) Troszkę się stresuję, chciałabym, żeby ten miesiąc już minął... Poza tym niestety koszmarnie się czuję. Do wczoraj miałam silne bóle podbrzusza, takie jak przed okresem, podobno to od powiększającej się macicy. No i jeszcze kuł mnie lewy jajnik. Gin powiedział, że zrobiła się torbiel, ale ma się wchłoniąć... Mam nadzieję.. Nigdy wcześniej takiej torbieli nie miałam:/ No a dziś męczą mnie potworne mdłości i boli mnie żołądek, mimo iż wiele nie zjadłam, bo na samą myśl o niektórych potrawach robi mi się niedobrze. Generalnie mam ochotę tylko na ostre i wyraziste smaki. Od słodkiego mnie odrzuca, co dziwne bo ja generalnie uwielbiam słodkie:) Kobietki, a jak sobie radzicie z tymi dolegliwościami w pracy?? Ja na razie mam urlop, ale od przyszłego tyg. zaczynam pracę i jestem przerażona co zrobię jak będę się czuć tak jak teraz?!:/ Tym bardziej, że do pracy dojeżdżam ponad godz. autobusem:( Z drugiej strony głupio mi tak od początku brać zwolnienie, szczególnie, że nie chciałabym na razie nic mówić dyrektorce. No, ale jak tak dalej będzie to zwolnienie chyba konieczne... Mam pytanie do kogo po takie zwolnienei się udać - do ginekologa czy rodzinnego?? Ściskam Was wszystkie, miłej nocy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nick........imię......lat....tc .....termin......kg na plusie..... aniawd.....Ania.....29.....6......25.04..........+ 0 kg.......... rosar.......Ania.....26.....7......16.04...........+0kg. ......... Bogdanka..Ania.....26.....7......25.04...........+1kg... ..... Ola31.......Ola......31.....7......11.04........... ..kg........ Kaśka31....Kasia...31.....8.......9.04............+0kg.. ...... chanel 5..Marlena...21.....8.......8.4.............+0kg....... Motka......Ania.....28.....8.......13.04...........+0kg. ........ ali-cja.....ala........36.....9.......4.04.............+ 1kg........ Anna_śl.....Ania.....29.....7......19.04...........+2kg. .... Suzanke....Iwona...29.....5.....30.04............+0kg.........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Cześć dziewczyny, tłoczno tu się robi popołudniami, a ja wtedy robię sobie poobiednią drzemkę:) Potem moje Szczęście wraca z pracy więc już nie siadam do komputera... Ograniczyłam sobie tą przyjemność i wystarczy te pare godzin w pracy, zresztą w ciąży nie należy siedzieć przed monitorem dłużej jak 6 godzin. Czytałam sobie wczorajsze Wasze wypowiedzi i zastanawia mnie atak pomarańcz i oburzenie enigmy. W zasadzie żadna z nas jej nie zaatakowała, jedynie ktoś na pomarańczowo... Poza tym to forum jest po to by dzielić się z pozostałymi swoją wiedzą i konfrontować ją. Nikt tu się nie licytuje, ani nie obraża innych. Kompletnie nie rozumiem wobec tego słów krytyki od np mamkaR. To nasz wybór do jakich zasad się stosujemy i chyba dobrze że to w trosce o maleństwo, prawda? To tyle na ten temat:) Suzanke, witaj i gratulacje:) Na początku też miałam takie dolegliwości jak Ty, zmieniłam dietę, zaczęłam jeść same lekkostrawne dania, nawet kleik ryżowy i teraz czuję się o wiele lepiej. Rano wstaję, to pierwsze o czym myślę to jedzienie:) Dziś np naszło mnie na bułkę pizzę, kupiłam sobie dwie do pracy:) Do tego pomidorek a na deserek Danio straciatella;) Ok, rozpisałam się, teraz uaktualniam tabelę:) nick........imię......lat....tc .....termin......kg na plusie..... aniawd.....Ania.....29.....6......25.04..........+ 0 kg.......... rosar.......Ania.....26.....7......16.04...........+0kg. ......... Bogdanka..Ania.....26.....7......25.04...........+1kg... ..... Ola31.......Ola......31.....8......11.04........... +1kg........ Kaśka31....Kasia...31.....8.......9.04............+0kg.. ...... chanel 5..Marlena...21.....8.......8.4.............+0kg....... Motka......Ania.....28.....8.......13.04...........+0kg. ........ ali-cja.....ala........36.....9.......4.04.............+ 1kg........ Anna_śl.....Ania.....29.....7......19.04...........+2kg. .... Suzanke....Iwona...29.....5.....30.04............+0kg... ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ola 31 - ja niby staram się też na jakieś lekkostrawne potrawy przerzucić, ale mnie totalnie ciągnie np. do musztardy, papryki, dobrze przyprawionego mięcha, jednym słowem muszę czuć smak. Danio Straciatella był kiedyś moim ulubionym serkiem, a teraz nawet myśleć o nim nie mogę:( Ech, troszkę dziwny stan, ta ciąża;) Staram się podejść do tych dolegliwości ze spokojem i liczę, że lada moment miną:) Uściski dla Ciebie i pozostałych dziewczyn! No i gratulacje:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czesc kwietniówki, ja jestem ze stycznia i powiem wam ze dobrze ze uwazacie na to co jecie, bo bardzo łatwo zarazic sie jakąś bakterią(surowe ryby, mięso, owoce moża, niepasteryzowane mleko i sery). a jak ktos chce przeprowadzac jakies doswiadczenia na sobie i dziecku to powodzenia. bakterie powoduja poronienie, przedwczesne porody i wady rozwojowe, bardzo ważny jest higieniczny tryb życia. lezalam 2 razy w szpitalu i duza widzialam. a takie bzdety jak niejedzenie chleba wymyslaja chyba tylko jakies osoby na forum ktore sie bardzo nudza, bo ja nie wierze ze jakis sznaujacy sie portal internetowy, ktory jest pod patronatem znanych firm pozwoli sobie na wypisywanie jakis nie prawdziwych tez. ja czytalam baby boom.pl, twoja-ciąża.pl, dzidzusiwo.pl, noworodek.pl i gorąco polecam pozdrawiam was i zycze spokojnej ciazy uwazajcie na swoje pociechy:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zupełnie z innej beczki... Dlaczego ja nie widzę waszych suwaczków tylko linki do nich??? :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Suzanke-tak to własnie wygląda na kafeterii, nie widać suwaków tylko linki do nich dopiero po kliknięciu się otwierają niestety:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Motka, Ty lepiej napisz na którą idziesz do tego lekarza. A potem czekamy na dobre wieści:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lekarz na 15.45 i będą same dobre wieści:) Już nie mogę się doczekać......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zazdroszczę Wam, ja miałam iść w przyszły czwartek, ale nie wytrzymałam i pójdę w poniedziałek:) Na pierwszej wizycie była \"mała czarna kropeczka\" a to było trzy tygodnie temu... W ogóle to bardzo wszystko przeżywam w nocy, mam dziwne sny, budzę się często, dziś wstałam juz o 5.30 i po spaniu:) No to mój mąż też nie pospał;););) I dziś bardzo rozpiera mnie energia i czuję się bardzo, bardzo szczęśliwa!!!!:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość olcia00
czesć mamusie !!! Witamy Suzanke :) mniej więcej w tym samym czasie będziemy rodzić !! nie martw sie o to że odrzuca cie od słodkiego mnie też odrzucało co już sie uskarżałam dziewczynom a od wczoraj jem orzeszki w czekoladzie a podobnie jak ty miałam tylko ochote na musztarde!!!!! myśle że to bedzie tak na zmiane raz słodkie raz kwaśne raz ostre wiec nie ma co sie przejmować jejku jejku wy już macie te wizyty a ja musze jeszcze tyle czekać !!!! nie wytrzymam do tego 17 września choć pewnie szybko zleci ale ja juz niecierpliwa sie robie i już chce wiedzieć co i jak Buźka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jestem :) Byłam u lekarza i potwierdził ciążę :) zobaczyliśmy na usg jedno malutkie jajeczko :) wg.usg jest to 4 tc wg.obliczeń prawie 7 no i tyle...dostałam skierowania na badania... następną wizytę mam 25 września, troche długo, ale pamiętam że z Łukaszkiem też z początku chodziłam co miesiąc... oczywiscie nie mogę sie juz doczekac następnej wizyty czuję sie bardzo dobrze jestem trochę zmęczona z powodu przeprowadzki... mam trochę wyrzuty sumienia, bo narobiłam się przy sprzątaniu jak wół...już dwie noce spalam w nowym domku i jestem baaardzo szczęśliwa :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mała lukrecja
termin na kwiecień ale dopiero za miesiąc mam się zgłosić bo będzie wiadomo czy to żywa ciąża---na razie tylko ciałko ciążowe i wszystko się może zdarzyć,tym bardziej,że ja już prawie 40 macie rację pisząc o serach pleśniowych,wędzonych rybach,lepiej nie kusić losu... co do chleba---jest w tym trochę racji---białe pieczywo należy ograniczyć mocno,w ciązy występują skłonności do zaparć i razowe lub grachamki są najlepsze..,to samo dotyczy ziemniaków-lepiej zjeść mniej a bardziej wartościowej kaszy(osobiście nie lubię:( ) zaparcia +hemoroidy po porodzie to TRAGEDIA jeśli chodzi o samopoczucie--nic mi nie jest,niczego specjalnie mi się nie chce---normalnie czy w ciązy czy nie ale to chyba taki mój organizm-poprzednie ciąże bezobjawowo,pomijając rosnący brzuch:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dobra czytam zaległości... Pola25... ja też z drugim dzieckiem już w 6 tc mam większy brzuch a z Łukaszkiem do 3 m-ca nic nie było widać...troche mnie to przeraża mówiąc szczerze. i tez mi się w głowie kręci... Rosar.. niestety nie widziałam jeszcze serduszka...lekarz powiedział że wg. niego to 4 tc, a według mnie 6-7 tc sama dokładnie nie wiem :-O Kaśka... ale mi narobiłaś smaka na wątróbkę...mniam ale nie mogę :( a tak ogólnie to nie mam na nic apetytu... Gregia... ja całą pierwszą ciąże jadłam słodkie, kiedyś zjadłam nawet cały słoik nuteli - nie mogłam się oprzec - i urodziłam syna :) Ola... jak byłam w ciąży z Łukaszkiem to też dopóki sie nie dowiedziałam to piłam prawie codziennie :o bo byliśmy na wczasach, chodziłam na solarium :o paliłam papierosy :o i mam zdrowego syneczka :0 tak więc się nie przejmuj bo stres jest najgorszy, jesgo się nie da zlikwidować ale trzeba maksymalnie zminimalizować Suzanke..🌻 witaj ja ci nie pomogę ja radzić sobie z mdłościami, bo nie mam (na szczęście) a po zwolnienie udałabym sie do ginekologa, no chyba że nie chcesz żeby wiedzieli w pracy to do rodzinnego... a i jeszcze dodam że lekarz kazał mi łykać feminatal.. a ja raczej nie będę po sklepach z ciuszkami dziecięcymi biegała, bo wszystko mam jeszcze nie zdążyłam spakować :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jejku, jak dużo wpisów od rana:) Witam Was wszystkie:) Właśnie się obudziałam po popołudniowej drzemce;) Mogłabym spać i spać... Poczytałam trochę o odżywianiu w ciąży, kupiłam kaszkę ryżową, jogurciki naturalne, ciemny chleb. Na razie jest bez zmian, czyli niedobrzeeee miiii... Dobrze, że chociaż nie wymiotuję... Odpukać;) Jutro idę do pracy - jak nie dam rady z samopoczuciem to w przyszłym tyg. idę po zwolnienie do rodzinnego. Choć na kilka dni, w końcu kiedyś te mdłości muszą minąć... Czytałam, że na te dolegliwości jest też dobra herbatka imbirowa - słyszała któraś z Was o tym? Ja też następną wizytę mam na koniec września - 25tego, wtedy ma być serduszko:) Oby było dobrze! Mężul mnie wspiera w pozytywnym myśleniu:) Dziewczynki piszecie, że jak jeszcze nie wiedziałyście, że to ciąża to paliłyście, piłyście itp. Ja na przykład pokonywałam na wakacjach dziesiątki kilometrów pieszo - zmęcznie do granic wytrzymałości, wieczorem szybki posiłek, krótki sen i znów to samo... Generalnie przemęczałam się, a jestem osobą nie usportowioną, niecwiczącą i generalnie tylko w wakacje mam takie zrywy na wysiłek fizyczny. Martwie się trochę jaki to miało wpływ na dziecko, no ale przecież czasu nie cofnę. Trzeba się skupić na tym co jest teraz i co będzie w przyszłości:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kwietniowka2006....
gregia tak musisz za te badania zaplacic z wlasnej kieszeni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Niekoniecznie, jeśli lekarz przybił na skierowaniu pieczątkę z państwowej przychodni, bo przecież często przyjmują i na NFZ i prywatnie. Spójrz Gregia na skierowanie, ewentualnie idź to przychodni i poproś swojego lekarza rodzinnego o skierowanie. Trzymaj się:) Ja właśnie wstałam po poobiedniej drzemce, teraz poogladam jakies wiadomości ze świata:) Wiecie co? Dziś, własciwie przed chwilą zjadłam chleb z salcesonem... A nigdy nie mogłam na to patrzeć... Mam nadzieję, ze to można jeść?:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Witam laseczki Ja jestem czerwcóweczka 2006 Aniawd- 😘 ciesze sie razem z Toba :) Gratuluje wszystkim \"zafasolkowanym\":) Ja chcialalam odpowiedzie kolezance na pytanie odnosnie badania (zapomniałam nick) A wiec ja też chodzilam do lekarza (ginekologa) prywatnie, a na badania bralam zawsze skierownaie od mojej lekarki rodzinnej Jak masz fajnego lekarza rodzinnego , to mozesz go poprosci zeby wypisywal ci te badania na swoim świstku, wtedy nie bedziesz musiala za nie placic Nie mówie, ze co miesiac ale chociaz co jakis czas, albo zapisz sie na wizyte do lekarza w przychodni, i chodz do niego tylko po skierowania na badania Pozdrawiam wszystkie dziewczyny i \"fasoleczki\"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Hej Hej!!! Ja wlasnie tez dopiero co wstalam z poobiedniej drzemki,ale mi sie niechcialo wyjsc z luzka zeby wyjsc na dwor w ta wywieje z pieskiem,ale wcale tak zimno niejest tylko tak deszczowo unas,to dzisiaj sobie nas sporo zrobilo drzemalke:) to dobrze,nich dzidziuski maja spokoju teraz jak najwiecej. Co do uzywek i tych niechcianych rzeczy zrobionych zanim sie dowiedzialysmy ze jestesmy w ciazy,to po pierwsze 1-solarium, dodam ze luzko bylo piekielnie rogrzane(ale sobie dzis zanie w morde pluje) 2-tak sie spieklam na sloncu ze mi za pare dni skora zlazla,a przeciez na sloncu tez sie niepowinno przesiadywac 3-winko,likier (ale sie na drugi dzien zle czulam) 4-noi niezle sie wygimnastykowalam na dyskotece (niema to jak uroki wakacji i urlopu) Przed wczoraj cos mnie atakowala chyba cysta,wiec udalam sie w tej sprawie do gina,przy okazji zobaczylam moje malenstwo i jego mocno bijace serduszko:) :) :) I wy dziewczyny ktore jeszcze niewidzialyscie serduszek,juz niebawem je zobaczycie,ludzie jak mi sie czas dluzyl jak czekalam na wizyte w ktorej mialam zobaczyc czy jest juz serduszko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
acha noi umnie z tym suwaczkiem to jest tak,klikac w ten drugi link tam jest tylko suwaczek,ale sobie cwaniaki reklame dali na pierwszym linku Noi jeszcze co do tego odzywiania,nawet moja mama powiedziala ze jej lekarz duzo rzeczy do jedzenia zabronil,wiec to nie chodzi juz tak o czasy w jakich zyjemy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jestem i ja!! Już po wizycie troche nerwów i już po wszystkim:) dzidziol ma 1cm rozwija się dobrze i co najważniejsze ma bijące ❤️ :) 🌻 Mam zalożona kartę ciąży no i termin porodu na 14.04 a nie jak poprzednio 13.04 ale jestem szczęśliwa........wszystkim kwietniowym mamusiom życzę takiego widoku w najbliższej przyszłości🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jeszcze mi sie cos przypomnialo,wlasnie wczoraj lekarz mi powiedzial ze na zaparcia trzeba duzo wody mineralnej pic najlepiej niegazowanej duzo duzo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
noto Motka super ciesze sie razem z toba twoim szczesciem,a wiesz moja siostra sie urodzila 14,jak moj dzidzius posiedzi tydzien dluzej to tez na 14

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×