Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość no i co zrobic

NO I CO Z TYM ZROBIĆ???????????????????????????????????

Polecane posty

Gość no i co zrobic

witam.zwracam sie do was kobietki bo sama juz nie wiem co mam zrobic.otóż moim problemem są pijacy rodzice.tato mój odkąd pamietam zawsze lubił wypic i przez to były kłótnie,ale mniejsza o to.najgorsze jest to ze moja mama przeciwniczka alkoholu zaczeła pic.trwa juz to dłuzszy czas.gdy tylko sie dowiedziala ze jest w ciazy,to zaczela siegac do kieliszka,a raczej do butelki bo woli piwo.wtedy mi to jeszcze tak mocno nie przeszkadzalo,bo nie pila czesto,tzn nie musiala codziennie.naszczescie moj brat urodzil sie zdrowy.no i jakos w listopadzie 2005 znowu zaszla w ciaze!no i od tamtej pory kompletna załamka.i do dnia dzisiejszego nie ma dnia bez alkoholu.jedyne szczescie w tym,ze dzieciaki maja czysto,obiad,itp a ona nie chodzi najebana i nie spi pod stolem,ale sam fakt,ze ona nie moze przezyc 1 dnia bez piwa chocby.dobrze ze juz z nimi nie mieszkam,ale szkoda mi mojego rocznego braciszka,który musi czuc ten smród alkoholu.nie potrafie jej powiedziec prosto w twarz zeby przestala pic,no poprostu nie umiem!za te pieniadze co oni przepija to mogliby dzieciom cos nakupowac,a nie za ostatnie pieniadze pic. błagam was o jakies MADRE rady,bo juz głupieje.a do opieki tez nie pojde i nie zglosze,bo gdzie na swoja matke,a po drugie oni wcale nie sa anonimowi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maybe you should.....
moze powinnas zagrozic matce, ze jesli nie rozwiaze swojego problemu to dokads to zglosisz.. Moze to podziala jak zimny prysznic?? Ile masz lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no i co zrobic
mam 19 lat.juz pisalam ze nie chce jej nic mowic.nie chce sie z nia kłócic,wole z nia zyc w zgodzie. juz anwet myslałam o liscie anonimowy do niej o grozbie ze jak nie przestanie pic to jej dzieci zabiora

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość maybe you should.....
ale to jak ty chcesz zalatwic ten problem.. Ja tez mam 19 lat.. moj ojciec kiedys regularnie raz na jakis czas wracal do domu z pracy najebany. Pod tym wzgledem mama byla zawsze w porzadku. Ale potem przyszedl okres w ktorym raz na tydzien pojawiala sie w moim domu wodeczka. To ze mama pila to luz bo mama sie nie upija a jak juz to rzadko - raz do roku na swieta ;) przegnie troche. Ale nie podobalo mi sie ze bedzie pil ojciec. Chcoc odkad przeszedl powazne dwie operacje to po alkohol siega rzadko. Ale odwala mu po kazdym alkoholu. No wiec kiedy zobaczylam ze raz na tydzien jest flaszka stanowczo i dobitnie powiedzialam ze nie chce tego wiecej widziec w domu. Kilka dni klotni i poskutkowalo. Jesli nie uzmyslowisz matce ze robi krzywde sobie a wkrotce rowniez Tobie i Twojemu rodzenstwu to ona tego nie zrozumie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiem co czujesz...
zawsze jest mi przykro cos takiego slyszec.. sama mam takie dziecinstwo za soba i niechetnie powracam myslami do tego czasu... Ale jednego sie nauczylam: jezeli twoja mama sama nie zda sobie sprawy ze ma problem, to nic tutaj nie zawolujesz...wierz mi ja júz wszystkiego wyprobowalam...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no i co zrobic
to jest strasznie trudne.martwie sie o nia,bo co dzieciaki zrobia gdy jej zabraknie.powinna jak najbardziej dbac o zdrowie,a nie jeszcze je niszczyc alkoholem,o fajkach juz nie wspomne.ona juz ma 42 lata i tak dziwne ze dziecko urodzilo sie zdrowe.a najgorsze jest to,ze dzieci które juz w brzuchu matki zetkneły sie z alkocholem sa juz tym jakby "zarazone" i beda mialy problemy w szkole i rozwijaniem sie jak trzeba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiem co czujesz...
tutaj masz niestety racje-moje mlodsze rodzenstwo to chyba najlepszy przyklad. Moja mama tez nadal prowadzi takie zycie i mimo ze juz jestem mezatka mieszkajaca na swoim w innym kraju (do tego studiuje pedagogike-wiec wiem na ten temat conieco) to ona do dzis nie przyznaje sie ze ma problem... w swoje czyste dni po prostu zapomina...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ktos jeszcze pomoze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość podnosilcielll

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość refleksja uniwersytecka
Ona ma dopiero 42 lata, a nei już 42 lata - to młoda kobieta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość refleksja uniwersytecka
Z drugiej strony warto popatrzec na sprawę rzeczowo - ile pije - jedno piwo dziennie czy więcej. Kieliszek wódki, dwa , trzy? ile? Czy tzrecie dziecko było chciane czy to wpadka? Moż epije , bo go nei chciała i nei daje sobie z tym rady?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość no i co zrobic
to wlasnie przez wpadke pije przeciez pisalam.oni róznie pija.ale dwa piwa dziennie najmniej.czesto wódka jest + jeszcze piwa,boze nie moge na to patrzec.nawet spokojnie nie mozna isc na kawe bo zaraz czuc alkohol.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
znam to troszke z innej strony, wychowywałam sie z chlejącym dziadkiem, bez ojca bo mama go pogoniła m.in. za picie. Znam ten wstyd, ból, upokorzenia i strach. Napisalaś, że juz z nimi nie mieszkasz tzn ze jestes samodzielna i pelnoletnia? Moze sprobowalabys przejac opieke nad malenstwem? Sama dobrze wiesz jak zycie w takim domu wplynie na jego psychike.. Ja bym jednak postanowiła porozmawiac z matka i zpaytałaym wprost dlaczego sie stacza i dlaczego tak krzywdzi siebie i swoje dzieci. Odwagi, mam nadzieje, ze wszystko Ci sie ulozy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×