Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kamaster

!!! ZALAMANIE!!!

Polecane posty

Gość kamaster

jestem w zwiazku od 4 lat. Mam 23 lata. Przperowadzilem sie na studia do duzego miasta. Doszlo do mnie ze moja kobieta jest 24h/7dni w tyg ze mna. Odcina mmnie od innych ludzi. Nie moge z nikim zamienic slowa. Jak mam isc z kims na piwo to zaczyna sie histeria. Dotarlo do mnie ze powoli ale skutecznie owinela mnie sobie w okol palca. nawet tak naprawde zamieszkalismy ze soba dla niej. Mam dosc. Ona histerycznie mnie kocha. Duzo chce osiagnac placzem i na piekne oczy. Odpycha mnie to. Nie mam ochoty na seks, dotyk, piszczoty. NIE WIEM CO MAM ZROBIC.............. Ona miala cienka sytuacje finansowa. Ja nie mam takich klopotow. Jest bardzo pracowita i wiem ze ten zwiazek nie trwa przez kase. To z pewnoscia. Pomozcie bo mam metlik w glowie a nie mam z kim o tym pogadac..... Nawet przyjaciol zabraklo. Boze ja od 4 lat zyje samotnie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jąkanie można wyleczyc
współczuje może pogadaj z nią o tym? powiedz żeby dała ci więcej swobody swoją droga nie rozumiem ludzi którzy uzależniają się od innych, nie rozumiem takich związków gdzie nie można oddzielnie funkcjonować:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kamaster
ja jej dokladnie to mowie. Ze kazde z nas musi miec tez swoje zycie. Rozmaialem z nia o tym wiele razy. Zawsze sie konczylo na placzu i nie bylo konsensusu. Naprawde jest to ciezkie. Choc wydaje sie proste do rozwiazania. Ona moze ze mna tylko funkcjonowac. Ja niestety potrzebuje innych ludzi. To okropne kiedy nie ma sie przez caly dzien do kogo odezwac...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jąkanie można wyleczyc
To może postwa jej ultimatum jeśli nie da ci więcej swobody to ty tego nie wytrzymasz i odejdziesz od niej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SpokójIRęce
Tkwisz chłopie w toksycznym związku... Życia własnego mieć nie będziesz, jedyne rozwiązanie to rozstanie. I nie bądź socjalistą-nie musisz się o innych martwić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do jąkanie można...i autora...
ciekawi mnie jak bardzo jesteś dorosłą osobą ? Ile doświadczenia przemawia za twoim wpisem powyżej... bo będąc ze sobą, dzieląc półki w lodówce itp. można być od siebie zależnym...oddzielnie funkcjonować można tylko jak się zawrze układ..ja tobie ..ty mnie..i obie strony są zadowolone... tylko że to też nie działa wiecznie...:( Ej, Kamaster..czytam że jesteś nie szczęśliwy i tylko jedno..oczy, trzymają cię przy tej pannie...wyluzuj stary, masz jeszcze czas na tz. dorosłe życie...a póki co...masz dwa wyjścia...zapewniasz pannę że ci na niej zależy i robisz swoje ( oglądając jaj cudne, zpłakane oczy ), albo szukasz wśród kumpli wolnego lokum i żyjesz tak jak ci się marzy...odwiedzając pannę kiedy tobie pasuje, bez załamek że coś piep... to ja na tyle...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jąkanie można wyleczyc
ale mi nie chodzi o to że kazdy będzie miał swoją półkę w lodówce. tylko o to żeby nie zamykać się na inne osoby w związku, nie może być tak że para nie ma żadnych znajomych i przebywa ze sobą 24 godz na dobę przynajmniej ja sobie tego nie wyobrazam ale jeżeli dla kogoś innego to jest ideał związku to mogę to tolerować ale nigdy nie zrozumiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kamaster
jest taki problem. Ze ona mieszka u mnie. Co mam jej powiedizec? Wyprowadz sie? Nie trzymaja mnie tylko oczy przy niej. jest cos wiecej. ALe potrzebuje duzych zmian, o ktorych z nia rozmawialem niejednokrotnie, a ona nie potrafi tego zaakceptowac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SpokójIRęce
A to jest całkowicie Twoje mieszkanie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Albo ona zrozumie, i to zaraz, że to nie jest normalne, albo nic z tego nie będzie. Precz z bluszczem. Szkoda Twojego życia, bo na razie to Ci je odebrała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do jakanie mozna wyleczyc
ale jak wyleczyc? czyzby znowu przereklamowana Arutiunian :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość fdjkskk
To jest patologiczna osobowość i rozmowy nic tu nie dadzą. Masz dwa wyjścia: albo zostawić ją naprawdę, albo na razie zafundować jej zimny prysznic w postaci postraszenia odejściem. Ale stawiam na to, ze znowu na płaczach i histeriii się skończy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wydaje mi się , ze się już dusisz. Owzsem - są sprawy i chwile, go dziny, dni, które spędzacie wspólnie, ale też są i takie chwile, godziny i dni, które każde z Was musi mieć dla siebie. Przecież Twoi przyjaciele niekoniecznie muszą się jej podobać, a Twoje zainteresowania wcale nie nie muszą się pokrywać z jej zainteresowaniami i odwrotnie też. Wytłumacz jej, ze owszem, możecie ze sobą spędzać dużo, nawet bardzo dużo czasu, ale nie cały czas. Jesteście przecież dwiema osobami, a nie jedną. Nadmiar słodyczy spowoduje wymioty. Chyba już masz początki tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak jedna osoba bardzo kocha,a druga potrzebuje luzu,to to nie ma szans. ja np. z moim facetem jestesmy ze sobą prawie non stop na własne zyczenie,bo nie lubimy akurat towarzystwa za bardzo. Jednak gdy jednej stronie,to przeszkadza,to nie ma sensu. Poza tym u nas nie ma histerii. Gość ma 1-2 kumpli,rzadko się spotka i ma dość. To kwestia osobowości. Po prostu źle na siebie trafiliście.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×