Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość ehhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh

jak moglam mu pomoc?

Polecane posty

Gość ehhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh

jechal dzis w autobusie mlody chlopak (ok 25-30 lat) chyba pijany spal oparty o szybe, przebudzil sie i wybełkotal, ze go głowa boli pozniej sie przewrocil i lezal miedzy 2 siedzeniami jakis pan zapytal sie czy mu pomoc, on cos wybełkotał, ze nie... a jesli on nie byl pijany? tylko chory, razi mnie ludzka obojetnosc (ja nie tez nic nie zrobilam) bo jak mozna pomoc takiemu człowiekowi? prawie nieprzytomnemu od alkoholu? (chyba)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość esli jechalo od niego wódą
to nie miej wyrzutów. Mogl byc tez pod wplywem narkotykow - tez sie mozna polapac. Jelsli nie - dobrze,ze ktos spytal. a;lle facet nie chcial pomocy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ehhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh
on byl ledwo przytomny, nie sadze czy rozumial tego czlowieka, ktory sie zapytal czy mu pomoc siedzialam przed nim, nie czulam alkoholu (mam zatkany nos, alergia, nic nie czuje) a jesli nie byl pijany? mam wyrzuty sumienia, ale niby jak mialam mu pomoc? ja, dziewczyna, 19 lat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ehhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh
?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ____------___
A chodzby byl pijany nie bylas ? nikt z Twojej rodziny ktorych kochsz nie byl? Nacpany?? Tez potrzebuje pomocy. Nie zyczylabys sobie ze w takiej sytuacji ktos im by pomogl??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ____------___
Zeby mialo byc pomiedzy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ehhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh
pijanych widziaalm tylko raz na weselu w mojej rodzinie nie ma tego problemu rodzice nie pija brat czasem przesadzi, ale wiem, ze wtedy odstawia go do domu koledzy ale o tym samym pomyslalam! jesli ja potrzebowalabym pomocy (moglabym wygladac na pijana, a w rzeczywistosci byc chora) tylko jak to odroznic? albo ktos z mojej rodziny potrzebowalby pomocy tylo jak ja moglam mu pomoc? on nie bylby wstanie podac swojego adresu, zeby go wsadzic w taksowke, on spal w autobusie, przewracal sie. chyba zrobil kupe...bo niezle pozniej zajechalo mialam go ciagnac po podlodze z autobusu na chodnik? wzywac karetke do pijanego? ( nie moglam wyczuc alkoholu) zawiezliby go na izbe wytrzezwien a ja bym dostala rachunek na 200 zł co mialam robic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Helena z Troji
najprawdopodobniej byl to czlowiek chory na ukrzyce,szkoda,ze nie otrzymal zadnej pomocy:(.Niestety znieczulica w naszym spoleczenstwie kroluje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ehhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh
ja chce przelamac te znieczulice! w sobie rowniez meczy mnie to, ze nie umialam mu pomoc nie wiedzialam jak... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Helena z Troji
jezeli byla to reakcja cukrzycowa,wtedy wystarczy podac chocby kanapke(ludzie potrafi miec przy sobie),moze byc sok pomaranczowy,czasem ciastko czy nawet sucha bulka pomoze:D.Dobrze,ze przynajmniej sa jeszcze ludzie tacy jak Ty🌼❤️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
trudna sytuacja. Jesli nie bylas pewna, czy facet jest pijany/nacpany, moglas podejsc do kierowcy autobusu i powiedziec, ze jeden z pasazerow stracil przytomnosc, lezy na podlodze i obawiasz sie, ze cos mu jest. Kierowcy w liniach miejsckich czesto maja kontakt ze straza miejska, policja, mysle, ze kierowca zareagowalby na taka sytuacje (pewnie, niestety, ma wieksze doswiadczenie w tej dziedzienie niz ty). Poza tym nie jestem pewna, czy za wezwanie karetki do pijanego jest pobierana oplata. Zawsze mozesz zadzwonic z komorki na 112 i powiedziec, ze jest taki problem i nie wiesz, jakie sluzby o tym powiadomic i tam juz sie sprawa zajma. Najgorsza jest obojetnosc tlumu.. Ty jestes mloda, wiec paradoksalnie, masz najwieksze szanse to zmienic. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ehhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhh
w tym roku juz mialam taki przypadek bylam z kolezankami nad morzem, kolo 2 w nocy jakis chlopak poprosil nas o pomoc (choc wiem, ze bez tego bysmy zareagowaly) jego dziewczyna od 10 minut byla nieprzytmna od alkoholu, on byl tak pijany, ze nie wiedzial jak dzwonic na pogotowie ulozylysmy dziewczyne tak, zeby sie nie udlawial, jakby miala wymiotowac wezwalysmy karetke, poczekalysmy do przyjazdu, wczesniej sprawdzilismy czy oddycha (oddychala) a teraz? bylo pozno, godz. 22 prawie pusty autobus, nie mialabym co dac temu czlowikowi, mialam tylko wode mineralna przy sobie. nastepnym razem powiem kierowcy, ze cos takiego sie stalo. mysle, ze on bedzie wiedzial co robic. za 2 tyg. bede miala pierwsza pomoc (robie prawko) zapytam sie pani, ktora ma prowadzic zajecia o to jak mozna pomoc takim ludziom wierze, ze bede w stanie pomoc komus, kto bedzie potrzebowal pomocy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×