Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość jaka byłam głupia

Wyrachowanie????A może jednak miłość????

Polecane posty

Gość jaka byłam głupia

No właśnie? Ja kieruje się swoim sercem , ale zakochana jestem w kimś kto nawet nie byłby w stanie utrzymać rodziny, gdyby do tego doszło.Mam juz 30 lat i myślę o stabilizjacji, ale przecież mój narzeczony mi tego nie zapewni.On nigdy nie przywiązywał wagi do pieniędzy. Zawsze mu brakuje kasy. Moje koleżanki?Zamiast sercem kierowały się raczej rozumem i teraz są szczęsliwe.Mają dom, rodzinę i nie martwią się o jutro. Chyba jednak przegrałam, a mówi się ,że miłość przezwycięży wszystko.Co za bzdura.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alez to KOMICZNE
zapytaj na topiku 100pytan do komiczne oc ci powrozy:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jaka byłam głupia
Teraz żałuję,że nie potrafiłam być wyrachowana i szukać sobie kogoś z kim czułabym się bezpiecznie. W sumie zawsze gardziłam takimi kobietami, ale teraz widzę jak ważne jest ,żeby facet był zaradny i miał kase.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość of course
oczywiscie ze jest wazne i zadna dziewczyna nie wmowi mi ze zaradnosc i kasa u faceta sie nie liczy.... takie zwiazki to tylko mozliwe dla nastolatkow jak ty zarabiasz to masz prawo wymagac od faceta aby byl meski, pracowal, zarabial w miare dobrze a nie jakas ciota co ani na wypad do kina nie ma ani nie potrafi naprawic kranu cieknacego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jaka byłam głupia
of course masz rację i teraz wiem ,że i koleżanki dawały mi dobre rady.One umawiały sie z kasiastymi facetami i liczyły ,że z czasem zaczną sie w nich zakochiwać.Dawały szanse takim związkom i były cierpliwe...cierpliwie czekały na uczucie. A ja?Zawsze stawiałam na miłość, uczciwość.I jak na tym wyszłam?? Po 5 latach bycia razem i ciagłych sprzeczkach o pieniądze już nie umiem powiedziec "Kocham go nad życie".Wypaliłam się.A mam 30 lat i żałuję,że nastąpiło to tak późno...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jaka byłam głupia
Wychodzi na to,że nie warto być kimś uczciwym a lepiej być przebiegłym...Coż za ironia:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jaka byłam głupia
Justyna on nie potrafi zarobić pieniędzy które pozwoliły by nam wspólnie zamieszkać .Nie mogę z nim planować przyszłości bo chyba sama bym musiała utrzymywać rodzine.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jaka byłam głupia
Nie ma samochodu, nie ma nic.Myślałam,że z czasem się coś zmieni ale nie.On 32 lata i nadal na tym samym poziomie żyje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość of course
ja tez bylam kilka lat w zwiazku z facetem, ktory wiecznie nie mial kasy..a jak mial to bulil na glupoty np na taksowki za 50 zl w jeden dzien,ciagle narzekal jak mu ciezko.. nie potrafil skonczyc studiow na poziomie licencjata az w koncu je rzucil a teraz siedzi w domu z rodzicami i smeci i kombinuje jak zarobic ... a ma juz prawie 25 lat! Taki typ sie nie zmienia! Bylam w nim strasznie zakochana ale tez slepa. Teraz poznalam faceta, ktory pracuje, zarabia i nie zaluje 50 zl na wypad do kina. Nie jestem materialistka ale sorki jak mam spotykac sie z facetem, ktory narzeka na swoj los i podbiera ciagke ode mnie fajki to dziekuje. ja tez pracuje i zarabiam i moge sobie z nim zaplanowac wyjazd, wyjscie. Moge sie dorzucic... nie musze ciagle wysluchiwac, ze nie ma kasy i dopiero pojedziemy na wakacje 5 km pod miasto na 2 dni nad zalew....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość of course
Moj ex tez nie mial samochodu. Nie przeszkadzalo mi to ale zastanowilam sie jak zzaczl wykorzystywac znajomych. jezdzil z nimi jak panisko, nawet do centrum miasta. Wykorzystywal ludzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jaka byłam głupia
of corse dokładnie tkwie w podobnym związku.Tyle tylko,że boje się ze już nikogo innego nie spotkam.Straciłam 5 lat...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jaka byłam głupia
Mimo to i tak nie weim czy byłabym zdolna do tego zeby zaczac sie interesowac kasiastymi facetami.Chyba to już kwestia charakteru.Ale zazdroszcze tym kobietom które potrafią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość of course
Pogadaj znim. facet ma 32 lata, dziewczyno masz prawo wymagac od niego powaznych decyzji!! Prawo jazdy moze zrobic, pracuje? Co to za facet, z ktorym nie mozna planowac wspolnego mieszkania-jeszcze w takim wieku!!! Ja zmarnowalam 3, 5 roku az w koncu samo sie rozlecialo. Czekalam ponad 2 lata az kogos spotkam. Nie wiem czy bede z nim na stale bo teraz to takie jakby podchody, cos sie kreci ale ale teraz widze, ze sa inni faceci niz moj nieszczesny byly, ktory wiecznie narzekal jak los go skrzywidzl!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jaka byłam głupia
Justyna dlaczego ja mam mu szukać pracy?Uważasz to za coś normalnego?Bo według mnie to już byłaby przesada:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jaka byłam głupia
of corse jasne ze z nim gadałam i prosiłam i mówiłam.Zresztą on zdaje sobie sprawe i mówie,że cos wymyśli.Ale ja czekam i czekam i nic się nie zmienia w tym kierunku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ** ** ** ** ** ** ** ** **
to sie nie interesuj kasiastymi tylko takimi co się ci podobają...chyba wili od razu nie potrzebujesz...wystarczy chyba żeby facet pracował za uczciwą kasę i miał widoki na przyszłość...zresztą wierz mi że po tym co przeszłaś w tym związku twoja podświadomość nie zwróci już uwagi na żadnego gołodupca niezdarę. na pewno trafisz na takiego co i zapewni wam jako taki poziom i jednocześnie się poruszy twoje serducho ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość of course
Facet ma byc zaradny, pracowac, zarabiac, dbac o ciekawie spedzony czas a nie marna imitacja faceta. Dlaczego ja jako osoba pracujaca, po studiach i planujaca kupic mieszkanie juz niedlugo mam brac faceta ciote, nieudacznika??????????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość of course
co do studiow.... nie musi miec mgr bo wole faceta z pomyslem na zycie i fachem w rekach niz pana po studiach, ktory nie wie co to zycie roznie z tym bywa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość of course
Justyna ale ten facet ma 32 lata i nie potrafi pracy poszukac. No sorry, ja pracuje od 20 roku zycia i takiego faceta bym nie chciala.... chyba ze ty zyjesz tylko romantycznnymi pierdolami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ** ** ** ** ** ** ** ** **
jak ktoś się nie umie do szukania pracy przyłożyć to z utrzymaniem każdej też problemy będą...ehh...precz z Piotrusiami Panami :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość urzekla mnie twoja hostoria
Co fakt, to fakt:) Nawet najgoretsze uczucie wygasnie jezeli w codziennym zyciu bedzie "podlewane" problemami finansowymi:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no ja powtorze... kto dojrzaly i odpowiedzilany buduje zwiazek na milosci????? zwiazek to wspolne plany, podobne spojrzenie na zycie, odpoiedzialnosc, angazowanie srodkow finansowych, wsparcie a nie milosc pffffffffff oooooooooooooooooooooooooooouuuuuuuuuuuu :p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość alicja123456
witam wszystkich, naprawde ci współczuje bo miec takiego chłopaka to nieszczescie...juz nie mowiąc o jego wieku albo z nim pogadaj i daj nu do zrozumiania ze jesli sie nie zmieni to odejdziesz..musisz to zrobic bo teraz nie stac go na nic a jak przyjda dzieciaki??to Co??nie bedą wiedziec jak smakuje lizak...to nie jest tak ze twoeje koleżanki rzucały sie na kase one myslaly o przyszłości..ja tez tak mialam!!mialam do wyboru byc z chłopakiem który wszystko olewał i zawsze miał czas... oblał liceum bo nie chciało mu sie uczyc- przeszedł do zawodówki i gdyby to chociaz był jakis pożądny kierunek to facet poszedł do handlowej...bardzo mi na nim zależało(zależy) jest mi bliski bo to pierwsza miłość ale wiem ze nie mam z nim zadnych lepszych perspektyw życia- wszystko olewa...teraz mimo tego ze czasem o nim mysle nie zerwałabym z chłopakiem z którym teraz jestem dla niego bo teraz mam wszystko i miłość i nie musze sie o nic martwic DLATEGO ZARADZ COS NA TWOJĄ SYTUACJE BO MASZ TYLKO JEDNO ZYCIE I OD CIEBIE ZALEŻY JAK JE PRZEJDZIESZ!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jaka byłam głupia
Justyna ja tak jak of corse uwazam ze nie powinnam szukac mu pracy.Skoro sam sie do tego nie kwapi to ja mu w tym pomagac nie bede.Czyli co?Znaczy się że zawsze będe mu musiała sama wszytsko podać na tacy?Znaczy,że on sam nie potrafi zadziałać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jaka byłam głupia
tranqil babe teraz juz moge z czystym sumieniem powiedziec ,że masz rację.Kiedyś byłam oburzona,że ktos tak podchodzi do spraw związków jakby to był interes jakis biznes.Ale teraz?Wiem już że miłość to uczucie przeznaczone dla nastolatków a nie dla kogos kto myśli o założeniu rodziny...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jaka byłam głupia
alicja ale ja wiem,że nawet jak mu zagroże to się nic nie zmieni.Bo on taki jest.Zawsze miał prace w których zarabiał marnie i nie zmieniał ich póki nie został zwolniony.Także jak mu tak powiem to będzie znaczyć ,że muszę odejść.A troche się tego szczerze mówiąć boję:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zzzzzzzkkkkkkksddddddd
no to zwiewaj, zanim zostaniesz sama z dzieckiem bez środków do zycia tak jak ja teraz. raz jeden postanowiłam nie być przebiegła, nie kalkulować, nie zastanawiać się - i powiem ci; spieprzaj w podskokach od tego gościa, zanim wpakujesz się w taka sytuacje jak ja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jaka byłam głupia
masz rację powinnam uciekać, ale boję się ze nikogo już nie poznam.Tyle lat starciłam iżyłam nadzieją ,że coś się zmieni w tym kierunku a tu nic:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość -----------------------
jak na razie to stracilas tylko 5 lat... przed Tobą jak dobrze pojdzie jeszcze 50 lat !!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zzzzzzzkkkkkkksddddddd
przestań się zajmować głupotami. jak któregoś dnia zostaniesz z głodnym dzieckiem to dopiero zobaczysz co to znaczy zmarnowane życie swoje i dziecka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×