Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gogaw

Rzucam palenie!

Polecane posty

Gość gogaw

Jak to zrobić "bezboleśnie"?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gogaw
cały czas bym coś jadła-najlepiej czekolade,ciastka,naleśniki itp. koszmar! przytyłam już chyba 3 kilo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ulalalla :D chyba moge pomoc ;) na wstepie - GRATULUJE decyzji.. Ja rzucilam .. - znaczy ostatniego papierosa zapalilam 29 maja.. :classic_cool: Od tamtego czasu ... (jakos po miesiacu) w wielkich nerwach zapalilam... To bylo beznadziejne :O niesmakowal strasznie... poszlam bezposrednio do lazienki szorowac zeby - smierdzial strasznie ten papieros... i jakies 3 tygodnie temu wzielam baksa od kumpeli na imprezie... ale stweirdzilam ze nie ma sensu. Palilam 8 lat i udalo sie... Byl czas kiedy schodzila mi paczka , a nawet wiecej dziennie... Przed podjeciem ostatecznj decyzji (jakies 2 miesiace przed) staralam sie ograniczac starsznie... palilam od 3-10 fajek dziennie.. A co mi pomoglo? abo podswiadomosc posiadania , albo faktycznie wlasciwosci plasterkow antynikotynowych NICORETTE. Kupilam dwie paczki ... kuracja na 2 tygodnie.Wczesniej poszlam do lekarza, on zaproponowal dawke nikotyny w plasterkach . Przyjmowalam 15mg (chyba - juz dokladnie nie pamietam - w kazdym razie te srednie ) nikotyny dziennie - dopowiednik 20 papierosow. Nie bylo zle ;) czasami mam ochote jeszcze zapalic... ale teraz mi szkoda tego czasu bez papierosa , wec zawczasu mowie nie.. powodzneia 🌻

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aaa... no i nie przytylam.. znaczy dostalam w zamian 2kg.. ale nie jest zle ;) caly czas mialam ze soba gumy do zucia... 2 paczki dziennie... zwykle mietowe. Po odstawieniu plasterkow przez jakis czas (ok 2 tygodni ) kupowalam jeszcze gumy do zucia nicorette...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bez wspoomagaczy tez sie da:) nie pale od 3listopada 2006r i tez jeszcze czasami mam glupie mysli o zapaleniu:o ale twrdzielka jestem:D:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pewnie ,z e sie da :) Rok wczensiej kumpela rzucila palenie bez wspomagaczy . Do dzis nie pali :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chętnie doradzę
Na pewno nie raz się złamiesz i zapalisz, a wtedy... ...Pamiętaj, że mimo to masz w dalszym ciągu prawo do niepalenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ciekawe kiedy ja pekne i zapale ale przekonam sie , ze mi nie smakuja a moze znowu zaczne tego sie boje ze znowu zaczne:o ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gogaw
ja właśnie tak na początek ograniczam papierosy. juz dosyc długo. csa dni gdy nie pale np. 2 dni a 3ego wypalam 10. takie ma napady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość chętnie doradzę
I raczej nie podejmuj zobowiązań "od Sylwestra" czy "od jutra". Najlepiej jest nie wypalić "obecnej kolejki".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gogaw
chyba lepiej bylo by nie ograniczac a w ogóle odstawic. ale nie mogę,chyba nie mam tak silnej woli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gogaw
mam nadzieje ze jakos dam rade.powiadomie o postępach w rzucaniu-jesli takowe bedą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tez myslalam , ze jestem za slaba. Moj facet pali paczke dziennie i co najsmieszniejsze to on caly czas mnie trzymal mocno zebym nie zapalila. Dasz rade ;) kup sobie jakies plastry.. na serio byly spoko..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×