Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość kobi41

maz za granica

Polecane posty

Gość kobi41

chce znac opinie o mezach pracujacych za granica czy im wierzyc.Jak myslicie co robia w wolnym czasie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość pukają dorodne dzierlatki
:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobi41
dostalam tlko jedna odpowiedz od ciebie ale z to jaka tresciwa w jednym zdaniu zawarles wszystko dzieki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Mój chłopak wlasnie
dzisiaj wyjechal za granice. I musze czekac tyle dni az wróci:( Ale taka praca...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobi41
dodam, że ja sama - korzystając z nieobecności męża, uzbrojona w lunetę, ubrana w czarny strój windsurfingowy i kominiarkę wspinam się zwinnie niczym żbik na drzewo przed blokiem, by z zaciekawieniem śledzić sąsiadów z klatki podczas zażywania wieczornej kąpieli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobi41
bede wdzieczna za nie podszywanie sie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wszystko zależy od charekteru.Faktem jest że szuka się tutaj bliskości...Ludzie którzy nigdy nie byli na emigracji nie zrozumieją pewnych praw tu rzadzacych:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobi41
czy mam rozumiec ze ty jestes na emigracji / jezeli tak opowiedz cos o zachowaniach mezczyzn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dsfdsf
zakladajac, ze kobiety wybieraja z reguly samcow alfa, sama sobie odpowiedz na pytanie 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a Ci co nie maja mozliwosci znalezienia sobie kogos , zeby im w tym braku bliskosci ulzyl , pija , cpaja , a potem w domu mowia zonie , ze malo zarobili bo nie bylo pracy :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobi41
a czy szukanie to koniecznosc/ ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak juz pisałam zalezy od człowieka:)Wiele ludzi czuję się tutaj samotnych i szukają przyjażni,pocieszenia czasami sexu.Dlatego ja nigdy nie zdecydowałabym się na wyjazd bez mojego chłopaka.Zawsze dobrze jest tu miec wsparcie kogos bliskiego męża, chłopaka lub koleżanki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobi41
a jezeli sie go niema /

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość wiesz co o
moj maz nie wyjezdzal zagraniece ale pracowla z dala od domu w polsce. na poczatku bylo oki przyjezdzal 2 razy w tyg pozniej juz raz na tydzien( tlumaczac drogie paliwo) pozniej juz raz na dwa tyg, rozmowy cos sie nie kleily, trwalo t pol rku nasz zwiazek zaczal sie sypac. Moj maz mial kogos (ponoc nic sie nie stalo ale czy wierze hmm chyba nie bardzo)dowiedzialam sie gdy przeprowadzilam sie tam gdzie mial prace wydaje mi sie wierzyc to podstawa zwiazku ale sluchac swojej intuicji( mowilo mi cos ze jest cos nie tak ale zaraz dawalam sobie spojo ze swoimi przeczuciami), i jak cos nie tak to zwyczajnie to spr.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kobi41
ja sie zastanwiam czy s faceci ktotzy potrafia byc za granica tacy jak sa w domu Czy sa tacy ktorzy potrfia odmowic jezeli cos im sie trafia . z opowiadan wiem ze nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość trzeba wierzyć_
kobi41 a ja to wiem słyszałam na własne uszy,jak koledzy mojego (są teraz za granicą) stwierdzili "ładne są te obce ale tego sie kijem nie tyka-można tylko popatrzeć"i wierzę w to bo nie każdy facet chce mieć "towar który mógł mieć przed nim ktoś inny" jeśli mężczyzna szanuje siebie i łączy was silne uczucie a w szczególności zaufanie , to wie że może więcej stracić niż zyskac "Seks z miłości zbliża nas do raju-bez niej do zwierząt"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość muskamus
moj narzeczony jest za granica od 5 miesiecy i ufam mu bezwarunkowo. bez tego nie przetrwalibysmy. tak samo jak on moglby zdradzic tam mnie tak samo ja moglabym zdradzic go tutaj. ale skoro ja tego nie robie czemu on by mial? jesli sie kogos kocha, szanuje, nie mysli sie o zdradzie, nawet jesli dziela nas tysiace kilometrow. Ps. my z moim oboje jestesmy emigtantami:) ja przyjechalam do jego kraju, a on ze swojego musial wyjechac do pracy do innego:) i dajemy rade, a gdy potrzebujemy bliskosci dzwonimy do siebie i godzinami opowiadamy sobie o tym jak to bedzie gdy znow bedziemy razem:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Monis__________
Przeciez to normalne ze zdradzaja tam bo przeciez nikt ich nie wyda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Monis__________
muskamus to Ty bys nie przetrwala;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Edek z fabryki kredek_______
Dlaczego Wy takie naiwne jestescie istoty? Dlaczego on by mial Cie zdradzic? A no dltego, ze ma okazje to zrobic z super laseczka. A to ze Ty nie zdradzilas wcale nie oznacza ze on nie zdradzil.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Arterka
mój maz zawsze jak jest zagranica bo tam pracuje to ja zawsze za kazdym razem jak meza nie ma w domu mam kochanka i z nim zabawiam sie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość muskamus
szanse zeby zdradzic z super laseczka mialby i tutaj. wszystko zalezy od tego jaki czlowiek jest. nie ma sensu zakladac, ze kazdy facet zdradzi, nie kazda kobieta zdradza a przeciez wielu fajnych facetow kreci sie po ulicach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Adonisss
Zrozum dziewczyno klimat takiego pobytu z dala od kobity. Tam sie robi to czego by sie nie zrobilo na miejscu. Tym bardziej ze kobita sie nie dowie o tym. he he

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość muskamus
straszne generalizowanie. to tak jaby zakladac, ze gdyby Wasi ojcowie wyjechali to zdradzaliby Wasze matki a Wy zdarzalibyscie zony czy tez mezow. jesli ludzie dobrze sie znaja ufaja sobie to po co maja sie zdradzac? to, ze partner sie nie dowie nie jest zadnym argumentem. sa ludzie ktorzy maja zasady. sa tez i tacy ktorzy ich nie maja. ale zakladanie, ze nikt nie ma zasad jest glupie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Adonisss
Niektorzy maja zasady a i owszem ale przestaja je miec na czas zdrady z piekna sexowna lalą. A Ty widze ze jestes z tych co twardo probuja nie dopuszczac do siebie mysli ze moga byc zdradzane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość muskamus
jesli ktos odpuszcza swoje zasady to znaczy, ze tak naprawde ich nie ma. i nie nie jest tak, ze nie dopuszczam do siebie takiej mysli. wiem poprostu, ze moj partner mnie nie zdradzi, bo on jest wlasnie jednym z tych ktorzy maja cholernie mocny kregoslup moralny wpojony za czasow wychowywania przez dziadkow i pewne rzeczy poprosyu go brzydza. jedna z tych rzeczy jest zdrada. i jasne, mozna powiedziec, ze tak mysle bo on mi tak powiedzial. ale tu nie chodzi o slowa o o to jak dobrze zna sie czlowieka, jego potrzeby i zachowania. sa ludzie ktorzy wykorzystaja sytuacje w sklepie zeby ukrasc, sa tez tacy ktorzy tego nie zrobia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Edek z fabryki kredek_______
Hi hi a to dobre-pewne rzeczy go brzydza... Ale Ty jestes mega naiwna. ktorego faceta brzydzilby sex z piekna i opalona sexowna mlodziutka cudzoziemka? No prosze Cie... Oni maja racje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość muskamus
nie brzydzi go sex. brzydzi go zdrada. zdrada to cos nie tylko fizycznego, zdrada to oszustwo i klamstwo. pozatym pieknych kobiet czy przystojnych mezczyzn na swiecie jest pelno. ale czy to znaczy, ze ze wszystkimi chetnymi spotkanymi na drodze trzeba sypiac? nie jestem naiwna, wiem, ze moglby mnie zostawic dla innej kobiety tak samo jak ja moglabym go zostawic dla innego faceta gdyby okazalo sie, ze tworzymy cos fajniejszego niz z obecnym partnerem. ale zdradzic kogos tylko dlatego, ze ma fajne cialo, gdy ma sie u boku kogos kogo sie kocha i szanuje poprostu nie ma sensu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Edek z fabryki kredek_______
muskamus = moher:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość muskamus
wow to teraz kazdy kto nie zdradza to moher a kazdy kto zdradza jest cool?:D fajne czasy:) nie jestem moherem, nie chodze do kosciola ale rodzice dobrze mnie wychowali i nauczyli czym jest szacunek. mojego partnera tez tego nauczono. moge byc nazywana moherem ani mnie to ziebi ani grzeje:) przynajmniej nie musze sie martwic, ze w momencie gdy nie ma przy mnie mojego faceta nie przyprawia mi rogow:) i rozumiem, ze skoro zakladacie, ze kazdy kto ma okazje zdradzic zdradza, zakladacie tez, ze Wasi rodzice sie zdradzali, Wasi partnerzy Was zdradzaja i Wy sami tez zdradzacie? to juz wole byc moherem:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×