Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Rakkar

przyłapałaem córkę na masturbacji i oglądaniu porno

Polecane posty

Gość do Autora
Miałam już nie pisać, ale ostatnie słowo. To jest córka Autora. Nie obca osoba. Autor jest jej ojcem, przebywa z nią, zna jej poglądy, uczucia, jest z nią w bliskich relacjach. Wie, ze nie jest rozwydrzoną nastolatką (tak zakładam), jedynie aspekt cielesności zaburzył nieco jej obraz. Ale Ojciec musi zdać sobie spraawę, że jego ukochane dziecko dojrzewa, staje się kobietą. STAJE SIE CUDOWNą kobietą, osobą wrażliwą, bliską Autorowi. Nie pozwól Autorze, by aspekt cielesny/fizjologiczny zakłócił Ci spojrznenie na swoje dziecko jak na CZłOWIEKA. Ta młoda dziewczyna to nie sterylna maskotka, nie jest też aniołem, nimfą ani rusałką. Ma duszę, targają nią różne emocje (nie tylko dobre, czasem też złe). I ta dziewczyna ma prawo do złości, płaczu, złego humoru, ma prawo mieć gorszy dzień...Ma prawo być ludzką istotą, nie boską!!!!! Tak samo ma prawo do swojej cieelsności. Cielesnosci, którą dopiero co poznaje, której uczy sie poprzez własne pieszczoty. Ta sama cielesność spawi,ze córka Autora stanie się matką, urodzi kiedyś dziecko. I co ? Autor za jakiś czas będzie sie brzydził swojej córki, bo rodziła???? Bo krwawiła, bo wydalała łożysko? Już nie będzie nieskalana, niewinna? Przeciez poród od strony fizjologicznej jest brzydki, mało estetyczny. Ale to, ze rodzi bliska nam osoba, sprawia, ze poród staje się piękny. Czy można brzydzić się własnego dziecka, dlatego że wydala kał? Że rodzi? Że ma miesiączkę??? Czy to umniejsza wartosć tej dziewczyny jako człowieka? czy fakt, ze sie masturbuje zmienia jej wrażliwość na krzywdę innych, zmienia jej poglądy na macierzyństwo/partnerstwo,życie itd? Czy umniejsza ją w jakimś stopniu? Rozumiem, ze fizjologia całkowicie obcego człowieka może być dla nas odpychająca. Ale żeby brzydzić sie własnego dziecka? To absurdalne. podkreślam, masturbacja jest normalna (o ile człowiek nie jest od niej uzależniony, ale uzależnić się mozna od wszystkiego). Od masturbacji do seksu daleka droga. Tak daleka jak od pocałunku do poczęcia dziecka. Czy wasza żona/mąż jest odpychajaca bo uprawia seks? Nie! Bo zarówno dusza jak i ciało są stworzone do pięknych, wzniosłych rzeczy. Dziecko uczy sie kochać misia, potem zwierzaka, a następnie partnera. Nastolatek uczy się swojej cielesności po to, by kiedyś obdarować nią partnera. Dbajcie o psychikę, duszę dziecka, a jego ciało zostawcie w spokoju. Apeluję do wszystkich rodziców. Kochajcie dziecko, jeśli na pierwszym miejscu będzie miłość do niego, troska o jego rozwój, EMPATIA to inne sprawy będą dużo prostsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
troszkę się zdziwiłem widząc takie zainteresowanie tematem. Przyznam się szczerze że ta sprawa nie daje mi spokoju i myslę o tym cały czas. Niedawno zawiozłem córkę na angielski. Prawie całą drogę nie rozmawialiśmy, próbowałem nawiązać rozmowe, spytałem czy mam przyjechać po nią jak zwykle, odparła że tak i na tym nasza konwersacja się zakończyła. Powiem wam, że bardzo żałuje, że nie zapukałem. I, że tak naprawdę, to gdzies tam w podświadomości wiem, że takie zachowanie jest normalne, ale w momencie gdy zastałem moją córkę w takiej sytuacji została mi ta świadomoć unaoczniona w sposób drastyczny. Chyba wolabym nie wiedzieć... Postanowiłem (brawa dla mnie) nie poruszać nigdy juz tego tematu. Dopiero widzę teraz to jak córka mnie unika, jak bardzo się wstydzi... To trudna sytuacja dla nas obojga. Wiem, ze w żadnym wypadku jej nie upilnuje. Ona sama powinna się pilnować... Eh... dokładnie za tydzień moja córka idzie z sąsiadem na wesele. Chłopak bardzo jak mi się wydaje się w niej podkochuje. To bardzo ładna dziewczyna... Chłopak tez jest \'\'z dobrego domu\'\', ale przyznam się że bardzo bardzo obawiam się tej znajomości... Czuję zagrozenie... Znów przesadzam? Gdyby tego bylo mało jedzie ze szkoły na 3dni na warsztaty dziennikarskie. 3dni poza domem... Boję się o nią, ale ufam że będzie się szanowała. Drodzy kafeteriusze... pamiętam lata swojej młodości bardzo dobrze. Ale cholera... pilnowalem sie... a ona robi to tak niemal publicznie... Z pewnoscia bedzie robila to nadal... pozostaje mi sie tzlko z tym pogodzic....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a ty tak jak ona
jestes nastolatką .I tak jak ona masz hormony na wierzchu ( inaczej bys nikogo od debili nie wyzywała)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dobra, Rakar, może ja cos powiem. Miałes pretensję że sami młodzi mowią, więc zabiram głos jako ze posiadam corkę całkiem dorosła. Nigdy nie wtykalam nosa w jej sprawy (owszem były rozmowy na temat seksu, jakie mma zdanie na temat kiedy zacząć współżycie itp). Ale.... właściwie od 13-14 lat nie wchodziłam do jej pokoju bez pukania. To jest poszanowanie prywatności. Masz 17-letnia córkę a ona jest kobietą. I nie zatrzymasz tego. Twoja księżniczka dorosła i nic tego nie zmieni. Nie cofniesz czasu, za cholerę. Nie będe powtarzać że hormony szaleją itp. Daj jej spokój. Oddaj komputer.. bo to chyba jej komp, jak rozumiem??? Nie dość że wlazłeś z butami w sferę intymną, pogwałciłes prywatność to jeszcze zarekwirowałes kompa. Weź człowieku odszukaj rozum.. bo gdzies po drodze go zgubiłeś. I naprawdę.. zostwa ja w spokoju, o niczym nie rozmawiaj, odpuść. Jak tak reagujesz.. to kup sobie strzelbę.. bo każdy chłopak będzie budził w tobie amok. Człowieku, to jest życie i nie zmienisz go. I zeby dobić: zakazane najlepiej smakuje... zatruj jej zycie to sprowokujesz ja do gorszych rzeczy. I tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
do hmmm ciekawe mylisz się, ja też mam córkę nastolatkę co więcej podejrzewam, że zaczęła się interesować własnym ciałem nie jest istotne jak do tego doszłam, ale ...dla mnie jest to całkiem naturalne dla mojego męża też, rozmawialiśmy na ten temat podejście autora topiku jest dla mnie nienaturalne, przede wszystkim upokorzył własne dziecko tego NIGDY robić nie wolno! dzieciom należy się tak samo szacunek, jak każdemu możesz być pewna, że Twój syn, albo się masturbuje, albo ma normalne intymne kontakty z koleżankami życie w odrealnionym świecie jest dla mnie nie do przyjęcia udawanie, że czegoś nie ma, chowanie trudności \"pod dywan\", jest oszukiwaniem siebie seksualność człowieka jest jak najbardziej naturalnym i nieodłącznym aspektem człowieczeństwa wpajanie w dziecko, że to jest coś złego lub niewłaściwego, jest zbrodnią niewłaściwe jest uprawianie seksu z kim popadnie, robienie tego bez uczuć, \"dla sportu\", bez zapezpieczenia ale nie sama seksualność jako taka pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie dodałem że to było już w nocy gdzieś koło północy, zaintrygowało mnie że do tej pory siedzi przy komputerze dlatego wszedłem. jakby nie było to mój dom i mam do tego prawo. Póki co z córka nie rozmawiam prawie wcale. Juz troszkę ostudziłem swoje emocje i zaczynam patrzeć na to waszymi oczami. W wielu aspektach macie rację... ale to jednak jest zawsze inaczej jak rzecz dotyczy kogos bliskiego. Komputera narazie nie oddam bo to by znaczyło że przyznaje się do błędu. Musi mieć jakąś karę... Sądzę że i tak przyjdzie na tygodniu i będzie prosiła bym go jej oddał. Wtedy prawdopodobnie to zrobię. Zaskakujące jest stanowisko mojej żony. Mówiąc szczerze trochę się pokłóciliśmy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sepulka
A jakie jest stanowisko Twojej zony? tak z ciekawosci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość to się córeczka przejechała P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
\"Komputera narazie nie oddam bo to by znaczyło że przyznaje się do błędu. \" No tak, przyznanie się do błędu jest gorsze od samego błędu... :O Żenada.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gjkgkj
czyli myślenie takie "muszę ją ukarać bo się pomyliłem" lub "ukarzę ją zawłasny błąd" najłatwiej na kogoś zwalić własny błąd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
musi miec jakas kare? czlowieku to tak jakby cie karac za to ze musisz zjesc, cos wypic czy spac... to jest normalne, kazdy czlowiek ma takie potrzeby (masturbacja) i nic tego nie zmieni teraz mi odpowiedz na pytanie dlaczego wsrod ksiezy slyszy sie tak duzo o pedoilii? dlatego ze seks dla nich jest \'\'zakazany\'\' i juz nie wytrzymuja tego napiecia i musza je jakos rozladowac - ksiadz to tez czlowiek i ma takie same potrzeby jak kazdy inny mozezs byc katolikiem, mozesz przestrzegac wszystkich nakazow i zakazwo ale nie mozezs tego narzucac swej corce, twoja corka ma juz 17 lat, to juz po czesci kobieta i nie mozezs tego zatrzymac kiedy ty sie zaczales masturbowac? tez zapewne ukrywales sie przed rodzicami zeby przypadkiem tego nie widzieli jeszcze mnie dziwi fakt ze ona musi przeprosic czy miec swiadomosc ze popelnila jakis ogromny blad... to sa zwyczajne potrzeby i kazdy to robi wiec ja nie wiem dlaczego ty robisz jakas afere z tego powodu ktos napisal ze moze corka byla dla ciebie swietoscia, ze uwazales ja za czysta, itp.. ale to jest jej zycie i prosze cie, nie probuj jej ukladac zycia po swojemu ty swoje przezywasz tak jak chcesz, pozwol na to samo corce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ja zaczęłam uprawiać seks w wieku 16 lat, teraz jestem trochę starsza od Twojej córki i moja mama doskonale wie że ja i mój facet to robimy, nieraz proszę ją o wykupienie mi recepty na tabletki jak idzie do apteki i jakoś nie robi z tego problemu, zwłaszcza że mam cały czas tego samego partnera i wie że to nie jest przypadkowy seks na dyskotece. Takie dojrzewanie seksualne jest naturalne i mi na Twoim miejscu byłoby strasznie głupio i wstyd za to jak się zachowałeś. Zamiast się upierać przy swoim oddaj jej ten komputer i przyznaj że zrobiłeś błąd, zacznij rozumieć własną córkę, bo przez to możesz ją stracić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karać??? Błąd???? TY chcesz ja ukarać za swój błąd? Jestes normalny?? Co to znaczy ze to jest Twój dom i masz prawo bez pukania wejść? A jakby corka przebierala sie do snu stala nago, to co? Uważałbyc ze to normalne? Że moszesz ja obejrzeć? Ty to jakis tyran jesteś. Masz facet problem, nie z córką tylko z sobą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość ja też mam 17lat
jestem dziewicą ale czase (no dobra często :D) się masturbuuje... oczywiście ukrywam się :P i pilnuje by mnie nikt nie przyłąpał... wstydziłąbym się hehe :D ale nie uważam by to było coś złego... i napewno nikt by na mnie nie nakrzyczał bo to chyba normalne jest... :D ej... współczuję Twojej córce,, pewnie jest jej bardzo wstyd L:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rakkar --> Mam rozwiązanie: powiedz jej że zabrałeś jej kompa za ściąganie porno z internetu. Będziesz miał dobry powód dla \"kary\" i ulżysz trochę sumieniu dziewczyny. Albo przyznaj się że nie panowałeś nad emocjami. Niekiedy przyznając się do błędu zyskujemy więcej niż gdy obstajemy przy swoim :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość stylllll
omg co za idiota, sory, ale taka prawda, cos masz nietak z głową, no chyba że masz 60 lat, to jeszcze można wybaczyć. BArdzo Bardzo jej współczuje, to jest Twoje dziecko, ale też za kilka miesięcy będzie dorosłą kobietą. W tym wieku większość osób ma za sobą sex, a Ty jej wywalasz kompa, że ogląda porno, ze sie masturbuje?!! :O:O:O:O biedna, bardzo biedna, to jej ciało , wex się nad sobą zastanów człowieku, bo jesteś nienormalny, pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to znowu ja Nie bedę się tłumaczył... wiem że źle zareagowałem, ale niby co byscie zrobili na moim miejscu? co do mojej zony, jest była zła na mnie, że prawie syn się dowiedział i ze przesadziłem... ale juz się uspokoiła. Co do córki... prawie stracilismy ze soba kontakt... ale do czegoś wam się przyznam... może to nie ładnie z mojej strony ale nocą... nadsłuchuje czy przypadkiem tego nie robi... To chyba stało się moja obsesją... to juz jest chore...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiem... rozumiem że popełniłem błąd... chciałbym odbudować relacje z córką... w sumie... zawsze była między nami pewna bariera... z żoną lepiej się dogaduje, zkolei ja z synem.. ale jakby nie było mieszkamy pod jednym dachem jednocześnie... dopóki pozostaje na moim utrzymaniu powinna się dostosować, czyż nie tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nic nie zrobilibyśmy. Po pierwsze nie weszlabym bez pukania. Po drugie jak już to zniknelabym po cichu i zapomniala co widzialam. No i po trzecie nie zbralabym kompa. Nawet jak to porno by ściągala tylko pogadala. Ty masz problem. Nie dopuszczasz że masz dorosła córke w domu. Weź odpuść bo to sie źle skończy, zachowujesz sie jak jakiś purytański ojciec...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie tak. W czym sie ma dostosować? Przestac dojrzewać??? Zlituj sie.. gdzie Ty sie wychowaleś??? Zrozumialabym, jakbys sie pieklił po przylapaniu jej z facetem. Wtedy ok. Ale tak???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sugerujecie że jestem złym ojcem? Rzeczywiscie gdzieś w wychowaniu córki popełniłem błąd... chce to wszystko naprawić... I dlatego nie zrobię już nic więcej w tej sprawie. Uznaje temat za zamknięty... chyba że córka sama przyjdzie i będzie chciała o tym porozmawiać. Obawiam się jednak że w tym wszystkim odniosę odwrotny skutek... że zbuntuje mi się jeszcze bardziej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jestes ojcem ktory za cholere nie chce przyjąć do wiadomości, że jego corka to kobieta i posiada seksualność. Zaprzeczasz temu. A tak sie nie da. Oddaj kompa i niech żona z nia pogada. Ty trzymaj sie na razie z daleka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rakkar, beznadziejny jestes. po pierwsze moze to i twoj dom,ale kazdy,kto w nim mieszka ma prawo do prywatnosci. wszedles do pokoju corki bez pukania- a co gdyby ona w srodku nocy bez pukania weszla do twojej sypialni i zastala cie z zona? wiekszosc ludzi sama mysl o seksie rodzicow uwaza za wstretna. jednak dla ciebie-jest to normalne. wiec dlaczego oczekujesz tolerancji a sam jej nie okazujesz? natychmiast przepros corke, zapomnij o sprawie, i absolutnie nie nazywaj masturbacji zboczeniem,bo to moherowy poglad. moze tobie wystarczy raz na miesiac pod pierzyna, ale, na boga, mamy 21 wiek, 12 latki zachodza w ciaze, coraz smielej rozmawia sie o seksie. powinienies bys dumny z corki, ze zapokaja swoje popedy sama, a nie jak 90% jej rowiesnic bzyka sie z kim popadnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość niebieska kredka
Temat trudny dla każdego rodzica. Ale nie ominiesz go, w jakiś sposób musisz go pociągnąć dalej. Jak piszesz ... ona przyjdzie i poprosi o komputer, a Ty dasz ... wcześniej nie bo wymierzyłeś karę. Karę za co ? Za to, że nie znasz dziecka, jej faz dojrzewania, że nie przewidziałeś, że są w necie filmy pornograficzne, które może oglądać, że nie rozmawiałeś z nią wcześniej o tym co dobre a co złe, a jedynie nieśmiało spytałeś czy się całowała ? Nie tylko Ty wychowujesz dziecko, ale i otaczający ją świat. Możesz ją karać ... oddali się bardziej, zamknie się w sobie... zamknie się na Ciebie. Jednak z całego serca polecam rozmowę, ale nie na żywioł. Przemyśl wcześniej tą rozmowę, co powinieneś poruszyć a czego unikać. Trudna próba ojcostwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rzeczywiscie gdzieś w wychowaniu córki popełniłem błąd... to chyba twoi rodzice popelnili blad. ona jest zdrowa,normalna. problem jest z toba- to ty uwazasz seksualnosc za grzech, nie dopuszczasz mysli o seksualnosci corki, a nawet jestes zazdrosny o jej kolegow- owszem zazdrosny! nie chcesz im oddac swojej malej coreczki, ktora badz co badz jest dorosla kobieta, ktora moze juz wyjsc za maz. kiedy to zrozumiesz dogadacie sie bez problemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
z tymi % przesadziłaś chyba... nie mówię że to zboczenie, ale w jej wieku nie powinno istniec coś takiego jak sfera sexualna... ale rozumiem wasze stanowisko... rozumiem.. tylko ze to, ze wszyscy to robia, nie oznacza chyba, że ona też musi... Wielu ojców na moim miejscu postąpiłoby tak samo. Nie jestem żadnym staroświeckim kretynem, poprostu chcę chronić moje dziecko. Przedstawiłem wam tylko moje stanowisko w tej sprawie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a jak dla mnie .
to prowokacja po 1 corka masturbowala sie i nie zamknela drzwi w pokoju? po 2 powinienes pukac co bys zrobil jakby wlazla do waszej sypialni odczas bara bara z zona po 3 starszy syn czy to ze on sie onanizuje tez wywiera no tobie taka presje? paranoja jakas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
autorze tematu widac masz jakies tam swoje poglady i ok ale nie mozezs winic corki za to ze dojrzewa!! poza tym to gowno z tego tak naprawde ze to twoj dom corka ma swoj pokoj a to rowna sie ze to jest tylko i wylacznie jej pokoj, ma tam swoja prywatnosc i bez pukania ci nie wolno wejsc! do lazienki tez bez pukania wchodzisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość do iii....
to prawda co niebieska kredka mowi.. dla mnie tez to dziecko.. ale nie wiem moze sie w kims zakochała i nie wiem wie, ze ma do rwalizacji kobiety inne- doswiadczone. Moze pogadaj z nia o związkach. o tym ze te co były owszem maja doswiadczenie sex jets ich bronią, mamią na to facetów, ale.. nie musi czuc sie ona zagrozona nimi. Z doswidczenia powiem, ze nie kazda co miała ilus tam umie dobrze sex, jets sexowna itp. Wiele z nich sa taki..ze facet ich i tak nie chce. tez sie kiedys tym marwtiłam, ze odejdzie do innych własnie takich z sexem, dosiwadcoznym, ale to nieprawda. Taka doswiadczona wie co ma robic, jakma wygladac gdzie stnac by wygladac sexy. Mysle ze uczenie sie pewnych zachowan by facet nie wybrał te bardziej dosiwadzczone jest glupie. w koncu z ukochaną dzieli sie noce ale i dnie. Jej usmich slowa wazne. A nie tylko sam sex.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czyś Ty zwariował??????? W jej wieku nie powinno istniec cos takiego jak sfera seksualna?? A co do diabla powinno istnieć? Przecież do cholery to jest kobieta! Ma miesiączkę, moze zajść w ciąze. I co? To jest odłaczone od seksualizmu? No nie.. myslalam że faceci nie moga być az tak głupi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×