Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość koleandro

Psychiczny kociak-pomocy!

Polecane posty

Gość koleandro

Mam 8 tygodniowego kotka.Mam wrażenie że zachowuje się dziwnie jak na małego kotka.Obawiam się że może wyrosnąc z niego paskudny kocur:( Ciągle rzuca się do nóg, rak, często skacze do twarzy i drapie i gryzie (czesto dopada nogę, gryzie po czym ucieka), czai się na nasze nogi jak dorosły kot na myszy (wtedy robi mu się taki wredny pyszczek, zupełnie inny niż normalnie), kiedy chciałam mu w ramach zabawy wyjac piłeczke z pyszczka-zaczał warczec jak pies; podczas zabaw kiedy galopuje i skacze jak koziołek wydaje dziwne dzwięki (nie jest to mruczenie!)-jakiś taki dziwny dziki pisk. Czy ktoś miał podobnie i czy kot z tego wyrasta?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość rzeczywisci dziwny jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A to jakis rasowy kotek? Moj kotek ma z kolei inne zle nawyki - mianowicie ilekroc wezme go na kolana zaczyna szukac \"cycka\" na moim brzuchu i zachowuje sie tak, jakby go znalazl:/ Mam posliniona bluzke, a on chociaz juz jest miesiac u mnie,nadal nie moze sie od tego odzwyczaic:/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kakaalala
Daj spokój. 90% małych kociąt tak ma. Jest rozbrykany i tyle. Nie karaj go i nie drażnij, bo pogłębisz w nim te zachowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość koleandro
nie,zwykły dachowiec. Ale jego zchowanie mnie trochę przeraża bo jak ma już takie nawyki w tym wieku to co bedzie potem, zwłaszcza że to kocurek:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
trudno powiedziec. moj dorosly tez sie tak czasem zachowuje, dopada go taka glupawka, lata po mieszkaniu, walczy z koldra a ogon robi mu sie 2x wiekszy :D ale nie gryzie. z kolei drugi kot jest spokojny, taki flegmatyczny a ugryzie czasem w noge i ucieknie ;) Twoj jest jeszcze malutki, ja zauwazylam ze koci charakter z roku na rok sie zmienia ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oj kobieto trzeba bylo sie
nastawic jak bralas kociaka-wszyscy biora kociaki bo takie slodkie:O trzeba bylo wziac doroslego kota przeciez trzeba wziac pod uwage ze maluch jest rozbrykany absolutnie nie mozesz go za to karac:O jak bedzie starszy to powinien sie uspokoic po prostu musi sie wyszalec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kot=drapieżnik=zwierzę łowne będzie się tak zachowywał przez kilka lat, więc jeśli uważasz, że to nienormalne, zastanów się nad trzymaniem go nadal ;). dopiero co został oddzielony od matki, jest w nowym środowisku. wszystko jest ciekawe, kuszące, interesujące, intrygujące, ale też...nieco niebezpieczne, stresujące itd. ty się przyzwyczajasz do kotka, a kotek do ciebie. pamiętaj o kastracji przed skończeniem przez kotka roku ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kakaalala
Moje koty np prowadzily walki z niewidzialnym czymś. Też się czasem zastanawiałam cyz nie mają schizofrenii. Goniły coś, co nie istniało. Albo jeżyły się do tego czegoś (nie wiem, plamki na ścianie może np). Małe koty są śmieszne. No a twój pewnie będzie kocur-zabijaka, ale nie możesz myśleć o mi w kategoriach że jest zły albo złośliwy, bo sama w nim takie cechy wyrobisz. Jak cię atakuje najlepiej udawać, że nie widzisz i nie robi to na tobie wrażenie, to mu się znudzi. Każda twoja reakcja będzie utrwalać takie zachowania. Nie odbieraj mu też jego zabawek, chyba ze ci coś ściągnął twojego. Generlanei moje doświadczenie jest takie, że na koci charakter dobrze wpływa spora droga tolerancji i olewania kociego delikwenta. Kota nie można "wychować" jak psa, pokazując mi kto tu rządzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kakaalala
spora doza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kakaalala
No i właśnie - koty się sterylizuje a to bardzo łagodzi ich naturę. Dorosły kto większość czasu spędza spiąć. Budzi się do miski i żeby się połasić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a możecie mi
a możecie mi doradzić? chcę wziąć kotka, ale jestem wrażliwa na zapachy... czy kotek śmierdzi (albo kuweta)? w ogóle w domu robi się jakaś śmierdząca atmosfera??????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kakaalala
Smierdzą tylko siuchy niewykastrowanego kocurka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jeśli nie lubisz \"zapachów\" - weź kotKĘ, to po pierwsze, po drugie - kuwetę ustaw w ustronnym miejscu (ale tak, żeby kot miała swobodny dostęp) i dbaj o jej czystość - ale to chyba truizm;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość kakaalala
Co więcej takiemuż kotu zdarza się "znaczyć otoczenie" co jest masakryczne. Ale koty trzymane w domu się kastruje. Jedyne niebezpieczeństwo związane jest z kocią naturą, czasami zdarza się że kot zrobi gdzie indziej niż do kuwety - to zależy od konkretnego kota. Moje dziewczyny obsikują np plastikowe torby. Ale ponieważ utrzymuję porządek i higienę w domu, na wejściu nic nie czuć. Koty poza tym są bezwonne wbrew wszelkim na ten temat stereotypom.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Autorko pobaw się z tym kotkiem, goń za nim, gdy ucieka i uciekaj, gdy on cię goni. Rzucaj mu piłeczki do zabawy. To normalne, że mały kot się tak zachowuję, on się po prostu bawi tak jak dziecko- to oznaka zdrowia. Gdy podrośnie spoważnieje. U mnie wszystkie kocurki, jakie miałam, po roku poważniały. Tylko obecny nigdy nie brykał i teraz też sprawia wrażenie chorego:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moj kotek tez tak ma
wszystko i wszystkich atakuje, gryzie i drapie, ale jest slodki...i tez ma cos z psiego zachowania bo lize mnie po buzi. Poza tym jak siedze na krzesle to skacze mi na glowe, skacze po parapeach polujac na muchy i osy. I na dodatek je zjada. podobaja mu sie puchate maskotki i patyczki higieniczne..nosi je w pyszczku i rozrzuca po calym mieszkaniu. Ostatnio poluje na moje rzesy... nie wiecie jak obciac kocurkowi pazurki???? czy mozna je w jakis sposob skrocic????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość mozna sa do tego specjalne
obcazki tylko musisz uwazac bo w pazurku sa zylki i nerwy w glebszej czesci i nie mozesz jej przeciac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość speszual
oswajaj go. szkoda, że nie ma towarzystwa wtedy kotki bawią się ze sobą. kiedy dajesz mu jeść mow do niego zeby oswoil sie z twoim glosem i glaskaj go, az przestanie na ciebie warczec. jesli cie zlosliwie podrapie daj mu w nosek- przykro ale moze to sobie zapamieta i zrobi sie grzeczniejszy. jesli kotek przebywa tylko w domu kup mu drapak zeby scieral sobie pazurki. poza tym powinnas obcinac kotu pazurki. preczytaj o tym na forach albo stronach o kotkach na pewno cos znajdziesz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość jojaoaooa
Jaki pan taki kram, jaka pani taki kociak :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość moj kotek tez tak ma
no wlasnie z tymi osami to jest problem bo kotek ma na nie wielkiego smaczka...poza tym mam z nim problem bo w nocy dziwnie chrapie..nie wiecie dlaczego tak moze byc...napewno nie jest to normalne mruczenie ale dziwne chrapanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A moją psotną kotkę kiedyś w nosek użądliła pszczoła. Siedziała później w bezruchu, jak sparaliżowana przez godzinę. Od tej pory już nie pcha łapek do ula:D. Teraz się z tego śmieję, ale wtedy bałam się o nią bo młodziutka była i taka przyćmiona po tym. Jeśli kotek pochrapuje to może mieć jakiś koci katar, zwłaszcza, że nie zawsze tak miał:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dotty
Ja Was w ogóle nie rozumiem. Dla mnie to był najpiększy okres życia mojego kociaka.Bardzo lubiłam sie tak z nim ganiać, najpierw on mnie, potem ja jego i tak na zmianę ;) Potrafił rozbawic mnie do łez, gdy polował na moje nogi :D np. pod kołdrą i gdy robił, jak my to nazywamy, "pająka" :P, wspinał się po spodniach, żeby dotrzeć do mojej szyi i się do niej przytulić :), gdy robił te swoje zabawne minki itp. Na szczęście mój zachowywał się tak przez kilka lat :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×