Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość bezra_dna

poradzcie coś

Polecane posty

Gość bezra_dna

A więc moja sytuacja przedstawia się tak,że mieszkam w domu z rodziacami, moj ojciec pije,nie mogę powiedzieć,że sytuacja finansowa jest zła,bo nie jest , tata jest emerytem ,dostaje cos ponad 2000, mama tez jest na emeryturze i ma okolo 1000. Niestety moi rodzice nigdy nie byli jakos szczegolnie hojni,jesli chodzi o pieniądze-niby dawali na te podstawowe potrzeby,czyli np bilety, teraz oplacają mi szkolę,ale NIC poza tym. A wiadomo ile jest potrzeb na studiach, kserówki,ksiazki,bilety itd, nie mowię już ze chcialoby się wygladać jak czlowiek. Mama od czasu do czasu daje mi kilka zł ale to jest kropla w morzu potrzeb, czasem muszę nieźle ciułać gorsz do grosza,zeby kupić sobie jakiś kosmetyk czy coś. Staram się życ najoszczędniej jak się da,ale już czasem mnie to przerasta:( Ale do czego zmierzam...Wkurza mnie to,że przez to ,że dochod w rodzinie jest wysoki nie mogę dostać stypendium socjalnego!wszyscy z mojej grupy dostają,a wierzcie mi ,nie wygladają na ludzi,ktorym brakuje kasy, dziewczyny odstrojone, mają wszystko oryginalne i biorą stypendia socjlane:( Nie wiem,czy istnieje jakas możliwość wykazania,że nie otrzymuje pomocy od rodzicow,zdobyć jakąs inną pomoc niż stypendium?Są jakies zapomogi,czy coś?Do kogo się zgłosić, mozecie coś poradzić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezra_dna
głupia cenzura, tam mialo być h o j n i, a wyszlo nie wiem co :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezra_dna
sorka,że w ogóle zawracałam głowę, ludzie na forum naprawdę mają ogromne kłopoty, ktoś ma pająka w pokoju, ktoś inny nie wie,jakie buty kupić,a ja tu z takimi bzdurami wyjeżdżam, dzięki za pomoc 🖐️

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie możesz wykazać czegoś takiego. zapomogi pewnie są (u mnie są jednorazowe max raz na semestr, trzeba chyba podać na co, ale tu chyba zawsze mozna ściemnić coś) a najlepiej iść do pracy. moje koleżanki z dziennych (niekótre studiują dwa kiedunki dziennie) pracują i dają radę..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezra_dna
Nectarine-> mam,aż 125 zł całe :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no chyba nie dasz rady, nie ma az tak dobrze:( a korepetycje? nie mozesz dawac? ja z samych korkow(studiuje dziennie) potrafie wyczesac nawet 50zl na miesiac, mam 4 uczniow, z kazdym spedzam 2h na tydzien. nie da rady?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co ty taka roszczeniowa
jesteś? Opłacają ci szkołę z tych 3 tysięcy i uważasz że to mało? Mieszkasz u nich, więc wikt i opierunek też masz. A tobie wciąż mało. Znajdź sobie jakąś dorywczą pracę skoro tak narzekasz. Tylu studentów tak robi i nie narzekają. A ty chciałabyś mieć wszystko bez odrobiny wysiłku ze swojej strony. I niech ci jeszcze uczelnia da na kosmetyki, bo nie masz się czym umalować ani markowego ciucha...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co ty taka roszczeniowa
do----------psychiczna tortura Matko to ile ty bierzesz za godzinę korków? Przy 4 uczniach 2 razy w tygodniu czyli 32 lekcje za 50 zł miesięcznie ????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezra_dna
psychiczna tortura-> caly problem w tym,że ja mieszkam w malej miejscowasci,tu nie ma zbytnich szans na pracę,a korepetycje raczej nie są takie popularne,raczej dzieciaki chodzą po lekcjach do nauczyciela,z którego przedmiotu mają problemy. Chcialam się wyprowadzić do miasta w ktorym studiuje zaocznie,tam znaleźc pracę ,ale wynagrodzenie jakie mi oferowano ledwo starczyloby na utrzymanie się,więc to bez sensu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co ty taka roszczeniowa
coś źle doczytałam... ale i tak 4x2x4 to jest 32 godz. Czyli 1.50 na godzinę??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość a co ty taka roszczeniowa
aaaaaaaaaaaaaa - to na dokładkę cały tydzień siedzisz w domu i bąki zbijasz? To najmij sie do pilnowania dzieci w tygodniu. Ale też pewnie nie chcesz bo dadzą w małej miejscowosci 4 - 5 zł na godzinę. Przecież nie opłaca się tracic czas na cudze dzieciaki za taką stawkę... :-(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
no ale studiujesz chyba w jakimś więszym mieście? butkiki itp szukają na pół etatu na WEEKENDY praktycznie non stop.. torturze się chyba za mało zer napisało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość hmm - a po co
ona studiuje w weekendy. Cały tydzień siedzi w domu i marudzi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezra_dna
a co ty taka roszczeniowa-> uwierz mi gdybym dostala stypendium socjalne markowy ciuch i kosmetyk bylyby na ostatnim miejscu mojej listy potrzeb. Nie znasz mnie,więc nie wyjeżdzaj z takimi oskarżeniami. Jesli chcesz tu kogos umoralniać to idz i pojedz po tych wszystkich ludziach,ktorzy biorą co miesiąc stypendium socjalne, choc sie im ono nie należy,bo ukrywają pracujących za granicą tatusiów czy mamusie!I to im uczelnia daje na kosmetyki i ciuszki markowe,a nie mnie! Ja nie mam czasami za co skserować materiałów na następne zajęcia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość może ich zadenuncjuj
a co tam... Teraz to takie modne. Mały donosik na tych co biorą i kupuja markowe ciuszki. Może im zabiorą i dadza tobie :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezra_dna
co ty taka roszczeniowa-> czy zbijam bąki, nie wiem, jak mówiłam mam ojca Alkoholika i chorą mamę, cały dom na głowie,ale pewnie mało cię to obchodzi. Pilnowalam dziecka ,5 dni w tygodni po 10 godzin dziennie. 4-5 zł to byloby SUPER, ja dostawalam 2zł za godzinę i dziękowałam Bogu za taką pracę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pociesze Ciebie ze w sredniej moi nie mieli wielu pieniedzy i na podstawy byly, ael wiadmom ubrac sie, wygaldac, coz taki wiek.... wiec zadecydowalem ze po technikum odrazu chce rpacowac a bede dalej sie uczyl zaocznie. i teraz nie zaluje, tez lekko nei bylo ale jest niezaleznosc! wiesz jesli oni maja, najlepiej pogadaj z nimi, ze potrzebujesz na rozne rzeczy, materialy, ze bez tego masz problem, moze ustal z nim jakies co miesieczne pieniazki ktore beda dawac dla Ciebie rozumiem jak to jest bo mloda osoba ma potrzeby, nawet jak kumpel czy kumpela na piwo wyciagaja... toc o? jesli to nie poskutkuje hm... ja akurat staralem sie duzo kombinowac, a z kim gadam to kazdy tak robil bo icnaczej ciezko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezra_dna
Mr T-> to nie jest tak,że oni mają,ale powinni mieć.Tylko te pieniądze się w dziwny sposob rozchodzą... wiadomo co alkoholik robi z pieniędzmi?Wiadomo. I to nie jest tak,że szkołe opłacają mi z wielką radością i chęcią, tylko z wielką łaską i żalami,ze dużo itd. Wszystko byloby łątwiej gdybym mieszkala w większym mieście,gdzie łatwiej o pracę,a tak wyprowadzić się i wszytsko co zarobię wydać na utrzymanie,to mija się z celem. Nie moge liczyc na jakąs super pracę, bo dopiero jestem studentką,zresztą wcale sie na taką nie porywam,bo zmagam się z np fobią spoleczną i innymi paskudztwami,którymi hojnie obdarzyl mnie dom rodzinny:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
to ty w końcu dziennie studiujesz czy zaocznie? widzę, że propozycje do ciebie nie docieraja, jedynie głaskanie po główce.. to nic nie zdziałasz chyba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bezra_dna
zaocznie,a co w którymś poście napisałam,że dziennie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sprawdzam co z ta cenzura
chojni chojni chojni

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sprawdzam co z ta cenzura
hahaha rzeczywiscie :D:D:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
masz 5 dni wolnych w tygodniu i nie pracujesz????? no to sorry, nie rozumiem kompletnie twego podejścia. ja w lo kiedy potrzebowałam kasy pracowałam jako hostessa całe weekndy za 7zł/godz a ty będąc pełnoletnia osobą uczącą się tylko w weekendy masz jakieś pretensje? brak słów. gdzie studiujesz? w jakim mieście?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×