Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

minimonia

ciąża z problemami

Polecane posty

to dopiero 14 tc. po drodze były juz plamienia, krwiaki, odklejanie sie trofoblastu. od poprzedniej soboty co 2-3 dni występuje krwawienie. za kazdym razem jadę do szpitala, ale diagnozy są rózne. usg wychodzi ok, dziecku bije serduszko. jeden lekarz stwierdził zapalenie szyjki macicy, i stąd te krwawienie. zapisał macmiror ( globulki) i irygacje tantum rosa. to było w ost. sobotę. wczoraj znów krwawienie, inny gin, inna diagnoza. stwierdził ze zapalenia nie ma, bo nie występują jego objawy zew. ( które jak się pozniej doczytałam powinny występować przy grzybicy, a nie zapaleniu). kazał brac dalej globulki, ale tylko 6 dni, a nie 12 jak poprzedni. generalnie wczorajszy gin podwazył wszystko co mówił poprzedni, a sam nie okazał się osobą kompetentną. a ja nie wiem teraz co mam robic. lekkie krwawienie mam nadal, brzuch pobolewa jak na okres, ale do szpitala kazali mi jechac jak krew ze mnie chluśnie, a nie jak się sączy. co mam robić? przeciez musi być jakaś przyczyna tych krwawien! no ale jechac znów do kolejnego konowała to bez sensu. moze wybrac sie do jakiegoś profesora? to jednak onacza kolejne badanie, a jeden z tych mądrych lekarzy powiedział ze nie mozna ciężarnej tak czesto badac, to jest szkodliwe, a ostatnio badają mnie co 2-3 dni... nic juz nie wiem...i bardzo się boję o moje dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość upupupup
ja bym skonsultowala to jeszcze z jakims lekarzem-sorki-ale jak krew z Ciebie chlusnie to razej bedzie za pozno na cokolwiek-sorki-ale taka prawda-a masz swojego lekarzza prowadzacego?ufasz mu?chodzisz prywatnie czy z nfz-tu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość upupupup
napisz moze ogolnie skad mniej wiecej jestes-moze dziwczyny doradza Ci dobrego sprawdzonego ginekologa-bo wiem ,ze tak naprawde trudno znalezc takiego........

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
moj lekarz prowadzący generalnie ma wszystko w dupie i w niczym nie widzi problemu. 14 tc, ani razu nie byłam badana wziernikiem, raz było badanie palcami, trwał ok 2-3 sekund. badanie krwi było jedno, na samym początku ciązy, zlecone przez innego lekarza. prowadzącego własnie zmieniam, nie ufam tej babie. chodziłam niby pryw, a własciwie to nie wiem jak to okreslic- mąż jest w pracy ubezpieczony w pryw. klinice, a ja mogłam sie dopisac. wiec płacę abonament miesieczny, a za wizyty i badania juz nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jestem z warszawy, na 07.11 mam umowioną wizytę u polecanego gina, ale ciągle sie zastanawiam co teraz zrobic... wczoraj w szpitalu św. Zofii- tak polecanym przez wiekszość kobietek- najpierw czekałam na pojawienie sie kogokolwiek w recepcji 10-15 min, a pozniej usłyszałam ze skoro w tej chwili nie krwawie to po co przyjechałam ( krwawiłam w domu). ale przyjąc mnie musieli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość upupupup
to tym bardziej szukaj godnego zaufania i sprawwdzonego gina z takimi problemami powinnas lezec -conajmniej w domu -jesli nie w szpitalu na podtrzymaniu ciazy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość upupupup
a masz jakies leki? luteina?duphaston? mocny kwas foliowy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kochana radzę Ci wydać na wizyte, te 50-100zł i isć prwatnie, mi równiez nie wydaję się żeby krwawienie było normalne. Wczoraj byłam u gina i poznałam dziewczyne, przez cał,ą ciaze krwawiła bo miała zagrożoną ciąże, chodziła do gina prywatnie ale to kosztuje, ja też jestem z Warszawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
biorę duphaston, nospe, magnez i teraz jeszcze te globulki. ze wzgledu na te wszystkie leki własnie lekarz powiedział ze bez sensu jest moje jeżdzenie do szpitala, bo nic innego juz nie wymyslą, jestem juz zabezpieczona lekami (które na razie nie działają, bo nadal mi się sączy krew :( ) bezire, chetnie poszłabym prywatnie, tylko zastanawiam się czy mogę się tak często badac, no i nie każdy prywatny gin jest dobry. nie chodzi tu o pieniądze, chociaż akurat ich nie mam w nadmiarze, ale jesli bedzie trzeba to przecież dziecko jest najważniejsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość upupupup
czeste ale krotkotrwałe usg-2-3 min nie jest szkodliwe a juz bardziej szkodliwe moze byc niekontrolowanie Twojego stanu moze sa jakies kroplowki etc? niepowinnas krwawic tak długo to juz/badz dopiero 14sty tydzien wg mnie do 7 .11 to jeszcze baaaaaaaaaaaaaaaaardzo długo-ja bym nie spala po nocach-moze uda Ci sie wzesniej na wizyte umowic? mowilas ze to ciaza z problemami jak sie umawałas na tego 7ego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak, mówiłam, problem w tym ze ten lekarz przyjmuje tylko w poniedziałki i czwartki, ten czw odpada bo świeto, poniedziałek od dawna obstawiony ( jak sie coś zwolni to maja zadzwonic) wiec został nastepny czwartek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napiszę Ci tak że ta dziewczyna polecała gina w szpitalu praskim ,ale nie mam pojęcia jakiego naewno nie ordynatora, podobno jest mało delikatny. A moze z saskiej kępy, ja tam chodzę z polecenia, normalny gin żadnych opłat. A jeśli jesteś w ciąży to spokojnie Cię przyjmie, ale nie wiem ja na Twoim miejscu do prywaciaka bym poszła, z wiadomych przyczyn :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×