Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Naprawdę warto żyć

Naprawde Warto Życ! - reaktywacja

Polecane posty

Oj Niezapominajko... wcale mi nie jest tak wesoło, jak się wydaje. 🌼 Dobrze to znam... 😘

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie mysl tak czarno, chociaz wiem, ze to latwo sie mowi :/ Masz jeszcze ponad miesiac do opuszczenia mieszkania, zawsze cos sie moze dobrego zdarzyc. A nie mozesz liczyc na rodzine? Angloku :* jak piesio?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jak mam nie myslec tak czarno jak mimo tego ze mam miesiac do opuszczenia mieszkania to niestety na rodzine liczyc nie moge oni sie tylko smieja ze moige sobie na dzialce rozbic namot a nikt nie zaproponowal zebym zostala choc na kilka dni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zawsze mozna wynajac inne mieszkanie. A rodzinki gratuluje, ciekawe czy moja by sie \"sprawdzila\" :/ Piesek fajny :P Tylko pewnie duzo sika, jak to szczeniaki maja w zwyczaju :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wiem ze zawsze inne mieszkanie mozna wynajac tylko z tym jest u nas bardzo ciezko i tak zawyzaja ceny ze bedzie krucho z kasa ale cos sie wymysli a rodzina i przyjaciele sprawdzaja sie tylko w takich ekstremalnych sytuacjach mnie wszyscy zawiedli niestety ale wiem ze sa normalne rodziny gdzie istnieje cos takiego jak wsparcie w ciezkich sytuacjach ale mi jest dane radzic sobie z wszystkim w pojedynke niestety:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Teraz, jak konczy sie rok akademicki, to pewnie czesc studentow zwolni zajmowane mieszkania. O ile sie nie myle. A przyjaciol to zawsze poznaje sie w ciezkich sytuacjach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja nie mieszkam w Lodzi tylko w okolicach i u nas studentow nie ma:( A przyjaciele niektorzy tak sie kamufluja ze dopiero po latach wychodzi szydlo z worka i tak naprawde jakie byly ich intencje niestety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na szczęście mały Skoti jeszcze za bardzo chodzić nie potrafi, więc nie mam problemu z tym, że sika gdzie popadnie. :p On przeważnie cały dzień śpi. Je- śpi- śpi- je. :p I tak na okrągło. :D btw... pozdrowionka dla Was Kochani. 🌼 😘

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja sie nie odzywam bo ostatnio wpadlam w depresje zobowiazania finansowe mnie przerosly niestety i mam dola.Szczerze jest u mnie gorzej niz bylo bo codziennie dostaje nozem w plecy i juz nie mam na nastepne miejsca. Dzis np.zadzwonili do mnie z windykacji i im sie przypomialo ze 4 lata temu jechalam bez biletu i mam zaplacic wszystko z odstetkami a jak im powiedzilam ze nie zaplace bo niby skad to cos zaczeli chrzanic o sadach i juz mi jest wszystko jedno. Prace poprawiam i caly czas jej cos nie pasuje i tak 1 rozdzial poprawiam po raz 4 masakra jakas jak w koncu nie zatwierdzi 1 to ja moge sie pozegnac z obrona w lipcu niestety:(A mieszkania szukam i szczerze nawet ogloszenie w lokalnej gazecie zamiescilam i nic z tego tak samo z praca a z kasa jest u mnie bardzo krucho a zobowiazania trzeba zaplacic tylko nie wiem z czego:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No to moze przeprowadz sie do innego miasta? Znajdz dobra prace, wez kredyt na przeprowadzke i wynajem mieszkania. Przy okazji oddalisz sie od ludzi, ktorzy kopia pod Toba dolki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mysle o tym caly czas tylko ze tak od razu kredytu nie dostane nawet jak znajde super prace a mieszkac i zyc trzeba a od tej szumowiny to odciac musze i jak najszybciej bo dobrze wiem ze to nie sprzyja memu zdrowiu psichicznemu niestety.A bronic sie bede pewnie w pazdzierniku bo tamtej aparatce recenzendce nic nie odpowiada to co poprawiam a promotorka ma jakies ale a do piatku musze jednej i drugiej wszystko wyslac poprawione a to jest raczej nierealne:O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Orzeł w koronie
To masz pecha w obecnej rzeczywistości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie nazwalabym tego pechem tylko to jest konsekwencja swych dzialan jakbym tak sie nie upierala przy swoim i wyjechala z stad teraz bym nie miala tych problemow na pewno.Ale ja nie lubie latwych rozwiazan tylko zawsze utrudniam sobie zycie tylko zeby sie sprawdzic i wiem ze jak juz wyjde z tego to bede mogla pogratulowac tylko sobie ze samej mi sie udalo:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziwne, u mnie recenzent zobaczyl moja prace dopiero po zlozeniu w dziekanacie. Wiecej powiem, poznalem go dopiero na obronie, wczesniej bylo wszystko utajnione, nie znalem nawet nazwiska :/ Wierze, ze wszystko Ci sie uda i sie ulozy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To nie jest dziwne u nas i nie jest utajnione bo promotorka z recenzentka to przyjaciolki i w ramach tej przyjazni sobie pomagaja odsylajac studentow do siebie jak jedna jest mocniejsza w danym temacie i tak ja trafilam do niej .Tylko ze z niej taka kosa ze sobie dam spokuj i w pazdzierniku podejde one sa zbulwersowane bo tylko ja bede na pazdziernik i sie pruja zebym sie wziela do roboty i glupot nie gadala a nic mi w tym nie pomagaja tylko utradniaja jeszcze zadanie niestety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×